tomajk
18-05-2014, 20:08
Koniec 100% odliczenia VATu od samochodów z przeglądem VAT2.
Rozumiem, że fiskus chce by właściciele wszelkich samochodó osobowych które mają niby to służyć do pracy a faktycznie pani żona jeździ po zakupy i nigdy ten samochód nie zaznał trudów pracy, nie mieli możliwości pełnego odliczenia podatku vat. Co jednak z przedsiębiorcami, właścicielami samochodów takich jak dla przykładu Mercedes Sprinter, czy Fiat Ducato, czyli przysłowiowe "blaszaki" w których jest drugi rząd siedzeń i z tyłu wielka paka.
Ja mam akurat taki samochód i nie jest to przecież żaden tam osobowy, tylko konkretnie taki wół do roboty, pikapem nie jest, więc VAT 3 nie przejdzie, nie ma też odrębnej konstrukcyjnie kabiny, więc VAT4 też nie. Ładowność 1170kg i 6 siedzeń, po demontażu ławki, 3 miejsca i 1400kg. ławka jest szybko demontowana. Korzystam z niej przez miesiąc w roku, kiedy trzeba dowozić uczni na praktyki do firmy, więc nie chciałbym jednak całkiem z niej rezygnować. Co za idiotyczne przepisy, ale chyba bardziej te które klasyfikują pojazdy, bo jak można na równi postawić przykładowo Skodę Oktawia kombi z Citroenem Jumper, na którego zapakujemy paletę cegły. Tak wiem, że maluchami ludzie domy pobudowali, ale to nie są żarty.
Czy ktoś ma podobną sytuację?
Rozumiem, że fiskus chce by właściciele wszelkich samochodó osobowych które mają niby to służyć do pracy a faktycznie pani żona jeździ po zakupy i nigdy ten samochód nie zaznał trudów pracy, nie mieli możliwości pełnego odliczenia podatku vat. Co jednak z przedsiębiorcami, właścicielami samochodów takich jak dla przykładu Mercedes Sprinter, czy Fiat Ducato, czyli przysłowiowe "blaszaki" w których jest drugi rząd siedzeń i z tyłu wielka paka.
Ja mam akurat taki samochód i nie jest to przecież żaden tam osobowy, tylko konkretnie taki wół do roboty, pikapem nie jest, więc VAT 3 nie przejdzie, nie ma też odrębnej konstrukcyjnie kabiny, więc VAT4 też nie. Ładowność 1170kg i 6 siedzeń, po demontażu ławki, 3 miejsca i 1400kg. ławka jest szybko demontowana. Korzystam z niej przez miesiąc w roku, kiedy trzeba dowozić uczni na praktyki do firmy, więc nie chciałbym jednak całkiem z niej rezygnować. Co za idiotyczne przepisy, ale chyba bardziej te które klasyfikują pojazdy, bo jak można na równi postawić przykładowo Skodę Oktawia kombi z Citroenem Jumper, na którego zapakujemy paletę cegły. Tak wiem, że maluchami ludzie domy pobudowali, ale to nie są żarty.
Czy ktoś ma podobną sytuację?