PDA

Zobacz pełną wersję : Pomoc! D200 czy Fuji S5 PRO



3net
27-04-2007, 12:20
Proszę o pomoc w wyborze. (N D200 czy Fuji S5 PRO)
Na dniach mam zamiar kupić jeden z tych aparatów. Proszę Was o pomoc w wyborze, bo, do kogo mam się zwrócić? :neutral: Aparat ma służyć przede wszystkim do ślubów a i być może do studia.
Proszę o za i przeciw dla każdego z modeli.
Jeśli chodzi o obiektywy to wiem, co kupić.

bukowy dziad
27-04-2007, 12:23
Proszę o pomoc w wyborze. (N D200 czy Fuji S5 PRO)
Na dniach mam zamiar kupić jeden z tych aparatów. Proszę Was o pomoc w wyborze, bo, do kogo mam się zwrócić? :neutral: Aparat ma służyć przede wszystkim do ślubów a i być może do studia.
Proszę o za i przeciw dla każdego z modeli.
Jeśli chodzi o obiektywy to wiem, co kupić.

przeciez tego w sieci jest pelno ech...

jak do slubow i studia to lepsze bedzie s5.

3net
27-04-2007, 12:31
Jakoś nie widzę takich porównań…, ale dzięki za odpowiedź.
Jeśli masz jakieś linki to bardzo proszę o podesłanie.

Czornyj
27-04-2007, 12:58
S5 ma większą rozpiętość tonalną i mniej szumi na wysokich ISO. Na śluby jak najbardziej.

Adam Trzcionka
27-04-2007, 13:28
j.w., bierz s5

bukowy dziad
27-04-2007, 13:35
Jakoś nie widzę takich porównań…, ale dzięki za odpowiedź.
Jeśli masz jakieś linki to bardzo proszę o podesłanie.

nie chodzi o bezposrednie porownania, a o specyfikacje obu aparatow (chocby na stronach sklepow je sprzedajacych).

jesli sie chcesz brac za sluby i - jak rozumiem nie odwalac kompletnej chamskiej chaltury (;)) to chyba wiesz co sie moze przydac a co mniej - a to bez problemow znajdziesz i w specyfikacjach i opniach uzytkownikow (jesli wladasz jako tako angielskim polecam dpreview).

rozwazasz aparaty na ponad 4 i prawie 7 tys - wiec chyba sie zorientowales w PODSTAWOWYCH roznicach miedzy nimi, ktore - tak sie szczesliwie sklada - akurat najbardziej wplywaja na zastosowanie i sa decydujace w przypadku twojego wyboru...

a jesli sie nie zorientowales, tudziez nie wiedziales, ze do slubow i studia moga sie przydac wlasciwosci fujikowej matrycy (okupione koztem szybkosci dzialania) no to...ja bym radzil jeszcze troszke sie podszkolic:)
pozdrawiam


ps. sam sie spinam na zakup fuji s5 do podobnych zastosowan;)

3net
27-04-2007, 13:56
Jestem zorientowany, ale wiedzy i waszego doświadczenia nie zastąpię tym, co wiem na ten temat.
Jesienią byłem w sklepie i sprzedawca raczej skłaniał się do czekania na S5.
Teraz nadszedł czas podjęcia decyzji, dlatego pytam was jako fachowców.
Dzięki wielkie!

PS. Może macie jakieś fotki do porównań?

bukowy dziad
27-04-2007, 14:01
Teraz nadszedł czas podjęcia decyzji, dlatego pytam was jako fachowców.
Dzięki wielkie!

PS. Może macie jakieś fotki do porównań?


nie slodz, fachowcy nie siedza po forach by gadac o *******ach;)

wejdz do dzialu "inne systemy" i odszukaj watki o s5 - bylo ich ze 3 czy 4. przeiwnely tez sie tam linki do zdiec. no i wejdz na forum o fuji na dpreview.com - tam caly czas cos wrzucaja...

Kaleid
27-04-2007, 14:12
Przy obecnych cenach D200, nie warto. Jakosc obrazu w zasadzie taka sama jak S3. Szybkosc troche lepsza, ale niestety tylko troche..to dalej muł. Jesli to ma byc do zastosowan stricte studio, to lepiej S3. W przeciwnym razie D200 i zostaje jeszcze na troche dobrej optyki. Chociaz z tym studio tez roznie bywa. D200 ma wiecej detalu niz S3/S5 Wysokie iso gładkie, ale dosc wyprane ze szczegółów. Moim zdaniem aparat w tej chwili nie jest wart swojej ceny.

Niedzwiedz
27-04-2007, 14:25
ja bym wolal dwa ;) i d200 i s5 ale chyba pierwszy wziol bym s5 choc zalezy jak duzo roznica w cenach jest :)

Adam Trzcionka
27-04-2007, 14:36
chłopak szuka aparatu do ślubów, być może i do studia. do slubów nie wahałbym sie ani chwili i brał s5. oczywiście pod warunkiem, że byłoby mnie stać na ponad 2 K różnicy. Z tymi szczegółami na wysokich czułościach wcale nie jest tak tragicznie. natomiast w d200 od iso400 obraz zaczyna sie rozpływać.

Kaleid
27-04-2007, 14:45
Bez problemu uzywam na slubach i nie tylko 800-1600, jak zes NEFa obrobic nie umiał, to nie bajdurz :)
TU (http://www.zie.pg.gda.pl/~mpisarew/piesspi.jpg) masz ISO3200 z D200 ... sporo z tego aparatu da sie wycisnac. W TYM (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=23306) wątku, również troche jest na temat koooszmarnych szumów D200... :) Moim zdaniem nie warto dokladac do S5. Pod niektorymi wzgledami lepiej, pod znacznie wieloma gorzej...i znacznie drozej. To tyle.

Adam Trzcionka
27-04-2007, 14:51
pierwsze primo - wrzuć pełną klatkę. drugie - to jest twoim zdaniem "dobrze" pod względem szczegółów?

Kaleid
27-04-2007, 14:52
Biorąc pod uwagę światlo, a w zasadzie jego brak - tak. Nie ma światla - nie rysuja juz szkla, kontrast spada. I nic Ci nie da nawet ISO 64 000 :)

Niedzwiedz
27-04-2007, 14:55
i spoko da sie z d200 iso 1600 ladnego cos zrobic (3200 to juz tylko net bo odbitek mniejszych niz 20x30 nie robie) ale bolalo mnie jedno w d200 i d70 , w cieniach nic nie ma czarne plamy, nie mam problemow z naswietleniem ale nie jestem tez komputerem i nie trafiam czasem z pomiarem i wtedy jest szkoda ze nie ma nic w cienich :( , s3 ma tyc wiecej niz 5d a w swiatlach to juz wogole, d200 i d70 id80 maja bardzo slabo a im wieksze iso tym gorzej

Kaleid
27-04-2007, 14:58
A i owszem. Wiem ze 5D jest lepszy w wyzszych czulosciach, ale pisanie ze D200 powyzej 400 sie do niczego nie nadaje to demagogia:) Tym bardziej z S3 faktycznie gladki jest..ale wyprany, D200 wypada tu lepiej. To widac nawet w testach S3 na dpreview. A do zachowania swiatel to i trzy 5D nie podskoczą przy Fuji S3/S5

Adam Trzcionka
27-04-2007, 14:59
Ja nie prowadzę krucjaty przeciwko d200, ta puszka mnie po prostu rozczarowała. Wyłączony NR, poprawnie naświetlona scena w jasny dzień, ISO400 i kompletna jazda po detalach. Niechby sobie szumiał, to akurat mam gdzieś – da się wyczyścić, ale i da się po prostu, mówiąc nieelegancko, olać. Ale straconego detalu nijak się nie da odzyskać i hiperwypasione algorytmy Nxów nie pomogą.

Kaleid
27-04-2007, 15:00
Chyba miales jakiegos felernego D200, albo nie wiem juz co. Nie zauwazylem nigdy takich problemow w swoim D200 ani innych.

Niedzwiedz
27-04-2007, 15:01
s3 i d200 w rozdzielczosci nie maja porownania d200 kasuje s3 , ale z d70 juz jest (to sa matryce 6mpx)

Adam Trzcionka
27-04-2007, 15:04
Chyba miales jakiegos felernego D200, albo nie wiem juz co. Nie zauwazylem nigdy takich problemow w swoim D200 ani innych.

w porę wymoderowaś

Kaleid
27-04-2007, 15:09
Po prostu swierdziłem ze ta forma jest chyba zbyt mocna :) Co nie zmienia faktu, ze cos tu jednak nie gra. Wiele mozna od D200 powiedziec, ale z pewnoscia nie to ze zdjecia sa ubogie w detale...

Adam Trzcionka
27-04-2007, 15:17
Na ISO100 owszem, jest bardzo dobrze, świetnie. Ale zrób ten sam motyw, dobrze oświetlony, w świetle dziennym – ot, cokolwiek za oknem przy pogodzie jak w tej chwili, i zobacz, jaka przepaść jest między ISO100 a ISO400. Ogromna. A przecież nie jest to wzmocnienie kolosalne. Co się stanie z detalem przy gorszym świetle i przy nieco większym podniesieniu czułości? – ISO640 np?

p.s. Ja wiem, że są magicy, tacy jak WujekX, którzy d200 czarują piękne sceny. Ale o tym nie rozmawiamy, uprzedzam tylko, żeby nie skończyło się na tradycyjnych konkluzjach.

markB
27-04-2007, 15:18
Jakoś nie widzę takich porównań…, ale dzięki za odpowiedź.
Jeśli masz jakieś linki to bardzo proszę o podesłanie.

Porównań jest masa, choćby tutaj: www.kenrockwell.com/fuji/s5.htm. Podobne znajdziesz też w Fotokurierze z kwietnia i w niemieckich czasopismach jak Foto-magazin i ten drugi, którego nazwa akurat wyleciała mi z głowy. Te gazetowe reviews trzeba traktować z pewnym dystansem, ale jakies porównanie tam masz.

Kaleid
27-04-2007, 15:36
No przeca robie...nie potwierdzam tego co mowisz...i wcale nie trzeba tu czarodzieja. Wystarczy mi NEF, NX i podstawowa obróbka.

Adam Trzcionka
27-04-2007, 15:41
NAPRAWDĘ nie widzisz, co się dzieje z detalem już przy tak nikczemnej czułości jak ISO400?

Niedzwiedz
27-04-2007, 15:45
potwierdzam slowa habakuka niestey na iso 400 lezy detal

Kaleid
27-04-2007, 16:32
Androny opowiadacie obaj :)

Pierwsze:

ISO 400


http://www.zie.pg.gda.pl/%7Empisarew/iso4002.jpg


http://www.zie.pg.gda.pl/%7Empisarew/iso400.jpg


oraz ISO100


http://www.zie.pg.gda.pl/%7Empisarew/iso1002.jpg

http://www.zie.pg.gda.pl/%7Empisarew/iso100.jpg


No i gdzie ta koooszmarna degradacja detalu ? bajki Wacpan Habakuk opowiadasz.

Adam Trzcionka
27-04-2007, 16:44
sorry, ale na obydwu fotach obraz jest knotowaty, jakbys robił na iso1600

Niedzwiedz
27-04-2007, 16:46
wszystkie zacienione miejsca robia sie zakaszkowane niech by sie znalazla na takich miejscach delikatna faktura to piorun strzeli detal, (cienie w krakach, taknina pod rusztem) by bardziejkontrastowej scenie ciemne partie beda jakby za drobna zaslona, niedoswietlenie o 2/3 zdegraduje cienie jeszcze bardziej , s3 bedzie sie o niebo lepiej trzymal w takich sytulacjach choc powyzej iso 800 mozna wyczuc ze s3 odszumia obraz, nie wiem jak z s5. Ok wpadlem w jakas dziwna dyskusje czy to wazne ?
chcesz miec male szumy i wiecej detalu - wieksza klatka, chcesz miec leszy nosnik danych w cieniach i swiatlach s3 , chcesz miec wyposrodkowanie miedzy iloscia detalu , dynamika obrazu a iloscia szumu d200 , potrzbujesz dynamiki, robisz w dziwnych warunkach swietlnych ale cenisz sobie dobra funkcjonalnosc s5

Kaleid
27-04-2007, 16:46
sorry, ale na obydwu fotach obraz jest knotowaty, jakbys robił na iso1600

No, teraz bedzie odwracanie kota ogonem :)



wszystkie zacienione miejsca robia sie zakaszkowane niech by sie znalazla na takich miejscach delikatna faktura to piorun strzeli detal, (cienie w krakach, taknina pod rusztem) by bardziejkontrastowej scenie ciemne partie beda jakby za drobna zaslona, niedoswietlenie o 2/3 zdegraduje cienie jeszcze bardziej ,

Wszystko to jest oczywiste:) Demetuje jedynie bajki habakuka o jakies ekstremalnej degradacji detali przy iso 400, to tyle :L)

Adam Trzcionka
27-04-2007, 16:53
nie mam interesu w odwracaniu kota ogonem. a i tłumaczyć mi nie trzeba, miałem ten aparat dość długo. przy 1000 zalet puszki, obraz od iso400 dawał dupy i to wcale nie jest problem szumu, ale agresywnego odszumiania nawet wtedy, kiedy to odszumianie nie było potrzebne. z detali robiła się marmolada. pod tym względem d50 sprawował się niebo lepiej, d70, po mojemu też - szumiała cholera, ale trzymała detal.

Kaleid
27-04-2007, 17:00
Chyba miales jakis inny aparat niz ja..w moim NRa mozna wylaczyc, i nie ma problemu z detalami :) Z mojej strony EOT

Adam Trzcionka
27-04-2007, 17:23
wyobraź sobie, że i w moim można. nie dorastam do pięt twojemu geniuszowi, ale odkryłem tę możliwość i właśnie o takiej sytuacji mówię, kiedy przy wyłączonym NR d200 przy ISO400 robi z obrazu siekę. być może to ty masz inny, wyselekcjonowany, superdetaliczny egz.
i z mojej strony EOT

Robert S.
27-04-2007, 17:32
wyobraź sobie, że i w moim można. nie dorastam do pięt twojemu geniuszowi, ale odkryłem tę możliwość i właśnie o takiej sytuacji mówię, kiedy przy wyłączonym NR d200 przy ISO400 robi z obrazu siekę. być może to ty masz inny, wyselekcjonowany, superdetaliczny egz.
i z mojej strony EOT

No dziwne, bo ja też nie mam takich probelmów :)

Adam Trzcionka
27-04-2007, 17:40
może po prostu uznałeś to za normę. jesteście zadowoleni - świetnie, wycofuję się z tej dyskusji, bo bardziej chyba mówimy o samopoczucicu, nie zaś o faktach.

Robert S.
27-04-2007, 17:46
może po prostu uznałeś to za normę. jesteście zadowoleni - świetnie, wycofuję się z tej dyskusji, bo bardziej chyba mówimy o samopoczucicu, nie zaś o faktach.

eeee, no ja bynajmniej nie mówię o samopoczuciu. Przerabiałem D70, dwa D70s i teraz D200 i dla mnie wszystko jest w porządku, zdjęcia na ISO400 bez NR są świetne.

Adam Trzcionka
27-04-2007, 17:57
jesteś zadowolony, świetnie.. o nic więcej nie chodzi :) ja nie byłem.

marusek
27-04-2007, 20:34
No wiec... ze tak wtrace... te szumy D200 kiedys mnie odstraszyly.
Moze nie od ISO 400, ale od ISO 800 rozczarowaly mnie. Spodziewalem sie wiecej. Szczegolnie denerwowala mnie ta "siateczka" - jak to okreslil Niedzwiedz. Dokladnie tak samo to nazywalem.
Co wcale nie znaczy, ze obraz produkowany przez fuji jest lepszy. S3 tez mnie w wielu wypadkach mocno rozczarowal. To, co ostatnio z RAFow na ISO 400 dostalem, bylo porazajace! A fotografowalem wazna impreze.
Im wyzsze ISO w fuji, tym bardziej obraz przypomina plastr miodu (w duzym powiekszeniu oczwiscie). Nie ma tej cholernej siateczki, ale detale tez sie rozplywaja. Nie mam duzego doswiadczenia z D200, ale na wysokich ISO wole jednak fuji. (choc czapke z glowy przed D40x - ostatnio testiwalem) Na niskich zas brak mi tego jednorodnego aksamitu barw z nikona.
W czym fuji ma przewage nad D200 (nawet S3 a S5 jest podobno jeszcze lepszy) - to zachowane kolory na wysokich ISO. D200 strasznie traci nasycenie, zwlaszcza czewien.
O zakresie dynamiki juz pisac nie trzeba, bo wiadomo... Kiedy ostatnio fotografowalem D80 pogubilem sie kompletnie. Na S3 zapomnialem co to przeswietlenie (wiadomo, ze przesadzam ;))

Na zadane wiec w temacie pytanie, odpowiedzialbym: S5.
Ze tez sie nie da wymieniac tych matryc, jak kiedys sie wymienialo film analogowy! To by byl bajer!!

robin102
27-04-2007, 20:57
Pożytecznie bylo poczytać bo chyba kiedyś trzeba będzie kupić D200 albo S5 - trochę czsu do namysłu jest.

marusek
27-04-2007, 21:39
Lubie tu zagladac: forum fuji S5 (http://photofan.jp/camera/html/modules/newbb/viewtopic.php?topic_id=1007&forum=12)
(tlumaczenia jak zwykle: http://babelfish.altavista.com/)

Sa tam chyba niemal wszystkie testy.

A na koniec: gdybym dzis stal przed wyborem aparatu, zaplakalbym sie chyba z bolow wyboru.

Niedzwiedz
27-04-2007, 22:21
robert S. o braku detalu w d200 mozna jeszcze napisac ze duzo traci przez filtr AA , w porownaniu do d70 np. to tez wazne , bo o ile przy niskich iso wyostrzanie da fajne detale to na wyzszym iso wyostrzanie wzmocni szum takze i znowu pies pogrzebany :(.
Marusek nie wiem czy uzywasz , ale do s3 polecamy tylko super powolny orginalny soft fuji , daje najlepsze efekty.

Jak by dzis fuji wypuscilo FF to wieszam sie na pierwszej latarni na pasku od canona :) fuji ma rewelacyjne colory !!! , dynamike ech... lubiel ta puszke

marusek
27-04-2007, 22:33
Niedzwiedziu, mam ten HU. Dlatego wkurzam sie, jak gdzies pokazuja w porownaniach zdjecia z fuji obrabiane w czym innym. Duzo sie traci.
A tak przy okazji - przegladam czasami Twojego bloga i po zmianie na D200 rzucila mi sie w oczy ta znajoma siateczka ;) B. mila stronka :)

bukowy dziad
27-04-2007, 22:40
jeszcze jedno mi sie przypomnialo. czytalem wypowiedz goscia z dpreview co robi sluby m.in. fuji, ze zdiecia na wysokich iso z fuji duzo zyskuja na papierze. chodzi o to, ze szum jest inny niz w pozostalych cyfrakach(ze wzgledu na uklad pikseli) i dla wyswietlania na monitorze nie jest zbyt ciekawy, ale juz na obitki i owszem.

ale moze i w tym temacie wypowiedza sie wlasciciele i byli wlasciciele:)...

Robert S.
27-04-2007, 23:15
o braku detalu w d200 mozna jeszcze napisac ze duzo traci przez filtr AA , w porownaniu do d70 np. to tez wazne , bo o ile przy niskich iso wyostrzanie da fajne detale to na wyzszym iso wyostrzanie wzmocni szum takze i znowu pies pogrzebany


Zgadza się, ale tak jak mówiłem, ISO 400 jest rewelacyjne, poprzez PP można osiągnąć super efekty i jest ostro. Co do wyższych ISO - wyostrzanie podbija szumy, to fakt, ale przy dobrym szkle nie można narzekać :) Ten filtr AA mógłby być trochę słabszy, w D70 była mora (która w sumie mi nie przeszkadzała do momentu focenia kogoś w ubraniu z materiału w prążki) ale za to ostrość żyleta ;) z tych 6mln pikseli dało się wyciągnąć bardzo dużo. W D200 jest rochę inaczej, ale to nie oznacza, że jest źle. Dobre szkło + focenie i obróbka zgłową = zadowalające efekty na wysokim ISO. I nie jestem w stanie zrozumieć narzekania na ISO 400, naprawdę jest w porządku.

Niedzwiedz
27-04-2007, 23:42
Robercie robilem odbitki 20x30 z iso 400 troszke bylo widac w zacienionych miejscach ziarenka , btw moira w d70 wylazila mi z 50 1,8 na f4 na wlosach modelki np , z naswietlaniem nie mam wiekszych problemow +/- 1/3 czasem 2/3 lub od czasu do czasu -2 ;)ale to juz sporadycznie jak wpadne w cug focenia nie patrze na nic tylko kadry ;)

Kaleid
28-04-2007, 00:00
Robercie robilem odbitki 20x30 z iso 400 troszke bylo widac w zacienionych miejscach ziarenka ,

Dzizas, ja to zawsze jeszcze mięska do zdjec dodaje bo mi mało, a temu zarienko w cieniu przeszkadza :mrgreen: D200 jest wyraznie slabszy od 1600 w górę. W zakresie 100-1600 efekty uzyskuje sie bardzo dobre, szczególnie na odbitkach. Ostatnio na forumowym czacie, pokazalem obrobioną fote z D200 i ISO3200, piszac ze kupilem 5D i jestem zachwycony..praktycznie wszyscy łykneli i zaczelic chwialic 3200 z mojego D200...ech, sila sugestii jednak jest duza :)

Adam Trzcionka
28-04-2007, 00:09
Zgadza się, ale tak jak mówiłem, ISO 400 jest rewelacyjne

rewelacyjne powiadasz..

Niedzwiedz
28-04-2007, 00:11
Kaleid bo ty jestes łonanista sprzetowy ;)

Adam Trzcionka
28-04-2007, 00:14
pokazalem obrobioną fote z D200 i ISO3200, piszac ze kupilem 5D i jestem zachwycony..praktycznie wszyscy łykneli i zaczelic chwialic 3200 z mojego D200...ech, sila sugestii jednak jest duza :)


widziałeś ty 3200 z 5D? nie chciałem iśc w tym kierunku, bo to starozyny temat i rzecz się rozgrywa wokół d200 i s5, a nie 5D. ale sam zacząłeś - po miesiącu ślęcznia nie dostaniesz takiego efektu na ISO 800-3200!

Kaleid
28-04-2007, 00:16
Oczywiscie ze widzialem, i zupełnie nie o to w tym przypadku chodzi. Czytaj ze zrozumieniem. TO ze 5D jest na wyzszych ISO lepszy, jest oczywiste.

Robert S.
28-04-2007, 00:32
rewelacyjne powiadasz..

W morde, co jet nie tak z tym ISO 400?? Dla mnie jest bajeczka, nie ma problemu ze zrobieniem dobrego zdjęcia (czystego, bez jakiejś sieczki).
Widać mało wymagający jestem ;)

Kaleid
28-04-2007, 00:33
Widac Habakukowi nie pasowało. Skonczmy juz ten temat, bo to bez sensu. I chyba rozsądnie bedzie, jak w tym miejscu to utniemy. Po piwku dla kazdego na zgodę, i dobranoc :)

Jacek_Z
28-04-2007, 00:33
oj, jak to dobrze, że ja nie wiem, o czym wy piszecie :-D :-D :-D
dla mnie istnieje tylko ISO 100. Czy w nowszych modelach nikona wprowadzą ISO 50?
To dla mnie istotniejsze zagadnienie :-D

a czy d200 czy fuji s5 ? jak wprowadzili współpracę z lampkami w CLS (nie jestem zorientowany) i przyspieszyli działanie body - to brałbym S5.

Adam Trzcionka
28-04-2007, 00:38
przypomnę, że wcale nie lamentuję nad tym, że d200 szumi. szum mam gdzieś. chodzi mi o to, że od ISO400 zaczyna się robić pływająco i to mi się cholernie nie podoba. chłopak szuka aparatu do ślubów. tu nie ma mowy o kompromisach, bo zdjęcia idą do klienta, a przy dużych odbitkach problem jest widoczny. wiem, bo robiłem. podobnie z kadrowaniem - specjalnie zaszaleć nie można.

całą sprawę można by obśmiać, tu jednak mamy zastosowanie komercyjne, to raz, a dwa, że takich zdjęć do obrobienia z każdego ślubu jest sporo. kto będzie nad tym siedział i odszumiał, podostrzał, kombinował - jak to wpłynie na opłacalność przedsięwzięcia?

zdaje się Kaleid, że d200 to twój fetysz. gdziekolwiek się pojawi zle słowo o nim, jesteś i ty, ze swoim ochronnym parasolem i niezawodną formułą, że każdy mający uwagi to bajkopisarz i heretyk. tymczasem prawda jest taka: nikonowi sie udało wypuścić fantastyczną (!!!) puszkę, ale wsadził w nią średniutką matrycę. EOT

pX
28-04-2007, 00:38
Czy w nowszych modelach nikona wprowadzą ISO 50?
jeśli da się podzielić piksel na pół
w sumie żenująca dyskusja czego dałem wyraz w innej wypowiedzi...

Kaleid
28-04-2007, 00:47
zdaje się Kaleid, że d200 to twój fetysz. gdziekolwiek się pojawi zle słowo o nim, jesteś i ty, ze swoim ochronnym parasolem i niezawodną formułą, że każdy mający uwagi to bajkopisarz i heretyk. tymczasem prawda jest taka: nikonowi sie udało wypuścić fantastyczną (!!!) puszkę, ale wsadził w nią średniutką matrycę. EOT

Mylisz się. Swoje uwagi do tego sprzetu mam, chyba bylem tu poki co jedyna osoba ktora opisala tu przygody z serwisem i bandingiem D200. Pojawiam się jedynie tam, gdzie ktoś piszę moim zdaniem bajki...a twierdzenie o jakiejs degradacji detali na 400 to moim zdaniem bajki, bo uzytkowanie tego sprzetu niczego takiego nie potwierdza. Przykladowe zdjecia rowniez.(przykłady kontra Twoje slowo..moze byc cos pokazal, bo poki co widze jedynie gadanie...ja swoją, jak to mowisz - niezawodną formułę potrafię chociaz poprzec przykładami) (Chyba ze mowisz o jpgu z puszki, to Ci przyznam racje,JPG z D200 jest dosc miekki, to fakt. Ale ja caly czas pisze o NEFie ). Doskonane znam slabosci tego aparatu.Nie jestem tez jakims geniuszem obrobki obrazu, i z duzym powodzeniem uzywam tego sprzetu komercyjnie...takze to raczej slaby argument. (z reszta, nie tylko ja tutaj..) Z mojej strony rowniez EOT Dobranoc.

Adam Trzcionka
28-04-2007, 00:49
w sumie żenująca dyskusja...

i to jest podsumowanie najsłuszniejsze.c

Kaleid
28-04-2007, 00:51
A zatem dobrnelismy do konca. Zamykam