PDA

Zobacz pełną wersję : D70s PADŁ-nic nie działa! POMOCY!



mini21
26-04-2007, 10:50
Witam.
Ja to mam jakiegoś pecha to tego aparatu.
Najpierw matówka, teraz padł całkiem.
Robiłem właśnie zdjęcia na przyjęciu przedszkolnym, gdy tu nagle bach i aparat nie działa.
Wymieniałem baterie, karty i nic.
Pomóżcie, czy da się to jakoś naprawić, czy lecieć do serwisu/sklepu gdzie to kupiłem?

michaszek
26-04-2007, 10:57
cześć;

wyświetla jakąś informacje na ekranie?
spróbuj przeczyścić styki baterii/obiektywu;
wyjmij/włóż baterie;
-//- kartę;
ostatecznie spróbuj reset z obudowy.

Powodzenia!

mini21
26-04-2007, 11:01
Nic nie wyświetla.
Próbowałem z wymianą 3 baterii, z 2 kartami i nic.
Robiłem robiłem i nagle BĘC-aparat padł.
Do cho..... jasnej, mam dość tej firmy, nie po to płace tyle kasy (a dla mnie to dużo), żeby potem jeszcze tracić pieniądze, przez awaryjność sprzętu.

Chyba będę musiał lecieć do serwisu

P.S. jestem ślepy-gdzie jest ten "reset"?

miki_mm
26-04-2007, 11:06
Nic nie wyświetla.
P.S. jestem ślepy-gdzie jest ten "reset"?

blisko miejsca gdzie przykrecasz gwint od statywu ( str.200 -instrukcja)

mam nadzieje ze to pomoze ,sam sie wybieram na dlugi weekend i szlag mnie trafi jak mi aparat padnie

mini21
26-04-2007, 11:10
Nic z tego.
Pie....... to!
Dlaczego nie kupiłem Olympusa :confused:

Dobra, nie ma co, ubieram się, jadę do Saturna, gdzie kupiłem aparat.
Trzy dni temu byłem w serwisie na wymianę matówki, dziś znowu bo padł aparat! CO ZA ................

markB
26-04-2007, 11:15
Zobacz jeszcze czy świeci się dioda AF w wizjerze. Mi też padł d70 rok temu i naprawili za friko (+ oczywiście opłata za obowiązkowe czyszczenie matrycy) w szpitalu na Postępu, i to po gwarancji. Z informacji wynikało, że był wadliwy podzespół elektroniczny, podobno dość częsta wada.

mini21
26-04-2007, 11:17
Nic się nie świeci, wogóle nic!
Na Postępu byłem 3 dni temu.
Mam całą Warszawę do przejechania, dlatego idę do sklepu, gdzie go kupiłem.

To już 2 moja wizyta.
3 raz i chyba zażądam wymiany aparatu.

mini21
26-04-2007, 15:04
Właśnie wróciłem z serwisu.
Gość wzioł aparat, włożył swoją baterie (jakby nie wierzył, że moja bateria jest ok) i powiedział:
"gorsza sprawa".

Aparat uziemiony na ok. 3 tygodnie i to akurat, jak miałem jutro pstrykać foty na zakończeniu liceum (bo o całym długim weekendzie nie wspomnę).

Cóż, dzięki za pomoc.

Pozdr.
(temat do zamknięcia)

BOAEDON
27-04-2007, 15:09
3 tygodnie to na dzień dobry, u mnie trzymali ponad miesiąc moja d 70s a w sumie wymienili tylko styki i coś jeszcze z AF. Nie wspomnę że przez to ich tempo pól wiosny przesło mi koło nosa. No nic trzymamy kciuki

mini21
27-04-2007, 15:47
He, he, a ja się martwiłem.
Dziś zadzwonili, że aparat "został postawiony" i jest gotów do odbioru.
Ale przy okazji wyczyszczą matrycę za te pie..... 80 zł i w pon. mogę aparat odebrać.

leon28
27-04-2007, 17:15
He, he, a ja się martwiłem.
Dziś zadzwonili, że aparat "został postawiony" i jest gotów do odbioru.
Ale przy okazji wyczyszczą matrycę za te pie..... 80 zł i w pon. mogę aparat odebrać. no to tylko gratulowac, ze sprawa zakonczyla sie szybciej. ale z tym czyszczeniem matrycy to przypomina troche sceny z filmu, gdzie przy zamowieniu kawy/herbaty/wody mineralnej obowiazkowo dodawano ciastko wuzetke ;-)

mini21
27-04-2007, 17:20
Trochę liczyłem, że przy okazji ją wyczyszczą gratis :mrgreen:
Hehe.
Tylko co mnie zmartwiło to to, że gość powiedział, że znowu matówka brudna i że próbowali czyścić (ja się do niej nie dotykałem, a wymieniana była 2 dni temu).
Teraz trochę żałuje, że zleciłem czyszczenie matrycy, bo oddał bym do foto-tronik'a, on chciał 120 zł za czyszczenie matrycy i komory lustra (nic mi to nie mówi).
No a wyjęcie baboli, które dostały się pod matówkę w serwisie nikona 300 zł.

marbed
27-04-2007, 18:25
A w Lublinie jest serwis w którym czyszczenie matrycy jest gratis i na poczekaniu

mini21
27-04-2007, 18:50
WOW, za darmo?
Coś mi się nie chce wierzyć.
To na czym oni zarabiają?
Mają może stronę www?

bears_company
27-04-2007, 19:05
no to tylko gratulowac, ze sprawa zakonczyla sie szybciej. ale z tym czyszczeniem matrycy to przypomina troche sceny z filmu, gdzie przy zamowieniu kawy/herbaty/wody mineralnej obowiazkowo dodawano ciastko wuzetke ;-)

hej a jak ktos nie chce ich czyszczenia matrycy ??

mini21
27-04-2007, 19:24
Chyba nie zrozumieliście.
Oni do mnie zadzwonili, powiedzieli jak wygląda sprawa (najbardziej drażni mnie ta matówka) i SPYTALI czy życzę sobie czyszczenie matrycy.
Nic na siłę nie robią (choć na to liczyłem :evil:)