PDA

Zobacz pełną wersję : D5100 i porysowany filtr matrycy



chudeusz
22-06-2014, 14:17
Czy ktoś się orientuje jaki jest koszt wymiany filtra dolnoprzepustowego w D5100 i czy da się go w ogóle wymienić bez matrycy? Czy to w ogóle opłacalne przy sprzęcie tej wartości?

GonzoG
22-06-2014, 14:49
Da się wymienić i nie jest to jakiś specjalny problem.
A o koszt najlepiej dowiadywać się w serwisie.

zgera
22-06-2014, 20:05
Serwis Nikona chyba nie będzie się bawił w wymianę samego filtra, będą chcieli wymienić razem z matrycą i wtedy opłacalność naprawy może być zbyt wysoka.
Czym porysowałeś filtr?

chudeusz
22-06-2014, 20:18
Wysłałem maila do serwisu. Zobaczymy co odpowiedzą. Czym porysowałem? Nieumiejętnym czyszczeniem a właściwie słuchaniem złych rad internetowych ;). Najprawdopodobniej patyczkami do uszu.

Alcatraz
22-06-2014, 22:39
Zgera, jak opłacalność wysoka to dobrze:-)))

chudeusz: A w jaki sposób ta sytuacja rzutuje na zdjęcia? Chodzi mi o to jak bardzo to widać itd.

chudeusz
22-06-2014, 23:28
Też jestem za wysoką opłacalnością ;). Rysa widoczna w zależności od tego na jakie tło trafi. Robię tym sprzętem w zasadzie tylko zdjęcia makro i często właśnie to tło jest jednolite a na takim jest to widoczne najbardziej. Nie ma tragedii i da się to pewnie wystemplować ale sprzęt jest dosyć nowy i sumienie nie daje spokoju ;). Inna sprawa że do makro f13 czy f16 to nic nadzwyczajnego a już nawet na niższych wartościach skaza jest widoczna. Zobaczymy na ile wyceni sobie usługę serwis. Na jakiejś stronie serwisu foto (nie nikon) wstępnie wycenili na 460zł.....sporo

pioter m
23-06-2014, 06:51
Sporo zaśpiewali, co nie wróży dobrze na odpowiedź nikona.
Filtr myślę, że dałoby się dostać od kogoś, kto przerabiał na IR (to raczej nie musi być filtr z tego modelu). Zdejmuje się ten filtr właśnie. Samej matrycy się nie rusza.
Wypadałoby jednak zrobić u nikona z uwagi na gwarancję.

chudeusz
23-06-2014, 07:35
No właśnie tej gwarancji mi szkoda. Tyle, że jeśli to ma kosztować połowę wartości body albo więcej to mija się to z celem raczej. Wolałbym pogonić to co mam ze sporą zniżką i dołożyć na nowy sprzęt.

zgera
23-06-2014, 07:48
Zgera, jak opłacalność wysoka to dobrze:-)))


Miałem na myśli koszty, czyli wysokie względem wartości puszki.

chudeusz
23-06-2014, 10:20
Opłacalność niemalże zerowa. Nikon krzyczy sobie 1100zł :/. Wymiana razem z matrycą.

frank996
23-06-2014, 11:46
Jak porysowales ten filtr?

Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka

chudeusz
23-06-2014, 12:03
Już pisałem. Czytaj całość.

zgera
23-06-2014, 14:14
Opłacalność niemalże zerowa. Nikon krzyczy sobie 1100zł :/. Wymiana razem z matrycą.

W d700 wymiana matrycy podobno kosztuje 3500 zł.
W Twoim przypadku taka wymiana jest nieopłacalna, dołożysz 400 zł i kupisz nowy aparat.

chudeusz
23-06-2014, 14:18
Tyle to wiem bo akurat całkiem nie dawno go za tyle kupiłem ;). Pozostaje stemplowanie albo odsprzedaż tego sprzętu z wadą za kilka stówek mniej i kupienie drugiego egzemplarza. Na "normalnych" fotkach tego prawie nie widać, na wyższych wartościach przysłony już tak ale to tylko na jednolitym tle właściwie. Podejrzewam że przywyknę ;).

ecml
23-06-2014, 14:24
Może warto wywalić filtr w ogóle?

chudeusz
23-06-2014, 14:49
Zastanawiałem się nad tym ale w tym przypadku definitywnie pozbywam się gwarancji a poza tym nie znam wszystkich "za i przeciw". Nie wiem czy warto to robić przez jedną plamkę.

XXL
23-06-2014, 18:17
Może to nie jest porysowany filtr, tylko po prostu jakiś kłaczek z tego patyczka lub cos w tym stylu. Może wystarczy porządnie przedmuchać lub fachowo przeczyścić.

chudeusz
23-06-2014, 19:14
Nie to jest rysa.