Zobacz pełną wersję : jaki obiektyw do zdjęc niemowląt i teleobiektyw
z racji że urodziła mi się córka to szukam obiektyw do robienia zdjęć niemowląt by samemu co nieco ładne zdjęcia porobić zależy mi tez na dużej głebi ostrości...
mniej więcej takie zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/1723846-2.jpg
źródło (http://bankfotek.pl/image/1723846)
mam nikona d3100 i chciałbym do niego kupić właśnie jakiś objektyw do zdjęć gdzie można uzyskać dużą głębie ostrości i fotografować z bliska tak by autofocus działał....
może tez być objektyw innej marki niż nikon...
tak samo przy okazji mogę zapytać o jakiś taki teleobiektyw dobry do d3100 coś do 300mm
co polecacie ?
Na przykładach jest mała głębia więc o taką chyba Ci chodzi prawda ?
Do wyboru Nikkor 35 lub 50 lub 85
Jak zoom a ma nie powalić ceną to Sigma 17-50
Ja osobiście ponad trzy lata temu miałem taki sam problem wybrałem N35 do momentu jak dzidzia jest mało ruchliwa jest git potem zaczyna brakować zooma;))
Zresztą w tym miesiącu rodzi mi synek i 35 znowu będzie robić pierwsze zdjęcia w życiu bobasa.
Sprawdź na swoim obiektywie jaka ogniskowa Ci pasuje i taką wybierz.
Andrzej1974
12-05-2014, 15:05
Ja nosiłem się z zamiarem zakupu 85-tki do tych celów ale na razie zostanę przy 35-tce. Myślę, że spokojnie da radę a i cenowo jest... hmm... w zasięgu każdego.
Ned Stark
12-05-2014, 15:11
85 mm mogę tobie polecić z czystym sumieniem. 35 i 50 przerysowują. Tobie chodzi o małą głębię ostrości i dla małego dziecka 85 będzie idealna.
Przerabiałem temat i w moim przypadku n35 1.8 zdał egzamin. Teraz przeskoczyłem na n50 1.8 i też jest ok chociaż w domu czasem za wąsko.
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
wybierz pomiędzy 35 a 50 ze światłem 1,8. sam robiłem podobne 35.
Do niemowlaka brałbym chyba 50mm - mam 35mm i żeby robić zbliżenia niemowlaka (w sensie np. zbliżenie twarzy albo jej części) trzeba podejść na prawdę blisko. Ogólnie z GO i 35mm to chyba trzeba się trochę napracować - na pewno na dx nie będzie to papierowa głębia, a jak już będzie to zdjęcia będą przerysowane. Ale fakt faktem, że 35mm jest uniwersalna i fajna.
Tak jak kolega pisze jak już dziecko zacznie się ruszać to zapomnij o stałce - nawet zoomem trudno jest nadążyć ;-) Ja co jakiś czas próbuje mojej 2 letniej córce zrobić zdjęcie za pomocą n90 i 35mm - beczka śmiechu. Zanim skadrujesz to dziecka już tam nie ma.
Drugi problem to światło - nawet jasna stałką w domu trudno uzyskać czasy rzędu 1/125s, a to chyba jest zupełne minimum przy fotografowaniu spokojnego dziecka, bo dziecko nie zapozuje. Zdecydowanie łatwiej jest cokolwiek zrobić kitowym zoomem z lampą, ale szczerze przyznam, że z moim poziomem umiejętności w ogóle zarzuciłem fotografowanie dziecka w domu - przerasta mnie ten temat. Na dworze idzie mi znacznie lepiej ;-)
Także reasumując to ja na Twoim miejscu brałbym 50mm mimo, że mniej uniwersalna to imo do niemowlaka będzie lepsza (takie zdjęcia jak pokazałeś łatwiej zrobisz raczej 50mm). W międzyczasie zacząłbym myśleć o jakimś zoomie jeśli nie masz - minimum to chyba te 18-105mm, choć sam myślę o jakimś 70-200 lub 70-300 bo często mi brakuje na długim końcu, a krótkiego przy fotografowaniu dziecka prawie nie wykorzystuję, chyba że w domu jak focę z lampą.
Ned Stark
13-05-2014, 21:50
Co wy dajecie tym swoim dzieciom? Amfetaminę? ;-)
Dzieci amfetaminę wysysają z mlekiem matki ;-)
W przypadku fotografowania tak małych istot jak niemowlęta często ograniczeniem jest niewystarczająca minimalna odległość ostrzenia. Posługując się stałką 50mm i chcą mieć ciaśniejsze kadry musiałem w wielu przypadkach kadrować. Tu przydałby się Micro-Nikkor 60mm f/2.8.
hadwao może kup coś ultaszerokiego plus puszka z conajmniej 24 megapixelami, trzasniesz focie najszerzej jak się da i wtedy crop córki :) zawsze jest jakaś szansa że ją złapiesz w kadrze :)
Ned Stark
14-05-2014, 16:26
Do takiego małego dziecka, które jest świetnym modelem bo się nie rusza, nie ucieka, nie robi dziwnych min, a raczej śpi ciągle na pewno 50 to minimum, ale idealna będzie 85. Cały maluch w kadrze, nic nie trzeba przycinać, GO fantastycznie mała, a nosa nie przerysuje. Już ruszające się dziecko to niestety problem, ale są różne metody, które działają np. kiedy chcę żeby mi spojrzeli w obiektyw to pytam czy widzą jaki mam kolor oczu przez szkło. Zawsze się gapią, zatrzymują i oczy szeroko otwierają (zaczerpnięte od jakiegoś fotografa dzieci z 500px).
Jakby autor wątku miał faktycznie fundusze na 85mm to bym też chyba wybrał 85mm. Po pierwsze też uważam, że będzie super do zdjęć niemowlaków. Na dworze jak robię zdjęcia swojej chodzącej córce za pomocą zooma 18-105 to najczęściej też właśnie używam zakresu w graniach 85-90mm (nie chcę robić na 105 bo trochę gorsze fotki wychodzą, ale jakbym miał dłuższe szkło to używał bym na pewno też dłuższych ogniskowych). Minus jest taki, że w pomieszczeniach to szkło się na niewiele zda poza zdjęciami niemowlaków - chyba tylko na zbliżenia twarzy itp. Na zewnątrz (obstawiam, bo nigdy nie miałem) będzie fajniejsze niż 50mm. No ale to już dwa razy droższe szkło niż 50mm 1.8g nie mówiąc już o wersji 1.8d jak ktoś ma lustro ze śrubokrętem.
hadwao może kup coś ultaszerokiego plus puszka z conajmniej 24 megapixelami, trzasniesz focie najszerzej jak się da i wtedy crop córki :) zawsze jest jakaś szansa że ją złapiesz w kadrze :)
A widzisz, a wszyscy mówią, że megapiksele to marketing nieprzydatny amatorowi - nie znają się i tyle :-)
Co do sesji z ruchomymi dziećmi to faktycznie jest trochę takich sposobów - widziałem np. maskotki zakładane na obiektywy itp. U mnie z dwulatką jest ten problem, że ona uwielbia aparat - jak tylko go zobaczy to mówi "pokaż mi moje zdjęcie" (chce oglądać je na ekraniku) albo sama chce robić zdjęcia - swoją drogą jak byliśmy w Chorwacji to mi bardzo fajne zrobiła ;-) .
Zazwyczaj udaje się jej zrobić zdjęcia tylko jak jest czymś zaaferowana i nie zwraca na mnie uwagi. U mnie najlepiej sprawdza się zoom w warunkach zewnętrznych, gdzie mogę sobie stanąć gdzieś z boku i robić zdjęcia reportażowe. Teraz chcę jeszcze spróbować takiego zestawu jak lampa z cls + parasolka gdzieś z boku i 18-105 - może uda się coś fajnego uchwycić.
Ned Stark
15-05-2014, 10:05
W mieszkaniu 85 zostaje do portretu od pasa w górę lub popiersia. W plenerze miażdży. Ja też mam d3100 tak jak autor wątku. Nie wiem czy tylko ja mam problemy z af w 50 1,8g, ale jest mocno loteryjny i trudny choć pewnie taki mi się trafił egzemplarz. W przypadku 85 jest idealnie. Wszystko jest kwestią budżetu. Dzieci to fajny temat jest, trudny bo uciekają, ale wdzięczny.
Panie, w życiu nie 85 do dzieci, 50 to maks, ja z 35 musiałęm czasem wchodzić w ścianę w średniej wielkości sypialni, chyba że chcemy mieć tylko buzie na zdjeciach.
Ned Stark
16-05-2014, 09:46
Mowa o małym dziecku, takim tycim tyciutkim noworodku co się w kadrze akurat zmieści. A reszta to tak jak pisałem wyżej.
Chyba ze tak, to również proponuję kupić 85, a po 3-5 miesiącach sprzedać albo dokupić coś szerszego, bo wg mnie 85 to stanowczo za wąsko. Wg mnie 50 była by idealna, nie ma dystorsji jak 35 i jest dobrym kompromisem między wąsko/szeroko. Piszę z doświadczenia, małego ale zawsze.
Ned Stark
16-05-2014, 10:11
85 się nie sprzedaje ;-) 85 się kocha :D i zabiera w plener gdzie jest idealna. Raz zobaczysz przez nią świat i jest koniec. Szczerze Tobie powiem, że od zakupu czyli od dwóch miesięcy jej nie odkręcam. Jest droga, ale warto.
Wiem wiem, odkąd posmakowałem tele też polubiłem dłuższe ogniskowe. Może za jakiś czas się szarpnę na jakąś 85 w wersji D, bo tańsza. Co ma się silnik w D90 marnować.
MI osobiście świetnie się sprawdzało szkło makro. Dzieci mają idealną skórę (w większości) i fotka-brzytwa w fotografii dziecięcej mi osobiście bardzo odpowiada.
Bardzo możliwe że jestem odosobniony w tym toku myślenia, ale jakoś mnie nie boli.. :D
Witam,
sam bylem przed takim wyborem...
Mialem N35 i nie mowie ze to zly obiektyw ale do portretow dziecka (niemowlaka)? ... obiektyw przed nosem....
Mialem N50 rowniez dobry obiektyw ale jak dla mnie dalej za szeroki na portret zeby dzieku nie latac przed nosem.
wiec nie zgadzam sie z kolega @Dho'ine
teraz czekam na N85 i wiem ze spelni on moje oczekiwania wiec jestem zdania kolegi @Ned Stark
Ned Stark
16-05-2014, 22:49
My się tu nie spieraliśmy co lepsze ;-) No gdybym ja miał nicka Aen Seidhe to byśmy się z Dho`ine pożarli :D Na pewno będziesz zadowolony z 85. Jak dojdzie to zrób fajne zdjęcia i podziel się z nami wrażeniami no i pokaż koniecznie zdjęcia ;-)
stanseba
17-05-2014, 08:59
Do niemowlaka 50 1.8 G lub/i 85 1.8 G się nadają, a tele to 70-300 mm f/4.5-5.6G IF-ED VR.
przem426
17-05-2014, 09:46
fotografuje swojego bobasa od 10 miesięcy, 3/4 zdjęć 50mm, ~1/4 to 35mm, dosłownie kilka sztuk 85mm.... na pełnej klatce.
zastanawiają mnie osoby które polecają do zdjęć domowych 85mm na aps-c. naprawdę ciekawe.
pomijam fakt że po zrobieniu pierdyliona zdjęć buźki w maślanym tle na wszystkie sposoby zaczyna się potrzeba pokazania całego malucha, a następnie całego malucha w konkretnym środowisku.
oba poniższe 50mm na fx (minimalnie kadrowane - i ile w ogóle)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://wardrive.pl/a1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://wardrive.pl/a2.jpg)
autorowi wątku polecam jeden dzień pofotografować tylko na ogniskowej 35, drugi dzień tylko 50mm, a następnie oglądając wyniki - zakup 35 albo 50 f1.8.
Ned Stark
17-05-2014, 10:16
f
zastanawiają mnie osoby które polecają do zdjęć domowych 85mm na aps-c. naprawdę ciekawe.
Mowa jest o noworodku. Ty masz już pełzające dziecko. Mam normalne mieszkanie (a może nie... bo to góra domu jest ), normalnie pokoje (hm dosyć duże raczej), nie widzę problemu w fotografowaniu 35,50 i 85 ;-) Widzę natomiast problem z ostrością na twoich zdjęciach ;-)
stanseba
17-05-2014, 10:18
@przem426 Co Cię tak zastanawia??
przem426
17-05-2014, 10:44
Mowa jest o noworodku. Ty masz już pełzające dziecko. Mam normalne mieszkanie (a może nie... bo to góra domu jest ), normalnie pokoje (hm dosyć duże raczej), nie widzę problemu w fotografowaniu 35,50 i 85 ;-) Widzę natomiast problem z ostrością na twoich zdjęciach ;-)
nie widziałeś moich zdjęć jeszcze. gdybym chciał je wystawić do oceny, byłyby w innym dziale i w innej postaci.
@przem426 Co Cię tak zastanawia??
ekwiwalent ogniskowej 127,5mm w mieszkaniu. rozumiem że portret dziecka w łóżeczku robi się z drabiny.
Ned Stark
17-05-2014, 10:48
Bez przesady ;-) Jeśli popiersie dorosłego robię taką 85 z 2 metrów to do noworodka musiałbym się jeszcze zbliżyć ;-). Od samego początku mowa jest o noworodku. Nie mam co prawda noworodka w domu (może na całe szczęscie) nie mam też od kogo takiego pożyczyć, ale chętnie bym udowodnił, że się da. Bo się da.
przem426
17-05-2014, 10:57
Bez przesady ;-) Jeśli popiersie dorosłego robię taką 85 z 2 metrów to do noworodka musiałbym się jeszcze zbliżyć ;-). Od samego początku mowa jest o noworodku. Nie mam co prawda noworodka w domu (może na całe szczęscie) nie mam też od kogo takiego pożyczyć, ale chętnie bym udowodnił, że się da. Bo się da.
nie mówię ze nie da. pudełkiem po butach z dziurką też zrobisz zdjęcie, ale są wygodniejsze sposoby.
mam niemowlaka, mam wspomniane tutaj szkła, fotografuję od samego początku, tak jak wspomniałem 50-35-85.
mały za chwile zacznie raczkować, a 85 posłuży wtedy jako przycisk do papieru. kosztowny gadżet.
Ned Stark
17-05-2014, 11:01
A plener? Szkło fajne w plenerze jest. Mam duże dzieci 5,5 i 8 lat i nic innego mi nie trzeba na spacerze z nimi. Żałuję, że nie miałem lustra i tego obiektywu kiedy byli naprawdę mali.
nikoniarz
17-05-2014, 11:03
Z 2 m na ogniskowej 85 mm obejmuje się jakieś 35 cm wysokości kadru. Z 3m około 50 cm.
przem426
17-05-2014, 11:04
na plener jak najbardziej ok.
dobrze. swoje powiedziałem. autor zrobi jak uważa.
Ned Stark
17-05-2014, 11:10
Z 2 m na ogniskowej 85 mm obejmuje się jakieś 35 cm wysokości kadru.
Zobacz to http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=246784 Sylwia stała przy oknie na środku pokoju, ja byłem oparty o ścianę, a jeszcze to dokadrowywałem. Z niemowlakiem to już w ogóle zabawa :D kładziesz takiego na podłodze przzy oknie balkonowym, jakieś tło za nim, trochę inwencji, jakaś blenda ...
nikoniarz
17-05-2014, 11:13
Ja tylko napisałem fakty ile można objąć z jakiej odległości. Nie potrzebuję dowodów co i jak. Ustawiam ogniskową, odległość, robię zdjęcie miarki i wiem.
Ned Stark
17-05-2014, 11:25
Ale tak btw to po co robisz zdjęcia jakiejś miarce?
nikoniarz
17-05-2014, 11:29
Przecież wyżej napisałem- chciałem sprawdzić ile można objąć "osiemdziesiątkąpiątką" z 2 metrów. I cieżko nazwać 35 cm popiersiem. Przynajmniej dla mnie...
Ned Stark
17-05-2014, 11:39
Czyli to co sfotografowałem to nie popiersie ok. I z jakiej odległości to zrobiłem? Wiadomo, że kobieta to nie małe dziecko. Małe dziecko jest małe ma z 50 cm i leży. Nie potrzeba wiele miejsca chyba, że mieszkanie jest naprawdę małe.
nikoniarz
17-05-2014, 11:45
Ned, żebyś nie pomyślał, że się czepiam bo tak nie jest. Chodzi mi tylko o jedno. Piszesz:
popiersie dorosłego robię taką 85 z 2 metrów
Po czym się okazuje, że z tej odległości można objąć około 35 cm wysokości kadru. Podpierasz się przykładowym zdjęciem. A ja podałem fakty. Każdy sobie sam sobie zmierzy jaką część postaci można objąć 35 centrymetrami.
Ned Stark
17-05-2014, 11:56
Na pewno niemowlę w dodatku przy mega małej głębi ostrości. Ostatnio ciągle fotografuję 85 i w domu i w plenerze. 35 cm w portrecie dziecka od pasa w górę spokojnie wystarczy, mam takie zdjęcia w innym dziale. Dla dorosłego też wystarczy, wszystko zależy od tego jaki duży jest model. Tak jak to moje zalinkowane zdjęcie. Kobita się zmieściła.
nikoniarz
17-05-2014, 12:00
Nie mam na kim teraz sprawdzić, ale wątpię, by zdjęcie kobiety było zrobione z 2 m. Obstawiam na około 3m. Później to chętnie zweryfikuje bo przymierzam się do portretowego szkła.
Proponuje autorowi tematu zapoznanie sie z tym tematem
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=193601
Autor super opisuje sztuke fotografi dzieci a do tego pisze jaki sprzet sie nadaje ;)
stanseba
17-05-2014, 16:02
85-ka spokojnie można robić niemowlakowi zdjęcia. Jak ktoś ma z tym problem niech robi fisheye ;-)
przem426
17-05-2014, 17:25
85-ka spokojnie można robić niemowlakowi zdjęcia. Jak ktoś ma z tym problem niech robi fisheye ;-)
wieść gminna niesie iż stałkami 400, 500 i 600 mm też można robić niemowlakowi zdjęcia. podobno nawet wychodzą...
Ned Stark
17-05-2014, 18:03
W starszym windowsie robiło w exifie było widać odległość fotografowania. Nie mogę tego znaleźć, ale zdjęcie z linka jest na bank z dwóch metrów, może ciut więcej, ale niewiele. Nie chce mi się z miarą latać, ale żona tak mówi, a ona ma miarę w oczach. Da się na dx robić zdjęcia w mieszkaniu 85, robię większym niż niemowlaki ;-) Że trzeba się namęczyć przy tym trochę i pogłówkować? No takie hobby ;-) Nie ma nic za darmo, na zielonym programie nie będzie cudów :P
Panowie te "przepychanki" nie maja sesu. Kazdy ma swoje sposoby i techniki focenia. Ja mialem juz okazje szczelac 105mm w normalnym mieszkaniu i bylo git!
Wszystko zależy co chcemy osiągnąć. .
Idzie lato wiec "dupy" ruszyć z domu w plener a tam 85mm bedzie odpowiednia.
Ja sie juz nie moge mojej sztuki doczekac a mam dwoje dzieci 3latka i drugie ma zaledwie tydzien
stanseba
17-05-2014, 22:36
wieść gminna niesie iż stałkami 400, 500 i 600 mm też można robić niemowlakowi zdjęcia. podobno nawet wychodzą...
Ty swoją wiedze opierasz na wieściach gminnych, ale uwierz, są tacy którym udało się, nawet z powodzeniem, sfotografować niemowlaka 85 z FX i DX. Jak masz problem ze zrobieniem takiego zdjęcia, na forum jest cała masa ludzi chętnych podzielić się z Tobą swoją wiedzą. Nie wstydź się poprosić o pomoc. Trochę wiary w siebie.
przem426
17-05-2014, 23:02
Ty swoją wiedze opierasz na wieściach gminnych, ale uwierz, są tacy którym udało się, nawet z powodzeniem, sfotografować niemowlaka 85 z FX i DX. Jak masz problem ze zrobieniem takiego zdjęcia, na forum jest cała masa ludzi chętnych podzielić się z Tobą swoją wiedzą. Nie wstydź się poprosić o pomoc. Trochę wiary w siebie.
:mrgreen:
stanseba
17-05-2014, 23:12
Pozdrawiam @przem426.
aniolek2265
18-05-2014, 21:48
Ja się wypowiem jako matka, nie spec od fotografii.
Jeśli zdjęcia samej buzi i zbliżenia to coś macro, lub jak koledzy pisali 85 1,8 ewentualnie 50 1,8. Tylko się zastanów... na ile Ci to starczy?
Czy będziesz miał "zaraz" fundusz na nowy obiektyw?
Moim pierwszym obiektywem był 50 1,8. Moja córeczka miała wówczas ledwo ponad roczek. Z tego okresu ma pełno portretów, które z czasem "nudzą", do tego ciągle byłam przyklejona do ścian, kupiłam później 35 1,8 i mam ją 90% czasu na aparacie.
Choć na powietrzu to zakładam często 50 i czasami uważam, że mogło by być coś węższego ;)
Jeżeli masz fundusze to kup 85 a potem pewnie dokupisz coś szerszego :D
Jeśli nie to tak jak koledzy piszą, porób trochę na 35mm i 50mm i zobacz, zastanów się na ile Ci to starczy i czy chcesz same takie portreciki :)
Ned Stark
18-05-2014, 22:58
Kobieta to od razu rozsądnie napisze. Ogólnie to fajnie mieć wszystkie te szkła. Nawet bardzo fajnie. Mam i dobrze się z tym czuję :D
jaki obiektyw do zdjec dzieci i niemowląt?
pancerny ;-)
Andrzej1974
19-05-2014, 17:57
[...] Moim pierwszym obiektywem był 50 1,8. Moja córeczka miała wówczas ledwo ponad roczek. Z tego okresu ma pełno portretów, które z czasem "nudzą", do tego ciągle byłam przyklejona do ścian, kupiłam później 35 1,8 i mam ją 90% czasu na aparacie.
Choć na powietrzu to zakładam często 50 i czasami uważam, że mogło by być coś węższego ;)
Jeżeli masz fundusze to kup 85 a potem pewnie dokupisz coś szerszego :D
Morał z tego jest jeden: warto mieć 35 i 85, czyli zestaw, do którego również i ja dążę...
ksawerson
15-06-2014, 13:28
Ostatnio miałem dokładnie tan sam problem i przyznam, że brałem pod uwagę opinie zawarte w tym poscie. Ponieważ do tej pory miałem 18-105 to łatwo mi było potestować sobie i ocenić, jaka ogniskowa by mi najbardziej odpowiadała.
Z góry odrzuciłem 85mm potem odpadło 50mm i skończyło się na 35mm f/1.8G.
Mam go od kilku dni i jestem zachwycony. Robi to czego od niego oczekiwałem, czyli w mieszkaniu mogę pstryknąć ostrą fotkę małemu bobasowi, czyli coś co dla 18-105 było absolutnie nieosiągalne.
Na koniec powiem tylko o jednej sprawie o której mało tutaj się wspomina. Mianowicie jako człowiek starujący z fotografią na Zenicie i obiektywach na M42 ciągle muszę pamiętać przeliczniki z których wychodzi, że kupiony przezemnie obiektyw 35mm to praktycznie odpowiednik 50mm na gwincie M42 czyli całkowity standard. 85mm to praktycznie dawna typowa portretówka (okolice 125mm), czyli coś zupełnie innego.
Jakoś moje oko zapamiętało najbardziej tamten wymiar i przyzwyczaiło się do tamtego kadrowania a co za tym idzie gdybym zaufał dzisiejszym cyferokm i kupił 50mm to miałbym dawne okolice 85mm czyli zupełnie nie to co chciałem :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.