PDA

Zobacz pełną wersję : Urlop w Gdańsku



stachmuszel
19-06-2014, 12:19
Panowie i panie! Doradźcie, gdzie w Gdańsku osadzić się na krótki 8 dniowy urlop, tak aby było blisko do plaży i gdańskiej Starówki? Podobno Jelitkowo, Stogi etc. Może konkretne miejsca? Bardzo będę wdzięczny.
Pozdrawiam!

stachmuszel
21-06-2014, 17:37
Czyżby na forum nie było Gdańszczan? :-)

Onsajt
21-06-2014, 22:29
Są, tylko nie wiem czemu na 8 dni uparłeś się na Gdańsk - i to blisko Gdańska Głównego.
Ps. W Gdańsku Starówki nie ma - uważaj na ortodoksów:)

stachmuszel
21-06-2014, 22:54
No dobrze, może być z dala od centrum miasta, byle blisko do plaży :-)

Onsajt
21-06-2014, 23:03
No dobrze, może być z dala od centrum miasta, byle blisko do plaży :-)

Nie wiem co lubisz, czy jedziesz sam, czy będziesz miał samochód itp.
Plaże w Gdańsku to tandeta - jak jest pogoda, pełno ludzi - dużo tępych dresów z psami, petami, swoimi biczes itd.
Plaże w Gdańsku to najbardziej popularne - Jelitkowo, Brzeźno, Stogi, Przymorze (nawet one nie są rzut beretu od Gdańska Głównego)
Choć tu mieszkam unikam ich, ale może jestem dziwny i nie lubię tłoku, olejku, hałasu...
Jeśli masz środek lokomocji i chcesz być blisko 3miasta to popatrz na Sobieszewo (sprawdź czy most pontonowy normalnie działa) lub na wioski w górę od Gdyni - Rewa, Mechelinki...
Ale jak lubisz tłok, zabawę, wysokie ceny to wal w miejsca jak na początku postu.

pgaik
22-06-2014, 09:18
ale nocleg jaki? Namiot, domek, pokój, apartament? Ciężko cokolwiek napisać na tak zadane pytanie. Ani nie znam stawki za osbodobę na jaką możesz sobie pozwolić, ani Twoich możliwości mobilnych.
Napisz coś więcej - bo tak nie sposób odpowiedzieć.

stachmuszel
22-06-2014, 11:08
Jade z zona, interesuje nas kwatera/pokoj, nie chcemy być na bezludziu, ale zgiełku też nie lubimy. Namioty odpadają, niedługo stukanie nam pół wieku :-) Auto oczywiście mamy do dyspozycji. Cena rozsadna :-) , czyli w zakresie 50-70pln osoba/dzień.
Wybór padł na Gdańsk lub okolice, ponieważ to chyba najbliżej do wielkiej wody z centrum kraju.

qualin
22-06-2014, 16:11
Nie wiem co lubisz, czy jedziesz sam, czy będziesz miał samochód itp.
Plaże w Gdańsku to tandeta - jak jest pogoda, pełno ludzi - dużo tępych dresów z psami, petami, swoimi biczes itd.
Plaże w Gdańsku to najbardziej popularne - Jelitkowo, Brzeźno, Stogi, Przymorze (nawet one nie są rzut beretu od Gdańska Głównego)
Choć tu mieszkam unikam ich, ale może jestem dziwny i nie lubię tłoku, olejku, hałasu...
Jeśli masz środek lokomocji i chcesz być blisko 3miasta to popatrz na Sobieszewo (sprawdź czy most pontonowy normalnie działa) lub na wioski w górę od Gdyni - Rewa, Mechelinki...
Ale jak lubisz tłok, zabawę, wysokie ceny to wal w miejsca jak na początku postu.

Tez polece Sobieszewo, cisza i spokoj oraz brak ww niedogodnosci. Najgorsza opcja to chyba Stogi bo mieszka tam duzo dziwnych osobnikow i maja rzut beretem do plazy. Poza tym na stogach jest glosno poprzez sasiedztwo z DCT, przestawianie kontenerow jednak spory halas generuje.
jak koniecznie Gdansk to chyba najlepiej Jelitkowo, w przypadku braku pogody mozna z buta do Sopotu na impreze przespacerowac sie.
Najladniejsze plaze z kolei sa wg mnie w Juracie, bialutki drobny piasek, na plazy kosze, namioty czy lozka z baldachimami niczym na egzotycznych wyspach. No, ale to jakas godzinka drogi samochodem od 3miasta.

2pompony
22-06-2014, 16:20
W Gdańsku Starówki nie ma - uważaj na ortodoksów:)

W zasadzie ja się akurat do Gdańska nie wybieram w najbliższym czasie, ale z ciekawości chciałbym spytać o co idzie z tą gdańską starówką? Czemu jej nie ma i czemu uważać na ortodoksów? W Gdańsku starówka nazywa się inaczej, czy to jakiś lokalny dowcip? :)

shaolin
22-06-2014, 16:38
Idzie o to, ze wszyscy ci, ktorzy twierdza, ze w Gdansku nie ma starowki sa maslakami i tyle :twisted:

2pompony
22-06-2014, 17:46
Te lokalne dowcipy mnie wykończą kiedyś. Strasznie ciężko się zorientować, a na końcu się i tak wychodzi na maślaka, obojętne czy starówka jest czy nie jest. :)

Onsajt
22-06-2014, 21:25
Te lokalne dowcipy mnie wykończą kiedyś. Strasznie ciężko się zorientować, a na końcu się i tak wychodzi na maślaka, obojętne czy starówka jest czy nie jest. :)


Idzie o to, ze wszyscy ci, ktorzy twierdza, ze w Gdansku nie ma starowki sa maslakami i tyle :twisted:

Ok
Nie wiem co to "maślak", ale być może chodzi o jakąś ostrą internetową wbitę.
Bombel:
Wiem, że źródło "niefachowe", ale można poszukać fachowego, jak kogoś zainteresuje:
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C3%B3wne_Miasto
A tu artykuł z lokalnego serwisu:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Stare-czy-Glowne-Moze-po-prostu-starowka-jak-w-innych-miastach-n46515.html
Mnie to jeden ...., ale są tacy co się uniosą, będą chcieli dowartościować itd.:)

2pompony
23-06-2014, 00:44
No tak, teraz kumam... Dzięki za podpowiedzi po starej znajomości! :)

Te lokalne sformułowania... W Krakowie też warto gdzieniegdzie mówić głośno, że Wisła King - i tylko trzeba wiedzieć, gdzie dodać równie głośno, że czwartej ligi. :)

shaolin
23-06-2014, 01:12
Bombel:
Wiem, że źródło "niefachowe", ale można poszukać fachowego, jak kogoś zainteresuje:
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C3%B3wne_Miasto
A tu artykuł z lokalnego serwisu:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Stare-czy-Glowne-Moze-po-prostu-starowka-jak-w-innych-miastach-n46515.html
Mnie to jeden ...., ale są tacy co się uniosą, będą chcieli dowartościować itd.:)

To mowimy o starowce (Stare Miasto, czyli najstarsza czesc Gdanska) czy o glownym spocie turystycznym miasta? Bo to roznica ;)

Onsajt
23-06-2014, 10:58
To mowimy o starowce (Stare Miasto, czyli najstarsza czesc Gdanska) czy o glownym spocie turystycznym miasta? Bo to roznica ;)

Prawie ok.
W skrócie jest tak:
- w Gdańsku nie ma starówki/Starówki - jest Stare Miasto
- To miejsce, które każdy zna i które większąść ma na myśli mówiąc "starówka" (Neptun, kamienice, Dwór Artusa itd.) to Główne Miasto
Tu jest konkretnie wyjaśnione:
http://www.mmtrojmiasto.pl/257916/2009/5/19/antystarowka-czyli-dbajmy-o-poprawne-nazwy?category=magazyn

stachmuszel
23-06-2014, 16:00
Panowie, sorki ale ja pytałem Was o możliwość urlopowania, a nie wiedzę encyklopedyczną nt Starego Miasta/Głównego Miasta, czy jak je tam zwał ;-)

2pompony
23-06-2014, 16:00
Shao, to mniej więcej tak, jakby ktoś w Krakowie spytał nie o Rynek Główny*, tylko o Rynek Stary. Ale to nic, nikt się przecież nei obraża o takie drobiazgi, dostałby najwyżej maczetą parę razy, i po sprawie.

Co kraj to obyczaj, jak to mówią. :)



---------
* Oczywiście tak naprawdę nikt nei pyta o Rynek Główny, tylko po prostu o Rynek i wszyscy wiedzą i tak o który chodzi, zwłaszcza jak ktoś pyta z turystycznym akcentem. :)




.

Onsajt
23-06-2014, 20:12
Panowie, sorki ale ja pytałem Was o możliwość urlopowania, a nie wiedzę encyklopedyczną nt Starego Miasta/Głównego Miasta, czy jak je tam zwał ;-)

Wprowadzamy odpowiedni klimat - charakterystyczny dla danego miejsca.
Teraz jak będziesz pytał o Gdańsk Głowny to nawet miejscowym będzie głupio:)
Ale o mozliwościach już masz:
Jak lubisz tłok, psy na plaży, dużo bud z żarciem, muzyką,100 osób na 100m2 (jak jest pogoda) to jakakolwiek plaża w 3mieście, od Gdyni do Sopotu (chyba w Brzeźnie/Jelitkowie będzie tego najwięcej).
Kwestia tylko znalezienia lokum w standardzie/cenie jaki Ciebie interesuje.
Nie siedzę w temacie cen za nocleg, ale niestety 50-70 zł za noc jak ma być blisko plaży może nie będzie łatwo znaleźć, w akademiku kosztuje latem 50zł, a nie jest przy plaży:
http://pg.edu.pl/dzial-zarzadzania-infrastruktura-studencka/cennik

arecki
23-06-2014, 21:45
Stachu, podjedz do krynicy morskej. Zobaczycz vostoka na zywo :-P

stachmuszel
24-06-2014, 09:26
Czyżbyś tam wypoczywał? W Krynicy Morskiej byłem kilka razy, ale może :-)

arecki
24-06-2014, 09:32
Do niedzieli tu koczuje z rodzinka :D

stachmuszel
24-06-2014, 11:18
Do niedzieli tu koczuje z rodzinka :D

Pozazdrościć, słonka życzę ;-)

akustyk
24-06-2014, 11:25
kiedys przyjemnie i nietloczno bylo w Gdynii Orlowie. a w kwestii komunikacji - SKM jest na tyle tani i efektywny, ze absolutnie nie pakowalbym sie autem w trojmiejskie korki.

a propos lokalnych sformulowan: we Wroclawiu zawsze ludzie robia sobie beke z przyjezdnych ze "stolycy", ktorzy wpadajac od Psich Bud na Plac Solny z opuszczona kopara rzucaja "ale ten wasz rynek ladny"... i wtedy ich sie koryguje, ze to na razie jest maly placyk obok, a Rynek to dopiero nastepny...

Rafał_Sz
27-06-2014, 16:44
Temat wyczerpany, na życzenie autora zamykam.