PDA

Zobacz pełną wersję : Odstąpienie od umowy zawartej na odległość



Andrzej1974
16-06-2014, 17:22
Dwa dni temu dokonałem zakupu wyzwalaczy w pewnym dużym sklepie internetowym o nazwie Fri... (tak na marginesie NIE POLECAM tego pseudosklepu). Przysłali mi wyzwalacze ale z innym kabelkiem, który nie pasuje do mojego aparatu. Odesłałem im więc sam kabelek (wedle ich życzenia) i mieli przesłać mi właściwy. Oczywiście paczkę wysłałem na ich koszt (zapłacić miał za nią Sprzedający, co jasno wyartykułowałem w @ i telefonicznie) bo to oni dali ciała. Jednakże sklep nie przyjął tej paczki i mi ją odesłał (koszty x2 [!?] ja miałem pokryć!?). Oni dali d... a ja miałem za ich błędy zapłacić. Paczki zwrotnej nie przyjąłem i nie zgodziłem się na zapłacenie 27 zł. Paczka leży na poczcie u mnie...

Chcę odstąpić od umowy, na co mam 10 dni.

I tu pytania:
- czy mogę odesłać im towar niekompletny tj. bez kabelka, który leży na poczcie bo sklep nie chciał zapłacić za przesyłkę?
- czy sklep (wiedząc o tym) musi przyjąć moją paczkę i oddać mi kasę kasę czy ma prawo odmówić bo jest niekompletna?
- czy ktoś miał taki problem i jak to się skończyło?

Z góry wielkie dzięki.

GonzoG
16-06-2014, 17:33
Odstępując od umowy masz obowiązek odesłać kompletny sprzęt w stanie nie zmienionym. Masz na to 14 dni od wysłania informacji o odstąpieniu od umowy kupna.
Jeśli w ciągu 14 dni nie dostarczysz całości, odstąpienie jest uznane za nie ważne.

A do odsyłania kabla - to, że napisałeś im, że wysyłasz na ich koszt i następie tak zrobiłeś, to nie znaczy, że zrobiłeś to zgodnie z prawem. Wysyłkę na koszt odbiorcy musi potwierdzić odbiorca.
Jeśli nie potwierdzi może jej nie przyjąć i to jest twoja wina. Twoim obowiązkiem było uzyskać od sprzedawcy informację w jaki sposób dostarczyć kabel i w jaki sposób pokrywają ewentualne koszty.

Andrzej1974
16-06-2014, 19:32
.

EDIT:

Jest odzew ze sklepu...


> Witam!
> Panie Andrzeju delikatnie mówiąc tez bym się w kurzył, nasza pomyłka
> żle wysłaliśmy, prosze mnam tylko wybaczyć że nie odebraliśmy paczki
> za pobraniem ale pracownicy maja zakaz odbierania paczek za pobraniem
> tak aby uniknąć jakiś nie potrzebnych sytuacji.
> Jutro wysyłam Panu właściwy przewód N3 priorytetem i najmocniej
> przepraszam na 100% swoje błendy naprawiamy nie jesteśmy firmą krzak
> tylko nie odbieramy paczek za pobraniem
> ----
> Pozdrawiam serdecznie

nikoniarz
16-06-2014, 20:15
Dokonywałem wielu zakupów w tym sklepie- nigdy nie było problemu. To też bardzo byłem ciekaw co z tej sytuacji wyniknie...
Zresztą tak jak napisał GonzoG- źle podszedłeś do sytuacji. Jak zwykle, zbyt spontanicznie i emocjonalnie... ;)

Andrzej1974
16-06-2014, 20:41
Po prostu nie lubię jak ktoś daje ewidentnie d... a potem jeszcze chce żeby za jego błędy płacił ktoś inny. Raz zapłaciłem za przesyłkę i nie mam zamiaru płacić drugi czy trzeci raz. Porządna firma w takich sytuacjach posypuje głowę popiołem, przeprasza i jak najszybciej (oczywiście na własny koszt) oraz bez żadnego "ale" naprawia swój błąd. I tu nie ma co dyskutować o emocjach czy innych pierdołach. Klienta trzeba szanować bo nigdy już niczego nie zakupi w tym (pseudo)sklepie a poza tym na pewno zostawi odpowiednią opinię dla potomnych.

RobertMiernik
16-06-2014, 20:47
A ty odebrałbyś paczkę za pobraniem nie wiadomo skąd, nie wiadomo z czym?

...pies Kory po czymś takim w pudle za dilerkę siedział...

//...telefonowane...//

nikoniarz
16-06-2014, 20:49
Robert- nic dodać, nic ująć...

GonzoG
16-06-2014, 21:04
Po prostu nie lubię jak ktoś daje ewidentnie d...
Przy wysyłce ze sklepu - tak dali.
Przy zwrocie - tak się składa, że Ty dałeś... i o to nie możesz mieć pretensji do sklepu.

Andrzej1974
17-06-2014, 10:39
A ty odebrałbyś paczkę za pobraniem nie wiadomo skąd, nie wiadomo z czym?

Przede wszystkim to sam sklep wyszedł z propozycją abym odesłał im sam przewód więc doskonale wiedział, że otrzyma ode mnie przesyłkę. Sklep chciał jedynie abym wysłał paczkę Pocztą Polską co uczyniłem. A że później zaczął stroić fochy to już nie mój problem. Ja zamówiłem konkretną rzecz, przelałem stosowną kwotę i czekałem cierpliwie na towar zgodny z zamówieniem. Jako klient zrobiłem to, co powinien zrobić klient. A pomyłkę zrobił sklep i sam, jak już napisałem, wybrał taką a nie inną drogę na rozwiązanie problemu. Ja zaufałem temu sklepowi składając zamówienie ale sklep nie zaufał mi. Ale to nie mój problem. Ja byłem fair, sklep nie... bo umowa była inna.

RobertMiernik
17-06-2014, 10:56
Sklep chciał, żebyś odesłał więc odesłałby Ci też pieniądze.
Nie oczekuj, że ktoś będzie czekał ze skanerem rentgenowskim i skanował przychodzące przesyłki czy to na pewno jest kabel.

Zauważ, że sklep pewnie dostaje setki/dziesiątki paczek myślisz, że gdziekolwiek/jakakolwiek firma płaci za wszystkie paczki, które dostaje? Nikt normalny nie odbiera niewiadomego pochodzenia paczek za pobraniem. Fajnie, że sądzisz, że wszyscy pracownicy sklepu muszą być zaznajomieni z Andrzejem z Konina i każdym jego zakupem u nich ale nie zawsze w sklepie pracuje tylko jedna osoba...

Ja rozumiem, że dla siebie każdy jest najważniejszy ale warto czasem spojrzeć z drugiej strony, sklep obsługuje takich Andrzejów setki a jak jest większy to może i tysiące, robi to wiele osób i nie każda musi wiedzieć o wszystkim.

freefly
17-06-2014, 10:58
Przede wszystkim to sam sklep wyszedł z propozycją abym odesłał im sam przewód więc doskonale wiedział, że otrzyma ode mnie przesyłkę. Sklep chciał jedynie abym wysłał paczkę Pocztą Polską co uczyniłem. A że później zaczął stroić fochy to już nie mój problem. Ja zamówiłem konkretną rzecz, przelałem stosowną kwotę i czekałem cierpliwie na towar zgodny z zamówieniem. Jako klient zrobiłem to, co powinien zrobić klient. A pomyłkę zrobił sklep i sam, jak już napisałem, wybrał taką a nie inną drogę na rozwiązanie problemu. Ja zaufałem temu sklepowi składając zamówienie ale sklep nie zaufał mi. Ale to nie mój problem. Ja byłem fair, sklep nie... bo umowa była inna.

Jak to w życiu bywa, problemem jest na ogół brak przepływu informacji między pracownikami.
Typowe. Załatwiasz sprawę z jedna osoba, a na drugi dzień inny pracownik nie wie o czym mówisz, bo nikt mu nic nie przekazał. Mam tak samo ze swoimi pracownikami. Idzie taki na zwolnienie lekarskie lub urlop i nie informuje lub nie przekazuje spraw. I człowiek musi przed klientem świecić oczami.

GonzoG
17-06-2014, 10:59
A pomyłkę zrobił sklep i sam, jak już napisałem, wybrał taką a nie inną drogę na rozwiązanie problemu.

A czy sklep Ci napisał, że masz wysłać to na koszt odbiorcy ?? Czy ten fragment już sobie sam dopowiedziałeś ??

RobertMiernik
17-06-2014, 11:05
Mam tak samo ze swoimi pracownikami. Idzie taki na zwolnienie lekarskie lub urlop i nie informuje lub nie przekazuje spraw. I człowiek musi przed klientem świecić oczami.

Od tego są właśnie procedury w większości przypadków szkodliwe jest informowanie wszystkich o wszystkim. Dla tego na przykład - za przyjmowanie przesyłek jest odpowiedzialna jedna osoba a za reklamacje druga.
Ta pierwsza ma słuszny zakaz przyjmowania przesyłek za pobraniem a ta druga kazała odesłać towar i na pewno nie powiedziała, żeby zrobić to za pobraniem.

zgera
17-06-2014, 11:07
Miałem podobny przypadek, po uzgodnieniu szczegółów ze sprzedawcą odesłałem towar na własny koszt, przy wymianie towaru sprzedawca zwrócił mi koszty przesyłki.
Istotną rzeczą jest uzgodnienie szczegółów reklamacji, w sklepie nie każdy o wszystkim musi wiedzieć, w większości panuje zasada że nie odbiera się paczek za pobraniem a zwraca się koszty wysyłki.

Andrzej1974
17-06-2014, 11:22
Sklep chciał, żebyś odesłał więc odesłałby Ci też pieniądze.

Sklep mógł jasno powiedzieć, żebym pokrył koszty przesyłki zwrotnej a on mi odda pieniądze za tę przesyłkę ale tego nie uczynił. Zresztą dzwoniłem do sklepu jak tylko sprawdziłem zawartość paczki z pytaniem jak ten problem najlepiej rozwiązać żeby obie strony byly zadowolone. Dostałem jedynie informację, żeby pocztą odesłać sam kabel. I tyle. Zero informacji o pokryciu kosztów przesyłki i zwrocie pieniędzy za nią. Na poczcie nawet prosiłem żeby przesyłka była jak najtańsza. Szczerze mówiąc zrobiłem setki zakupów przez Internet i to nie w takich sklepach i nikt nigdy nie miał tylu sztucznych problemów co ten sklep. Mam nadzieje, że sklep naprawi swój błąd i na tym sie skończy. Choć już dziś wiem, że będę go omijał szerokim łukiem.

sfor
17-06-2014, 11:30
[...] w pewnym dużym sklepie internetowym o nazwie Fri... (tak na marginesie NIE POLECAM tego pseudosklepu).

Dlaczego?

RobertMiernik
17-06-2014, 11:35
Te mnóstwo setki zakupów to dziwnie robiłeś, nigdy żadna firma nie przyjmuje przesyłek za pobraniem chyba, że wyraźnie zostało ustalone inaczej.

Oczywiście zignorowałeś pytanie czy sam przyjąłbyś paczkę za pobraniem nie wiedząc co jest w środku i nie zamawiając takiej paczki ale uwierz mi na słowo, nikt rozsądny by jej nie zaakceptował.

GonzoG
17-06-2014, 11:46
Sklep mógł jasno powiedzieć, żebym pokrył koszty przesyłki zwrotnej a on mi odda pieniądze za tę przesyłkę ale tego nie uczynił. Zresztą dzwoniłem do sklepu jak tylko sprawdziłem zawartość paczki z pytaniem jak ten problem najlepiej rozwiązać żeby obie strony byly zadowolone. Dostałem jedynie informację, żeby pocztą odesłać sam kabel. I tyle. Zero informacji o pokryciu kosztów przesyłki i zwrocie pieniędzy za nią. Na poczcie nawet prosiłem żeby przesyłka była jak najtańsza. Szczerze mówiąc zrobiłem setki zakupów przez Internet i to nie w takich sklepach i nikt nigdy nie miał tylu sztucznych problemów co ten sklep. Mam nadzieje, że sklep naprawi swój błąd i na tym sie skończy. Choć już dziś wiem, że będę go omijał szerokim łukiem.

Sklep mógł poinformować, ale też mógł domyślać się, że znasz obowiązujące w Polsce prawo.

Art 8. ust. 2 Ustawy z dn. 27 lipca 2002r o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej:


2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca
ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w
szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz
ponownego zamontowania i uruchomienia.

Jest wyraźnie napisane "zwrotu", a nie pokrycia z góry.

Andrzej1974
17-06-2014, 16:35
Dlaczego?

Wyobraź sobie, że coś innego niż w zamówieniu wsadzają ci w paczkę a potem lataj sobie po pocztach czy kurierach, opłacaj kolejne przesyłki, wysyłaj paczki, wkur... się, marnuj swój czas etc. Nie jest mi to potrzebne bo są inne, bardziej rozgarnięte sklepy, które szanują klienta i jego czas. Żałuję tylko, że zdecydowałem się akurat na ten sklep. Co mnie podkusiło? Nie wiem...


Oczywiście zignorowałeś pytanie czy sam przyjąłbyś paczkę za pobraniem nie wiedząc co jest w środku i nie zamawiając takiej paczki ale uwierz mi na słowo, nikt rozsądny by jej nie zaakceptował.

A co niby mam Ci odpisać? MZ zaufanie to podstawa w relacjach biznesowych. Ja im zaufałem zamawiając towar w ich sklepie, przelewając praktycznie od razu na ich konto całą gotówkę za towar, którego nawet na oczy nie widziałem a oni jak się zachowali? Czy mieli powody, żeby mi nie ufać??

Sklep chciał żebym odesłał sam przewód to to zrobiłem. Wcześniej dwukrotnie (raz telefonicznie a raz e-mailem) wspominałem o tym, że prześlę paczkę ale na ich koszt bo to oni dali d... I co? I nikt nie raczył mi powiedzieć, że nie przyjmują paczek za pobraniem. Dopiero po dwóch dniach (sic!) zrobił to (z wielkimi przeprosinami) sam właściciel.

@GonzoG, nie każdy jest - jak Ty - alfą i omegą w każdej dziedzinie (tu akurat prawa). ;-) Nie znam prawa tak jak Ty bo widocznie zawsze spotykałem normalnych sprzedawców w internecie, którzy jak czegoś nie dosłali (pamiętam raptem 2 takie przypadki) to zaraz naprawiali to wysyłając brakującą rzecz czy element. Oczywiście na swój koszt.

Mam nadzieję, że sklep który zawalił, dośle mi - zgodnie z obietnicą, zamówieniem i umową - właściwy przewód do wyzwalaczy i na tym zakończymy tę przykrą znajomość.

zgera
17-06-2014, 17:29
Wyobraź sobie, że coś innego niż w zamówieniu wsadzają ci w paczkę a potem lataj sobie po pocztach czy kurierach, opłacaj kolejne przesyłki, wysyłaj paczki, wkur... się, marnuj swój czas etc. Nie jest mi to potrzebne bo są inne, bardziej rozgarnięte sklepy, które szanują klienta i jego czas. Żałuję tylko, że zdecydowałem się akurat na ten sklep. Co mnie podkusiło? Nie wiem...



A co niby mam Ci odpisać? MZ zaufanie to podstawa w relacjach biznesowych. Ja im zaufałem zamawiając towar w ich sklepie, przelewając praktycznie od razu na ich konto całą gotówkę za towar, którego nawet na oczy nie widziałem a oni jak się zachowali? Czy mieli powody, żeby mi nie ufać??

Sklep chciał żebym odesłał sam przewód to to zrobiłem. Wcześniej dwukrotnie (raz telefonicznie a raz e-mailem) wspominałem o tym, że prześlę paczkę ale na ich koszt bo to oni dali d... I co? I nikt nie raczył mi powiedzieć, że nie przyjmują paczek za pobraniem. Dopiero po dwóch dniach (sic!) zrobił to (z wielkimi przeprosinami) sam właściciel.

@GonzoG, nie każdy jest - jak Ty - alfą i omegą w każdej dziedzinie (tu akurat prawa). ;-) Nie znam prawa tak jak Ty bo widocznie zawsze spotykałem normalnych sprzedawców w internecie, którzy jak czegoś nie dosłali (pamiętam raptem 2 takie przypadki) to zaraz naprawiali to wysyłając brakującą rzecz czy element. Oczywiście na swój koszt.

Mam nadzieję, że sklep który zawalił, dośle mi - zgodnie z obietnicą, zamówieniem i umową - właściwy przewód do wyzwalaczy i na tym zakończymy tę przykrą znajomość.

Po raz kolejny i nie tylko w tym wątku próbujesz udowodnić wszystkim że tylko Ty masz rację, człowiek niestety czasami jest omylny i wtedy dwie stromy muszą się porozumieć aby wyjaśnić tę pomyłkę, Ty chyba nigdy się nie mylisz inie potrafisz tego zrozumieć.

fan911
17-06-2014, 20:06
Czytając cały wątek szkoda mi sklepu, który musi się męczyć z pseudo-kupującymi.

Jak dla mnie sklep postąpił profesjonalnie, bo:
- pracownicy odbierali telefony
- w uprzejmy sposób uznali swoją pomyłkę
- wysłali drugi wężyk, czy tam kabel...

Fajny sklep, chyba wiem o który chodzi, będę tam kupował, skoro mają tak profesjonalne podejście :)

Andrzej1974
17-06-2014, 20:15
Po raz kolejny i nie tylko w tym wątku próbujesz udowodnić wszystkim że tylko Ty masz rację, człowiek niestety czasami jest omylny i wtedy dwie stromy muszą się porozumieć aby wyjaśnić tę pomyłkę, Ty chyba nigdy się nie mylisz inie potrafisz tego zrozumieć.

@zgera ja niczego nie muszę udowadniać bo każdy, kto znalazłby się w mojej sytuacji, zrobiłby dokładnie to, co ja zrobiłem. No może poza Tobą czy kilkoma innymi "obrońcami" tego sklepu...

Pomyłka zdarzyć się może każdemu i ja to doskonale rozumiem. Nie rozumiem tylko problemu, który ten sklep sam sobie stworzył. Ja chciałem się normalnie i w sposób cywilizowany dogadać, by zaistniałą sytuację wyjaśnić. Nie miałem zamiaru robić z tego żadnej afery bo liczyłem na to, że sklep jest na poziomie i zrobi to, co powinien zrobić każdy sprzedawca w takiej sytuacji. Stąd też zadzwoniłem do sklepu w celu wyjaśnienia zaistniałej pomyłki i poprosiłem o to, aby sklep sam mi zaproponował rozwiązanie. Ale sklep zaczął robić jakieś dziwne uniki? problemy? zagrywki?, których ja - prosty i zwykły człek - nie rozumiem. Dla mnie sprawa była oczywista, jak Jarosława "oczywista oczywistość": gdybym ja, jako sprzedający, się pomylił to bym nie tylko przeprosił klienta ale także dążył do jak najszybszego rozwiązania problemu. Bo taki już jestem. A już na pewno nie kazałbym klientowi odsyłać paczki i... jej od niego nie przyjąć. A tak właśnie zrobił ten sklep. Dla mnie to jest - delikatnie mówiąc - kuriozum...

Pozytyw jest taki, że właściciel tegoż sklepu przemyślał sprawę, przeprosił i postanowił przesłać mi brakujący przewód. Na tę chwilę EOT bo nie ma sensu bić piany.

P.S. Syty głodnego nigdy nie zrozumie.

EDIT:


Czytając cały wątek szkoda mi sklepu, który musi się męczyć z pseudo-kupującymi.

Jak dla mnie sklep postąpił profesjonalnie, bo:
- pracownicy odbierali telefony
- w uprzejmy sposób uznali swoją pomyłkę
- wysłali drugi wężyk, czy tam kabel...

Fajny sklep, chyba wiem o który chodzi, będę tam kupował, skoro mają tak profesjonalne podejście :)

Na razie jeszcze niczego nie wysłali. Podobno mają wysłać. Zobaczymy.
BTW nikomu nie zabraniam robienia zakupów w tym sklepie. I życzę byś nigdy nie musiał być na moim miejscu.

nikoniarz
17-06-2014, 20:18
Andrzejku, nie jestes pepkiem swiata. Jesli to sklep o ktorym mysle, to faktycznie chlopaki w Lodzi maja sporo pracy, bo to duzy sklep. Nie zastanowiles sie, ze moze,nie dales im czasu na naprawe bledu? A Ty jak zwykle spontan i tyle :D Emocje i nerwy to chyba Twoje znaki szczegolne ;) Jak widac po ich mailu, po prostu musieli ogarnac sytuacje w natloku zamowien...
Jak sam widzisz czytajac ten watek- tylko Ty sam bronisz swojego zdania....

Andrzej1974
17-06-2014, 20:28
@nikoniarzd3100, wszystko doskonale rozumiem a... Ty? Hmm... jak już wcześniej napisałem: syty głodnego nigdy nie zrozumie. ;-)

Paczkę otrzymałem 5 dni temu więc "chłopaki w Lodzi" mieli naprawdę dość dużo czasu na przemyślenia. Dopiero jak "użyłem mocniejszych argumentów" w e-mailu zaczęli rozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Można? Ano można. ;-)

P.S. Wiem, że to duży sklep ale czy w takich sklepach nie trzeba dbać już o klienta?

zdyboo
17-06-2014, 20:42
W życiu nie musiałem używać mocniejszych argumentów, żeby coś załatwić. Również w sklepie Fri... z Łodzi. Kupiłem tam m.in. adapter NEX-M (leica), który nie zapewniał nieskończoności. Jeden z kolegów z forum, który mieszka w Łodzi zaoferował, że podejdzie i wybierze z kilku adapterów, ten właściwy. Jednym, grzecznym telefonem z prośbą załatwiłem temat.

nikoniarz
17-06-2014, 20:42
Andrzej, oczywiście Ty już wiesz, czy inni nie mieli takich, bądź nawet "gorszych" sytuacji w tym czy innym sklepie... ;) Serio masz 4 dychy na karku?

Jak dla mnie wszyscy dość rzeczowo ocenili wątek. I co najważniejsze- bez emocji podeszli do sprawy.

Andrzej1974
17-06-2014, 21:10
Jak dla mnie wszyscy dość rzeczowo ocenili wątek. I co najważniejsze- bez emocji podeszli do sprawy.

Zapewniam Cię, że też podchodzę do tematu bez emocji. Trudno Ci w to uwierzyć? Cóż, ale taka jest prawda. W końcu jutro mam mieć to, co powinienem mieć już 5 dni, więc emocje są tylko pozytywne. :-D Wyzwalacze świetnie działają, przewód ma być jutro więc... tylko się cieszyć, czyż nie?

OT
Hmm... zastanawia mnie jeszcze tylko jedna sprawa. A mianowicie, co takiego złego zrobiłem kilku wypowiadającym się w tym temacie, że łażą za mną na forum i ciągle tylko krytykują, atakują etc każde moje słowo? Co przez to chcecie osiągnąć przesympatyczni forumowicze? Rozumiem, że niektórzy z Was mogą mieć do mnie jakiś uraz z przeszłości (są tu też i tacy, którzy za prywatne wycieczki w moją stronę, dostali już kiedyś od moderatora przymusowy odpoczynek od forum na kilka dni) ale powinniście wyluzować bo w wielu miejscach na forum czepiają się mnie, jak rzep psiego ogona. Czyżby to Wam sprawiało jakąś satysfakcję? :-D

nikoniarz
17-06-2014, 21:38
Ja doloze jeszcze, ze z tym sklepem mam badzo pozytywne wrazenia. Kupilem tam sporo rzeczy i nigdy nie bylo problemu. Kiedys nawet chcialem reklamowac lampe gdyz zle dzialal iTTL. Napisalem maila jak sprawa wyglada. Odpisali po godzinie 23ej ze mam odeslac a oni przysla nowa. Nie bylo pytan co, jak, dlaczego, rozpatrzania czy uwzglednic reklamacje... W dodatku poswiecono mi swoj prywatny wieczorny czas. Takze Andrzejku trafiles na ich gorszy dzien, dziwny zbieg okolicznosci i w ogole ;)

Edit


W końcu jutro mam mieć to, co powinienem mieć już 5 dni

Proponuje zapoznac sie z regulaminem sklepu ;)

GonzoG
18-06-2014, 00:13
@GonzoG, nie każdy jest - jak Ty - alfą i omegą w każdej dziedzinie (tu akurat prawa). ;-) Nie znam prawa tak jak Ty bo widocznie zawsze spotykałem normalnych sprzedawców w internecie, którzy jak czegoś nie dosłali (pamiętam raptem 2 takie przypadki) to zaraz naprawiali to wysyłając brakującą rzecz czy element. Oczywiście na swój koszt.


Nie trzeba być ani alfą, ani omegą. Trzeba tylko odrobiny chęci poznania kilku podstawowych przepisów (ustawa o niezgodności towaru to aż 5 stron dużą czcionką), o których pisze każdy sklep w swoim regulaminie.

A nieznajomość prawa nie zwalania z jego przestrzegania.... że tak powiem - za***ym obowiązkiem kupującego jest znanie podstawowych przepisów, szczególnie tych o obowiązkach sprzedawcy wobec kupującego oraz obowiązkach kupującego wobec sprzedawcy.

A że sklep nie ma zaufania - ja też nie mam. Nie znam Ciebie osobiście, jesteś jednym z zapewne kilkunastu tysięcy klientów w kraju, w którym, jak z resztą wszyscy wiedzą, jeden próbuje okantować drugiego na każdym kroku.

Dla mnie mógłbyś być i samym Prezydentem. Zwrot wysyła się na własny koszt. Zostanie potwierdzona jego zgodność z reklamacją, to dostaniesz kasę. Nie - nie dostaniesz nic.

Gdyby tak sklep przyjmował każdą przesyłkę na ich koszt, to poszedłby z torbami. Jak nie konkurencja, to głupie dzieciaki dla żartów wysyłałyby co popadnie.

Shagr
20-06-2014, 00:31
Jeśli nie chciałeś płacić za wysylke do sklepu, to należało poprosić sklep o zamówienie kuriera na ich koszt i odebranie przesyłki od Ciebie. Większość sklepów ma w regulaminie zapis, że nie przyjmuje przesylek za pobraniem i jest to zrozumiałe. Też spieprzyłeś i tyle.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

skarcity
20-06-2014, 07:26
Sklep mógł jasno powiedzieć, żebym pokrył koszty przesyłki zwrotnej a on mi odda pieniądze za tę przesyłkę ale tego nie uczynił.

A wystarczy umieć czytać i chcieć skorzystać z tej umiejętności. Poniżej fragment regulaminu sklepu:


Odstąpienie od umowy
7. W przypadku odstąpienia od umowy, wartość towaru oraz kosztów dostawy Towaru do Klienta zostanie zwrócona Klientowi, na wskazany w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy rachunek bankowy, przelewem w terminie 14 dni od daty złożenia przedmiotowego oświadczenia przez Klienta.



Reklamacja
7. W przypadku uzasadnionej reklamacji, Klient może żądać doprowadzenia produktu do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę lub wymianę produktu na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów albo narażają Konsumenta na znaczne niedogodności - w takim przypadku Sklep zwróci Klientowi cenę Towaru oraz koszty przesyłek bądź, jeśli takie będzie żądanie Klienta, stosownie obniży cenę Towaru.



ja niczego nie muszę udowadniać bo każdy, kto znalazłby się w mojej sytuacji, zrobiłby dokładnie to, co ja zrobiłem.
Wypraszam sobie! :-)

Ja chciałem się normalnie i w sposób cywilizowany dogadać, by zaistniałą sytuację wyjaśnić.
Taaaaa, widać to dobrze w tym wątku.

Pozdrawiam

Andrzej1974
21-06-2014, 10:48
Podsumowując temat, który założyłem... wszystko skończyło się dla mnie pomyślnie (mam to, co chciałem mieć i nie muszę odstępować od umowy bo sprzedawca przeprosił i naprawił swój błąd). MZ tak właśnie powinien zareagować każdy sprzedawca, który popełnił błąd przy wysyłaniu do klienta towaru niezgodnego z umową i zamówieniem.

Co do osób, które się wypowiedziały w moim temacie, to tylko GonzoG odniósł się w merytorycznie do moich pytań i tylko jemu mogę podziękować. Choć nie ustrzegł się on też od prywatnych wycieczek w moją stronę, ale już zdążyłem poznać specyfikę tego forum oraz jego bywalców i wiem, że takie zachowanie jest niejako normą w zdecydowanej większości tematów. ;-) Pozostali mogli sobie darować udzielanie się w moim temacie, bo niczego (poza prywatnymi wycieczkami i nabiciem sobie liczników) do niego nie wnieśli. Właściwie to zrobili oni - po raz kolejny - z tematu... swoisty śmietnik. A wystarczyło jedynie przeczytać ze zrozumieniem moje pytania a następnie udzielić odpowiedzi tak, jak to uczynił GonzoG w pierwszej swojej wypowiedzi. Prywatne wycieczki i odczucia pozostałych osób można było sobie darować bo one mnie w ogóle nie interesują i nijak się mają do moich pytań.

Proszę moderatora o zamknięcie tematu aby nie był pożywką dla tych, którzy chcą sobie dać tutaj upust swojej frustracji...