Zobacz pełną wersję : Raspberry Pi
Ktoś kupował, używał? Chciałbym 8-letnią córkę jakoś zachęcić do programowania bo to się w życiu w tej czy iinej formie przydaje. Myślicie, że jest sens w taki komputerek inwestować czy lepiej na zwykłym PC tą naukę zacząć?
Lepiej zacząć na zwykłym PC.
A jak PC to jaki software? Dziecku to dobrze pokazać, że coś się dzieje. Myślałem jeszcze o Lego WeDo lub Mindstorms.
a może popatrz na Scratch'a
http://scratch.mit.edu/
Za moich czasów to było logo...
Ale córkę do programowania... ? W wieku 8 lat? uh...
Rapsberry pi jest tanie, ma sporo możliwości, ale nie wiem czy to nie za wcześnie.
przem426
28-05-2014, 15:20
raspberry pi to w generalnie mały PC, nie ma sensu kupować - można użyć normalnego peceta.
programować można to w C/C++, asm, perlu i pewnie wielu innych, ale dla 8 letniej (?) dziewczynki (??) ?
(nazwij mnie szowinistą, ale zaskakuje mnie ten pomysł...)
jeśli już chcesz wdrażać tego typu zabawy - to najlepiej przez lego mindstorms (www.lego.com/pl-pl/mindstorms/).
edytka: ciekawe zastosowanie dla rasp pi znalazłem kiedyś -> http://www.instructables.com/id/Simple-timelapse-camera-using-Raspberry-Pi-and-a-c/ ;)
Chodzi o zabawę a nie o studia. Ja zaczynałem uczyć się basica (muzyczka i rysowanie figur) właśnie w pierwszych klasach szkoły podstawowej na ZX Spectrum. Potem dopiero na studiach był Turbo Pascal, C++. Dziś to głównie SAS, R, VBA. Z nowoczesnymi językami to pewnie miałbym problem :)
Ten Scratch całkiem fajny, zrobiłem tańczącego kotka - niemal jak słynny kotek Psychotropa ;)
Na chwilę obecną najbardziej mi się podoba Raspberry Pi z dostawką Brick Pi i klockami Lego oraz Lego WeDo. Na Lego Mindstorms może być troszkę za wcześnie.
raspberry pi to w generalnie mały PC,
Raspberry PI z tego co kojarzę, nie jest w architekturze PC.
Wiesz, kobieta informatyk, jest jak świnka morska. Ani świnka, ani morska. To jedno
Ja zaczynałem od logo, też w podstawówce, później jeszcze w tej samej podstawówce było C/C++. Ale nie widzę tego za bardzo w przypadku dziewczyn. Jestem w tej kwestii zadeklarowanym szowinistą - zamiast zmuszać ją do programowania, kup jej lalkę czy jakąś zabawkę...
przem426
28-05-2014, 15:31
Raspberry PI z tego co kojarzę, nie jest w architekturze PC.
ja nie napisałem że to komp x86, przy czym fakt że biegają na nim znane dystrybucje linuxa stawie go dla mnie w jednym rzędzie z pecetem x86.
pisząc w asemblerze - faktycznie będzie inaczej, ale przy językach wysokopoziomowych - nie zauważysz różnicy...
No ale nie jest to architektura PC. Jest to ARM, więc znacznie bliżej mu do komórki i tabletu ARMowego niż do PC.
ja nie napisałem że to komp x86
Napisałeś, że to mały PC.
przy czym fakt że biegają na nim znane dystrybucje linuxa stawie go dla mnie w jednym rzędzie z pecetem x86.
Wersje na ARM oczywiście.
Jestem w tej kwestii zadeklarowanym szowinistą - zamiast zmuszać ją do programowania, kup jej lalkę czy jakąś zabawkę...
Szukam czegoś co będziemy mogli robić razem. Przecież nie będę się lalkami bawił :)
velaskez
28-05-2014, 18:55
Raspberry PI z tego co kojarzę, nie jest w architekturze PC.
Wiesz, kobieta informatyk, jest jak świnka morska. Ani świnka, ani morska. To jedno
Ja zaczynałem od logo, też w podstawówce, później jeszcze w tej samej podstawówce było C/C++. Ale nie widzę tego za bardzo w przypadku dziewczyn. Jestem w tej kwestii zadeklarowanym szowinistą - zamiast zmuszać ją do programowania, kup jej lalkę czy jakąś zabawkę...
Oj...mam ładne koleżanki, które są informatykami i to takimi baaaardzo kumatymi, więc nie przesadzajmy. Jedna nawet na imprezie haloweenowej była kotkiem, skoro o kotkach była mowa:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/am6wr5-2.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/am6wr5.jpg)
Dla dzieci podobno robi się wszystko ;) Są gorsze rzeczy niż zabawy lalkami, a od tego jest Mama i koleżanki :P
Ja tylko sugeruję, że może znaleźć jakąś rozrywkę bez komputera? Rower, spacer i piknik w środku lasu... Jak słyszę, o kolejnej zabawie dla dziecka związanej z komputerem, to krew się we mnie gotuje i cieszę się, że mnie odciągali od komputera jak się dało.
Na programowanie jeszcze będzie miała czas.
Jeżeli jednak jesteś pewien programowania, to na pewno musi to być powiązane z zabawą, z tworzeniem czegoś, gdzie efekt będzie szybko widoczny. Raspberry pi, moim zdaniem całkowicie odpuścić, chyba, że w kontekście używania jak mniejszego komputera, na którym będą działać normalne aplikacje, a że większość aplikacji jest na Windows... To nie jest etap na samodzielne tworzenie aplikacji czy rozwiązywanie problemów programistycznych.
Oj...mam ładne koleżanki, które są informatykami i to takimi baaaardzo kumatymi, więc nie przesadzajmy.
Ja się nie spotkałem jeszcze z ładną i ponadprzeciętną informatycznie dziewczyną, która była w stanie tak rozwiązywać problemy jak mężczyźni. Znam świetnie przygotowane teoretycznie kobiety, dobrze sprawdzające się jako kadra managerska w IT. Nie o to z resztą chodzi. Dziewczyna ma 8 lat, to nie jest moment na ustawianie kariery.
Mam nadzieję, że dziewczyna ( kocica? ) ze zdjęcia ma więcej niż 8 lat.. ;P
...
Ja się nie spotkałem jeszcze z ładną i ponadprzeciętną informatycznie dziewczyną, która była w stanie tak rozwiązywać problemy jak mężczyźni ....
Kobiety myślą inaczej i żadne parytety, ani pop_ieprzone równouprawnienia tego nie zmienią.
Wyobraźnię mają dwuwymiarową, co skutecznie zamyka im drogę do sukcesów w wielu zawodach.
Za to potrafią być świetnymi żonami i matkami.
Jeżeli dziecko interesuje się składaniem klocków, to zestaw Lego Mindstorm będzie idealny. Programowanie urządzenia jest za pomocą bloczków układanych w oprogramowaniu Lego na PC.
Kobiety myślą inaczej i żadne parytety, ani pop_ieprzone równouprawnienia tego nie zmienią.
Wyobraźnię mają dwuwymiarową, co skutecznie zamyka im drogę do sukcesów w wielu zawodach.
Za to potrafią być świetnymi żonami i matkami.
Jednocześnie, umiejętność skutecznego multitaskingu sprawia, że w niektórych sytuacjach są nieocenione.
No, przynajmniej jedna rzecz w której się zgadzamy. :)
Malinę można wykorzystać w inny sposób :D
Mianowicie o elektronikę i układy. Programować też można i później to połączyć z robotami. Z kolegą mamy zamiar kupić raspberry i próbować to wykorzystać w robotach ale nie mamy kasy :/
Ktoś wspomniał o lego mindstorms - też fajne i ciekawe. Przyjemny interfejs do programowania (chyba, że chesz córkę wprowadzać w kod liniowy :D).
Co za czasy...aby się pobawić lalką to sobie musi biedne dziecko elektroniczną zrobić :D
Ja to bym swojej perkusję kupił no ale nie mam córki bo kto widział aby informatyk miał dziewczynę i rodzinę :D
przem426
29-05-2014, 07:38
Oj[...] Jedna nawet na imprezie haloweenowej była kotkiem [...]
tak zupełnie offtopowo, przypomniał mi się dowcip:
na firmowy bal przebierańców przyszli:
- prezes w masce lwa
- księgowa w masce lisa
- informatyk w masce.... 255.255.255.0
;)
Jak nauczyć dziecko programowania (https://medium.com/global-silicon-valley/teach-kids-programming-a2dc04ea9529)
Trafiają się kobiety atrakcyjne i kumate zarazem, w wielu branżach. Jeśli praca jest połączona z pasją, to dla takiej panny nie ma zmiłuj, dopnie swego i potrafi nawet przegonić facetów.
Trafiają się kobiety atrakcyjne i kumate zarazem, w wielu branżach. Jeśli praca jest połączona z pasją, to dla takiej panny nie ma zmiłuj, dopnie swego i potrafi nawet przegonić facetów.
Ograniczeń płci się nie przeskoczy, pracowały na to eony eonów lat.
Oczywiście bywają wyjątki, ale to jedynie wyjątki, które potwierdzają wspomniane ograniczenia.
Zresztą, gdyby tak wziąć na szkiełko te wyjątki, to nie wiem, czy nie dopatrzylibyśmy się tam igreka. ;)
Wiesz, kobieta informatyk, jest jak świnka morska. Ani świnka, ani morska. To jedno
To samo można powiedzieć o facecie i myśleniu...
Ograniczeń płci się nie przeskoczy(...)
Czyżbyś pisał o sobie ??
...
Czyżbyś pisał o sobie ??
Ależ oczywiście, przecież nie posiadam instynktu macierzyńskiego, nie urodzę potomstwa i nie nakarmię niemowlęcia własną piersią. :D
Ależ oczywiście, przecież nie posiadam instynktu macierzyńskiego, nie urodzę potomstwa i nie nakarmię niemowlęcia własną piersią. :D
Jak to nie? Nie potrafisz takich błahych rzeczy? :D
Dzięki za linki. Scratch uruchomiliśmy w sobotę ale się szybko znudził. Fajnie się natomiast zapowiada cargo-bot na ipada.
Rasp to bardzo fajna sprawa, osobiście uważam, że to genialne narzędzie do nauki programowania i powinna mieć tego po 20 sztuk każda pracownia informatyczna zamiast 20 normalnych maszyn, na których w efekcie się gra. Koszty zakupu są z 15 razy niższe niż normalnego PCta, a pasjonaci informatyki nauczyliby się więcej Co najciekawsze, każdy może przyjść ze swoja kartą SD i w ten sposób ma swoje środowisko zawsze ze sobą ;) Do tego bardzo szybko można przejść dalej do sterowania różnymi rzeczami. Niemniej jednak trochę wolne to jest w trybie graficznym, więc najprostszy edytor może denerwować.
Do programowania polecam zainstalować sobie wirtuakę z prostym linuksem (no chyba, że n linuksie pracujesz). Dlaczego Linuks? Bo kto używa to wie, że rozpoczęcie programowania jest prosze. Wszystko jest ;)
Anghan, a na czym chcesz pisać kod? Na glinianej tabliczce? ;)
Anghan, a na czym chcesz pisać kod? Na glinianej tabliczce? ;)
Do maliny można podłączyć klawiaturę i monitor co do programowania wystarczy :D
To czy na linuxie łatwiej zacząć programować, to kwestia języka i środowiska.
Czasem nawet jak jest łatwiej zacząć programować, to później trudność rośnie szybciej - na Windowsie po prostu oswajasz się z VisualStudio i jedziesz w CS, C++, C, visualbasic ( ekhm... ) czy czymkolwiek w .NET. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.