Zobacz pełną wersję : Urządzenie wielofunkcyjne => Jakie?
josephebeloki
13-06-2014, 09:43
Hej.
Szukam coś aby:
- skanowało
- kopiowało
- drukowało
- łączenie przez W-Fi
- tania eksploatacja
- w miarę mała i normalny wygląd => nie jak DESKJET INK ADV1515 , bo tutaj duże to się wydaje i badziewne.
Drukował i kopiował będę mało. Zwykłe fakturki + okładki do pudełka na płyty CD (w kolorze) (Max 100 rocznie).
Kasa:
Jeśli mam wydać 250zł na drukarkę i kupować potem kadridże do niej 300zł to wolę dać za drukarkę 500zł i kupować kadridże za 100zł.
Więc w zależności od możliwości i kosztów eksploatacji: do 270zł , albo do 550zł jeśli tania eksploatacja.
Hmm chyba tyle
Wszystko czego wymagasz (poza rozmiarem) ma Brother DCP-J315W, choć teraz pewnie są już tańsze modele.
Komplet 4 tuszy (polskie zamienniki) kosztuje niecałe 100zł, ale można kupować je oddzielnie.
Mam od roku, przerobił ok. 4 ryzy papieru bez najmniejszego problemu.
Jakiś czas temu kupiłem Epsona L355. Drukarka jest wprawdzie niezbyt tania, ale oryginalne atramenty kosztują po około 25 zł. Z pierwszej butelki czarnego tuszu (70 ml) wydrukowałem trochę ponad 2000 stron.
Kupuj brothera jak emet wspomniał. Tusz kupisz po 10-11 (za jeden kolor- czyli ok 40-45zł komplet) z ActivJet-a. Mam DCP-J125 od 2-3 lat i jest wyśmienita. Jedyny minus to brak wifi jak chciałeś ale nowsze modele będą mieć.
mój brother ma wifi, a tusze są tańsze niż pisałem w pierwszym swoim poście.
Spojrzałem na fakturę, zobaczyłem 94zł, ale nie zauważyłem, że za dwa komplety ;)
josephebeloki
13-06-2014, 11:33
hehe dobre to :) No to fajne dzięki, jutro po nią skoczę :) chyba, że ktoś mi jeszcze w głowie namiesza tutaj :>
Zapomniałeś napisać CO będziesz drukował i jakie u Ciebie są przeroby.
Nic też nie piszesz o wymaganiach co do jakości wydruków.
Według mnie złoty środek daje seria Canon Pixma MGxxxx, u mnie za biurwę robi MG4250 i całkiem dobrze się sprawia na kartridżach 21 ml (cena kompletu zamienników w rozmiarze XXL, to jakieś 140-150 PLN-ów).
Zapomniałeś napisać CO będziesz drukował i jakie u Ciebie są przeroby.
Zapomniałeś przeczytać post kolegi.
Zapomniałeś przeczytać post kolegi.
Mylisz się, o niczym nie zapomniałem, tylko z doświadczenia wiem, że deklaracje w rodzaju sto okładek, to dane absolutnie niekompletne, szczególnie gdy dostanie się w ręce naprawdę dobry sprzęt.
Zresztą, jeżeli chodzi jedynie o 100 okładek rocznie, to szkoda pieniędzy na jakieś wymyślne rozwiązania zasilania urządzenia, bo to tak, jakby polować harmatą na muchy. :)
Zbyszkooo
16-06-2014, 21:07
Skoro temat o drukarkach to się podepnę.
Czy ktoś w Canonach MX xxx używał zamienników przez dłuższy okres czasu tzn kilka wymian? Jakich i jak się sprawują?
Zdaję sobie sprawę, że jak do zdjęć to raczej jedynie orginały ale jeśli się mylę to proszę o info
Czy w ogóle można instalować tusze "mieszane" - tzn orginały z zamiennikami w Canonach Pixma? I nie mam na myśli akurat jakości wydruków lecz czy samo urządzenie nie będzie robiło problemów
Po moich przebojach z HP 5380 i zamiennikami Drekkera wolę zasięgnąć informacji
Pixma rozpoznaje niektóre INNE niż oryginalne kartridże i wyświetla upierdliwe komunikaty, ale poza tym funkcjonuje bez zarzutu.
Chyba najlepszy sposób, to regeneracja oryginalnych kartridżów, trudni się tym procederem od pyty firm.
Od czasu jak mi PIXMA padła w dwa lata i jeden miesiąć od zakupu, Canona w drukarkach omijam szerokim łukiem.
Od czasu jak mi PIXMA padła w dwa lata i jeden miesiąć od zakupu, Canona w drukarkach omijam szerokim łukiem.
A byłbyś tak miły powiedzieć, która konkretnie Pixma i co to znaczy "padła"?
Większość drukarek realizuje długość żywota poprzez zliczanie kopii, a po przekroczeniu magicznej liczby po prostu odmawia współpracy, na co lekarstwo znajdują wielokrotnie nasi wschodni bracia Słowianie, warto tam zapuścić żurawia zanim się pirzgnie drukarkę do kosza.
ps. Nawet Elektroda przychodzi w sukurs: http://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=499327 . ;)
A byłbyś tak miły powiedzieć, która konkretnie Pixma i co to znaczy "padła"?
Już nie pamiętam która to była, minęly ze dwa lata po "padzie", wrak poszedł do utlizacji. Z wyglądu podobna do 4850.
Drukowała niewiele, na oryginalnych tuszach. Po 2 latach i 1 miesiącu odmówiła pracy. Wizyty w dwu punktach napraw zakończyły się tą samą opinią: Na złom!
Już nie pamiętam która to była, minęly ze dwa lata po "padzie", wrak poszedł do utlizacji. Z wyglądu podobna do 4850.
Drukowała niewiele, na oryginalnych tuszach. Po 2 latach i 1 miesiącu odmówiła pracy. Wizyty w dwu punktach napraw zakończyły się tą samą opinią: Na złom!
A wystarczyłoby prawdopodobnie TYLKO zresetować EEPROM i po bólu.
Takich "fachowców", to zakuwałbym na ludnym rynku w dyby, ku uciesze gawiedzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.