PDA

Zobacz pełną wersję : Sinar F1 4x5" - i co dalej? czyli moje dylematy na rozdrożu...



marcin_G
12-06-2014, 20:07
Witajcie,
Proszę Was o radę - od dłuższego czasu mój spory zestaw Sinara F1 stoi i się kurzy. Ja sobie mówię, że jak znajdę chwilkę czasu do sobie kupię paczuszkę diapozytywu albo chociaż paczkę do kasety Polariuda, ale czasu - jak na złość - nie ma i nie ma. Z całym tym zestawem jest bardzo związany emocjonalnie (wiadomo - mieć Sinara to już coś), ale z drugiej strony trzymać to tylko po to, by raz na miesiąc przestrzelić migawki, chyba nie ma sensu....
W ściankę cyfrową inwestować nie zamierzam....

Czy orientujecie się, czy "tym się jeszcze (już?) robi zdjęcia?" Myślę o tym, by to poszło w dobre ręce, do kogoś kto wykorzysta potencjał tej machiny. Gdzie z tym uderzyć?

pastwisko
12-06-2014, 21:28
Robi się, robi jak najbardziej.

Co do wykorzystania potencjału, to moze być trudno ze znalezieniem takiego kogoś, bo taka osoba musi mieć jednoczesnie kasę na sprzęt i materiały i ew. zapotrzebowanie na taki aparat. Najsensowniej więc wystawić na allegro i niech to ktoś znajdzie sinara. Takie aparaty kupują raczej zainteresowani - raz ze nie są kolekcjonerskie, dwa ze koszty i wołanie/skanowanie raczej wykluczają ich kupowanie do okazjonalnego pstrykania raz na weekend jak zwykłym analogiem - do tego sie raczej kupuje sredniaka. Wywołać na miescie 4x5 też nie jest hop siup, samemu - trzeba miec droższy koreks, skanowanie tez kłopotliwe, etc.. Tak więc bym się nie martwił ze kupi go ktoś kto nie będzie używał.

Czornyj
12-06-2014, 22:05
Sporo osób bawi się*teraz w mokry kolodion/polaroid, organizuje warsztaty itp. - więc teoretycznie są jakieś widoki. Poza Allegro spróbowałbym wrzucić ogłoszonko tutaj: http://www.analogowiortodoksi.pl/forum/
Swoją drogą*szkoda, że nawet stareńkie BetterLighty trzymają cenę...

RobertMiernik
13-06-2014, 02:15
Daj znać za ile chciałbyś go oddać no i co jest w zestawie (może być na PW bo tu ofert nie możesz zamieszczać...)

4x5 sporo za małe do kolodionu jest raczej ale w sumie są i tacy co znaczki pocztowe zbierają ;)

zoom2
13-06-2014, 11:08
Doktorze,
kokosów nie zrobisz sprzedając F1.
Prawdopodobieństwo ,że kupi to ktoś kto wykorzysta potencjał tego sprzętu ( a słusznie chcesz by tak się stało) jest małe. Nawet w tzw. (od bidy) złotej erze Sinara bardzo niewielu użytkowników potrafiło go "łamać". I sam to wiesz bo byłeś wtedy w tej grupie co potrafiła. Więc czego mozna się dziś spodziewać po lemingach. No chyba że kolega Pastwisko zaanektuje te fanty to cały mój wywód można o kant dupy potłuc.
Więc reasumując zostaw te zabawki u siebie. Przynajmniej bedziesz miał ciekawy przykład czegoś co nieodwracalnie odeszło do lamusa historii.

pastwisko
13-06-2014, 11:14
Jak bym miał kasę żeby to zaanektować i używać, to bym ją wydał na rower :D

Poza tym ja jestem (a raczej byłem) plenerowcem, więc szynobusy to raczej nie dla mnie :)

marcin_G
13-06-2014, 14:45
Zoom2,
Pięknie ująłeś moje rozterki...
Z drugiej strony chciałbym wymienić to na coś nieco mniejszego - np Fuji X100s - i robić zdjęcia kilka razy w dygodniu, a nie raz na kilka lat....

marcin_G
13-06-2014, 15:14
Wczoraj młodzież stawiała swoje pierwsze kroki: "Tata, dlaczego do góry nogami?"

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/24991853237031675604.jpg)

pastwisko
13-06-2014, 15:16
Sprawa jest prosta - stoi nieużywane, to sie sprzedaje - i jeszcze ktoś inny na tym skorzysta i porobi jakieś fajne zdjęcia, a nawet pewnie i bardzo fajne. Co ci przyjdzie ze stojącego (pewnie na dodatek w zamkniętej szafce lub piwnicy) nieużywanego aparatu? Po co trzymać, skoro można wymienić na aparat, którego będziesz używał.

zoom2
13-06-2014, 15:44
I ty temu szkrabowi chcesz w spadku zamiast Sinara zostawić jakiś aparacik.
Oj Górko , chyba cie zadenuncjuję do Rzecznika Praw Dziecka.