Zobacz pełną wersję : Pudełka po skradzionym sprzęcie
Kilka lat temu miałem włamanie do domu i ukradziono mi cały sprzęt. Zostały tylko pudełka i papiery po body i obiektywach. Do tej pory jakoś nie mogłem się z nimi rozstać, ale odbudowałem co straciłem (choć miałem chwile zwątpienia) i teraz stare pudełka zajmują tylko miejsce. Oczywiście śledztwo dawno umorzone i nadzieje na odzyskanie raczej zerowe.
Zastanawiałem się czy nie wystawić ich na allegro - może komuś się przydadzą pomyślałem, ale teraz się zastanawiam czy takim "kimś" nie będzie najprędzej właśnie jakiś złodziej. Jak uważacie, co z nimi zrobić?
Kartony do kontenera na papier, a folie do kontenera na plastik.
Niektórzy sprzedają pudełka po sprzęcie, ale trzeba pamiętać że na pudełku też jest numer seryjny sprzętu i nie da się tego skompletować z innym takim samym modelem.
pastwisko
02-06-2014, 22:03
Wszelka sprzedaż innego sprzętu z tymi kartonami bedzie wprowadzaniem kupującego w błąd, bo wątpie by sprzedajacy powiedział ze kartony nie są od niego
Odpowiedz sobie sam na pytanie jako kupujący, ile daje na aukcji obecność takiego oryginalnego opakowania.
Borat1979
02-06-2014, 22:23
Sprzedaż kartonów to pomaganie złodziejom. Wiele osób nawet nie wie, że na kartonie jest numer seryjny i kupując na aukcji nie będzie niczego podejrzewać mając sprzęt z kartonem i papierami.
skarcity
03-06-2014, 11:41
Zostały tylko pudełka i papiery po body i obiektywach. Do tej pory jakoś nie mogłem się z nimi rozstać.
Bez urazy, ale moim zdanie to bardzo niepokojący objaw...
Zastanawiałem się czy nie wystawić ich na allegro - może komuś się przydadzą pomyślałem, ale teraz się zastanawiam czy takim "kimś" nie będzie najprędzej właśnie jakiś złodziej. Jak uważacie, co z nimi zrobić?
Wystawienie na all. kosztuje grosze, nie ma się nad czym zastanawiać.
Sprzedaż kartonów to pomaganie złodziejom. Wiele osób nawet nie wie, że na kartonie jest numer seryjny i kupując na aukcji nie będzie niczego podejrzewać mając sprzęt z kartonem i papierami.
Sprzedaż noży to pomaganie mordercom! Co za brednie!
Autor wątku chce sprzedać SWOJĄ, PRAWOWITĄ WŁASNOŚĆ, nie ma w tym nic złego! NIE można obwiniać sprzedawcy, za niewłaściwe wykorzystanie przedmiotu przez kupującego. Na dodatek, ktoś może kupić te pudełka do prawych celów, nieprawdaż?
Pozdrawiam
NIE można obwiniać sprzedawcy, za niewłaściwe wykorzystanie przedmiotu przez kupującego. Na dodatek, ktoś może kupić te pudełka do prawych celów, nieprawdaż?
Niby masz rację, ale z drugiej strony, kto niby miałby kupić pudełka po sprzęcie? Chyba tylko ktoś, kto własnych nie posiada, a chce sprzedać sprzęt jako oryginalny komplet. Przynajmniej ja nie potrafię wymyślić powodu kupna pustych pudełek...
Borat1979
03-06-2014, 12:20
Na dodatek, ktoś może kupić te pudełka do prawych celów, nieprawdaż?
Pozdrawiam
To w jaki cel ma zakup pudełka poza wyciskaniem kitu przyszłemu kupującemu?
skarcity
03-06-2014, 12:48
Niby masz rację, ale z drugiej strony, kto niby miałby kupić pudełka po sprzęcie? Chyba tylko ktoś, kto własnych nie posiada, a chce sprzedać sprzęt jako oryginalny komplet. Przynajmniej ja nie potrafię wymyślić powodu kupna pustych pudełek...
Powodów może być tysiąc. Od chęci oszustwa, przez chęć opakowania w coś legalnych obiektywów/aparatów, poprzez wątek dekoracyjny - może ktoś sobie lubi postawić na szafie pudełko po D4 :-)
Widziałem aukcję gdzie sprzedawano D90 w pudełku po D7000. Koleś pisał, że wyrzucił pudełko bo nie zamierzał sprzedawać aparatu, ale jak to w życiu bywa, zmienił zdanie. A jak ktoś sprzedaje obiektyw Nikkor z dekielkiem NONAME (bo zgubił) to znaczy, że obiektyw jest kradziony, a dekielek jest u właściciela? Niedorzeczne, prawda?
To w jaki cel ma zakup pudełka poza wyciskaniem kitu przyszłemu kupującemu?
Patrz wyżej. Sprzedałeś kiedyś body, obiektyw? Może trafił do pedofila, który teraz zalew internet fotkami dzieciaków. Nie lepiej było go zniszczyć? Wziąć młotek i tak dla pewności, dla ochrony przyszłych ofiar zboczeńca, rozbić aparacik? Bez sensu, prawda?
Kończąc dyskusję powtórzę - Autor wątku chce sprzedać WŁASNE pudełka, nie widzę w tym nic złego.
Pozdrawiam
Kończąc dyskusję powtórzę - Autor wątku chce sprzedać WŁASNE pudełka, nie widzę w tym nic złego.
To jego własność, może z tym robić, co chce. Fakt, że pyta na forum wynika zapewne z przeczucia, że kupującym będzie oszust, chcący sprzedać ukradzione body/obiektyw jako legalny zestaw. I moim zdaniem to słuszne przeczucie - powtórzę, że nie potrafię sobie wyobrazić innej potrzeby kupna oryginalnych pudełek. Daruj, ale argument, że ktoś chce sobie postawić pudełko na szafie i się tym napawać jest moim zdaniem bardzo mało przekonujący.
Wiele osób przegladając oferty (na giełdzie lub na serwisach aukcyjnych) zakłada, że aparat z papierami i pudełkiem pochodzi z legalnej dystrybucji, a sprzedający jest osobą wartą zaufania. Nie twierdzę, że to słuszne założenie, ale na pewno budzi większe zaufanie niż sprzęt sprzedawany w przysłowiowym pudełku po butach.
Wątek nie dotyczy w moim odczuciu, czy autor ma prawo sprzedać (bo oczywiście ma prawo, to jego własność i sama sprzedaż nie będzie czymś nagannym), tylko czy powinien to robić. Moim zdaniem lepiej byłoby, gdyby pudełka i ich zawartość zutylizował, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że nabędzie je ktoś, kto dokona za ich pomocą oszustwa. I tyle.
A po mojemu, takie kartony są idealne na sprzedaż wewnątrzforumową, na giełdzie, przy założeniu że s/n na nich zostanie zamazany, trwale. Czasem kupuje się używki bez kartonu i nie ma jak sensownie trzymać szpejów od danego lensa.
skarcity
03-06-2014, 13:28
że nie potrafię sobie wyobrazić innej potrzeby kupna oryginalnych pudełek. Daruj, ale argument, że ktoś chce sobie postawić pudełko na szafie i się tym napawać jest moim zdaniem bardzo mało przekonujący.
Masz słabą wyobraźnię :-). Zadaj sobie pytanie dlaczego niektórzy właściciele np. BMW 316 naklejaną sobie znaczek M3, zakładają wiadro na wydech, wcześniej dziurawią tłumik itp? Albo dlaczego cała masa ludzi świadomie kupuje "Rolex-y" za 50zł? Dawniej ludzie stawiali sobie na regałach puszki po niemieckim piwie i to tak, żeby było przez okno widać :-). Człowiek to bardzo złożona istota :-)
Wątek nie dotyczy w moim odczuciu, czy autor ma prawo sprzedać (bo oczywiście ma prawo, to jego własność i sama sprzedaż nie będzie czymś nagannym), tylko czy powinien to robić.
W zdaniu, do którego się odniosłeś nie pisałem nic o prawie sprzedaży (byłbym wdzięczny gdybyś nie manipulował moimi słowami)! Na pisałem, że nie ma w tym nic złego, czyli napisałem swoją opinię / odpowiedź na pytanie, o którym piszesz - czy powinien to zrobić. Tak, powinien to zrobić, jeśli ma na to ochotę. Nie powinien mieć żadnych skrupułów .
Moim zdaniem lepiej byłoby, gdyby pudełka i ich zawartość zutylizował, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że nabędzie je ktoś, kto dokona za ich pomocą oszustwa. I tyle.
Pisałem wcześniej o sprzedaży noży....
http://www.fakt.pl/Tym-zabijaja-sie-Polacy-Ranking-narzedzi-zbrodni-,artykuly,135810,1.html
Naprawdę widzicie w koło samych złodziei? Współczuję.
Pozdrawiam
Autor wątku chce sprzedać SWOJĄ, PRAWOWITĄ WŁASNOŚĆ, nie ma w tym nic złego!
W zdaniu, do którego się odniosłeś nie pisałem nic o prawie sprzedaży (byłbym wdzięczny gdybyś nie manipulował moimi słowami)!
Nie manipuluję - skoro piszesz, że nie ma nic złego, że chce sprzedać swoją PRAWOWITĄ własność, dla mnie oznacza, że zwyczajnie ma do tego prawo.
Tak, powinien to zrobić, jeśli ma na to ochotę. Nie powinien mieć żadnych skrupułów
Czyli jeśli np. mam w posiadaniu laskę dynamitu (skoro już podajesz z grubej rury przykład o morderczych nożach), to bez skrupułów powinienem sprzedać ją na serwisie aukcyjnym. Bo przecież to moja własność, a bardzo trudno zgadnąć, w jakich celach ktoś ten dynamit kupi. Przecież ludzie są skomplikowani i pewnie ktoś chce położyć na półce i podziwiać... ;)
Naprawdę widzicie w koło samych złodziei? Współczuję.
Nie mam problemu w ocenie otoczenia, ale jeszcze raz powiem - w MOJEJ opinii oszuści to najliczniejsza grupa, zainteresowana oryginalnymi opakowaniami od aparatów fotograficznych i obiektywów.
skarcity, nie bierz tego, proszę, tak bardzo do siebie. Ty uważasz, że autor nie musi mieć rozterek moralnych i skoro to jego pudła, to niech sprzedaje. Ja uważam, że jeśli już jakieś rozterki ma (bo założył wątek i sam został dotknięty kradzieżą), to lepiej, żeby nie sprzedawał, bo pewnie pudła te kupi oszust, a nie forumowicz, chcący sobie zapakować osłonę przeciwsłoneczną do oryginalnego pudełka. Ty i ja nie musimy się zgadzać, więc peace :) Autor i tak zrobi, co uzna za stosowne :)
skarcity
03-06-2014, 15:02
Nie manipuluję - skoro piszesz, że nie ma nic złego, że chce sprzedać swoją PRAWOWITĄ własność, dla mnie oznacza, że zwyczajnie ma do tego prawo.
Jednak manipulujesz :-) Ocena czy coś jest dobre lub złe, nie jest równoważna z faktem czy mamy do czegoś prawo, czy też jest to prawem zakazane. Maniakalny morderca może uważać, że zabójstwo jest dobre, wiedząc jednocześnie, że nie ma prawa zabijać. Tak więc ocena etyczna jest czymś odrębnym od prawa.
Czyli jeśli np. mam w posiadaniu laskę dynamitu (skoro już podajesz z grubej rury przykład o morderczych nożach), to bez skrupułów powinienem sprzedać ją na serwisie aukcyjnym. Bo przecież to moja własność, a bardzo trudno zgadnąć, w jakich celach ktoś ten dynamit kupi. Przecież ludzie są skomplikowani i pewnie ktoś chce położyć na półce i podziwiać... ;)
Znów manipulujesz. dobrze wiesz, że handel materiałami wybuchowymi jest zakazany (bez specjalnych koncesji itd). NIe znaczy to jednak, że jest zły sam w sobie. Co by zrobiły kamieniołomy bez dynamitu? :-)
nie bierz tego, proszę, tak bardzo do siebie.
Niby czemu miałbym to robić? Przecież nie mam pudełek na sprzedaż :-)
Ja uważam, że jeśli już jakieś rozterki ma (bo założył wątek i sam został dotknięty kradzieżą), to lepiej, żeby nie sprzedawał, bo pewnie pudła te kupi oszust, a nie forumowicz, chcący sobie zapakować osłonę przeciwsłoneczną do oryginalnego pudełka.
Ja nie wiem kto kupi i uważam, że jest to nieistotne. Wydaje mi się jednak, że wywieranie jakiejkolwiek presji na posiadacza pudełek, próby przerzucenia na niego choćby 1% winy za ewentualne, późniejsze złe użycie pudełek itd jest zwyczajnie bezsensowne. Zabrałem głos w tym wątku żeby zrównoważyć wypowiedzi, które można odczytać jako wpędzanie autora w poczucie winy, za wyimaginowane oszustwa kogoś innego. I tyle. :-)
Pozdrawiam
Chętnie kupię pudełko po F100 w idealnym stanie. Nie jestem złodziejem i oszustem!
pastwisko
04-06-2014, 11:28
Ja nie wiem kto kupi i uważam, że jest to nieistotne. Wydaje mi się jednak, że wywieranie jakiejkolwiek presji na posiadacza pudełek, próby przerzucenia na niego choćby 1% winy za ewentualne, późniejsze złe użycie pudełek itd jest zwyczajnie bezsensowne. Zabrałem głos w tym wątku żeby zrównoważyć wypowiedzi, które można odczytać jako wpędzanie autora w poczucie winy, za wyimaginowane oszustwa kogoś innego. I tyle. :-)
Nikt nie twierdzi, że autor sprzedając ten karton będzie czegokolwiek winien. Ma święte prawo sprzedać te kartony i nikt tego prawa nie kwestionuje, bo jest to w pełni legalne. Ma ochotę niech sprzedaje.
Chodzi jedynie o to, żeby uniknąć wprowadzania kogoś trzeciego w błąd. To tak jakbyś szedł na szlaku i zobaczył ze drogowskaz jest przekręcony - możesz to olać iść dalej bo znasz drogę, a mozesz go poprawić tak żeby ci ktorzy jej nie znali nie poszli źle. Nikt oczywiscie od ciebie nie wymaga abyś takie coś zrobił. To jest po prostu kwestia posiadania pewnych cech osobowości i charakteru. Można mieć gdzieś czy ktoś kupi kradzione lub bez kartonów i zarobic kilka złotych, a mozna mieć gdzieś kasę i swiadomość, że ktoś nie padnie ofiarą oszustwa lub nie zostanie wprowadzony mniej lub bardziej w błąd.
Powszechnie wiadomo że produkt z oryginalnym opakowaniem jest droższy. Moze pierwszy sprzedający wspomni o tym ze karton jest od innego aparatu, ale czy drugi to zrobi? Wątpię..
Piszesz tak, jakbyś zakładał, że na pewno kupi ktoś do niecnych celów, a przecież nie musi tak być w każdym przypadku. Podobnie jak z panelem do radia samochodowego. Komuś ukradli radio, panel został, więc go wystawia na allegro. Ma wyrzucić, bo jest duża szansa, że kupi złodziej, lub ktoś, kto kupił samo radio od złodzieja? Akurat znam przypadek kogoś, kto zabierał panel z samochodu, nosił go wszędzie, aż zgubił. Potem kupił właśnie od kogoś, komu ukradli radio. Podobnie może być z pudełkiem. Można je np. przez pomyłkę wyrzucić. Sam kiedyś tak wyrzuciłem pudełko od obiektywu. Robiłem na stocki zdjęcia "prezentów". Zapakowałem w papier i obwiązałem wstążkami rozmaite stare pudełka, jakie znalazłem w piwnicy, wśród nich było też pudełko od Tokiny 12-24. Dopiero gdy ją sprzedawałem, zorientowałem się, że po sesji pudełka stały sobie w kącie przez parę miesięcy, aż je w końcu "zutylizowałem", bez obdzierania z kolorowych papierów i sprawdzania co jest w środku, bo zapomniałem, że wśród zwykłych starych kartonów w środku jest też ten od Tokiny :)
Panowie, po co ta dyskusja kto i w jakim celu sprzedaje.
Sprzedający sprzedaje własne legalne pudełko, ktoś kto kupi i tak nie będzie miał oryginalnego pudełka na własny sprzęt, numer seryjny zdradzi wszystko.
Każdy ma prawo sprzedać, kto kupi i w jakim celu to jego problem.
Panowie, po co ta dyskusja kto i w jakim celu sprzedaje.
Próbujemy odpowiedzieć autorowi wątku:
Zastanawiałem się czy nie wystawić ich na allegro - może komuś się przydadzą pomyślałem, ale teraz się zastanawiam czy takim "kimś" nie będzie najprędzej właśnie jakiś złodziej. Jak uważacie, co z nimi zrobić?
:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.