PDA

Zobacz pełną wersję : no i zepsuł się



perejra
08-07-2014, 20:11
Dzień dobry i witam się ze wszystkimi użytkownikami. Zawitałam tu niedawno i podczytuje forum, które jest niezłym źródłem informacji.
Pech chciał, że tydzień temu z niewiadomych przyczyn padł mi aparat. Jest to nikon d3000. Kupiłam go z drugiej ręki i kilka miesięcy śmigał bez zarzutu, aż tu nagle po kilku dniach leżakowania w szufladzie zdziczał. Robi dziwaczne zdjęcia! Przykład to mój avatar. Wszystkie zdjęcia są podobne, jedynie w różnej konfiguracji kolorystycznej. To moja pierwsza lustrzanka, jestem dość zielona w temacie mechaniki aparatu. Czy może ktoś z Was ma pomysł co mogło się stać? I czy warto go naprawiać?
Z góry dziękuje za wszelkie info i wskazówki.
Pozdrawiam :)

MstrG
08-07-2014, 20:18
Pokaż te zdjęcia.

perejra
08-07-2014, 20:22
Zdjęcie które mam w avatarze to wytwór mojego aparatu.

stachmuszel
08-07-2014, 20:31
Sprobuj na innej karcie pamięci SD. Jeśli nie karta pamięci, może to czytnik kart, jeśli takowego uzywasz.

wasilewk
08-07-2014, 20:38
Sprobuj na innej karcie pamięci SD. Jeśli nie karta pamięci, może to czytnik kart, jeśli takowego uzywasz.

To przy wyświetlaniu na aparacie było by ok.

perejra
08-07-2014, 20:49
Karty zmieniałam, nawet formatowałam dla pewności. Obiektywy też zmienialam.

stachmuszel
08-07-2014, 21:30
To przy wyświetlaniu na aparacie było by ok.

No wlasnie, tego nie wiemy. Na wysweitlaczu LCD aparatu, tuz po wykonaniu fotki jest tez źle? Jeśli tak, to chyba uszkodzenie przetwornika CCD.

perejra
08-07-2014, 21:37
Też źle. A poza wyświetlaniem tych feralnych zdjęć wyświetlacz działa poprawnie.

stachmuszel
08-07-2014, 21:43
No to przykro mi, ale to chyba matryca. Napisz do forumowicza TOP67, może Ci bardziej pomoże niż my.
P.s. wyjmowalas akumulator?

perejra
08-07-2014, 21:57
Dziękuje za podpowiedzi. Na pewno napisze. Tak, wyjmowałam akumulator.

Obelix
09-07-2014, 00:56
Koledzy piszą o matrycy - ale równie dobrze uszkodzeniu mogła ulec płyta główna aparatu na której siedzi procesor obrazowy. A tego nikt nie naprawi - tylko wymiana. Schematy elektroniczne już od dawna nie wypływają poza biura konstrukcyjne, a nawet gdyby było inaczej, to zakup takiego procesora graniczyłby z cudem, gdyż producenci zamawiają układy pod siebie.
W przypadku D3000 koszt zarówno matrycy jak i płyty głównej oscyluje w granicach 60 USD. Plus robocizna.
Przy wymianie płyty może się okazać że konieczne będzie załadowanie ustawień bazowych.
A czy warto go naprawiać? Zależy. Przede wszystkim od ceny robocizny.
Tym bardziej że mechanika w D3000/D5000 to kopia D40/D60 - a w tych jak wiadomo przy przebiegach w okolicach 50 tys. klatek silniki padały jak muchy.

stachmuszel
09-07-2014, 08:38
Apropos "padania jak muchy":-) Kolega ma D80, przebieg 186tys klapniec. Nie widział serwisu, a to tez amatorskie body.

perejra
09-07-2014, 20:25
Bylam dziś w sklepie foto. Pan z bardzo poważną miną też doszedł do wniosku, że to matryca padła. Podał orientacyjny koszt naprawy przez serwis nikona i wyszło, że tyle samo będzie kosztowało nowe body. Więc porzucam myśl o naprawie i zaczynam się rozglądać za czymś nowym.
Dzięki jeszcze raz za podpowiedzi.