Zobacz pełną wersję : N24-120 vs T24-70 vs S24-70
Chciałbym mojego T 28-75 f/2.8 wymienić na coś lepszego o początkowej 24mm. Znalazłem :
1. Nikon 24-120 f/4
2. Tamron 24-70 f/2.8
3. Sigma 24-70 f/2.8
Który byłby najlepszy biorąc pod uwagę szybkość AF, ostrość, możliwość wykorzystania np. podczas ślubu i innych imprez gdzie często pracuje się w ciemnych pomieszczeniach.
Skoro śluby to przecież nikkor odpada, po co w ogóle go bierzesz pod uwagę?
Skoro śluby to przecież nikkor odpada, po co w ogóle go bierzesz pod uwagę?
Osobiście nie mam w/w nikkora ale takie stwierdzenie to chyba lekka przesada. Tym bardziej, że pytający ma D610 gdzie maże wykorzystać bdb pracę matrycy na wyższych czułościach.
Osobiście nie mam w/w nikkora ale takie stwierdzenie to chyba lekka przesada. Tym bardziej, że pytający ma D610 gdzie maże wykorzystać bdb pracę matrycy na wyższych czułościach.
Kupować coś pod śluby i wziąć f4 to chyba z lekka idiotyczny pomysł, nie wiem co w tym jest przesadą? Zwłaszcza jak za zbliżone pieniądze można mieć 2.8. Nie widzę w tym kompletnie żadnego sensu.
Co z tego, że D610 ma dobrą prace na wysokim iso - na sali, w gorszych warunkach chciałbyś nie schodzić z iso6400?
Kupować coś pod śluby i wziąć f4 to chyba z lekka idiotyczny pomysł...
No tu to się mocna zagalopowałeś. W różnych warunkach robiłem zdjęcia i myślę że f4 to nie taka tragedia. Na plus nikkor to 120 mm i vr.
Sam mam UWA z F4 i to tylko dlatego, że na ślubach rzadko używam szerokiego, a pod inne zdjęcia jest mi potrzebne takie szkło. Jeśli bym sporo używał - zwłaszcza, że 24-120 to zakres uniwersalny to użytkowania praktycznie cały czas - to nigdy bym nie porwał się na f4. Na sali przy f4 nie schodzę poniżej iso4000 i to pod warunkiem, ze scena mało dynamiczna i mogę nieco czas wydłużyć. VR na ślubach to mało przydatna sprawa - chyba, że w kościele na kilka ujeć, na sali gdzie cały czas się coś dzieje i jest sporo ruchu to stabilizacja to właściwie bezużyteczny gadżet.
Nie wiem jakie zdjęcia robisz, może walisz po prostu lampą na wprost a w tle to już nieistotne - wtedy faktycznie F4 może nie stanowić problemu.
adrianek32
28-06-2014, 14:57
bierz tamrona 24-70
....Nie wiem jakie zdjęcia robisz, może walisz po prostu lampą na wprost a w tle to już nieistotne - wtedy faktycznie F4 może nie stanowić problemu.
Bez obawy takim amatorem to nie jestem uważam tylko, że zbyt szybko zdyskwalifikowałeś nikkora. Mimo, że też mam obiektywy o jasności 2,8 zdarza się fotografować imprezę np w teatrze ( nie tyko dobrze oświetloną scenę) z użycie 4 a nawet 5,6 i wierz mi idzie. OK z mojej strony wszystko.
Bez obawy takim amatorem to nie jestem uważam tylko, że zbyt szybko zdyskwalifikowałeś nikkora. Mimo, że też mam obiektywy o jasności 2,8 zdarza się fotografować imprezę np w teatrze ( nie tyko dobrze oświetloną scenę) z użycie 4 a nawet 5,6 i wierz mi idzie. OK z mojej strony wszystko.
Zdyskwalifikowałem na podstawie własnego doświadczenia kilkuletniej pracy na ślubach. Na nie używam nawet nic pokroju 24-70 bo 2.8 to też dla mnie za ciemno (choć bardziej o głębie i obrazek mi chodzi), ale wiem, że dałbym radę tym pracować gdybym musiał. F4 to już abstrakcja. Oczywiście czasem się trafią takie warunki, że i 5.6 można użyć, ale kupując szkło które ma się sprawdzić w każdych warunkach to jest to wg mnie poroniony pomysł.
lodzermensch
28-06-2014, 15:09
Co z tego, że D610 ma dobrą prace na wysokim iso - na sali, w gorszych warunkach chciałbyś nie schodzić z iso6400?
Rozumiem, że przy 2,8 nie schodzenie poniżej 3200 z matrycą D610 już by nie stanowiło problemu?...
Rozumiem, że przy 2,8 nie schodzenie poniżej 3200 z matrycą D610 już by nie stanowiło problemu?...
3200? Używam nonstop - w D800 i D600. I nie, nie jest to problem. Gorzej jak na sali muszę użyć 6400 przy 2.2-2.8 - co wtedy mam zrobić z tym f4?
Ogólnie będzie to uzupełnienie imprez, bo generalnie do tego typu wydarzeń planuje zakupić S85 1.4 i jeszcze nie jestem pewien,ale myślałem o N28 1.8 zależy na ile kasy starczy. Wytypowałem powyższe ze względu na cenę do 4 tyś. i dobre oceny, testy szkieł. Jako że bardzo lubię focić krajobrazy, miasta, stocznie itp. będzie to na pewno "przedłużenie" szerokiego i przy okazji dodatek do imprez.
adrianek32
28-06-2014, 17:58
najpierw piszesz o slubach i tam gdzie jest ciemno a teraz jako uzupelnienie imprez i ze lubisz kraojobrazy, miasta, stocznie... zdecyduj seie do czego ma byc to szklo
lodzermensch
28-06-2014, 18:04
Ogólnie będzie to uzupełnienie imprez, bo generalnie do tego typu wydarzeń planuje zakupić S85 1.4 i jeszcze nie jestem pewien,ale myślałem o N28 1.8 zależy na ile kasy starczy. Wytypowałem powyższe ze względu na cenę do 4 tyś. i dobre oceny, testy szkieł. Jako że bardzo lubię focić krajobrazy, miasta, stocznie itp. będzie to na pewno "przedłużenie" szerokiego i przy okazji dodatek do imprez.
W takim razie opcja nikonowa wydaje się być oczywista...
W takim razie opcja nikonowa wydaje się być oczywista...
Teraz ten nikkor ma ciut większy sens, ale wytłumacz czemu ten nikon jest oczywisty i co w nim jest tak lepszego od Tarmona? Jedynie ciut zakres, ale z kolei Tamron ma światło dużo uniwersalniejsze, którym na ślubach podziała.
Zresztą imo w takim przypadku i tak ciężko o szkło do wszystkiego, każde będzie kompromisem w którąś stronę, więc kupiłbym po prostu jakiegoś spacerzooma bez specjalnego oglądania się na światło, a pod śluby komplet jasnych stałek i tyle.
stachmuszel
28-06-2014, 19:14
Cala rzesza Canonierow latami robiła slubniaki C5D+C24-105/4 i dawali radę. Tak narzekalismy wtedy, ze nie mamy takiego szkła w naszym systemie, a teraz to i on za ciemny:-)
lodzermensch
28-06-2014, 20:16
Teraz ten nikkor ma ciut większy sens, ale wytłumacz czemu ten nikon jest oczywisty i co w nim jest tak lepszego od Tarmona? Jedynie ciut zakres (...)
Dawno dawno temu, w epoce analogowej mówiono tak: Zakup Nikona ma sens jedynie, gdy chcesz używać Nikkorów. Jeśli planujesz inne obiektywy - marka korpusu nie ma znaczenia (być może z bardzo małymi wyjątkami); lepiej kup to co tańsze...
I tak mi zostało do dziś...
P.S.1: Zgodzę się jedynie, że powyższa zasada nie działa dziś do końca w przypadku korpusów Nikona z serii FX.
P.S.2: To nie jest ciut zakres...
P.S.3: Tamrona i Sigmy nie kupię już nigdy. Ten wniosek jest efektem moich eksperymentów z ostatnich 25 lat... IMHO obiektyw to nie tylko ostrość i kolor...
Cala rzesza Canonierow latami robiła slubniaki C5D+C24-105/4 i dawali radę. Tak narzekalismy wtedy, ze nie mamy takiego szkła w naszym systemie, a teraz to i on za ciemny:-)
Święte słowa.
Podobne dodałbym do dzisiejszych oczekiwań względem ISO. Kiedyś robiliśmy majstersztyki na czułościach 200, 400 (gdy tzw. wysokie czułości były potrzebne), wyjątkowo 800, forsowaliśmy wywołanie dla fajnych efektów. Dzisiaj 3200, 6400 to już prawie prehistoria...
Święte słowa.
Podobne dodałbym do dzisiejszych oczekiwań względem ISO. Kiedyś robiliśmy majstersztyki na czułościach 200, 400 (gdy tzw. wysokie czułości były potrzebne), wyjątkowo 800, forsowaliśmy wywołanie dla fajnych efektów. Dzisiaj 3200, 6400 to już prawie prehistoria...
Kiedyś w ogóle na szklanych płytach robili, a tam było iso 2. Nie wiem co z tego niby wynika?
Kiedyś nie powstawały takie zdjęcia jak teraz. Oczekiwania, standardy się zmieniły. Powodzenia w tłumaczeniu klientowi, że mamy taki aparat, jakim kiedyś robili majstersztyki, ale w pięknej, klimatycznej sali w której będą mieć wesele zdjęć nie zrobimy, bo się nie da.
Poza tym - myślisz, że ci co robili te genialne zdjęcia na iso 200-400 nie skorzystaliby z możliwości żeby zrobić jeszcze genialniejsze zdjęcia w warunkach w których wtedy chowali aparat do torby?
Co do sigm/tamronów - każdy ma inne doświadczenia. Ja miałem/mam sigmy, tokiny i nie miałem do tej pory powodów do narzekania. Na nikkory owszem, zdarzały się wpadki. Dzisiaj nie ma co patrzeć na napis na obiektywie, tylko podpiąć do puchy i sprawdzić czy jest dobry - bo tam samo może być gówniany tamron za 1500zł jak i nikkor za 6000 (były przypadki opisywane na forum jak 14-24 czy 70-200 były wybierane z kilku sztuk bo mydło albo problem z trafianiem).
najpierw piszesz o slubach i tam gdzie jest ciemno a teraz jako uzupelnienie imprez i ze lubisz kraojobrazy, miasta, stocznie... zdecyduj seie do czego ma byc to szklo
A gdzie napisałem że tylko ślubu, przecież wyraźnie jest napisane "możliwość zastosowania".
adrianek32
29-06-2014, 02:47
Chciałbym mojego T 28-75 f/2.8 wymienić na coś lepszego o początkowej 24mm. Znalazłem :
1. Nikon 24-120 f/4
2. Tamron 24-70 f/2.8
3. Sigma 24-70 f/2.8
Który byłby najlepszy biorąc pod uwagę szybkość AF, ostrość, możliwość wykorzystania np. podczas ślubu i innych imprez gdzie często pracuje się w ciemnych pomieszczeniach.
cos jeszcze autorze??
salvdali
29-06-2014, 06:38
A ja to bym chciał zobaczyć te wspaniałe fotki ze ślubów zrobione na f2-2.8 Może na matrycy DX to się uda (głębia jest wtedy jak przy f4 na FX) Chcąc mieć pewność, że głębi wystarczy na pełną postać a nie tylko oczy ew. Kawałek nosa i tak trzeba przymknąć do 4-5.6 Co nam wtedy po f2.8 ? Duży otwór to w reportażu przekleństwo, jeśli ma się podejście takie jak S4INT, można wywalić obiekt z płaszczyzny ostrości zrywajac przy spuscie.... trochę pomyslunku koledzy i trochę więcej starego rzemiosła.
No i stara zasada: zdjęcie = światło. Jak nie ma Światła to i zdjęcia dobrego nie będzie.
stachmuszel
29-06-2014, 07:32
S4INT, mam koleżankę która foci slubniaki Canonem 5d mark2 +C24-105/4, jej uzyteczne ISO to ....100! Nie używa innych czułości, twierdząc, ze szumią. I daje rade, material ktory produkuje jest naprawde dobry, do tego stopnia, ze ma zamówienia na dwa lata w przód. Jakoś nic nie musi tłumaczyć klientom :-) Poprostu ma warsztat.
A ja to bym chciał zobaczyć te wspaniałe fotki ze ślubów zrobione na f2-2.8 Może na matrycy DX to się uda (głębia jest wtedy jak przy f4 na FX) Chcąc mieć pewność, że głębi wystarczy na pełną postać a nie tylko oczy ew. Kawałek nosa i tak trzeba przymknąć do 4-5.6 Co nam wtedy po f2.8 ? Duży otwór to w reportażu przekleństwo, jeśli ma się podejście takie jak S4INT, można wywalić obiekt z płaszczyzny ostrości zrywajac przy spuscie.... trochę pomyslunku koledzy i trochę więcej starego rzemiosła.
Kolega ma jakieś praktyczne doświadczenie w fotografowaniu ślubów, czy tylko w teorii to wszystko tak doskonale zna? Bo można się załamać czytając to.
S4INT, mam koleżankę która foci slubniaki Canonem 5d mark2 +C24-105/4, jej uzyteczne ISO to ....100! Nie używa innych czułości, twierdząc, ze szumią. I daje rade, material ktory produkuje jest naprawde dobry, do tego stopnia, ze ma zamówienia na dwa lata w przód. Jakoś nic nie musi tłumaczyć klientom :-) Poprostu ma warsztat.
Czyli rozumiem na weselu zdjęć nie robi? Możesz podać linka do tych zdjęć?
stachmuszel
29-06-2014, 10:02
No jakze by, robi również na uroczystości weselnej. Nie mam wiedzy, czy ma swoja www. Spotkam to zapytam.
No jakze by, robi również na uroczystości weselnej. Nie mam wiedzy, czy ma swoja www. Spotkam to zapytam.
No tak, coś czuję, że linka nie zobaczę, bo pewnie strony ni ma i tych cudo zdjęć na iso100 nie zobaczymy :)
Znasz imię i nazwisko to wpisz w google, może coś wyskoczy.
mam koleżankę która foci slubniaki Canonem 5d mark2 +C24-105/4, jej uzyteczne ISO to ....100! Nie używa innych czułości, twierdząc, ze szumią. I daje rade, material ktory produkuje jest naprawde dobry, do tego stopnia, ze ma zamówienia na dwa lata w przód. Jakoś nic nie musi tłumaczyć klientom :-) Poprostu ma warsztat.
Wiem że to nie do mnie, ale tutaj widze 2 opcje....
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/yh9r24068-1.jpg
źródło (http://www.zanzig.com/blogpix/yh9r24068.jpg)
LUB
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/vlcsnap6915227-2.png
źródło (http://aznbadger.files.wordpress.com/2010/10/vlcsnap-6915227.png)
Złośliwy jesteś qbic...:mrgreen:
salvdali
29-06-2014, 10:48
Kolega ma jakieś praktyczne doświadczenie w fotografowaniu ślubów, czy tylko w teorii to wszystko tak doskonale zna? Bo można się załamać czytając to.
Czyli rozumiem na weselu zdjęć nie robi? Możesz podać linka do tych zdjęć?
Czyli znów tylko ślubniaki mają monopol na racje.... otóż nie mają. A slubniak Twojego pokroju (żeby było jasne odnosząc się do sposobu wypowiedzi a nie poziomu prac, bo tych brak w tym wątku na poparcie wątpliwych teorii) to taki złośliwy karzel, który strasznie źle znosi sytuacje, w której ktoś ośmieli się mieć inne zdanie i pokrzykuje tylko żeby sobie dodać odwagi...
stachmuszel
29-06-2014, 10:49
S4INT i qbic. Odnoszę wrażenie, że połkneliście monopol na wiedzę. Dlatego EOT z mojej strony.
Czyli znów tylko ślubniaki mają monopol na racje.... otóż nie mają. A slubniak Twojego pokroju (żeby było jasne odnosząc się do sposobu wypowiedzi a nie poziomu prac, bo tych brak w tym wątku na poparcie wątpliwych teorii) to taki złośliwy karzel, który strasznie źle znosi sytuacje, w której ktoś ośmieli się mieć inne zdanie i pokrzykuje tylko żeby sobie dodać odwagi...
A czy możesz odpowiedzieć na pytanie które zadałem? Ja mogę poprzeć swoje słowa zdjęciami, Ty swoje też?
Stachmuszel - no widzisz. Urban legend każdy potrafi opowiedzieć, ale potwierdzenia żadnego. Nie mam monopolu na racje, ale jak piszesz, że ktoś robi na iso100 i f4 śluby to wybacz ale - pic or didn't happen.
Dlatego EOT z mojej strony.
Nie obrażaj się (jak nie powiem kto :d ). Dawaj link do fot, może każdy się nauczy czegoś nowego.
stachmuszel
29-06-2014, 11:04
S4INT, nie każdy fotografuje w świetle zastanym. Jak zapewne wiesz, są inne metody fotografowania w miejscach, gdzie jest malo światła. Są systemy oświetlenia dodatkowego, etc. Najprościej używać wysokiego ISO i jasnych szkieł. Ale nie wpadles na to, ze nie każdemu może to odpowiadać? Tylko tyle i aż tyle.
Nie każdy fotografuje w świetle zastanym. Jak zapewne wiesz, są inne metody fotografowania w miejscach, gdzie jest malo światła. Są systemy oświetlenia dodatkowego, etc. Najprościej używać wysokiego ISO i jasnych szkieł. Ale nie wpadles na to, ze nie każdemu może to odpowiadać? Tylko tyle i aż tyle.
Oczywiście, że wpadłem - sam nie fotografuję w samym zastanym zazwyczaj. I nie wiem gdzie napisałem, że to jedyna słuszna metoda, więc nie dopisuj czegoś czego nie powiedziałem. A przykładowych zdjęć się nie doczekam, prawda? Nie będzie czym potwierdzić tych teorii?
stachmuszel
29-06-2014, 11:23
Tak jak napisałem, spotkam dziewczynę, zapytam czy ma własną www. Poprostu nie wiem. Znam tylko jej imię. I to, ze nie znam linku do takich zdjęć, nie znaczy, że ich nie ma, jak probujesz po cichu sugerować.
Jest niedziela, nie chce mi się juz tutaj być. EOT.
michasacuer
29-06-2014, 12:00
Sigmę 24-70 mam i polecam jak ktoś nie ma kasy na nikkora albo mu się to nie opłaca ;) Jak ktoś jest mocno wrażliwy to 2.8 będzie średnio akceptowalne (tak mam i ja ;/) ale dobrze jest już na f3.2, 3.5. Sam rzadko kiedy schodzę na tę wartość, moja sigma głównie pracuje na f4 i więcej, w statycznych scenach schodzę do tego 3,2 rzadziej 2.8. z AF'u jestem najbardziej zadowolony, nie myszkuje długo po kadrze, szybko trafia, jest dobrze (na D800 bez kalibracji działa świetnie). Gdybym miał kupować drugi raz Sigmy bym nie wybrał. Dlaczego? Bo pojawiły się pieniążki, no ale trudno, Sigma i tak spełnia swoje zadanie ;)
Tak zrobił się offtop co do ślubniaków, to dodam coś od siebie
Moim zdaniem wszystko zależy od rynku, na którym się pracuje. Jak robię to u siebie? Lampy, F3.5-f5.6, czas 1/60-120, autoISO i jazda (przeważnie 800-1600, rzadziej więcej. I drugi plan jest jasny ;)) Ludzie chcą ostro i dużo. Wiecie o co się pytają klienci, kiedy dzwonią do firmy? Pierwsze pytanie to ile pan robi zdjęć. Daję im taką odpowiedź, jaką chcą usłyszeć "do 1000" i zawsze mniej więcej tyle mają ;) Nie jestem fanem reportażu pod tytułem "Młodzi na weselu", tak samo i ludzie do mnie przychodzący. Jeśli na weselu jest 300+ gości, dlaczego miałbym nie pokazać ich wszystkich (a na pewno na co najmniej jednym się załapią)? Nie widzę ŻADNEGO problemu we wrzuceniu w LR 2000 zdjęć z wesela i wyselekcjonowaniu 800-1000 fajnych ujęć, a i obróbka nie jest jakas toporna jak się wie, co się robi (w sumie myślałem o oddawaniu od razu jotpegów, ale zawsze trzeba coś poprawić ;) ).
No ale i ja nie narzekam na brak roboty (wręcz przeciwnie) ani pewnie nie narzeka taki co oddaje 200 fajnych zdjęć (znam paru takich magików, zdjęcia na prawde są świetne!). Ale i ja, i taki przykładowy fotograf co robi stałkami na f1.2, muska 50 zdjęć, siedzi nad nimi dwa miesiące ma swój target i klientelę, tak więc nie gdybajcie tylko róbcie swoje i cieszcie się, że nie siedzicie w domu i sprzęt wam się nie kurzy ;)
Pozdrawiam ;)
salvdali
29-06-2014, 14:24
S4INT: Nie zobaczysz moich zdjęć z prostego powodu: systemowo nie pokazuję ich w necie. Uskuteczniam dyskusję nad wydrukiem w gronie osób doświadczonych, które są w stanie wznieść się ponad swoje prywatne preferencje i podyskutować nad zdjęciem obiektywnie. Z pytania autora wątku można wyczytać, że robi fotki raczej dla siebie, a nie zarabia tym na chleb i nie ma doświadczenia pozwalającego mu podjąć decyzję samodzielnie. A Ty od razu narzucasz mu swój styl robienia zdjęć, który jest TWÓJ, i tylko Twój powinien zostać. Możesz go przedstawić jako przykład, a nie wypowiadać się w sposób prezentujący Twoje metody jako jedyne słuszne. To jest poniżej poziomu, każdego. To, że na fejsie piszesz sobie "photography" nie upoważnia Cię (ani nikogo innego) do narzucania swojego poglądu lub sposobu pracy innym. Pokora wobec rzemiosła nakazuje pokazać swój sposób pracy i pozwolić innym sprawdzić, czy dla niego to jest OK czy nie.
A wracając do tematu: autorowi proponuję spojrzeć tu: http://www.dxomark.com/Lenses/Compare/Side-by-side/AF-S-NIKKOR-24-120mm-f-4G-ED-VR-on-Nikon-D610-versus-Tamron-SP-24-70mm-F28-Di-VC-USD-Nikon-on-Nikon-D610-versus-24-70mm-F2.8-IF-EX-DG-HSM-Nikon-on-Nikon-D610___321_915_885_915_300_915
Ja osobiście wymagam od szkła uniwersalnego użytecznego zakresu ogniskowych i dobrej ostrości, dlatego wybrałem Nikkora. Sigma moim zdaniem jest z tego zestawu najsłabsza i podczas podejmowania decyzji w ogóle jej nie brałem pod uwagę. Bardzo ostry jest Tamron, jednakże dla mnie długi koniec był za szeroki.
S4INT: Nie zobaczysz moich zdjęć z prostego powodu: systemowo nie pokazuję ich w necie. Uskuteczniam dyskusję nad wydrukiem w gronie osób doświadczonych, które są w stanie wznieść się ponad swoje prywatne preferencje i podyskutować nad zdjęciem obiektywnie.
Tego się spodziewałem. W necie każdy może pisać co chce, klawiatura wszystko zniesie, jednak warto często swoje słowa poprzeć jakimś obrazem, zwłaszcza jeśli rozmawiamy o fotografii. Ja prezentuję swoje podejście - i efekty tego bardzo łatwo znaleźć w sieci jeśli ktoś jest zainteresowany (nie wrzucam tylko zdjęć do wątku by nie śmiecić). Ty póki co tylko piszesz o tym jak to się nie znam, a kontrargumentów zero.
A Ty od razu narzucasz mu swój styl robienia zdjęć, który jest TWÓJ, i tylko Twój powinien zostać. Możesz go przedstawić jako przykład, a nie wypowiadać się w sposób prezentujący Twoje metody jako jedyne słuszne. To jest poniżej poziomu, każdego.
Chyba nie muszę za każdym razem pisać, że to co piszę to jest MOJE zdanie i nie narzucam go nikomu, bo według mnie jest to oczywiste - jeśli ktoś poczuwa się zmuszany do czegokolwiek przez moje posty i opinie to chyba powinien zaprzestać korzystać z internetu. Proszę wskaż w którym momencie coś komuś narzuciłem. Chyba, że narzucaniem swoje stylu jest polecanie jaśniejszych obiektywów do pracy w ciemnych pomieszczeniach to fakt - to mu zdecydowanie narzucam, bo inne rady są wg mnie absurdalne. Jaśniejsze szkło zawsze można przymknąć żeby mieć większą głębie - co zrobisz z ciemniejszym szkłem jak będzie zbyt ciemno?
To, że na fejsie piszesz sobie "photography" nie upoważnia Cię (ani nikogo innego) do narzucania swojego poglądu lub sposobu pracy innym. Pokora wobec rzemiosła nakazuje pokazać swój sposób pracy i pozwolić innym sprawdzić, czy dla niego to jest OK czy nie.
Brakuje argumentów to wycieczki osobiste? :D Co ma do tego co mam wpisane na FB? Już w poprzednim poście popisałeś się jakimiś inwektywami - złośliwy karzeł. No cóż, to typowo internetowe blablanie jak nie ma czym innym zabłysnąć, jak brakuje konkretów w dyskusji.
Ostatnim zdaniem idealnie się podsumowałeś - pokaż swój sposób pracy i efekty jakie osiągasz. Wtedy autor wątku oceni czy mu to odpowiada czy nie. Póki co to pustosłowie.
Po stopce widzę, że masz 24-120 i jest to zapewne świetne szkło, tylko niestety nie w każdym zastosowaniu. Z tego co czytam w pierwszym poście autor pisze konkretnie o zastosowaniu:
podczas ślubu i innych imprez gdzie często pracuje się w ciemnych pomieszczeniach
ciemne pomieszczenia! Naprawdę to jest to szkło które byś wybrał do pracy w ciemnych pomieszczeniach?
Przychylam się do tezy że F4 to na styk. Da się i pod tańce będzie akurat ale czasem przydałoby się otworzyć nieco przysłonę, zwłaszcza przy scenach mało dynamicznych...
Pod ciemnicę w "zastanym" to i F2.0 bywa na styk, jeśli mówimy o czasach zamrażających ruch.
salvdali
29-06-2014, 15:09
S4INT: widać, że w gimnazjum przestali już uczyć o czytaniu ze zrozumieniem. Nigdze tu nie napisałem, że się nie znasz. Napisałeś jaki masz styl robienia fotek i OK, każdego prawo. Ale sposób w jaki to napisałeś jest dla mnie już niedopuszczalny (post #2 i #4). A cisnę na Ciebie bo widać, że od młodych się już się nie wymaga pokory. Nie będę się z Tobą licytował na fotki, bo nie muszę, a Twoje odniesienia w tej kwestii są po prostu szczeniackie. EOT
Czy bym wybrał do pracy moje szkło w ciemnych pomieszczeniach? A myślisz, że po co je kupiłem...? I powiem Ci więcej, nie żałuję zakupu i jestem zadowolony z efektów. Jeśli się zna ograniczenia swojego sprzętu i zawczasu przygotuje otoczenia do pracy, to nie ma rzeczy niemożliwych. I nie muszę tym sposobem nikogo przekonywać, że do pracy niezbędne jest f/2.8...
A cisnę na Ciebie bo widać, że od młodych się już się nie wymaga pokory. Nie będę się z Tobą licytował na fotki, bo nie muszę, a Twoje odniesienia w tej kwestii są po prostu szczeniackie. EOT
Rozumiem, że dojrzałe są zatem te wycieczki osobiste i obrażanie dyskutanta? Brawo.
Nie wiem co jest w tym szczeniackiego - sam pisałeś o tym by ocenić style pracy i wybrać sobie ten odpowiadający. Zresztą pokazując zdjęcia - zwłaszcza w takiej typowo technicznej dyskusji - bardzo łatwo zweryfikować czyjąś wiedzę i czy przekłada się ona w jakikolwiek sposób na praktykę.
Mam pokorę dla efektów i dokonań, dla czegoś co rzeczywiście jest warte uznania. Fakt - nie mam pokory dla czegoś co powinno być wielkie i szanowane tylko dlatego, że jest stare. Stare rzemiosło - bo o tym pisałeś - nie jest lepsze, bo jest stare. Choć niestety takie myślenie nadal istnieje - zwłaszcza w tych wszystkich zpafowskich kółkach wzajemnej adoracji, ale to już inna bajka.
Czy bym wybrał do pracy moje szkło w ciemnych pomieszczeniach? A myślisz, że po co je kupiłem...?
A skąd mam wiedzieć, nie widziałem ani pół Twoje zdjęcia i nie wiem co robisz.
Nie wątpię, że to świetne szkło - osobiście bardzo chętnie bym je kupił do krajobrazów, do podróży, ew do studia. Do ślubów - tak jak pisałem wyżej.
salvdali
29-06-2014, 17:54
A'propos wycieczek osobistych: złośliwy karzeł = troll. Szkoda, że na to nie wpadłeś.
Twój problem polega na tym, że nie przejawiasz ani pokory ani szacunku do tego, co przez lata dobrego zostało zrobione. Wszystko byłoby OK, gdybyś znał te wszystkie techniki i robił zdjęcia lepsze niż np. Adams (krajobraz) czy Moshe Zusman (ślub). A Twoje fotki, które prezentujesz są.... miałkie. Nie wnoszą nic nowego do tego co już zostało zrobione. Są poprawne, niektóre nawet dobre. Ale nic poza tym. Kreujesz się na młodego gniewnego, co to wszystkie dotychczasowe zasady ma w d..., a nie wnosisz nic nowego. Więc sorry...
Nie widziałeś ani pół mojego zdjęcia i co więcej nie zobaczysz, bo ja nie mam takiej potrzeby, żeby je Tobie pokazywać. Poza tym, legitymacja do oceny prac bierze się z wrażliwości i umiejętności dostrzeżenia w otaczającym nas świecie czegoś więcej niż inni, a nie z faktu, że się się jest "photography". I to właśnie dlatego, Ty musisz mieć na robocie f/2.8, a mnie pewnie wystarcza f/4...
I na tym bym nasz spór zakończył: Ty preferujesz pracę na jasnych szkłach, a mnie nie przeszkadzają te ciemniejsze. Bo do tego to się sprowadza.
Twój problem polega na tym, że nie przejawiasz ani pokory ani szacunku do tego, co przez lata dobrego zostało zrobione.
W którym miejscu?
Wszystko byłoby OK, gdybyś znał te wszystkie techniki i robił zdjęcia lepsze niż np. Adams (krajobraz) czy Moshe Zusman (ślub). A Twoje fotki, które prezentujesz są.... miałkie. Nie wnoszą nic nowego do tego co już zostało zrobione. Są poprawne, niektóre nawet dobre. Ale nic poza tym. Kreujesz się na młodego gniewnego, co to wszystkie dotychczasowe zasady ma w d..., a nie wnosisz nic nowego. Więc sorry...
Całe szczęście, że mam jeszcze kogo pytać o zdanie i nie są to anonimowi pieniacze internetowi. Lubię zapoznać się z dorobkiem osoby która mnie krytuje bądź chwali - jakoś większe zaufanie mam do osób, które coś potrafią zaprezentować, w dowolnej kategorii fotograficznej, jakoś bardziej wiarygodnie brzmią (co chyba nie jest dziwne).
Argument z Adamsem (ogólnie nie rozumiem, nie zajmuję się krajobrazem w zasadzie) jest typowy dla for - robisz gorsze rzeczy niż absolutny światowy top więc siedz cicho. Jak głupie to jest chyba nie muszę pisać.
Nie widziałeś ani pół mojego zdjęcia i co więcej nie zobaczysz, bo ja nie mam takiej potrzeby, żeby je Tobie pokazywać. Poza tym, legitymacja do oceny prac bierze się z wrażliwości i umiejętności dostrzeżenia w otaczającym nas świecie czegoś więcej niż inni, a nie z faktu, że się się jest "photography".
Nie mam potrzeby oglądania Twoich zdjęć. Jedynie z szacunku do czytających dyskusję wolę mieć czym podeprzeć swoje słowa, by można było się zastanowić czy ktoś wie o czym pisze, czy smaruje co mu ślina na język przyniesie bez przełożenia na jakąkolwiek praktyke. Swoją drogą - komplement sobie sprawiłeś, ewidentnie uważasz się za wrażliwego i dostrzegającego więcej niż inni (coś pisałeś na temat moich prac i legitymacji do oceny, prawda?), nie to co pospolite "Złośliwe Karły Photography".
I na tym bym nasz spór zakończył: Ty preferujesz pracę na jasnych szkłach, a mnie nie przeszkadzają te ciemniejsze. Bo do tego to się sprowadza.
Zasadniczo - tak.
tomak1986
29-06-2014, 20:57
Chciałbym mojego T 28-75 f/2.8 wymienić na coś lepszego o początkowej 24mm. Znalazłem :
1. Nikon 24-120 f/4
2. Tamron 24-70 f/2.8
3. Sigma 24-70 f/2.8
Który byłby najlepszy biorąc pod uwagę szybkość AF, ostrość, możliwość wykorzystania np. podczas ślubu i innych imprez gdzie często pracuje się w ciemnych pomieszczeniach.
Ja na Twoim miejscu wybrałbym Sigmę 24-70mm HSM. Tamron może i ma stabilizację, ale podobno to dość awaryjny model, a do tego ten bokeh (może tylko mi się tak nie podoba). Nikkor moim zdaniem odpada ze względu na światło, chyba że chcesz szkło spacerowe, a w zanadrzu masz jasną stałkę na ciemnicę. Kupując Sigmę nie zyskasz praktycznie nic optycznie w stosunku do posiadanego Tamrona. Jedyna poprawa będzie w AF i tych 4mm więcej na krótkim końcu.
Biorąc pod uwagę Twój inny wątek zastanowiłbym się nad Tokiną 16-28 i albo zostawieniem obecnego Tamrona (jeśli jesteś ogólnie z niego zadowolony, tylko brakuje mm), albo zamianą Tamrona na jasne stałki. sam powinieneś najlepiej wiedzieć co najbardziej pasuje do Twojego stylu fotografowania.
Ja na Twoim miejscu wybrałbym Sigmę 24-70mm HSM. Tamron może i ma stabilizację, ale podobno to dość awaryjny model, a do tego ten bokeh (może tylko mi się tak nie podoba). Nikkor moim zdaniem odpada ze względu na światło, chyba że chcesz szkło spacerowe, a w zanadrzu masz jasną stałkę na ciemnicę. Kupując Sigmę nie zyskasz praktycznie nic optycznie w stosunku do posiadanego Tamrona. Jedyna poprawa będzie w AF i tych 4mm więcej na krótkim końcu.
Biorąc pod uwagę Twój inny wątek zastanowiłbym się nad Tokiną 16-28 i albo zostawieniem obecnego Tamrona (jeśli jesteś ogólnie z niego zadowolony, tylko brakuje mm), albo zamianą Tamrona na jasne stałki. sam powinieneś najlepiej wiedzieć co najbardziej pasuje do Twojego stylu fotografowania.
Ogólnie z T28-75 jestem zadowolony, ale nie w każdej sytuacji się sprawdza, do krajobrazu w zakresie ogniskowych 28-75 jak najbardziej jest to bardzo dobre ostre szkło, foto w jasnych pomieszczeniach, plenerze OK, ale jeżeli chodzi o zdjęcia w trudnych ciemnych warunkach to AF gubi się, za każdym razem mam z tym problem ( zresztą jest to wada tego obiektywu opisywana w testach) i mimo swej jasności 2.8 w ciemnych miejscach, pomieszczeniach jest loteria z AF. Wiem że nie ma idealnego szkła na wszystko i dlatego po wypowiedziach zastanawiam się czy warto mi zamieniać to szkło na inne z zakresu 24 - 70,120, Jeżeli chodzi o dół to faktycznie chcę dokupić najprawdopodobniej UW Tokinę 16-28. Zakupy podyktowane są coraz częstszym fotografowaniem imprez.
Podsumowując najważniejsze jest dla mnie żeby znaleźć szkło w którym AF będzie radzić sobie w ciemnicy. Jeżeli nie ma takiego z zakresu 24-70 czy 24-120 w plecaku zostanie T28-75
Zostaw co masz jak piszesz. I na słowo uwiezyc mozesz innym ze na te wspomniane śluby to często i f2,8 za duzo jest. Stalki. Jasne.
I co by nie gadać, co by nie mowić, cały świat na stalkach sie wychował...
Zostaw co masz. Dokup cos jasnego i bedziesz miał porownanie.
( jasne mz zaczyna sie od F1,8))
Fraglesso
30-06-2014, 13:30
Polecam tamrona 24-70/2.8 VC. Bardzo dobrze się sprawdza na ślubniakach. Zamieniliśmy własnie T28-75/2.8 na nowego tamrona i różnica jest porażająca - no i gwarancja 5 lat
lodzermensch
30-06-2014, 17:09
Kiedyś w ogóle na szklanych płytach robili, a tam było iso 2. Nie wiem co z tego niby wynika?
Kiedyś nie powstawały takie zdjęcia jak teraz. Oczekiwania, standardy się zmieniły. Powodzenia w tłumaczeniu klientowi, że mamy taki aparat, jakim kiedyś robili majstersztyki, ale w pięknej, klimatycznej sali w której będą mieć wesele zdjęć nie zrobimy, bo się nie da.
Poza tym - myślisz, że ci co robili te genialne zdjęcia na iso 200-400 nie skorzystaliby z możliwości żeby zrobić jeszcze genialniejsze zdjęcia w warunkach w których wtedy chowali aparat do torby?
Co do sigm/tamronów - każdy ma inne doświadczenia. Ja miałem/mam sigmy, tokiny i nie miałem do tej pory powodów do narzekania. Na nikkory owszem, zdarzały się wpadki. Dzisiaj nie ma co patrzeć na napis na obiektywie, tylko podpiąć do puchy i sprawdzić czy jest dobry - bo tam samo może być gówniany tamron za 1500zł jak i nikkor za 6000 (były przypadki opisywane na forum jak 14-24 czy 70-200 były wybierane z kilku sztuk bo mydło albo problem z trafianiem).
Nie zrozumiałeś konwencji mojej wypowiedzi...
Niestety...
Ja na Twoim miejscu wybrałbym Sigmę 24-70mm HSM.
Ale wiesz, jak Sigmy lubią pracować w Nikonie ?
Tamron może i ma stabilizację, ale podobno to dość awaryjny model,
A skąd takie rewelacje ?
S4INT, że też Ci się chce przepychać z trollami :) Szkoda czasu.
Do autora - Tamron 24-70 2.8 VC spełnia wszystkie 3 wymagania: szybkość AF, ostrość i możliwość pracy w ciemnych pomieszczeniach (i 2.8 i stabilizacja).
stachmuszel
01-07-2014, 20:03
Polecam tamrona 24-70/2.8 VC. Bardzo dobrze się sprawdza na ślubniakach. Zamieniliśmy własnie T28-75/2.8 na nowego tamrona i różnica jest porażająca - no i gwarancja 5 lat
Słowo "porażająca" jest dosyć odważne. Możesz napisać cos więcej o tych różnicach. Głownie chodzi mi o obrazek.
Nie możemy tutaj mówić o porażającej różnicy. Optycznie lepsza jest nowa wersja, ale głównie chodzi o lepsze korygowanie niedoskonałości (praca pod światło, aberracje, kontrast, kolory). Ostrość w centrum kadru porównywalna na szerokim końcu, na długim odrobinę lepsza jest nowa wersja. Nowa wersja ma też trochę lepsze brzegi kadru. No i cała reszta też jest na korzyść nowego - wykonanie (spasowanie, uszczelnienia), stabilizacja, szerszy kąt, cichszy i szybszy AF, nie kręci się pierścień podczas ustawiania AF. Stary ma za to nie do przebicia stosunek ceny do możliwości. I jest mały i dość lekki (różnica gwintów 82 vs. 67mm).
Fraglesso
02-07-2014, 10:32
Cichy, dobrze to przedstawiłeś, ale po 6 miesiącach intensywnego używania T28-75/2.8 staje się szrotem, ma luzy, AF zwalnia i staje się mniej celny. W T24-70/2.8 nic się nie zmienia, szkło wciąż zwarte, szybkie. Optycznie lepsze. Cenowo mniej atrakcyjne od starszego modelu, ale jak sam mówiłeś, za takie szkło warto dać. Dałem i nie żałuję.
Cichy, dobrze to przedstawiłeś, ale po 6 miesiącach intensywnego używania T28-75/2.8 staje się szrotem
Na dole strony są opinie innych użytkowników na ten temat:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=249599&page=2
Ja miałem tego Tamrona przez jakieś 2 lata i po tych 2 latach był jak nowy. Nie wiem, co wy z nimi robicie.
Fraglesso
02-07-2014, 12:25
Na dole strony są opinie innych użytkowników na ten temat:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=249599&page=2
Ja miałem tego Tamrona przez jakieś 2 lata i po tych 2 latach był jak nowy. Nie wiem, co wy z nimi robicie.
Ja mam ogólnie raczej gorsze doświadczenia z Tamronami. Tzn. nie, żebym nie cenił firmy, wręcz przeciwnie.
Miałem T28-75/2.8 - szkło wyjątkowe, zarobiłem na nim sporo kasy, strasznie się rozklekotał - serwis powiedział, że naprawa 500-600 zł - sprzedałem.
Miałem T17-50/2.8VC - wybrany z 3 sztuk, po 2 miesiącach trafił do serwisu na regulacje - nawet przez około rok działał w miarę OK. Później coraz gorzej z celnością. W rezultacie sprzedałem uprzedzając kupującego, ale że był na gwarancji, to kupujący sobie dalej radził.
Oba szkła były w stanie wizualnym co najmniej BDB (poza luzami) w trakcie sprzedaży.
Teraz mam T24-70/2.8 VC - jak na razie jestem zachwycony, zdecydowana poprawa w wykonaniu (brak luzów - wszystko zwarte i pracuje płynnie). Piekielnie ostry i celny, szybki. Nie miałem okazji porównywać do N24-70/2.8, ale moim zdaniem co najmniej tak dobry jak starszy N28-70/2.8 (bo tego miałem chwilę pożyczonego). No i do tego 5 lat gwarancji po zarejestrowaniu oraz oprogramowanie do wołania RAW :P.
Ma jednak 3 wady:
- przednia soczewka ogromna - drogie filtry
- szkło dużo cięższe od starszego brata - odczuwalnie cieższe
- duża średnica przy bagnecie utrudnia odpięcie szkła od body
Jako ze zagląda tu dużo ślubniaków pytanie co będzie lepszym uzupełnieniem N35 1.8g fx czy N28 1.8g. Posiadane szkła jak w stopce plus S85 1.4 i Tokina 16-28 2.8.
To raczej od Ciebie zależy, która ogniskowa bardziej Ci pasuje. Jedno i drugie szkło się sprawdzi, kwestia upodobań.
Ja używam 35 i uwielbiam tą ogniskową, 28 jest dla mnie ciut za szeroko, ale znam takich co mają na odwrót i z 35 nie mogą się zmieścić nigdzie ;)
Teraz mam T24-70/2.8 VC (...) Piekielnie ostry i celny, szybki.
Masz skłonność do mocnego uwypuklania wad i zalet, bo ja akurat piekielnie ostrym, celnym i szybkim bym nowego Tamrona nie określił, posłużyłbym się bardziej stonowanymi przymiotnikami.
Aktualnie żadne z moich szkieł nie spełnia wszystkich trzech określeń na raz (piekielnie ostre, celne i szybkie) :P
Fraglesso
02-07-2014, 16:40
Masz skłonność do mocnego uwypuklania wad i zalet, bo ja akurat piekielnie ostrym, celnym i szybkim bym nowego Tamrona nie określił, posłużyłbym się bardziej stonowanymi przymiotnikami.
Aktualnie żadne z moich szkieł nie spełnia wszystkich trzech określeń na raz (piekielnie ostre, celne i szybkie) :P
OK, może masz rację - jest ostry (nieco ostrzejszy od T28-75/2.8 - chociaż miałem fartownie ostrą sztukę staruszka), jest moim zdaniem bardziej celny - mam mniej nietrafionych zdjęć na T24-70/2.8VC. Jeśli chodzi o szybkość - w moim odczuciu jest dużo szybszy niż T28-75/2.8 (wersja z silnikiem). Ze szkieł które posiadam, to tylko N20-35/2.8 to prześciga.
Dla mnie przesiadka ze starej wersji na nową była sporym "wydarzeniem", dla Ciebie to może nic spektakularnego... każdy odczuwa to inaczej ;).
Decyzja jest taka że do imprez kupuję N 35 1.8, natomiast do krajobrazu, codziennej fotografii zamierzam kupić - i tu dylemat N24-120 f/4 lub T 24-70 f/2.8, jeden ma lepszy bardziej uniwersalny zakres drugi lepsze światło
janusz81
11-07-2014, 11:53
Mam straszny dylemat na weekend
2200 PLN za Tamrona 24-70 2,8 VC (roczny na gwarancji) czy Nikon 24-70 2,8 za 4000 PLN (roczny)
ma to działać z FX D600 a za 1500 85tka 1,8
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.