PDA

Zobacz pełną wersję : jeansy spodnie - trwale i wygodnie?



pyetya
04-06-2014, 20:30
Wszystko, panie, schodzi na psy. Na ten przykład spodnie marki Levi's. Chodzę w takich od lat - kiedyś 501, potem przez lata 512 - a jak te wycofali jakiś czas temu to następcę kupiłem, numeru nie pamiętam ale krój nieco podobny. Wicie rozumicie - jakość, trwałe i całkiem zgrabnie skrojone. Zadowolony byłem, to nie zmieniałem - co kilka lat wchodziłem i kupowałem od razu odpowiedni model i rozmiar, przymiarka formalność - kilkanaście minut ze staniem w kolejce do kasy i po bólu.

Modele 501 i 512 kupowane lata temu dzielnie znosiły bezlitosną eksploatację zanim się poddały (przetarcie / rozdarcie krok/udo). Nowe wynalazki: jedne wytrzymały jakiś rok, drugie - kupione w lutym - właśnie trafił szlag (przetarcie we wspomnianym miejscu).

Pytanie - jaka marka jeansów obecnie jest wytrzymała? Gówna nie chcę kupować, bo oprócz wyrzuconej kasy (kto trzyma paragony, a nawet jeśli - to kto ma siłę się boksować z hasłem "naturane zużycie"?) wkurza stracony na zakupy ciuchowe czas (jestem z tych dla których zakupy takowe to gdzieś między trzecim a czwartym kręgiem piekła).

stock
04-06-2014, 20:35
może river island ?
Choć w sumie to wszystkie spodnie teraz to gówno warte są. Kiedyś jak się wysupłało na wranglery czy lee to człowiek nosił i nosił. A niejednokrotnie nabywałem spodnie w lumpexach (Długi czas popylałem w dzwonach - o co było trudno w sklepach) i takie levisy z lat -70-80tych dzielnie ze mną wytrzymywały jeszcze na poczatku lat 90tych.
Teraz to jedno barachło - nie wydałbym juz powiedzmy 3 stówek na dżiny. Wolę 3 pary po stówce. I tak będa po pół roku noszenia tak samo wygladać.

Onsajt
04-06-2014, 21:04
W latach 90-tych jak się kupiło dżynsy w Pewexie albo Baltonie to cały ogólniak dały radę.
Teraz jeden ch..... - przynajmniej w Polsce, kupowałem Wranglery, Lee, Levis, Timberland i to samo g.
Wytrzymały rok/dwa.
Teraz kupuję najtańsze jakie mi się podobają - trwałość ta sama, a nie ma żalu.
Jako tako trzymają się jeszcze niektóre marki outdoorowe i militarne, ale nie każdy lubi taki styl.

freefly
04-06-2014, 21:09
Levisy? To tylko takie niesprane i nieprzecierane z tkaniny o wysokiej gramaturze. Minus, że trzeba prac oddzielnie bo barwią na niebiesko. Kupuję 751.

docxxx
04-06-2014, 21:47
Nie kupuję już drogich jeansów. Szkoda kasy, bo wszystkie przecieram w kroku w ciągu pół roku (rym przypadkowy). To zasługa budowy ciała, ale na otarcie łez tłumaczę sobie, że ptak za duży i się nie mieści :mrgreen:

Majek
04-06-2014, 21:48
Ale teraz, żeby kupić nowe dżiny to jest problem... Idę do sklepu, a tam same poprzecierane, wyciuchrane... A jak pytam sprzedawcy, czy są jakieś nieznoszone, to się patrzą na mnie, jak na debila...

124miko
04-06-2014, 21:58
W zeszłym roku brat mi przywiózł z USA 6 par spodni. Nie wiem ile wytrzymają, ale kosztowały po dwadześcia kilka dołków za parę ( Levi's i Lee ). Myślę, że to uczciwa cena.
W tym roku dostałem kurtkę Wranglera za $15.
Wszystko szyte w Wietnamie, Meksyku itp.
Nie rozumiem jednego - dlaczego produkt, który TAM kosztuje 75 PLN sprzedaje się TUTAJ za np. 300 PLN ?

morzon
04-06-2014, 22:11
Ja kupiłem w tym roku w NY levisy, nie pamiętam numeru - 160zł w przeliczeniu. W polszy ten sam model, w tym samym kolorze - 330zł... Dafuq??

zdyboo
04-06-2014, 22:13
Bo tam to są zwykłe dżinsy, a u nas produkt z wyższej półki.
Akurat stany są znane z niskich cen ciuchów.

freefly
04-06-2014, 22:19
Bo tam to są zwykłe dżinsy, a u nas produkt z wyższej półki.
Akurat stany są znane z niskich cen ciuchów.

Zależy gdzie w USA kupujesz i z jakiej półki. U nas w Tesco tez kupisz tanie dzinsy jak w Walmarcie.

freefly
04-06-2014, 22:23
Ja kupiłem w tym roku w NY levisy, nie pamiętam numeru - 160zł w przeliczeniu. W polszy ten sam model, w tym samym kolorze - 330zł... Dafuq??

Trzeba było iść do Macy's. ;)

bart1
04-06-2014, 23:14
fajna była seria jack&jones denimtechnic kupilem z 5 lat temu i jedynie nogawki na dole "się skończyły" ale zrobione były ze sztywnego twardego materiału... bo kupione w zeszłym roku też niby techniki przetarły się na wszelkich możliwych krawędziach....
ale to raczej portki o kroju dla roboli i budowlańców :)

Chacal
04-06-2014, 23:28
Parę lat temu kupiłem lee model ZED. Jeans gruby nie wycierany, taki jak w latach 80. Super spodnie. Po 3 latach, idę do sklepu po " swoj" model a tu, nie ma. Model ten został wycofany, a już myślałem że mam zastępcę po levisach.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka

kux
04-06-2014, 23:47
jak masz kogoś w anglii (kto dziś nie ma? ) to wypróbuj sobie dżiny z blue inc.
kosztują koło 20 funtów i są całkiem przyzwoite.

otwieracz
12-06-2014, 19:24
Ja od lat chodzę w Wranglerach - model Crank. Mam jeszcze stare modele i używam ich do łażenia po chałupie czy majsterkowania. Te stare różnią się materiałem, jest bardziej sztywny i ogólnie jeansy są cięższe. W tych nowych czuję się jak w dresach. Cienkie i lekkie, wyprodukowane na Mauritiusie. Spodnie sprzedawane teraz w sklepach to nie jeans tylko jakaś jego imitacja. Nie powinno się tego nazywać jeansami.

rooner
12-06-2014, 20:13
Podpisuję się pod tym,co zostało tu powiedziane.
Całe lata nosiłem levisy 512 - chyba 5 lub 6 par tych spodni miałem,oczywiście nie na raz a kupowane jedne po drugich.
Nawet już potem nie mierzyłem w sklepie, nie chciało mi się, po prostu podawałem swój rozmiar, wybierałem kolor i kupowałem. Zawsze było ok, choć trochę się nie raz bałem, że levis może zmienił rozmiarówkę etc
512 wycofano, ostatnią parę nabytą na allegro wykończyłem dawno.
Mam już dość, jeżeli 512 jakoś te 1,5 do 2 lat wytrzymywały, to kupione po nich levisy 527 nawet roku nie dały rady.
Teraz mam jakieś wranglery ace czy coś takiego- cienkie toto jak papier, za to drogie jak cholera - ale niczego innego w miarę pasującego na mnie nie mogłem dostać, a potrzebowałem na już.
To były chyba ostatnie "jeansy" kupione przeze mnie za kwotę oscylującą koło 300 zł.
To g...o które nazywają jeansami nie jest warte nawet połowy tej kwoty, następne kupię chyba na bazarze;), byle rozmiar był ok.

SADPUNK44
12-06-2014, 21:25
Mam ten sam problem, jakiś czas temu łaziłem za dzinsami i panie sprzedające też patrzyły na mnie jak na debila, bo chciałem klasyczny krój(L 501).Obleciałem chyba z 10 sklepów i nima!!! Kupiłem na bazarze Vankle...:D

krzysztof jot
13-06-2014, 18:02
są tematy których nie ogarniam czasem...
No kiedyś faktycznie może - kupowało sie te Levisy czy Rifle i chodziło... i chodziło... ale dziś .. ? Kupuje to co mi sie podoba - zupełnie nie zwracając uwagi na metkę - raz sa fajne H&M czy reserved a drugim razem Diesel czy Desqared - ale żadnych - a policzyłem specjalnie i "w ciągłej rotacji" mam w tej chwili 16 par spodni, nie udało mi się wywalić z powodu zniszczenia... z powodu "niemodne" kijowy krój itp - tak, ale jak to nosić aby "zanosić na śmierć" Codziennie przez pół roku w tych samych portkach ?.... już nawet baca częściej zmienia ... nie ogarniam watku.

RobertMiernik
13-06-2014, 22:59
nie ogarniasz, bo wywalasz spodnie jak stają się niemodne...

docxxx
13-06-2014, 23:46
Krzysiek ma 16 par spodni, a my mamy pralkę :mrgreen:

krzysztof jot
14-06-2014, 01:29
taaa... ale po praniu na dupce znowu to samo... ja tak nie mogę :) ja tam lubię zmiany...
i jaka to frajda zastanawiać się które dziś na siebie włożyć... szczęśliwi co maja pralkę, jedyny dylemat przed nimi to czy jak upiorę bo wyschną do jutra, czy nie prać... :)

konopia
14-06-2014, 12:08
16 par :shock: pogratulował pojemności szafy.

W tej chwili potrafię doliczyć się 7 par jeansów, a i tak chodzę na zmianę tylko w 3, pralkę mam.

rooner
14-06-2014, 12:41
Ale wam panowie to chyba instalacja pier...ła.
Mam swoje patologiczne zajawki,typu buty czy ogólnie sprzęt w góry, kupowane w ilościach grubo powyżej potrzeb - butów mam 9 par, a dobre buty to koszt 700-800zł,a i więcej czasem
ale jakbym miał więcej niż 2-3 pary głupich dżinów, to chyba bym na paradę równości się udał. W pierwszym szeregu:)
Jeszcze napiszcie, że część z nich to rurki:)

U mnie system jest prosty. Do pracy - niestety:) - musi być garniak.
Na spacer z psem, czy roboty koło domu - stare znoszone dżiny.
Te "nowe", lepśiejsze;) - na piwo z kumplami etc.
Więcej mi i tak nie potrzeba.

Seś@
14-06-2014, 16:23
Życie jest prostsze, jak się ma trzy pary dżinów. Stare, nowsze i najnowsze. Wówczas nie stoi się przed szafą jak Doda :p

Coitus Interraptus
14-06-2014, 16:34
Przerabiałem to już dawno. Szukałem cudów, skończyło się na jeansach z marketu za 39,90. Są tak samo "wytrzymałe" jak Wranglery za 250.

velaskez
14-06-2014, 16:38
Ja raz, dwa razy w roku jadę do US, a jak nie ja, to jakiś znajomy jedzie. W outlecie Levisy kosztują 20USD (normalna cena tak jak pisał s4aint - 40-50USD). Jestem ciekaw czy są różnice w jakości (czasie przecierania) sprzedawanych tam i w Polsce.
Sam chodzę w 514 :D