Zobacz pełną wersję : Nikkor 18-105 VR - wyszczerbiony
Witam.
Dzisiaj zauważyłem, że soczewka zewnętrzna w obiektywie ma wyszczerbienie o głębokości pół milimetra na samym środku. aparat stał w nieużyciu przez około miesiąc, schowany w pokrowiec. Podejrzewam, że ktoś go użył i uszkodził, ale nie o to chodzi.
Czy jest szansa na wymianę tylko zewnętrznej soczewki w obiektywie lub zrobienie cokolwiek, by to naprawić?
Tak, wiem, najlepiej wymienić obiektyw, ale mnie na to nie stać w tym momencie, a przede mną wyjazd do Londynu za kilkanaście dni. Kiedy robię zdjęcia pod światło, to niestety widać na nich rozmazany punkt.
Załączam zdjęcia uszkodzenia (przepraszam za tragiczną jakość, ale to zdjęcia robione telefonem i dodatkowo wyostrzone na maksa w LR).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/pn5kz-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/pn5kz.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/ifq4xl-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/ifq4xl.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/2624j7k-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/2624j7k.jpg)
No to kolokwialnie rzecz ujmując kicha, bo to nie kwestia wymiany jednej soczewki, a całego zespołu, gdyż tak on występuje i jest nierozbieralny, jeśli się nie mylę.
Co do samej zaś wymiany to jedynie firmowy serwis, chyba że trafi się gdzieś na aukcjach szkło po bliższym spotkaniu z tzw. "glebą", w którym przedni zespół nie uległ uszkodzeniu.
Jaka jest natomiast pewność że to uszkodzenie jest widoczne na zdjęciach? Radziłbym sprawdzić szkło na dwóch puszkach dla porównania.
Wymiana jest banalnie prosta. Wystarczy odkleić tą opaskę i wykręcić zespół pierwszej soczewki. Same soczewki można kupić, ale jest to mało opłacalne. Taniej kupić popsuty obiektyw.
W takim razie jest szansa wymienić tylko przednią soczewkę.
Pytanie brzmi kto byłby w stanie to wymienić i czy koszty nie przekroczą wartości obiektywu?
Gwoli ścisłości nie soczewkę a zespół soczewek.
Wymianę jak napisał TOP można przeprowadzić samemu - wystarczy odkleić czarny pierścień znajdujący wokół przedniej soczewki, a następnie wykręcić zespół soczewek - są osadzone na gwincie.
Sprawdź czy te wyszczerbienie wpływa w jakikolwiek sposób na zdjęcia. Moim zdaniem nie. Poza walorami wizualnymi obiektywu i utratą na cenie przy sprzedaży, to taki mały uszczerbek nic nie zmienia. Ja bym tego nie wymieniał.
Sprawdź czy te wyszczerbienie wpływa w jakikolwiek sposób na zdjęcia. Moim zdaniem nie. Poza walorami wizualnymi obiektywu i utratą na cenie przy sprzedaży, to taki mały uszczerbek nic nie zmienia. Ja bym tego nie wymieniał.
Gdybyś przeczytał dokładnie pierwszy post, to wiedziałbyś, że:
(...)Kiedy robię zdjęcia pod światło, to niestety widać na nich rozmazany punkt.(...)
Panowie a może ja jestem po prostu przewrażliwiony?
Jakie zdjęcia powinienem zrobić, żeby zobaczyć czy lub jak duży wpływ może mieć to na zdjęcia?
Najlepiej to wykonać dwa zdjęcia w warunkach które są według Ciebie wątpliwe (w których odnosisz wrażenie że pojawia się na zdjęciach jakiś artefakt), ale na dwóch różnych puszkach.
Problem polega na tym, że jestem w UK... ciężko o drugą puszkę...
Póki co tylko na jednym zdjęciu to zauważyłem.
http://pl.tinypic.com/r/e6f2a8/8
Widać mgiełkę między oknem a zielonym krzewem w centrum kadru.
Jak zmieniałem ogniskową (efekt widoczny na tym zdjęciu przy 18mm), to problem znikał.
Gdybyś nie napisał w którym miejscu to zamglenie się znajduje, to w życiu bym go nie wypatrzył.
Pokombinuj na różnych ogniskowych i przysłonach - ostre światło prosto w obiektyw i pod kątem.
Z tym że tak jak napisałem - jeśli nie mówisz gdzie jest niby-feler to tylko Ty to widzisz.
Spróbuj też na mniej zróżnicowanym tle - jednolita ściana lub coś w ten deseń.
madebyzosiek
12-05-2014, 12:26
Rób zdjęcia i niczym się nie przejmuj. Na tym zdjęciu praktycznie nie da się zauważyć miejsca tego uszkodzenia
Rób zdjęcia i niczym się nie przejmuj. Na tym zdjęciu praktycznie nie da się zauważyć miejsca tego uszkodzenia
Popieram. A na przyszłość... zainwestuj w filtr UV zero ;)
Popieram. A na przyszłość... zainwestuj w filtr UV zero ;)
Tak chyba zrobię teraz :D
Niestety, ale moje obawy zostały potwierdzone... Uszkodzenie jest poważne - aż nader doskonale widać to na zdjęciach przy mocnym świetle...
http://pl.tinypic.com/r/2rh72f5/8
Cóż, zadzwonię do serwisu nikona i zapytam czy jest szansa wymienić przednią soczewkę i czy w ogóle warto.
puszosław
20-05-2014, 05:58
Napisali ci juz koledzy ze nie warto. Ze najlepiej kupic z innym uszkodzeniem i podmienić zespół soczewek bo inaczej naprawa jest nieoplacalna. Na ostatnim zdjęciu faktycznie zlapales akurat duszka.
Wybazgrane z telefonu
madebyzosiek
20-05-2014, 13:12
Z pewnością nie warto tego naprawiać... Za 350 zł kupisz używany sprawny, nieuszczerbiony, na części albo zamiast... Sądzę, że naprawa wyjdzie podobnie...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.