Zobacz pełną wersję : Na co zamienić N20-35/2.8 - na N35/1.8
Fraglesso
30-06-2014, 11:30
Witajcie.
Temat trochę dziwny, ale mam spory problem z podjęciem sensownej decyzji i może jakieś Wasze spostrzeżenia pchną mnie w jakimś kierunku.
Generalnie fotografia okolicznościowa (śluby, komunie, chrzty).
Fotografujemy z żoną na 2 aparaty: D600 i D700
Szklarnia:
Żonka: 99% tamron 24-70/2.8 VC na D600 - zdjęcia są doskonałe, uwielbiam to szkło.
Ja: N20-35/2.8, N50/1.8D, N85/1.8D. Dodatkowo mam niepełnosprawną N35/1.8G.
Na czym polega dylemat... dość długo fociłem na stałkach (S20/1.8, N35/1.8G, N50/1.8D, N85/1.8D). Zestaw właściwie obejmował pełen zakres, który potrzebowałem, ale traf chciał, że popsułem N35/1.8 i coś trzeba było zrobić.
Naprawa we własnym zakresie nie do końca się udała więc musiałem coś kupić. Padło właśnie na N20-35/2.8. Szkło miało mi zastąpić S20/1.8 i zepsutego N35/1.8G. No i świetnie - kupiłem szkło w doskonałym stanie, niby jestem zachwycony, bo pozbyłem się ogromnej i ciężkiej S20/1.8 i wyeliminowałem potrzebę żonglowanie stałkami... ale...
I tu zaczyna się mój problem... po kilku imprezach starałem się przyzwyczaić do N20-35... niby jest OK, ale np. wczoraj podczas poczęstunku po chrzcinach dzieciaki się bawiły i założyłem sobie N35/1.8G (tego niepewnego) i zrobiłem kilkanaście zdjęć...
... jakby to powiedzieć... znów się zakochałem w tym szkle.
Dylemat polega na tym, że mając taki zestaw szkieł kombinuję, żeby sprzedać N20-35/2.8 i kupić tylko N35/1.8, ale stracę szeroki kąt. Z jednej strony focenie w ciasnym pomieszczeniu przy ogniskowej 20mm to czasem jedyna opcja - z drugiej strony ludzie szczególnie w rogach wyglądają koszmarnie porozciągani. Dodatkowo przysłona 2.8 nie umożliwia zbytnio zabawy głębią ostrości.
Teraz dylemat nr 2 - jeśli jednak sprzedaż N20-35 i zakup 35, to która:
- N35/1.8G DX (i za resztę dołożyć i kupić N180/2.8)
- N35/1.8G FX
- S35/1.4 - tu trzeba trochę dołożyć :]
Ewentualnie jakie inne opcje?
- N28/1.8
- N35/2D i dołożyć do N180/2.8
A może dołożyć i kupić drugiego T24-70/2.8.
Sorry za tak obszerny post :)
Dokup używkę 35dx za 450zł i po problemie ;)
Fraglesso
30-06-2014, 12:47
Dokup używkę 35dx za 450zł i po problemie ;)
Hehehe, jakie to proste ;).
Nie dodałem - widziałem nikkora 35mm w środku, nie zawiera prawie w ogóle metalu. Jak nie miałem ze szkłem żadnych problemów, to nie zwracałem na to uwagi, ale jak zobaczyłem środek - strasznie się zawiodłem :(.
A co obecnie z S35/1.4 - podobno nie działa za dobrze z Nikonami i jeszcze dodatkowo nikon ma zmienić soft aparatów, żeby sigmy nie działały dobrze - to plotka, czy prawda?
Hehehe, jakie to proste ;).
Nie dodałem - widziałem nikkora 35mm w środku, nie zawiera prawie w ogóle metalu. Jak nie miałem ze szkłem żadnych problemów, to nie zwracałem na to uwagi, ale jak zobaczyłem środek - strasznie się zawiodłem :(.
A co obecnie z S35/1.4 - podobno nie działa za dobrze z Nikonami i jeszcze dodatkowo nikon ma zmienić soft aparatów, żeby sigmy nie działały dobrze - to plotka, czy prawda?
Ale co za problem wymieniać 35dx co sezon? Strzelam, że to raptem max 25% Twojego jednego zlecenia ślubnego :)
kup 35 na FF nikona i po problemie-dobre,szybkie i ostre szkło.Mam Używam i polecam
kup 35 na FF nikona i po problemie-dobre,szybkie i ostre szkło.Mam Używam i polecam
które? :D Są 4 z AF: N35/2.0, N35/1.8, N35/1.4 i S35/1.4 ;)
Fraglesso
30-06-2014, 12:59
Ale co za problem wymieniać 35dx co sezon? Strzelam, że to raptem max 25% Twojego jednego zlecenia ślubnego :)
No w sumie racja - wprawdzie korci mnie coś jaśniejszego - mam na myśli tą S35/1.4, ale nie wiem co ze współpracą z nikonami.
Druga sprawa, czy lepiej sprzedać 20-35 i kupić 35DX i do tego 180/2.8, czy mieć tego nikkora 20-35 i 35DX :]
DYLEMATY :P
Druga sprawa, czy lepiej sprzedać 20-35 i kupić 35DX i do tego 180/2.8, czy mieć tego nikkora 20-35 i 35DX :]
Jeśli brakuje Ci mm w 85/1.8, to chyba sprawa jasna - dążyć do 180/2.8 ;)
Fraglesso
30-06-2014, 13:13
Nie, żeby mi brakowało, ale 180/2.8, to piękne szkło i ma pewną zaletę - fotografujesz ze sporej odległości, więc można wyłapywać spontaniczne zachowania ludzi, bo nie są świadomi tego, że ktoś na nich "patrzy" :).
Z drugiej jednak strony mam bardzo dużą chęć na sigmę 35/1.4 - widziałem jak to pracuje na canonie u Fatmana... mniam :), ale dużo się naczytałem, że coś z nikonem nie bangla :/
N35/1.4 jest dla mnie poza zasięgiem.
IMHO 90% zdjęć z kościoła i wesela można zrobić 2 stałkami: 35mm i 85mm. Te 2 ogniskowe na pełnej klatce potrafią dać tak wspaniałe kadry, że nie potrzeba niczego więcej. Uzupełnieniem moze być zoom 24-70, który dzięki szybkiemu AF potrafi zapanować nad "szybkimi" akcjami :) Ewentualnie można uzupełnić o szeroki kąt typu 20mm a nawet 18mm, aby w klimatycznych aczkolwiek ciasnych (małych) kościołach pokazać ich piękno.
Co do stałek to mogę się wypowiedzieć na temat N35 1.8G dx, N28 1.8G i S 35 1.4A.
Tego pierwszego pożyczyłem i podpiąłem do D700. Zakochałem się wtedy w ogniskowej 35mm ale mnie obiektyw pod DX na FF nie pasuje.
Zacząłem od zakupu tego drugiego - pomimo plastikowej budowy (co większość os. uważa za wadę), obiektyw jest bardzo fajny, przyzwoity na f/1.8 a bardzo ostry od f/2.2. Używałem go parę razy na imprezach motoryzacyjnych i byłem nim zachwycony. Ostatnio okazyjnie kupiłem Sigmę 35 1.4 Art i jest jeszcze lepsza a co ważniejsze znacznie lepiej wykonana. Cena wyższa ale obiektyw bardzo ostry od 1.4. W zasadzie kwintesencją jest używanie go na 1.4.
Był problem z ostrzeniem w punkt ale podłączenie obiektwu do USB Dock'a, szybka kalibracja (20 min) i jest idealnie.
Jeśli chcesz znać moje zdanie to pozbyłbym się 20-35 i kupił 35 1.4 i uzupełnił o jakieś szkło typu 20mm lub 18mm (do zadań specjalnych). Niby 20-35 to to samo co 2 stałki w podobnym zakresie ale efekty sa nieco inne :)
P.S. Dodam jeszcze, że mam uczulenie na fotografów ślubnych biegających z mega zoomami i błyskającymi flash'em wszędzie i zawsze (nawet o godzinie 12.00 w południe w pełnym słońcu). Uważam, że wszystkie zdjęcia z kościoła (ze ślubu czy też chrztu) można zrobić jasną stałką bez lampy :) a na weselu zoom + lampa czasem się przyda ale też bez przesady.
P.S. Dodam jeszcze, że mam uczulenie na fotografów ślubnych biegających z mega zoomami i błyskającymi flash'em wszędzie i zawsze (nawet o godzinie 12.00 w południe w pełnym słońcu). Uważam, że wszystkie zdjęcia z kościoła (ze ślubu czy też chrztu) można zrobić jasną stałką bez lampy :) a na weselu zoom + lampa czasem się przyda ale też bez przesady.
A co masz przeciwko nim? Ty wolisz bez lampy, inni z lampą - nie widzę problemu.
... Uważam, że wszystkie zdjęcia z kościoła (ze ślubu czy też chrztu) można zrobić jasną stałką bez lampy :) a na weselu zoom + lampa czasem się przyda ale też bez przesady.
Zrobić można ;) zdjęcia ze ślubu można zrobić nawet smartfonem :)
Andrzej1974
01-07-2014, 09:46
P.S. Dodam jeszcze, że mam uczulenie na fotografów ślubnych biegających z mega zoomami i błyskającymi flash'em wszędzie i zawsze (nawet o godzinie 12.00 w południe w pełnym słońcu). Uważam, że wszystkie zdjęcia z kościoła (ze ślubu czy też chrztu) można zrobić jasną stałką bez lampy :) a na weselu zoom + lampa czasem się przyda ale też bez przesady.
Jasne, że można robić zdjęcia stałkami bez lampy (da się) ale... hmm... jeżeli dołoży się lampę zewnętrzną to zdjęcia są... znacznie lepsze.
Jasne, że można robić zdjęcia stałkami bez lampy (da się) ale... hmm... jeżeli dołoży się lampę zewnętrzną to zdjęcia są... znacznie lepsze.
W czym lepsze?
Fraglesso
03-07-2014, 15:08
Może mi ktoś wyjaśnić na czym polega problem z sigmą 35/1.5 przy współpracy z nikonami? Podobno wolniejsza od wersji canon, ale coś jeszcze z ostrością nie tak - wiadomo może o co chodzi?
Może mi ktoś wyjaśnić na czym polega problem z sigmą 35/1.5 przy współpracy z nikonami? Podobno wolniejsza od wersji canon, ale coś jeszcze z ostrością nie tak - wiadomo może o co chodzi?
Warto poczytać wątek o tej Sigmie
[...] Po wielu próbach w sklepie i testowaniu sześciu egzemplarzy znalazłem w końcu idealną sztukę - superostrą i supercelną. Większość miała lekko losowy AF z tendencją do ff, ta trafia w punkt praktycznie za każdym razem. [...]
2 dni testów na spokojnie i sprawa wygląda następująco:
tryb AF-S (wyłączona dioda wspomagająca) działa bez zarzutu w każdych warunkach oświetleniowych, na wszystkich punktach (używam 11 i na tych testowałem). W świetle dziennym oraz z lampą trafia idealnie. Natomiast przy sztucznym oświetleniu w ciemnych miejscach ilość trafień jest na poziomie 90-95%.
tryb AF-C tutaj sytuacja wygląda trochę gorzej:( bez znaczenia czy to dzień, lampa czy ciemne pomieszczenia. Obiektyw ma problem z poprawnym ustawieniem ostrości. Tzn. w lewym dolnym rogu wizjera jest "dyskoteka":) Mniej więcej wygląda to tak: ><, >o, o<, >o< albo migające o. Ilość poprawnych trafień w tej sytuacji spada do około 70%.
Ogólnie jestem zadowolony z zakupu, a do trybu AF-S po prostu się przyzwyczaję:)
Wysyłałem już zestaw D800 + Sigma do serwisy S. Łącznie 3 sztuki działały w sposób absurdalny – BF i FF od kilkudziesięciu 20 do kilkuset % odległości ostrzenia (narastało wraz z odległością). Ustawione na cacy – z wysłanym D800, działa też dobrze w D3.
Fraglesso
03-07-2014, 17:54
Bije się z myślami, sigma 35/1.4, czy Nikkor 35/1.8 ED, boję się problemów z sigma, ale to 1.4 kusi. Znowu Nikkor kusi kompatybilnością.
Nie wiele podpowiedzieć mogę, ale swoje trzy grosze wrzucę.. ;) Bierz 35. Jeden wujek, którą, każda dobra na swój sposób. Pocieszę Cię w wyborze, ja mam tą "najgorszą", bo najdroższa i najmniej ostra (N35/1.4G), więc możesz wybrać tylko lepiej (taniej, lżej, ostrzej tak samo jasno [S], lub ciut ciemniej[N]). Kiedyś myślałem, że na jakikolwiek chrzest, komunię, etc to muszę mieć zasięg od fisza po 200 2.8 (inni jeszcze lepiej wolą). Ok, lepiej być przygotowanym na wszystko.. ;) Jednak z roku na rok pozbywałem się czegoś, szkła, z którego najmniej korzystałem. Nie lubię gdy sprzęt wegetuje. Od tego roku focę tylko tym co mam w stopce. Ok, czasem sam, czasem jako drugi. Czasem zdarzają się sytuacje gdzie bez chociażby 24mm jest trudniej. Ale.. Nie, nie chce mi się już bujać z tym wszystkim jak nawet rok temu. Zestaw 35+85+lampa (tak, tak, nie jestem zwolennikiem całkowicie naturalnego światła i wyciągania ciemnych twarzy gdy warunki inaczej nie pozwalają) i starcza. ;) Od bidy do detali mam jeden pierścień kenko macro extube, który łączę wówczas z 85tką i wio. Trochę sobie popitoliłem, sorry.. :mrgreen:Krótko, bierz Pan 35 i śmigaj. Mi 35+85 daje swego rodzaju wyzwolenie, poczucie minimalizmu sprzętowego motywuje, a raczej nie przeszkadza, ot, daje mi się skupić bardziej niż wcześniej na kadrze.
Fraglesso
03-07-2014, 22:19
Hehe, dzięki za wypowiedź, ogólnie również zmierzam do minimalizmu szklarnianego. Odczuwam pewien dyskomfort mając za dużo szkieł ... mam na myśli ciężar i bałagan w głowie, co użyć. Strasznie lubiłem 35/1.8G DX, niestety poczułem.
Hehe, dzięki za wypowiedź, ogólnie również zmierzam do minimalizmu szklarnianego. Odczuwam pewien dyskomfort mając za dużo szkieł ... mam na myśli ciężar i bałagan w głowie, co użyć. Strasznie lubiłem 35/1.8G DX, niestety poczułem.
Odczuwałem dokładnie to samo, jeszcze pół roku temu. ;) Teraz nie wiem jak to było.. ;) A to z 24 1.4 choć lux to na standard a szeroko, a to z 50 (miałem ich chyba z 4-5, ostatecznie olałem) za wąsko. Zawsze jakieś takie dymanie..że muszę, muszę mieć i standard i szeroko i w ogóle.. Jedyne szkło, które od lat się nie zmieniło w torbie to 85. Reszta się mniej lub bardziej miksowała (24-70G, 28G, 24G, 150, 70-200 itd. itd.). Każde szkło miło wspominam, ale i tak zawsze po dłuższym rozważaniu, a może by któreś odkupić, wszystko sprowadza się do tego co już mam. Bo już wiem, że mi starcza, więcej nie trzeba. Tak jak ktoś tu napisał, 90% fot tym zrobię. I robię. ;) A pozostałe? Robię tym co mam, albo wcale nie robię. :mrgreen:Więcej, kiedyś gripy sripy, paski sraski.. Teraz body nawet paska nie ma. ;)
Fraglesso
03-07-2014, 22:36
Eee, grip musi być, bo to +100 do lansu.
Eee, grip musi być, bo to +100 do lansu.
hmmmm - dla jednych +100 do lansu. Dla drugich możliwość wygodnej pracy. Mi bez gripa na D700 ledwo mieszczą się trzy palce więc bez gripa jadę tylko na wypady rowerowe i w góry :)
Przeczytałem cały wątek, miałem 20-35, N35DX, 50mm (tu akurat 1,4) i 85kę.
Nie da się nie zauważyć, że masz "parcie" na 35mm - głównie sigmę 1.4.
Nie dziwię się, bo 35mm na FX to świetna ogniskowa.
Skoro taka ogniskowa to zgadzam się ze Slon - kup za 450-500pln. 35 1.8dx i zostaw 20-35. To naprawdę fajne szkło a szeroki zawsze może się przydać. Jeśli jednak postanowisz się go pozbyć to może jednak 28mm zamiast 35? Przy braku UWA i posiadaniu 50ki wydaje się to sensowniejsze rozwiązanie.
Fraglesso
09-07-2014, 10:31
Z gripem to żart, mam w obu puszkach i używam, chociażby ze względu na zasilanie aparatu.
Z nikkorem 20-35/2.8 mam poważny problem, ma kosmiczną aberrację... to powoduje, że wkurza mnie to szkło. Ogólnie jest świetne, szybkie i ostre.
Samej w sobie 50ki jakoś nie lubię - nie pasi mi ogniskowa, jak pięść do oka :].
Nad 28 się nie zastanawiałem, trochę poczytałem, że ludzie zawiedzeni jakością wykonania, chociaż nie spodziewam się po 35 czegoś lepszego.
Mam parcie na sigmę 35/1.4, ale strasznie zniechęca mnie to, że ludzie mają problemy z AF, no i że jest dużo wolniejszy niż canonowa wersja.
Na razie muszę sprzedać nikkora - to już postanowione ;).
Jeszcze 3 miesiące temu nikt by mnie nie namówił na zakup szkieł Sigmy. Teraz mam dwie z serii Art oraz kalibrator USB dock. Po zakupie i pierwszych testach zrobiłem drobną kalibrację i jest OK. Szybkość AF na D800, jak dla mnie jest OK. Najczęściej używam 35 Art. Daje wysokiej jakości obrazy. W moich fotach to głównie pejzaże, stąd wybór 50 zamiast 85, która większość czasu by się "kurzyła". Portrety z D800+50 1.4 Art można swobodnie kadrować, bez znaczącej utraty jakości, dzięki 36 Mpix i wysokiej detaliczności tej Sigmy. Jakość wykonania zbliżona do Zeissa. Jednym słowem polecam Sigmę 35 i 50 Art.
Fraglesso
12-07-2014, 10:04
Jednak ostatecznie podjąłem trochę inną decyzję. N20-35/2.8 zostaje, bo coś szerszego musi być, poza tym to i tak świetne szkło, jak się już pozna jego wady i nauczy korygować. Wczoraj kupiłem nową N35/1.8G DX, bo pomimo szmatławego wykonania, to szkło jest boskie w fotografii okolicznościowej... zgodnie z zasadą, gdzie nie poradzi sobie 20-35, tam pójdzie N35/1.8 ;), czyli pewnie kościół. N50/1.8D zostaje, bo szkoda go sprzedać za groszę, a jest mały i lekki - chociaż nie lubię tej ogniskowej, to niech sobie będzie ;). N85/1.8D zostaje, bo ... po co to w ogóle tłumaczyć... zostaje bo tak :P. Zbieram na N180/2.8, bo tego mi brakuje. Zestaw N35 i N85 proponowało mi kilka osób, doświadczonych fotografów i po głebszym przemyśleniu ma to sens.
Dziękuję wszystkim za dyskusje i pomoc :).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.