PDA

Zobacz pełną wersję : Jaką lustrzankę wybrać?



aklu03
07-05-2014, 20:14
Witam wszystkich!
Jestem tu nowa i jest to mój pierwszy post. Na forum jednak zaglądam już od dłuższego czasu i mam nadzieję, że ktoś bardziej doświadczony ode mnie pomoże mi w wyborze dobrej lustrzanki. Na chwilę obecną posiadam Nikona D5000, fotografuję już długi czas i wiele się nauczyłam, dlatego chcę spróbować czegoś więcej, aparatem, który "może" więcej. Bardzo proszę o jakieś propozycję, myślalam o D5200, D5300, D7000 lub D7100. Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam

madebyzosiek
07-05-2014, 20:19
Focę D5000 od paru lat i planuję przesiadkę na D7100, wydaje mi się, że to dobry kierunek do spróbowania czegoś więcej. Ale napisz też dla forumowiczów jakie masz szkła i czy masz lampę. Może przed zmianą puszki warto pofocić lepszym szkłem?
Pozdrawiam!

MstrG
07-05-2014, 20:20
Witam wszystkich!
Jestem tu nowa i jest to mój pierwszy post. Na forum jednak zaglądam już od dłuższego czasu i mam nadzieję, że ktoś bardziej doświadczony ode mnie pomoże mi w wyborze dobrej lustrzanki. Na chwilę obecną posiadam Nikona D5000, fotografuję już długi czas i wiele się nauczyłam, dlatego chcę spróbować czegoś więcej, aparatem, który "może" więcej. Bardzo proszę o jakieś propozycję, myślalam o D5200, D5300, D7000 lub D7100. Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam

Jakie masz obiektywy? Jeśli chcesz coś więcej, to powinnaś wejść w serię D7xxx

Andrzej1974
07-05-2014, 20:22
Jeśli masz D5000 to przejście na D5200/D5300 niewiele Ci da. Poza niepotrzebnym drenażem portfela... ;-)
Gdyby chodziło o mnie to z tej 4-ki wybrałbym D7100. Oczywiście mając odpowiedni budżet... ;-)

aklu03
07-05-2014, 20:23
Obiektyw jaki posiadam to 18-55mm f/3.5-5.6G EDII. W najbliższym czasie zamierzam kupić 35 f/1.8G i 50 f/1.8G ale chciałabym również zmienić body.

MstrG
07-05-2014, 20:29
Zacznij od obiektywów, korpus wymień na końcu.

jasin
07-05-2014, 20:29
Mając 35 1.8 lepiej kupić 85 1.8, miałem 35 i 50 i jak dla mnie wielkiej różnicy w kadrze nie było.

aklu03
07-05-2014, 20:33
Jeżeli chodzi o 35 i 50, którą lepiej wybrać? Chciałabym użyć tego szkiełka zarówno do portretu jak i innych rzeczy. Który jest bardziej uniwersalny?

kwiatek88
07-05-2014, 20:33
Chyba raczej NICZEGO się nie nauczyłaś !!!
O czym(od dłuższego czasu) czytałaś na forum,też nie wiem?
Zadajesz pytania w stylu:Fotografuję smartfonem a chciałabym lustrzanką-co kupic?

aklu03
07-05-2014, 20:36
Wiem, że do portretu najlepsza jest właśnie 85 ale jak narazie nie mam takiego budżetu :)

MstrG
07-05-2014, 20:36
Jeżeli chodzi o 35 i 50, którą lepiej wybrać? Chciałabym użyć tego szkiełka zarówno do portretu jak i innych rzeczy. Który jest bardziej uniwersalny?

Ustaw sobie w 18-55mm pierw 35mm, porób trochę zdjęć. To samo zrób na 50mm. Sama zdecyduj który kąt jest dla Ciebie lepszy.

aklu03
07-05-2014, 20:39
Bardziej jestem za 35, jest szerszy kąt widzenia, zawsze można podejść bliżej. A jeżeli chodzi o GO? Jest jakaś różnica w tych dwóch szkłach? Różne opinie słyszałam.

Andrzej1974
07-05-2014, 20:40
W najbliższym czasie zamierzam kupić 35 f/1.8G i 50 f/1.8G

Jak już to MZ lepiej jest kupić 35-tkę. 50-tkę bym sobie darował. Jak już to droższą 85-tkę (jak będzie kaska).

MackEstrite
07-05-2014, 20:40
no cóż... z nowej patelni to i schabowy inaczej smakuje... jeśli ktoś chce zmiany to nie ma sensu bronić ;)

Generalnie jedyny sens przesiadki z serii D5xxx jest D7xxx lub wyżej... aczkolwiek obawy kolegów powyżej są bardzo uzasadnione. Dużo więcej da Ci zmiana szkła, dokupienie lampy, niżeli zmiana samego body. No chyba, że puszka jest już na wykończeniu, zużyta i szaleje - to dylemat stanie się zrozumiały.

Jednakowoż sądzę, że w obecnej sytuacji D4S będzie idealny :)))


PS.
N 35 1.8 jest praktyczniejszy w pomieszczeniach, ale i tak bardziej kocham mniej praktycznego 50 1.8 - bardzo szybki (szybszy niż droższy brat ze światłem 1.4) i fantastycznie ostry. Chociaż do portretu "główek" może również być za krótki.

zgera
07-05-2014, 20:43
Witam wszystkich!
Jestem tu nowa i jest to mój pierwszy post. Na forum jednak zaglądam już od dłuższego czasu i mam nadzieję, że ktoś bardziej doświadczony ode mnie pomoże mi w wyborze dobrej lustrzanki. Na chwilę obecną posiadam Nikona D5000, fotografuję już długi czas i wiele się nauczyłam, dlatego chcę spróbować czegoś więcej, aparatem, który "może" więcej. Bardzo proszę o jakieś propozycję, myślalam o D5200, D5300, D7000 lub D7100. Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam

Żeby spróbować czegoś więcej nie jest potrzebny najnowszy model aparatu, aparaty na ogół różnią się matrycami i funkcjami jakie posiadają.
Aby bardziej się rozwijać w różnych dziedzinach fotografii potrzebne są odpowiednie szkła, bo to one nas w większości ograniczają, szczególnie finansowo.
Aparaty z matrycą 24 Mpx i więcej wymagają lepszej optyki do wykorzystania potencjału takiej matrycy.
Czasami parcie na nowość bierze górę nad zdrowym rozsądkiem.
Napisz w czym Cię ogranicza D5000.

aklu03
07-05-2014, 20:45
O tak, D4S to marzenie... ale na razie nierealne :)

aklu03
07-05-2014, 20:52
Żeby spróbować czegoś więcej nie jest potrzebny najnowszy model aparatu, aparaty na ogół różnią się matrycami i funkcjami jakie posiadają.
Aby bardziej się rozwijać w różnych dziedzinach fotografii potrzebne są odpowiednie szkła, bo to one nas w większości ograniczają, szczególnie finansowo.
Aparaty z matrycą 24 Mpx i więcej wymagają lepszej optyki do wykorzystania potencjału takiej matrycy.
Czasami parcie na nowość bierze górę nad zdrowym rozsądkiem.
Napisz w czym Cię ogranicza D5000.


W czym mnie ogranicza? hm. brak śrubokręta, brak podglądu głębi ostrości, w słabym świetle zdjęcia są kiepskiej jakości, szumy, brak af w body, powolny autofocus na LV, brak dodatkowego wyświetlacza na górze obudowy, wysokie iso... hm. to chyba tyle.

zgera
07-05-2014, 20:52
O tak, D4S to marzenie... ale na razie nierealne :)

Taki sprzęt ma zarabiać na siebie, a nie czyścić nam kieszenie.


W czym mnie ogranicza? hm. brak śrubokręta, brak podglądu głębi ostrości, w słabym świetle zdjęcia są kiepskiej jakości, szumy, brak af w body, powolny autofocus na LV, brak dodatkowego wyświetlacza na górze obudowy, wysokie iso... hm. to chyba tyle.

To dlaczego pytasz o serię d5xxx, to wszystko możesz mieć tylko w D7000, D7100, D600.

aklu03
07-05-2014, 20:55
Taki sprzęt ma zarabiać na siebie, a nie czyścić nam kieszenie.

Racja, znam swoje możliwości i jak na razie nie robię zdjęć profesjonalnie, dlatego taki aparat nie jest mi na razie potrzebny.

Andrzej1974
07-05-2014, 20:57
[...]w słabym świetle zdjęcia są kiepskiej jakości, szumy [...] wysokie iso... hm. to chyba tyle.

Hmm... mając ciemny obiektyw (N 18-55/3.5-5.6) i słabe światło... niewiele da się osiągnąć... ;-)

jasin
07-05-2014, 21:01
W czym mnie ogranicza? hm. brak śrubokręta, brak podglądu głębi ostrości, w słabym świetle zdjęcia są kiepskiej jakości, szumy, brak af w body, powolny autofocus na LV, brak dodatkowego wyświetlacza na górze obudowy, wysokie iso... hm. to chyba tyle.

Niektórzy gorszym sprzętem potrafią wyczarować cuda. Koledzy dobrze mówią, dokup najpierw szkła, pobawisz się małą GO, zobaczysz że zdjęcia z 35 1.8 to coś innego niż ustawienie 35mm w 18-55.

MackEstrite
07-05-2014, 21:01
Masz obiektyw 18-55, ustal sobie że jednego dnia focisz na ogniskowej 35mm nastepnego tylko 50mm i sprawdź która Ci bardziej pasuje... osobiście korzystam zamiennie z obu (chociaż bardziej kocham 50mm), kitowy 18-105 się kurzy w torbie.

aklu03
07-05-2014, 21:05
Masz obiektyw 18-55, ustal sobie że jednego dnia focisz na ogniskowej 35mm nastepnego tylko 50mm i sprawdź która Ci bardziej pasuje... osobiście korzystam zamiennie z obu (chociaż bardziej kocham 50mm), kitowy 18-105 się kurzy w torbie.


Możesz powiedzieć co przeważa, że lepiej podchodzi Ci 50? Ja właśnie zastanawiam się, który z nich wybrać.

Andrzej1974
07-05-2014, 21:06
[...] zobaczysz że zdjęcia z 35 1.8 to coś innego niż ustawienie 35mm w 18-55.

Rzekłbym, że są to dwa różne światy...

@aklu03 pobaw się symulatorem obiektywów (http://www.nikon.pl/pl_PL/product/nikkor-lenses/simulator) to zobaczysz różnicę. Albo porób zdjęcia, jak ktoś wcześniej zauważył, na ogniskowej 35 a później na 50 (na obiektywie N 18-55, który posiadasz). Wtedy zobaczysz, która ogniskowa Ci lepiej leży. Jeden woli 35 inny 50. Osobiście uważam, że 35 jest bardziej uniwersalna...

zgera
07-05-2014, 21:08
Rzekłbym, że są to dwa różne światy...

Świat ten sam, różnica w głębi ostrości i plastyce.

Andrzej1974
07-05-2014, 21:17
Świat ten sam, różnica w głębi ostrości i plastyce.

Przez niecały miesiąc miałem tylko 18-55 i tylko tym obiektywem robiłem zdjęcia (głównie w mieszkaniu). Ale jak kupiłem 35 to po kilku pierwszych zdjęciach 18-55 wylądował w szufladzie i już nie zawitał na body.

P.S. Jeżeli chodzi o te dwa obiektywy to... dzieli je MZ przepaść a zdjęcia nabierają innego, dotąd nieznanego wymiaru... ;-)

MackEstrite
07-05-2014, 21:17
N35 jest praktyczniejszy, możesz spokojnie pstrykać nim na urodzinach u teściowej, objąć kilka osób przy stole... 50 jest mniej poręczna, w ciasnych pomieszczeniach kompletnie dla mnie nie przydatna.
Przy portretach, zwłaszcza w plenerze, przy zastanym świetle, zdecydowanie lepsza będzie 50tka - nie zrobisz takiej krzywdy modelce/modelowi. Z 35 czasem za blisko trzeba podchodzić, przez co ktoś może czuć się niekomfortowo.

Bardzo subiektywnie imho postawiłbym na 50mm, jako że masz 18-55 to możesz sobie nim poradzić w codziennych warunkach(zwłaszcza jeśli lampę dokupisz), a przy chęci czegoś więcej, 50'tka sprawdzi się rewelacyjnie :)

aklu03
07-05-2014, 21:20
Hm. najlepiej byłoby kupić oba, 35 i 50 :)

Oprócz kąta widzenia są jakieś różnice w nich?

Andrzej1974
07-05-2014, 21:23
Hm. najlepiej byłoby kupić oba, 35 i 50 :)

Niektórzy tak robią. Do tego dokupują 85 i mają cały zestaw tj. 35, 50 i 85. Ja jestem za mniejszym zestawem tj. 35 + 85.

MackEstrite
07-05-2014, 21:23
Przyznam szczerze, że najpierw kupiłem 35mm, bo wszyscy zachwalali, uniwersalność, praktyczność, ostrość, etc... kupiłem i jednak czegoś mi brakowało, czułem niedosyt... za to po zakupie 50'tki poczułem że to jest właśnie to. Jeżeli masz możliwość może wśród znajomych pożycz od kogoś i sprawdź organoleptycznie. W praktyce nikt nie wie lepiej co bardziej Ci podpasuje ;)

zgera
07-05-2014, 21:24
P.S. Jeżeli chodzi o te dwa obiektywy to... dzieli je MZ przepaść a zdjęcia nabierają innego, dotąd nieznanego wymiaru... ;-)
Andrzej1974, czy ja coś przeoczyłem w zdjęciach wykonanych 35-tką, miałem dwukrotnie ten obiektyw i nie odkryłem tego innego nieznanego wymiaru.

MackEstrite
07-05-2014, 21:31
dla posiadacza jedynie 18-55 f3.5 przesiadka na coś o świetle f1.8 jest już niesamowitą różnicą... sama Głębia Ostrości potrafi zachwycić ;)

aklu03
07-05-2014, 21:41
Powracając do pytania w poście, który aparat wybrać? Może macie jakieś inne przykłady, których nie podałam?

MackEstrite
07-05-2014, 21:57
Jeżeli koniecznie, musisz zmienić body i brakuje Ci tego wszystkiego co wypisałeś, to nie pozostaje Ci nic rozsądniejszego jak D7100. Nie mniej jednak na prawdę zastanów się 2 razy czy już na dzień dzisiejszy potrzebujesz nowej puszki, bo te pieniądze lepiej spożytkujesz kupując szkła i lampę do obecnego D5000...

myrele
07-05-2014, 22:10
..... W najbliższym czasie zamierzam kupić 35 f/1.8G i 50 f/1.8G ....

Kup sobie najpierw te obiektywy, chociaz jeden z nich i dokup lampe
Da ci to wiecej niz zmiana body

GonzoG
07-05-2014, 22:25
W czym mnie ogranicza? hm. brak śrubokręta,
D7100


brak podglądu głębi ostrości,
Zbędna funkcja. Mimo, że mam od zawsze, to nigdy z niej nie korzystałem, nawet w analogach, gdzie wizjery były ogromne jak na dzisiejsze standardy. Bo i tak nie wiele można ocenić.



w słabym świetle zdjęcia są kiepskiej jakości, szumy,
Tu żaden nie da jakiś znaczących różnic. Dopiero D600/D610.



brak af w body,
hmm... to mój D60 już jest lepszy bo ma w body.



powolny autofocus na LV,
Lekarstwem jest Canon 70D.



brak dodatkowego wyświetlacza na górze obudowy,
Ten w D7000/D7100 jest na tyle mało funkcjonalny, że i tak lepiej korzystać z głównego.



wysokie iso... hm. to chyba tyle. Dopiero w D600/D610.

aklu03
07-05-2014, 22:52
Nikon D7000 od D7100 chyba tak dużo nie różni się od siebie, poza ceną?

GonzoG
07-05-2014, 23:14
Nikon D7000 od D7100 chyba tak dużo nie różni się od siebie, poza ceną?

Niby nie...:
nowszy procesor z lepszym przetwarzaniem obrazu
lepszy autofocus
2 tryby LV
matryca
brak filtra AA
jakość i możliwości filmowania, formaty filmowe
3x większa prędkość zapisu na karty
braketing 3 kroki po 2 EV vs 5 kroków po 3 EV
AWB i punktowy balans bieli
mikrofon stereo
działanie z modułem WiFi WU-1a

To tylko te ważniejsze "nie bardzo" różnice.

Andrzej1974
08-05-2014, 09:58
Andrzej1974, czy ja coś przeoczyłem w zdjęciach wykonanych 35-tką, miałem dwukrotnie ten obiektyw i nie odkryłem tego innego nieznanego wymiaru.


dla posiadacza jedynie 18-55 f3.5 przesiadka na coś o świetle f1.8 jest już niesamowitą różnicą... sama Głębia Ostrości potrafi zachwycić ;)

Hmm... a mi szczerze mówiąc szczęka opadła po wykonaniu kilku zdjęć 35-tką. Przejście z ciemnego 18-55 na jaśniutką 35-tkę to po prostu jak przejście z... Corsy do Insigni ;-) Choć zdaję sobie sprawę, że tu na forum są też osoby, którzy słysząc "35-tka" dostają wścieklizny. Ja do nich nie należę i uważam ten obiektyw (patrząc przez pryzmat ceny do jakości obrazka, jaki pozwala uzyskać) za rewelacyjny. Ale to moje zdanie, z którym nie wszyscy muszą się zgadzać.

P.S. @MackEstrite testowałem inne obiektywy np. zachwalany tu S 17-50/2.8 i jakoś nie widzę żeby dawał lepszy obrazek od Nikonowskiej 35-tki. Choć kosztuje 2x więcej...

GonzoG
08-05-2014, 10:16
P.S. @MackEstrite testowałem inne obiektywy np. zachwalany tu S 17-50/2.8 i jakoś nie widzę żeby dawał lepszy obrazek od Nikonowskiej 35-tki. Choć kosztuje 2x więcej...

Kosztuje więcej, bo:
1. to zoom 17-50
2. ma stabilizację

sl011
08-05-2014, 10:32
P.S. @MackEstrite testowałem inne obiektywy np. zachwalany tu S 17-50/2.8 i jakoś nie widzę żeby dawał lepszy obrazek od Nikonowskiej 35-tki. Choć kosztuje 2x więcej...
Ta Sigma zawiera w sobie parę obiektywów. 35, 50 i jeszcze parę innych by się znalazło, więc w zasadzie to nie kosztuje 2x więcej, tylko kosztuje mniej. ;)

Andrzej1974
08-05-2014, 10:40
Ta Sigma zawiera w sobie parę obiektywów. 35, 50 i jeszcze parę innych by się znalazło, więc w zasadzie to nie kosztuje 2x więcej, tylko kosztuje mniej. ;)

Hmm... w takim razie... czy nie są głupcami ci, którzy kupują osobno różnej maści stałki np. 24, 28, 35 czy 50 zamiast Sigmy 17-50/2.8? Jak myślisz, po co wydają oni mnóstwo kasy na stałki, skoro mogą kupić za grosze (ok 1500 zł) Sigmę 17-50/2.8 i mieć w niej "parę obiektywów"? ;-)

P.S. Jeszcze taniej by było kupić wyłącznie 18-105 za ok. 700 zł bo masz w jednym obiektywie "parę innych obiektywów"...

zgera
08-05-2014, 11:17
Hmm... w takim razie... czy nie są głupcami ci, którzy kupują osobno różnej maści stałki np. 24, 28, 35 czy 50 zamiast Sigmy 17-50/2.8? Jak myślisz, po co wydają oni mnóstwo kasy na stałki, skoro mogą kupić za grosze (ok 1500 zł) Sigmę 17-50/2.8 i mieć w niej "parę obiektywów"? ;-)

P.S. Jeszcze taniej by było kupić wyłącznie 18-105 za ok. 700 zł bo masz w jednym obiektywie "parę innych obiektywów"...

Nie są głupcami, stałki są jaśniejsze ale mają stałą ogniskową i są mało uniwersalne, przeznaczone do konkretnej dziedziny fotografii, nie da się 85-tką robić np. krajobrazów ale do portretów nadaje się doskonale.
Jasne zoomy szczególnie ze stałym światłem są bardziej uniwersalne, większy zakres ogniskowych, problem w tym że nie ma zoomów ze światłem 1.8.
Gdyby N18-105 miał stałe światło 2.8 w całym zakresie kosztował by sporo więcej i byłby bardziej uniwersalny.
Dlaczego jeździmy różnymi samochodami, każdy wybiera taki który mu bardziej odpowiada, to samo dotyczy fotografii.

MackEstrite
08-05-2014, 11:27
(...) problem w tym że nie ma zoomów ze światłem 1.8(...)

Z tego co kojarzę, to chociażby sigma ostatnio wypuściła zooma 18-35 (http://fotoblogia.pl/2013/06/14/ile-kosztuje-sigma-18-35mm-dc-hsm-f1-8-najjasniejszy-obiektyw-zmiennoogniskowy-na-swiecie) ze światłem 1.8 ;)

zgera
08-05-2014, 11:39
Z tego co kojarzę, to chociażby sigma ostatnio wypuściła zooma 18-35 (http://fotoblogia.pl/2013/06/14/ile-kosztuje-sigma-18-35mm-dc-hsm-f1-8-najjasniejszy-obiektyw-zmiennoogniskowy-na-swiecie) ze światłem 1.8 ;)

Faktycznie, przeoczyłem ten obiektyw.
W tym przypadku zakres ogniskowych jest niewielki, w przypadku większego zakresu ogniskowych wyprodukowanie jasnego szkła będzie bardzo kosztowne.

cz4rnuch
08-05-2014, 11:41
Hmm... w takim razie... czy nie są głupcami ci, którzy kupują osobno różnej maści stałki np. 24, 28, 35 czy 50 zamiast Sigmy 17-50/2.8? Jak myślisz, po co wydają oni mnóstwo kasy na stałki, skoro mogą kupić za grosze (ok 1500 zł) Sigmę 17-50/2.8 i mieć w niej "parę obiektywów"? ;-) Wszystko zależy od potrzeb. Chyba jako doświadczony użytkownik widzisz różnicę między stałkami i zoomami? Także Twoje pytania można odwrócić i wydźwięk będzie odwrotny. Czy głupcami nie są Ci, którzy wydają kupę kasy na "ciemne" zoomy ze światłem 2.8 zamiast za grosze kupić sobie jaśniejsze i tanie jak barszcz stałeczki ze fajniusim światełkiem 1.8 (np 35, 50, 85). Jak myślisz, po co niektórzy wydają kupę kasy na N17-55 lub N24-70 zamiast zbierać szczenę z ziemi i cieszyć oko jakością obrazu jaką serwują stałki z mojego przykładowego zestawu? Jak dla mnie to trochę dziwne pytania, podobnie jak te które Ty zadałeś. Wspomniałeś, że testowałeś również Sigmę i nie dała Ci ona więcej niż Nikkor więc (wybacz naciągniętą interpretację) zasugerowałeś że jest ona dość kosztowna jak na to co prezentuje. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że przynajmniej w mojej ocenie sprawiłeś komplement Sigmie. Okolice 35mm to jej najgorszy zakres a skoro mimo to różnice są niewielkie w porównaniu z tak wspaniałą stałką jak N35 (bo nie wspomniałeś o nich) to tym lepiej dla Sigmy. Inna sprawa czy jest sens porównywać cenowo stosunkowo jasną i słabo zbudowaną stałkę z wolnym AFem z zoomem który ma bardzo szybki AF, stabilizację i zakres ogniskowych od szerokiego kąta przez standard po krótką bo krótką ale jednak portretówkę. A to wszystko ze stałym i nie najgorszym światłem 2.8. Mam oba obiektywy i N35 prawie w ogóle nie używam. Na D7100 Sigma jest moim zdaniem ostrzejsza i ma znacznie lepszy AF. Na gorsze światło się godzę choć nie muszę. N35 używam sporadycznie, gdyby nie to że jednak czasem się jednak przydaje i to że dużo bym na nim nie zarobił to pewnie już bym go opchnął.

P.s Nie lubię porównań samochodowych bo moim zdaniem nie oddają one setna sprawy, ale do całego tego dylematu stałkowo-zoomowo-cenowego pasuje mi Twój przykład z Corsą i Insignią. Po co dopłacać do tej drugiej skoro oba dowiozą nas z punku A do punku B z maksymalną prędkością 50km/h(jeśli mieszkamy w mieście) ? ;)


...nie da się 85-tką robić np. krajobrazów ale do portretów nadaje się doskonale... Da się, podobnie jak 35 nawet na FF da się zrobić portret, szerokim kątem ustrzelić dzikiego zwierza i tak dalej. Trzymanie się kurczowo reguł w takiej dziedzinie jak fotografia może jedynie zaszkodzić. Jakby co to służę przykładami, choć mam wrażenie że już kiedyś odbyliśmy podobną rozmowę ;)

Andrzej1974
08-05-2014, 13:44
@cz4rnuch moja odpowiedź ("z przymrużeniem oczka" - gdybyś nie zauważył) była odpowiedzią na pełne humoru słowa @sl011.

sl011
08-05-2014, 13:48
Hmm... w takim razie... czy nie są głupcami ci, którzy kupują osobno różnej maści stałki np. 24, 28, 35 czy 50 zamiast Sigmy 17-50/2.8?
Ja tylko napisałem, że nie wychodzi ona drożej niż te obiektywy. ;)

Edit:

P.S. Jeszcze taniej by było kupić wyłącznie 18-105 za ok. 700 zł bo masz w jednym obiektywie "parę innych obiektywów"...
Tamrona 18-200 f/3,5-6,3 Di II można kupić też już za ok 700. ;)

Andrzej1974
08-05-2014, 13:55
Ja tylko napisałem, że nie wychodzi ona drożej niż te obiektywy.

Może zamiast S17-50 warto zainwestować w jeszcze bardziej uniwersalne szkiełko, jakim jest N18-105? Wtedy zawarłbyś w nim nie tylko "stałki 35, 50 i jeszcze parę innych" np. 28 ale także 85 czy 105. A poza tym miałbyś ponad połowę kasy w kieszeni. Czyż nie lepszy to pomysł? ;-)

Ned Stark
08-05-2014, 14:07
Najlepiej to kupić kompakt albo ajfona.

sl011
08-05-2014, 14:10
Może zamiast S17-50 warto zainwestować w jeszcze bardziej uniwersalne szkiełko, jakim jest N18-105? Wtedy zawarłbyś w nim nie tylko "stałki 35, 50 i jeszcze parę innych" np. 28 ale także 85 czy 105. A poza tym miałbyś ponad połowę kasy w kieszeni. Czyż nie lepszy to pomysł? ;-)
Hmmmm..... To zależy...

cz4rnuch
08-05-2014, 14:21
@cz4rnuch moja odpowiedź ("z przymrużeniem oczka" - gdybyś nie zauważył) była odpowiedzią na pełne humoru słowa @sl011. A moja do była odpowiedzią na twoją wypowiedź i co to ma do rzeczy? Kolega z którym dyskutujesz odniósł się do twojego wcześniejszego porównywania ceny stałki i zooma (jak mniemam to napisałeś już na serio bo nie widzę puszczania oczka). Pomijam fakt, że te nasze "winki" to raczej delikatna wymiana złośliwości i chęć pokazania czyje na wierzchu niż pisanie półżartem.

Ned Stark
08-05-2014, 14:54
Tak na poważnie to nie ma znaczenia które body kupisz, weź kasę przelicz i kup obojętnie które z tą 35. Wybór będzie dobry. Raz kupisz i na długo ci wystarczy, a tak zabawa z tymi kitowymi cholerstwami, które później ciężko sprzedać. Nauczysz się kadrować przynajmniej, poruszasz się ;-) Zoomy sa dla leniwych.

cz4rnuch
08-05-2014, 15:17
Uwielbiam argument o zumie nożnym. Naprawdę nie widzicie różnicy między ujęciami wykonanymi szerokim kątem, standardem czy krótkim tele? A jeśli ktoś chce się poruszać to zawsze może olać pierścień ogniskowych i sobie podreptać do celu. Wystarczy odrobina samozaparcia lub taśma klejąca dla tych co mają słabą wolę(czytałem nawet kiedyś o takim ćwiczeniu dla początkujących).
P.s Osobiście do utrzymywania kondycji wolę rower i buty do biegania.

Ned Stark
08-05-2014, 15:59
A czy ja napisałem, że nie ma różnicy? Mi wystarczyła na długo taka 35, na pewno dłużej miałem wkręconą niż kita. Obrazek daje lepszy niż te zoomy, na które autorki wątku akurat stać.Jest tani, lekki, mały i całkiem dobry obiektyw, w dodatku nie trzeba raczej wysyłać jej od razu z całym zestawem na kalibrację. Oczywiście jeśli ktoś ma mnóstwo kasy to zainwestuje w dwa zoomy 24-70 i 70-200 f2,8 i będzie na pewno zadowolony.

Andrzej1974
08-05-2014, 16:25
Tamrona 18-200 f/3,5-6,3 Di II można kupić też już za ok 700. ;)

Tym szkłem to wszystkie stałki (razem wzięte) pokryjesz i... parę kultowych szkieł Nikona, jak np. 17-55/2.8. ;-)

Na same stałki wydałbyś (zupełnie niepotrzebnie) kilkanaście tysięcy złotych a na tego Tamrona jedynie 700 zł. Oszczędność przeogromna... ;-)

piotrx25
08-05-2014, 18:11
piszcie poważnie, bo ludzie to czytają i będzie problem sprzedać nasze n35

cz4rnuch
09-05-2014, 10:39
A czy ja napisałem, że nie ma różnicy? Mi wystarczyła na długo taka 35, na pewno dłużej miałem wkręconą niż kita. Obrazek daje lepszy niż te zoomy, na które autorki wątku akurat stać.Jest tani, lekki, mały i całkiem dobry obiektyw, w dodatku nie trzeba raczej wysyłać jej od razu z całym zestawem na kalibrację. Oczywiście jeśli ktoś ma mnóstwo kasy to zainwestuje w dwa zoomy 24-70 i 70-200 f2,8 i będzie na pewno zadowolony. Wprost nie napisałeś, ale jaki zatem jest sens twojego wywodu gdzie zestawiasz kitowego zooma i 35tkę? Sam poradziłeś by kupić 35 i na długo starczy zamiast się bawić z kitowymi cholerstwami bo jak rozumiem zamiast pokręcić pierścieniem ogniskowej wystarczy zrobić kilka kroków do przodu lub do tyłu.Pomijam fakt, że w wielu sytuacjach nie da się zrobić kroku do przodu lub do tyłu (przynajmniej ja nie potrafię przenikać przez ściany i lewitować nad przepaścią). Dlatego właśnie zadałem pytanie i nie było to pytanie do Ciebie. Po prostu chciałem zaznaczyć, że np przerysowania szerokiego kąta czy kompresja tła teleobiektywu to takie same środki wyrazu jak płytka głębia(inna sprawa, że do zabawy GO na DXe znalazłoby się pewnie sporo fajniejszych szkieł niż 35/1.8 ). Moje zdanie jest takie, że w większości przypadków nie ma sensu rozpatrywać stałki i zooma jako alternatywy bo mają one za zadanie zaspokajać różne potrzeby i tak jak tani kit nie da płytkiej głębi ostrości tak 35 nie sprawdzi się w ciasnych pomieszczeniach czy w sytuacjach gdzie trzeba większego zasięgu. Dziewczyna chciała szkło do "płytkiej głębi" i do portretu. Jaki jest sens polecania jej 35 skoro za te same pieniądze można kupić 50 a która to ogólnie rzecz biorąc lepiej spełni oczekiwania aklu03? Mamy na tym forum dowód tego jak kończy się polecanie wszystkim i do wszystkiego 35/1.8 <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=188002) Od samego patrzenia można się jaskry nabawić.

P.s Do tej pory sprzedałem 2 kity w tym jeden na tym forum gdzie miałem na niego kilkunastu chętnych. Po prostu nie można przesadzić z ceną. Właściwie to samo za co cenisz 35 można napisać o standardowych kitach Nikona: są tanie, lekkie, małe i dobre optycznie, nie trzeba ich też zazwyczaj wysyłać z całym zestawem na kalibrację.

Andrzej1974
09-05-2014, 10:43
piszcie poważnie, bo ludzie to czytają i będzie problem sprzedać nasze n35

A po co sprzedawać coś, co się świetnie spisuje?

Hmm... zdecydowana większość nowych użytkowników lustrzanek i tak kupi na początek kitowy 18-105 bo jest tani. A jak jeszcze przeczyta "na nikoniarzach", że ma w nim całą masę drogich stałek... ;-)


[...] jaki zatem jest sens twojego wywodu gdzie zestawiasz kitowego zooma i 35tkę?

To samo pytanie można zadać Tobie (patrząc np. na tę (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3367448&postcount=46) Twoją wypowiedź, ale nie tylko...).


Mamy na tym forum dowód tego jak kończy się polecanie wszystkim i do wszystkiego 35/1.8 <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=188002) Od samego patrzenia można się jaskry nabawić.

O wielu szkłach, nawet znacznie droższych od tej 35-tki, można napisać to samo. Po prostu wszystko zależy od tego, kto i jakim sprzętem zrobi zdjęcie. Nie sądzisz? Np. na innych stronach (Peer Pixel czy podobnych) jest mnóstwo rewelacyjnych zdjęć zrobionych tym szkiełkiem...

pioter m
09-05-2014, 11:06
piszcie poważnie, bo ludzie to czytają i będzie problem sprzedać nasze n35

A po co sprzedawać? Ono kiepsko chodzi z d90 - znaczy ostrzy wolno i niepewnie, ale obraz wychodzi dobrze.
Czterocyfrowe nikony już nie mają z nim problemu.

Ned Stark
09-05-2014, 11:14
Czy chcesz czy nie obrazek z 35 jest w mojej opinii ładniejszy niż np. w 18-105(wszyscy to g.. polecają, ale nikt z tego zdjęć nie pokazuje...), w 18-55 itd. Jedni to widzą inni nie widzą. Argument, że tym robi się też kiepskie zdjęcia to nie argument. Na forum były już beznadziejne zdjęcia z d800 z podpiętym 24-70. Podobnie argument z przechodzeniem przez ściany. Nie wiem w jak małej klatce trzeba mieszkać, ja mieszkam w normalnym mieszkaniu i ścian burzyć nie muszę a moje ulubione szkło to 85 mm. To są jakieś dziwne problemy i tak naprawdę to nie wiem o co tobie chodzi. Pada pytanie co polecamy i każdy poleca to co uważa za dobre.

Andrzej1974
09-05-2014, 11:33
Mam identyczne odczucia jak... @Ned Stark. MZ obrazek z N35 bije ten z kitowych N18-55 czy N18-105. Zresztą ten ostatni jest nagminnie polecany ale chyba tylko przez to, że ma dość duży zakres ogniskowych. Dzięki temu można sprawdzić jaka ogniskowa "nam leży". I na tym jego zalety MZ się kończą. Dla mnie kitowe obiektywy Nikkona to nuda, nuda i jeszcze raz nuda. I takie też dają obrazki...

Agrument o przechodzeniach przez ściany czy lewitacjach w przypadku 35-tki... hmm... są śmieszne. Od ponad roku robię zdjęcia tym obiektywem w różnych pomieszczeniach (od sal weselnych po małe ciasne pokoiki w blokach mieszkalnych) i naprawdę nigdy nie miałem problemu ze ścianami czy lawitacją. Myślę, że tym, którzy psioczą na 35-tkę, można przypomnieć przysłowie o "złej baletnicy i rąbku u spódnicy". Niektórzy po prostu nie cierpią 35-tki i nie jest ważne, czy jest to szkło DX-owe czy FX-owe. Wg. nich 35-tka jest po prostu beeee... i tyle.

Ned Stark
09-05-2014, 11:44
A propos 18-105 to ja chętnie zobaczylbym wątek "18-105 najlepsze zdjęcia". Argument kupna obiektywu żeby zobaczyć jaka ogniskowa pasuje jest najfajniejszy ze wszystkich.

sl011
09-05-2014, 11:50
aklu03, stosunkowo niewiele napisałaś na temat tego, czego oczekujesz i jaki masz budżet. Próbuję się domyśleć i myślę, że w obecnej sytuacji najlepiej wydać pieniądze na któreś z poniższych (kolejność dowolna):
- "sławna" 35-ka lub "sławna" 50-ka;
- lampa z ruchomą główką;
- dobra książka (może być o fotografii, ale niekoniecznie);
- kurs/warsztaty (najlepiej fotograficzne).

Aparat - ewentualny kolejny zakup PO dokonaniu któregoś z powyższych wydatków... i oczywiście skorzystaniu z tego, co kupiłaś. Wtedy powinnaś przecyzyjniej wiedzieć czego oczekujesz od aparatu. A jeżeli nadal nie będziesz potrafiła zawęzić skutecznie listy zakupów aparatów do jednego, max dwóch, a będziesz mieć wciąż silną potrzebę zakupu czegoś następnego, proponuję kolejną pozycję z powyższej listy. ;)

cz4rnuch
09-05-2014, 12:16
Hmm... zdecydowana większość nowych użytkowników lustrzanek i tak kupi na początek kitowy 18-105 bo jest tani. A jak jeszcze przeczyta "na nikoniarzach", że ma w nim całą masę drogich stałek... ;-) Zdecydowana większość nowych użytkowników lustrzanek zaraz po kupieniu 18-105 i przeczytaniu kilku postów sprzeda go i kupi 35 bo jest tani i najlepszy do wszystkiego(tak przynajmniej można wywnioskować z tego forum). A o tym, że 18-105 zastępuje całą masę drogich stałek dowiedzą się co najwyżej z jednego z Twoich postów gdzie przeinaczasz słowa innego forumowicza który pisał o innym szkle ze stałym światłem i próbował odpowiedzieć na twój post podważając sens porównywania cen stałek i zoomów.




To samo pytanie można zadać Tobie (patrząc np. na tę (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3367448&postcount=46) Twoją wypowiedź, ale nie tylko...). Radzę przeczytać jeszcze raz to co zacytowałeś? Radzę też czytać ze zrozumieniem bo zadałem koledze pytanie o sens jego wypowiedzi gdzie według mnie wynika z niej, że stałka może zastąpić zooma z czym się nie zgadzam. W zacytowanym przez Ciebie poście kilka razy piszę "że wszystko zależy od potrzeb", "że jest różnica między stałką a zoomem", daję do zrozumienia że potrzeby i wymagania są różne a szkła które wymieniłem są odpowiedzią na różne potrzeby, poddaję w wątpliwość sens porównywania tych obiektywów a na końcu dodaję że są przypadki w których jednak zmuszony jestem użyć 35/1.8 bo zoom się nie sprawdzi. Czyli, żeby było prostymi słowami. Nie widzę sensu rozpatrywać 35/1.8 jako alternatywy dla stałoogniskowego zooma i odwrotnie.




O wielu szkłach, nawet znacznie droższych od tej 35-tki, można napisać to samo. Po prostu wszystko zależy od tego, kto i jakim sprzętem zrobi zdjęcie. Nie sądzisz?Sądzę i o tym właśnie piszę od kilku postów więc radzę czytać bardziej uważnie :) Wątek o 35 jest prawdopodobnie najgorszy ze wszystkich forumowych "the best of..." właśnie dlatego, że poleca się ją każdemu i do wszystkiego. Wystarczy kupić 35, podpiąć i cyknąć choćby i z biodra, ważne by na f/1.8 a focia będzie super bo z budyniem w tle. Na co komu wieloplany, jakaś historia czy choćby zalążek pomysłu na zdjęcie skoro 35 jest panaceum na wszystkie ewentualne niedomagania.



Czy chcesz czy nie obrazek z 35 jest w mojej opinii ładniejszy niż np. w 18-105(wszyscy to g.. polecają, ale nikt z tego zdjęć nie pokazuje...), w 18-55 itd. Jedni to widzą inni nie widzą. Argument, że tym robi się też kiepskie zdjęcia to nie argument. Na forum były już beznadziejne zdjęcia z d800 z podpiętym 24-70. Podobnie argument z przechodzeniem przez ściany. Nie wiem w jak małej klatce trzeba mieszkać, ja mieszkam w normalnym mieszkaniu i ścian burzyć nie muszę a moje ulubione szkło to 85 mm. To są jakieś dziwne problemy i tak naprawdę to nie wiem o co tobie chodzi. Pada pytanie co polecamy i każdy poleca to co uważa za dobre. Obrazek z 35/1.8 jest ładniejszy niż ten z zooma ustawionego na ogniskowej 35mm przy założeniu że tego pierwszego ustawimy na f/1.8. Tyle, że zoom ma też 18mm z którego kadr będzie wyglądał zupełnie inaczej niż z 35 nawet gdy podrepczesz sobie do tyłu i będziesz starał się zachować w kadrze tę samą treść. O krótkim tele nie wspomnę, bo tu ciężko mi nawet sobie wyobrazić jak zastąpisz 35tką 105mm "zdejmując" wróbelka z drzewka lub jakiś motyw z katedralnego sklepienia. Nie wiem też co jest niezrozumiałego w argumencie że 35ka jest czasami po prostu za ciasna. Być może nie przeszkadza to komuś kto jest np zafiksowany na portrecie amerykańskim i ma w nosie obcięte nogi. O ile ma to ręce i nogi( :) ) to nie widzę problemu ale nie zawsze tak jest. Zdarzyło mi się przy fotografowaniu zdaje się nawet ogromnych wnętrz np katedry, że 17mm to było zdecydowanie za mało a co dopiero z 35mm. Pytanie padło co polecacie do płytkiej GO i portretu i wybór był pomiędzy 35/1.8 czy 50/1.8. Rozumiem, że komuś może odpowiadać 35 więc ją poleca, ale na Boga miejcie umiar. Do wszystkiego? Będziesz polecał 35 ptasiarzom czy fotografom wnętrz po fajnie Ci się fotografuje syna od pasa w górę w mieszkaniu?


Dla mnie kitowe obiektywy Nikkona to nuda, nuda i jeszcze raz nuda. I takie też dają obrazki... Nudny kadr to taki w którym nie ma nic ciekawego i to cała tajemnica. Jeśli już mam w tą dyskusję wplątać ogniskowe to dla mnie ogólnie rzecz biorąc nudne jest to co daje podobne kąty widzenia do moich oczu czyli np 35mm na DX bo takich zdjęć to moje oczy wykonują z milion dziennie. Dobra ogniskowa dla reportażystów, ale generalnie wolę oglądać coś z szerszej lub węższej perspektywy.


Agrument o przechodzeniach przez ściany czy lewitacjach w przypadku 35-tki... hmm... są śmieszne. Od ponad roku robię zdjęcia tym obiektywem w różnych pomieszczeniach (od sal weselnych po małe ciasne pokoiki w blokach mieszkalnych) i naprawdę nigdy nie miałem problemu ze ścianami czy lawitacją Twój problem polega na tym, że nie potrafisz się postawić w sytuacji kogoś kto ma inne potrzeby niż Ty.


Myślę, że tym, którzy psioczą na 35-tkę, można przypomnieć przysłowie o "złej baletnicy i rąbku u spódnicy". Niektórzy po prostu nie cierpią 35-tki i nie jest ważne, czy jest to szkło DX-owe czy FX-owe. Wg. nich 35-tka jest po prostu beeee... i tyle. Nie potrafisz zrobić dobrego zdjęcia kitem bo nie będzie budyniu w tle? Przypomnij sobie przysłowie o złej baletnicy ;) A co do 35 to nie jestem uprzedzony do tej ogniskowej, po prostu zdaję sobie sprawę że nie jest ona do wszystkiego.


A propos 18-105 to ja chętnie zobaczylbym wątek "18-105 najlepsze zdjęcia". Co by Ci to dało? Przecież wątek z koszmarkami popełnionymi 35 nie jest dla Ciebie żadnym argumentem ;)

GonzoG
09-05-2014, 12:26
Mam identyczne odczucia jak... @Ned Stark. MZ obrazek z N35 bije ten z kitowych N18-55 czy N18-105. Zresztą ten ostatni jest nagminnie polecany ale chyba tylko przez to, że ma dość duży zakres ogniskowych. Dzięki temu można sprawdzić jaka ogniskowa "nam leży". I na tym jego zalety MZ się kończą. Dla mnie kitowe obiektywy Nikkona to nuda, nuda i jeszcze raz nuda. I takie też dają obrazki...

Agrument o przechodzeniach przez ściany czy lewitacjach w przypadku 35-tki... hmm... są śmieszne. Od ponad roku robię zdjęcia tym obiektywem w różnych pomieszczeniach (od sal weselnych po małe ciasne pokoiki w blokach mieszkalnych) i naprawdę nigdy nie miałem problemu ze ścianami czy lawitacją. Myślę, że tym, którzy psioczą na 35-tkę, można przypomnieć przysłowie o "złej baletnicy i rąbku u spódnicy". Niektórzy po prostu nie cierpią 35-tki i nie jest ważne, czy jest to szkło DX-owe czy FX-owe. Wg. nich 35-tka jest po prostu beeee... i tyle.

35mm na DX to jest nijakie szkło - ani do portretu bo krzywi, ani do pomieszczeń, bo za wąska.
Tak samo jak z 50-tką na FX - niby fajne szkło, ale jednak nijakie.

50-tka na DX - to już co innego.

Andrzej1974
09-05-2014, 14:46
Zdecydowana większość nowych użytkowników lustrzanek zaraz po kupieniu 18-105 i przeczytaniu kilku postów sprzeda go i kupi 35 bo jest tani i najlepszy do wszystkiego(tak przynajmniej można wywnioskować z tego forum).

Jeśli zajrzysz do sąsiednich postów czy do archiwum forum to zapewne zauważysz, co polecają "nikoniarze" komuś, kto pisze, że ma kit 18-55/18-105 i... nie jest zadowolony ze swoich zdjęć (np. w pomieszczeniach). Jak myślisz jaka będzie ich odpowiedź? "Kup stałkę" lub "zainwestuj w lampę zewnętrzną"...


A o tym, że 18-105 zastępuje całą masę drogich stałek dowiedzą się co najwyżej z jednego z Twoich postów gdzie przeinaczasz słowa innego forumowicza który pisał o innym szkle ze stałym światłem i próbował odpowiedzieć na twój post podważając sens porównywania cen stałek i zoomów.

Ok, pisał o zoomie Sigma 17-50/2.8, do którego akurat miałem okazję dwa razy podejść (MZ bez rewelacji choć znacznie lepsze od kitowych Nikkorów), a które przegrywa z tak znienawidzonymi przez cb stałkami Nikona. Dla mnie, czy to zoom N18-105 czy S17-50, nie dadzą takiego fajnego obrazka jak stałka. I nie jest ważne, czy to będzie stałka Nikona czy Sigmy. Po prostu tak jest i oboje to wiemy. Każdy, kto przesiądzie się z ciemnego zooma na jasną stałkę poczuje moc tego drugiego obiektywu. I raczej rzadko wraca...


Nie widzę sensu rozpatrywać 35/1.8 jako alternatywy dla stałoogniskowego zooma i odwrotnie.

MZ lepiej by było, żeby niektórzy nie pisali, że zoom ma w sobie kilka stałek... bo jest to... bzdura.


Wątek o 35 jest prawdopodobnie najgorszy ze wszystkich forumowych "the best of..." właśnie dlatego, że poleca się ją każdemu i do wszystkiego.

MZ N35/1.8G jest rewelacyjnym szkiełkiem... pod aparaty DX. Być może przez... hmm... 35x1,5=52,5mm, czyli to coś, co jest bardzo naturalne w odbiorze? Hmm... pod aparaty FX zapewne fajniejsze będzie szkiełko 50/1.8G. Choć i tu są zdania podzielone...


Na co komu wieloplany, jakaś historia czy choćby zalążek pomysłu na zdjęcie skoro 35 jest panaceum na wszystkie ewentualne niedomagania.

W moim przypadku wystarczy 35-tka. Oczywiście do zdjęć, które robię aparatem DX-owym. Fakt, że nie bawię się fotografowanie ptaszków, robaczków czy sarenki. W tym przypadku pewnie bym się rozglądał za innymi obiektywami. Jednakże do różnej maści zdjęć z ludźmi, jakich większość z nas robi najwięcej aparatami DX-owymi, wyśmienita jest 35-tka.


Nie wiem też co jest niezrozumiałego w argumencie że 35ka jest czasami po prostu za ciasna.

Być może dla wielu jest ciasna (przeciwnicy 35-tki) ale dla wielu jest ok (zwolennicy 35-tki). Dla mnie jest przede wszystkim... "naturalna" i daje kolory, które lubię...


Pytanie padło co polecacie do płytkiej GO i portretu i wybór był pomiędzy 35/1.8 czy 50/1.8. Rozumiem, że komuś może odpowiadać 35 więc ją poleca, ale na Boga miejcie umiar. Do wszystkiego? Będziesz polecał 35 ptasiarzom czy fotografom wnętrz po fajnie Ci się fotografuje syna od pasa w górę w mieszkaniu?

35-tkę polecam do aparatów DX a 50 do FX (35-tka na DX = 50 na FX; tak ja to rozumuję ;-)).
Hmm... o ptaszkach już wcześniej pisałem.... ;-)


Nie potrafisz zrobić dobrego zdjęcia kitem bo nie będzie budyniu w tle?

Budyń lubię ale z mleczkiem. I to tylko czasami... ;-)


A co do 35 to nie jestem uprzedzony do tej ogniskowej, po prostu zdaję sobie sprawę że nie jest ona do wszystkiego.

Czyżby? A jak to ma się do Twojej wcześniejszej wypowiedzi, którą cytują poniżej:


Jeśli już mam w tą dyskusję wplątać ogniskowe to dla mnie ogólnie rzecz biorąc nudne jest to co daje podobne kąty widzenia do moich oczu czyli np 35mm na DX bo takich zdjęć to moje oczy wykonują z milion dziennie.

Widzisz, to co dla cb jest nudne dla mnie czy wielu innych ludzi jest po prostu naturalne...


Przecież wątek z koszmarkami popełnionymi 35 nie jest dla Ciebie żadnym argumentem ;)

O zdjęciach wykonanych danym obiektywem przez różne osoby już wcześniej pisałem. W wątku na forum być może zdjęcia są koszmarne ale w necie znajdziesz całą masę rewelacyjnych zdjęć zrobionych obiektywem Nikkor 35/1.8G.

cz4rnuch
09-05-2014, 16:28
Na wstępie napiszę tylko, że masz Andrzeju dziwny zwyczaj przeinaczania wypowiedzi innych, bo w sumie większość postu poniżej nijak ma się do tego co napisałem. Prosiłem Cię kilkukrotnie byś przeczytał całość zanim poszatkujesz moją wypowiedź. Być może wtedy będzie nam się przyjemniej rozmawiało :) W sumie odpowiadając na twoje "zarzuty" jestem zmuszony po raz kolejny napisać to co zawarłem w postach powyżej, ale jeśli Ci to odpowiada to nie widzę problemu :)


Jeśli zajrzysz do sąsiednich postów czy do archiwum forum to zapewne zauważysz, co polecają "nikoniarze" komuś, kto pisze, że ma kit 18-55/18-105 i... nie jest zadowolony ze swoich zdjęć (np. w pomieszczeniach). Jak myślisz jaka będzie ich odpowiedź? "Kup stałkę" lub "zainwestuj w lampę zewnętrzną"...

Nie muszę zaglądać. 35DX podobnie z resztą jak D90 i 18-105 polecane są na równi prawie wszystkim "nowym". Nie wiem tylko co to wnosi do naszej rozmowy w której rozpatrujemy 35/1.8 jako alternatywę dla zoomów a nie uzupełnienie fotograficznego arsenału.



Ok, pisał o zoomie Sigma 17-50/2.8, do którego akurat miałem okazję dwa razy podejść (MZ bez rewelacji choć znacznie lepsze od kitowych Nikkorów), a które przegrywa z tak znienawidzonymi przez cb stałkami Nikona. Dla mnie, czy to zoom N18-105 czy S17-50, nie dadzą takiego fajnego obrazka jak stałka. I nie jest ważne, czy to będzie stałka Nikona czy Sigmy. Po prostu tak jest i oboje to wiemy. Każdy, kto przesiądzie się z ciemnego zooma na jasną stałkę poczuje moc tego drugiego obiektywu. I raczej rzadko wraca...

Stałki w sumie mam dwie (w tym 35/1.8). Do dziś nie wiedziałem, że ich nienawidzę :) Reszta cytatu, to już standardowo w mojej ocenie niepotrzebne rozważania odnośnie zastąpienia stałki zoomem. Niepotrzebne bo moim zdaniem nie da się porównać nie wpadając przy tym w śmieszność jasnego standardu z ciemnym zoomem który za to ma szeroki kąt i krótkie tele lub przynajmniej coś "na kształt" portretówki(na DXie).



MZ lepiej by było, żeby niektórzy nie pisali, że zoom ma w sobie kilka stałek... bo jest to... bzdura.

A moim zdaniem lepiej nie pisać, że 35 można zastąpić szeroki kąt robiąc kilka kroków do tyłu. Tak na marginesie mam nadzieję, że zdanie że zoom ma w sobie kilka stałek nie rozumiesz dosłownie. Sigma 18-35/1.8 też wpisuje się w ten bzdurny bełkot?




MZ N35/1.8G jest rewelacyjnym szkiełkiem... pod aparaty DX. Być może przez... hmm... 35x1,5=52,5mm, czyli to coś, co jest bardzo naturalne w odbiorze? Hmm... pod aparaty FX zapewne fajniejsze będzie szkiełko 50/1.8G. Choć i tu są zdania podzielone...

Tu akurat zgadzam się z tym co napisał wcześniej Gonzo. 35 pod DX podobnie jak 50 na FXie wydają się być nijakie. Nijak się ma też twoja odpowiedź do tego co zacytowałeś powyżej gdzie pisałem o tym, że głupotą jest polecanie 35 każdemu i do wszystkiego. Małe wyjaśnienie. Wątek "35 najlepsze zdjęcia" podałem nie dlatego, że uważam że nie da się nią robić dobrych zdjęć (tym bardziej, że kilka dobrych zdjęć tam jest - z FXa ;)) ale jako przykład tego do czego prowadzi takie polecanie 35 do wszystkiego i zapewnienia typu że od tej pory twoje zdjęcia nabiorą nowego wymiaru. Jest to oczywistą nieprawdą i podlinkowany wątek dobrze to ilustruje.



W moim przypadku wystarczy 35-tka. Oczywiście do zdjęć, które robię aparatem DX-owym. Fakt, że nie bawię się fotografowanie ptaszków, robaczków czy sarenki. W tym przypadku pewnie bym się rozglądał za innymi obiektywami. Jednakże do różnej maści zdjęć z ludźmi, jakich większość z nas robi najwięcej aparatami DX-owymi, wyśmienita jest 35-tka.
Co nie znaczy, że jest jedynym słusznym wyborem.



Być może dla wielu jest ciasna (przeciwnicy 35-tki) ale dla wielu jest ok (zwolennicy 35-tki). Dla mnie jest przede wszystkim... "naturalna" i daje kolory, które lubię...

Czyli dopuszczasz jednak taką możliwość, że czasem jest za ciasno. Czemu zatem moje argumenty wydały Ci się takie śmieszne? To, że kolorki można niemal dowolnie modyfikować w postprocesie chyba nie muszę nikomu udowadniać. Mówię tu oczywiście o amatorce jak w moim przypadku, ale Ty chyba też nie jesteś na tak mistrzowskim poziomie, że się brzydzisz tymi wszystkimi PSami czy innymi LRami :)




35-tkę polecam do aparatów DX a 50 do FX (35-tka na DX = 50 na FX; tak ja to rozumuję ;-)).
Hmm... o ptaszkach już wcześniej pisałem.... ;-)

A ja odwrotnie. 35 na FX a 50 na DX :)


Budyń lubię ale z mleczkiem. I to tylko czasami... ;-)

Budyń, maziak, bokeh. Bez różnicy jak to sobie nazwiesz. Chodzi mi o tych, którzy sądzą że lepsze zdjęcie to takie na którym jest bardziej rozbełtane tło. Podobno z wiekiem to przechodzi. Nie żebym nie lubił sobie czasem się pobawić. Widocznie jestem jeszcze za młody na prawdziwą fotografię :)


Czyżby? A jak to ma się do Twojej wcześniejszej wypowiedzi, którą cytują poniżej:

Tak jak już kilka razy wcześniej namawiam do czytania ze zrozumieniem i całości. Gdybyś zacytował razem z wcześniejszym zdaniem zrozumiałbyś co miałem na myśli. Może pomogę: "Nudny kadr to taki w którym nie ma nic ciekawego i to cała tajemnica." Sam mnie przymusiłeś do przyjęcia twojego sposobu myślenia więc opisałem co na logikę jest bardziej a co mniej ciekawe a ciekawsze jest to co niecodzienne i mniej pospolite (w uproszczeniu i do tego z lekka filozoficznie).


Widzisz, to co dla cb jest nudne dla mnie czy wielu innych ludzi jest po prostu naturalne...
Jak wyżej



O zdjęciach wykonanych danym obiektywem przez różne osoby już wcześniej pisałem. W wątku na forum być może zdjęcia są koszmarne ale w necie znajdziesz całą masę rewelacyjnych zdjęć zrobionych obiektywem Nikkor 35/1.8G. Wpisz sobie w googla: "flickr (tu nazwa dowolnego obiektywu - nawet nikonowskiego kita) pool" a gwarantuję Ci, że znajdziesz zdjęcia z dowolnego obiektywu które Ci się spodobają bo to czy zdjęcie jest ciekawe zależy od fotografa ale chyba znowu się powtarzam więc na tym zakończę (słowo harcerza). Pozdrawiam.

d90
09-05-2014, 17:03
35mm na DX to jest nijakie szkło - ani do portretu bo krzywi, ani do pomieszczeń, bo za wąska.
Tak samo jak z 50-tką na FX - niby fajne szkło, ale jednak nijakie.

50-tka na DX - to już co innego.

50mm na ff to bardzo fajny zestaw. Trzeba jednak potrafic z niego korzystać. To nie maść na szczury ze działa na wszystko i zawsze tak samo...
To samo powiem o 35mm, 85mm, itd...

piotrx25
09-05-2014, 17:54
Skończcie tę kłótnie bo chyba nikomu nie chce się tego czytać.
N35 to przyzwoity, mały, lekki i w dobrej cenie obiektyw. W sam raz do reporterki, ale jako jedyne szkło to wybrałbym zooma.

Andrzej1974
09-05-2014, 18:44
Zanim zakończymy temat, odniosę się jedynie do kilku kwestii... :-)


Na wstępie napiszę tylko, że masz Andrzeju dziwny zwyczaj przeinaczania wypowiedzi innych

Od kiedy to "dosłowny cytat" jest "przeinaczaniem wypowiedzi innych"?


Stałki w sumie mam dwie (w tym 35/1.8).

Dziwię się, że trzymasz w swoim arsenale taką nijaką stałkę...


Reszta cytatu, to już standardowo w mojej ocenie niepotrzebne rozważania odnośnie zastąpienia stałki zoomem. Niepotrzebne bo moim zdaniem nie da się porównać nie wpadając przy tym w śmieszność jasnego standardu z ciemnym zoomem który za to ma szeroki kąt i krótkie tele lub przynajmniej coś "na kształt" portretówki(na DXie).

MZ kitowe i zarazem ciemne obiektywy (18-55 i 18-105) poza ogniskowymi niewiele mają do zaoferowania fotografującemu (np. w pomieszczeniach). Poza tym ich jakość np. na krótszych ogniskowych pozostawia wiele do życzenia więc o kant rozbić taki "szeroki kąt"...


Sigma 18-35/1.8 też wpisuje się w ten bzdurny bełkot?

Uwielbiam tego typu "argumenty" ;-)
Nie ma to jak porównać obiektyw za 700 zł z 5x droższym...


Nijak się ma też twoja odpowiedź do tego co zacytowałeś powyżej gdzie pisałem o tym, że głupotą jest polecanie 35 każdemu i do wszystkiego.

Może dla cb jest to głupota, ale dla mnie nie. Zalety 35-tki (klik (http://photographylife.com/lenses/nikon-af-s-dx-nikkor-35mm-f1-8g)):


[...] perfect for low-light conditions, travel, environmental portrait and general photography.

Wiem wiem... Nasim w ogóle się nie zna pisząc tego typu "brednie"... ;-)
Jeżeli chodzi o mnie to się podpisuję pod tymi "bredniami" rękoma...


Czyli dopuszczasz jednak taką możliwość, że czasem jest za ciasno.

Tu kłania się czytanie ze zrozumieniem, co mi zarzucasz. Napisałem jasno i wyraźnie: "Być może dla wielu jest ciasna [...] ale dla wielu jest ok". Ja zaliczam się do tych drugich.



Skończcie tę kłótnie bo chyba nikomu nie chce się tego czytać.
N35 to przyzwoity, mały, lekki i w dobrej cenie obiektyw. W sam raz do reporterki, ale jako jedyne szkło to wybrałbym zooma.

@piotrx25, nikt tutaj się nie kłóci.
Fajnie, że Ty wybrałbyś nijakiego i ciemnego zooma. Ja zaś wolę leciuteńką, jaśniuteńką i dającą faaaajny obrazek stałkę. Chyba mogę wyrazić swoje zdanie? ;-)

piotrx25
09-05-2014, 19:13
Chyba mogę wyrazić swoje zdanie? ;-)
oczywiście, przecież po to jest ten temat
ja osobiście wolę S17-50, który jest z dobrym światłem i dość uniwersalny

Ned Stark
09-05-2014, 19:35
Fajnie by było gdyby takie dyskusje były pod publikowanymi zdjęciami. Tak naprawdę to akurat zdjęć zamieszczamy bardzo mało. Niby każdy się zna, ma swoją opinię i ogólnie niezły onanizm sprzętowy i kłótnie co jest lepsze, ale to nie jest poparte fotografiami.
Niby w jakim miejscu np. taka sigma 17-50 jest uniwersalna? 17 to nie jest szeroko, 50 to ogniskowa dziwna ni to portret ni to nie wiadomo co to jest :P I tak można się kłócić dalej :D

GonzoG
09-05-2014, 20:30
Niby w jakim miejscu np. taka sigma 17-50 jest uniwersalna? 17 to nie jest szeroko, 50 to ogniskowa dziwna ni to portret ni to nie wiadomo co to jest :P I tak można się kłócić dalej :D

E tam... 50 na DX to jest już portret. Ponoć nawet 35 to idealne szkło portretowe (jak niektórzy wcześniej pisali).
A 17 to i tak szerzej niż 20 lat temu ogólnodostępne 28mm.

Ale wiem... teraz to, dla niektórych, tylko szkła 10-200/2.0 są dobre... no i obowiązkowe szkło na DX - 35/1.8 ;)

Ja już zrozumiałem jedyną nieśmiertelną prawdę tego forum - 35/1.8 DX to jedyne w swoim rodzaju szkło - jedyne idealne, jedyne do wszystkiego i jedyne magiczne - bo z nijakich zdjęć od razu robi cudne.

Tu nie ma co przekonywać czcicieli tego szkła, to dla nich zawsze zostanie tym jedynym... bo większość z nich po raz pierwszy tym szkłem uzyskało małą GO, więc to jest jak z pierwszą miłością - zawsze będzie tą "magiczną"...

Mam 50/1.8, a i tak wolę 35-105/2.8 :p - zoom, f/2.8, ogniskowa idealna do portretu, jak i koncertów na scenie, a do tego kupiony za 450zł :mrgreen:

d90
09-05-2014, 20:36
35-105...dobrze jest czytać forum.
Nie wiedZialem ze jest takie cudo nikona z f2,8.

GonzoG
09-05-2014, 20:38
35-105...dobrze jest czytać forum.
Nie wiedZialem ze jest takie cudo nikona z f2,8.

Nikona nie. Tamrona. Jest nawet 28-105/2.8, ale wszyscy użytkownicy zdecydowanie twierdzą, że 35-105 lepszy.

Ned Stark
09-05-2014, 20:42
Ja miałem pierwszą 50 1,8G i to ni cholery nie jest do portretu ;-) a zobaczyłem to kiedy podpiąłem 85. To nie ma znaczenia. 35 nie jest do wszystkiego, ale jest dobra i fajna na początek zabawy i tania co jest istotne. Oczywiście gdyby np. było mnie stać to od razu kupuję 70-200 f 2,8 do tego body a co tam d4s albo jeszcze wyżej a co tam :P. Nie ma tak naprawdę o co się kłócić. Lepiej publikować zdjęcia i wtedy po sobie w najlepsze jechać. Inaczej niczego się nie uczymy tylko sprzętowo onanizujemy i jedyne zdjęcia jakie publikujemy to testy na bateriach.

piotrx25
09-05-2014, 21:44
Fajnie by było gdyby takie dyskusje były pod publikowanymi zdjęciami. Tak naprawdę to akurat zdjęć zamieszczamy bardzo mało. Niby każdy się zna, ma swoją opinię i ogólnie niezły onanizm sprzętowy i kłótnie co jest lepsze, ale to nie jest poparte fotografiami.
Niby w jakim miejscu np. taka sigma 17-50 jest uniwersalna? 17 to nie jest szeroko, 50 to ogniskowa dziwna ni to portret ni to nie wiadomo co to jest :P I tak można się kłócić dalej :D

jestem tego samego zdania, niby forum o fotografii a zdjęć jak na lekarstwo
podziel się doświadczeniem i podpowiedź jakie Twoim zdaniem jest uniwersalne szkło
ja miałem 35 jako jedyne i znam ograniczenia

Ned Stark
09-05-2014, 22:04
W plener na dzieci biorę 85, wcześniej brałem 35 lub 50. W domu np. święta zakładam 35, rzadziej szerokiego (nie nadaje się na ludzi). Kiedy chcę portret to w domu też 85 nakręcam i stawiam modela przy oknie bo to w zasadzie jak dla mnie na razie idealne studio jest(zarówno 35 jak i 50 przerysowują). Szerokiego używam tylko do krajobrazów i architektury, fajnie wykrzywia. Zawsze wiem co ze sobą wziąć. Więc nie mam uniwersalnego szkła jako takiego. Nie potrzebuję uniwersalnego, ulicznego zooma i chwilowo nie odczuwam potrzeby posiadania kolejnych szkiełek (choć kiedy zacznę się interesować ptactwem lub robactwem to myślę, że żona zakończy ze mną współpracę :D). Nie sprawia mi kłopotu zmiana obiektywu w body, nic mnie to nie kosztuje energii. Na pewno jedno szkło takie jak 35 czy inna stałka ograniczają, ale akurat zwykłe pstryki w 80% można machnąć 35 - dziecko, potret całego człowieka, rodzinka przy stole, nawet krajobraz od biedy można zrobić (miałem na wakacjach tylko 35 i dawało radę w komplecie z polarem).

Archibald6803
09-05-2014, 22:23
de gustibus non est disputandum - szkoda energii i czasu na utarczki ;

cz4rnuch
09-05-2014, 22:57
Ja chętnie zrobię porównanie 35/1.8 i Sigmy 17-50OS i poprę to zdjęciami ale ktoś musiałby mnie pouczyć jak się za to zabrać. No bo niby jak mam poprzeć przykładami zdjęciowymi który AF jest szybszy i przy tym nie być posądzonym o stronniczość czy preparowanie wyników. Jak mam udowodnić ile zdjęć straciłem bo zabrakło mi światła w zoomie a ile bo nie zdążyłem przepiąć szkła. Mam wrzucić tabelkę z exela z zestawieniem straconych okazji na zrobienie zdjęcia życia? Mam się skupić na ogniskowej 35 i udowodnić, że stałka da mi mniejszą GO i inną plastykę niż 35 od Sigmy(oczywista oczywistość) czy może pokazać na przykładach że czasami przydają się inne ogniskowe(oczywista oczywistość). Ned, w ostatnim poście właściwe odpowiedziałeś mi na pytanie które chciałem Ci zadać: po co Ci wszystkie szkła ze stopki skoro 35 jest do wszystkiego? Odpowiedź jest oczywista i byłbym złośliwy gdybym Cie o to zapytał bo nie ma szkieł uniwersalnych. Nie są nimi zoomy, na pewno 35 też takim szkłem nie jest. To starałem się udowodnić od początku choć z tego co czytam to raczej nie Tobie bo doskonale sobie z tego zdajesz sprawę. Widocznie źle odczytałem to co chciałeś napisać w pierwszym poście. Andrzejowi 35 wystarcza bo pewnie taki ma styl fotografowania, ale to nie znaczy że ze wszystkimi jest tak samo. Co się zaś tyczy mojego uroczego adwersarza to pewnie już dawno bym sobie dał siana, ale nie wiedzieć czemu twoje wpisy Endrju działają na mnie jak płachta na byka. Nie będę już tu śmiecił więc pozwolisz, że gdy tylko znajdę wolną chwilę to odpiszę Ci na privku bo niestety nie zgadzam się z ani jedną rzeczą która napisałeś w ostatnim poście choć pewnie wynika to z tego że po raz kolejny zignorowałeś moją prośbę :)

P.s Porównanie stałkowo-zoomowe ze zdjęciami jednak zrobię tylko muszę się zastanowić jak miałoby to wyglądać by znalazło się w nim coś interesującego a nie tylko potwierdzenie tego co chyba wszyscy wiedzą. Otwartych drzwi nie zamierzam wyważać.

Andrzej1974
10-05-2014, 17:28
@GonzoG:


[…] Ponoć nawet 35 to idealne szkło portretowe (jak niektórzy wcześniej pisali).

I po co ten… hmm… ukryty sarkazm? MZ (na szczęście nie jestem sam ;-)) N35/1.8G jest znacznie lepsze do portretu aniżeli ciemne kity Nikona…

BTW swego czasu ta 35-tka była wychwalana pod niebiosa i to na tym właśnie forum wyjątkowo gorąco mi ją polecono. Teraz jednak widzę, że już nie jest "trendy", jest bee i w ogóle nie robi zdjęć...


[…] no i obowiązkowe szkło na DX - 35/1.8

Hmm… wiem, że cb nie przekonam do tego „beznadziejnego” i „nijakiego” obiektywu Nikona (nawet nie mam takiego zamiaru), ale być może jakiemuś początkującemu przydadzą się informacje zawarte w poniższych linkach:
First Nikon Lens? (http://photographylife.com/first-nikon-lens)
Which Nikon Prime Lens to Buy First? (http://photographylife.com/which-nikon-prime-lens-to-buy-first)
First Nikon DSLR and Lens (http://photographylife.com/first-nikon-dslr-and-lens)


Ja już zrozumiałem jedyną nieśmiertelną prawdę tego forum - 35/1.8 DX to jedyne w swoim rodzaju szkło - jedyne idealne, jedyne do wszystkiego i jedyne magiczne - bo z nijakich zdjęć od razu robi cudne.
[…]
Tu nie ma co przekonywać czcicieli tego szkła, to dla nich zawsze zostanie tym jedynym... bo większość z nich po raz pierwszy tym szkłem uzyskało małą GO, więc to jest jak z pierwszą miłością - zawsze będzie tą "magiczną"...

Powiedz to Nasimowi tj. zawodowemu fotografowi, który nazywa N35/1.8G „little gem”, czyli „małym klejnotem” (klik (http://photographylife.com/which-nikon-prime-lens-to-buy-first)).Jako ślepy „czciciel N35/1.8G” jest on zapewne dla cb obłąkanym skoro przy każdej okazji poleca to szkiełko jako alternatywę do kitowych (i nieciekawych) zoomów. Poniżej mały cytat nt. 35-tki:


This little gem is a perfect match for any DX sensor body from D3100 to D300s. Light, cheap, quick to focus and very sharp, it has been in very high demand ever since introduction. And for a good reason, too. The secret lies in its focal length – on a crop-sensor body this lens behaves closely to how a classic 50mm lens would on a film or Full Frame camera, such as the D800. In other words, it is a very flexible focal length that’s quite good for portraits as well as wider shots, such as landscapes, group and family pictures. It is also good indoors, where a wide aperture of f/1.8 helps gather enough light for low-noise images. This lens is a perfect choice for DX users wanting a flexible prime lens good for everyday shooting, especially if you find yourself shooting more indoors than out.

P.S. Sorki ale Nasim jest dla mnie znacznie bardziej wiarygodny...


@cz4rnuch:


Co się zaś tyczy mojego uroczego adwersarza to pewnie już dawno bym sobie dał siana, ale nie wiedzieć czemu twoje wpisy Endrju działają na mnie jak płachta na byka.

Hmm… może jesteś, podobnie jak GonzoG uprzedzony do mnie? Jeżeli tak to przykro mi…;-)


Nie będę już tu śmiecił więc pozwolisz, że gdy tylko znajdę wolną chwilę to odpiszę Ci na privku bo niestety nie zgadzam się z ani jedną rzeczą która napisałeś w ostatnim poście

Nie fatyguj się. Ty masz takie spojrzenie na dany temat a ja inne. To chyba dobrze dla dyskusji?


Porównanie stałkowo-zoomowe ze zdjęciami jednak zrobię tylko muszę się zastanowić jak miałoby to wyglądać by znalazło się w nim coś interesującego a nie tylko potwierdzenie tego co chyba wszyscy wiedzą. Otwartych drzwi nie zamierzam wyważać.

Jw. nie fatyguj się. Szkoda zdrowia. Oboje mamy różne ale swoje zdania (MZ do dobrze dla wątku :-D) a założyciel tematu niech wyciągnie z tego jak najwięcej dla siebie.

GonzoG
10-05-2014, 17:52
35-tka była "klejnotem" jak się pojawiła. Jedyne szkło do DX o takiej ogniskowej, a że od lat panuje dziwne parcie na standardowe szkła ( ciekawe czemu tak mało zdjęć z nich u pro), to i to zyskało miano "must have"...
Co nie zmienia faktu, że jest to totalnie nudne szkło i nie mające żadnych szczególnych zastosowań w DX. No może poza byciem kultowym i leżeniem na półce.

Możesz i przytaczać setkę znanych fotografów... Gwarantuje ci że żaden z nich nie mówił o tym szke bezinteresownie...
To tak samo jak z "recenzjami" DR5000...

nikoniarz
10-05-2014, 18:01
Co nie zmienia faktu, że jest to totalnie nudne szkło i nie mające żadnych szczególnych zastosowań w DX.

Masz prawo mieć takie zdanie. I masz też prawo uszanować zdanie innych, nawet jeśli jest inne niż Twoje...

Ned Stark
10-05-2014, 19:47
Może po prostu publikujcie zdjęcia zamiast przesiadywać ciągle w wątkach technicznych. Nie zdjęcia bateryjek, nie testowe. Prawdziwe ;-) Wtedy będzie widać do czego jaki obiektyw się najlepiej nadaje. Tak to takie gadanie bez sensu.

nikoniarz
10-05-2014, 21:15
Ale co to zmieni? Jeden strzeli trzydziestkapiatka ladny krajobrazik a drugi wycropuje niezly portrecik. Jak zdania sa podzielone to i tak beda podzielone. Nie ma co sie spinac by bronic swoich racji za wszelka cene.

MackEstrite
10-05-2014, 23:03
Każdy korzysta, korzystał i korzystać będzie z tego co ma i co mu pasuje. 35mm jest nudne - bo to dość klasyczna ogniskowa, ale dzięki temu właśnie jest uniwersalna i praktyczna dla codziennych zastosowań pokroju urodziny teściowej.

Najgorsze jest to, że człowiek nie wie co jest czym dopóki nie wypróbuje tego na własnej skórze... często więc ufamy temu co wyczytamy w internecie, na forach itd. Kiedy miałem dylemat przy kupnie pierwszej stałki, wszyscy polecali 35mm, kupować i nie patrzeć na inne. Kupiłem... mimo sporego dylematu czy 50 nie będzie lepsza... suma sumarum dokupiłem z pół roku później 50mm i z tego zakupu jestem 5 razy bardziej zadowolony. Prawdopodobnie nie kupił bym 35 gdybym zaczął od 50mm, a kitowy 18-105 z podpiętą lampą wystarczyłby do zastosowań przy których używam 35.

nikoniarz
10-05-2014, 23:18
Krótko mówiąc nie trafiłeś z ogniskową :) Ja również miałem dylemat co kupić pierwsze- 35 czy 50, bo w sumie chciałem obie. Wziąłem 35 bo wiedziałem, że ta ogniskowa będzie mi częściej potrzebna. Z czasem przewinęła mi się przez ręce "pięćdziesiątka" i od tego czasu już nie mam parcia by ją kupić. Może kiedyś... Dla mnie i tak będzie używana sporadycznie. Dla mnie 50 jest bardziej nudne od 35 :)

Andrzej1974
10-05-2014, 23:19
Widzisz ja też miałem podobny dylemat: 35 czy 50. I podobnie jak Tobie miażdżąca większość poleciła 35, która była chyba wtedy na topie. Teraz ci sami, którzy ją polecali za uniwersalność, jakość etc piszą, że jest nijaka, nudna etc. I słuchaj ekspertów a raczej "ekspertów" kolejnym razem. Ech... Zresztą to samo widzę jest np. z lampami zewnętrznymi ale nie tylko...

MackEstrite
10-05-2014, 23:46
Oczywiście, nie twierdzę że 35 jest zła... wręcz przeciwnie, w połączeniu z 50 stanowią świetny tandem który posłał do torby kitowy obiektyw niemal na stałe. Niemniej jednak organoleptycznie najlepiej się sprawdza co komu i jak pasuje a własny warsztat i jego wyposażenie szlifuje się latami...

Andrzej1974
10-05-2014, 23:52
Mi bardziej od duetu 35+50 pasuje duet 35+85. Choć ostatnio również tu mnie przekonywano, że portretowa 85-tka nie nadaje sie do portretu...

MackEstrite
10-05-2014, 23:58
Jeśli kiedyś będę miał możliwość poobcowania z 85, być może również się skuszę i zrozumiem to o czym mówisz... aczkolwiek na dzień dzisiejszy odczuwam bardzie potrzebę posiadania jakiegoś szerszego turystycznego szkła pokroju 10-24mm niżeli wąskiej portretówki ;)

Ned Stark
11-05-2014, 09:40
Z tych trzech stałek 85 miażdży pod każdym względem, dlatego u mnie 50 odpoczywa gdzieś schowana. 85 ostrzy w punkt i ta ostrość powala przynajmniej w porównaniu z 50 i 35. Nie żałuję ani jednej wydanej na nią złotówki, a jeszcze nikt nie marudzi, że mu za duży nos wyszedł co zwiększa komfort psychiczny fotografującego. Jedyna moja bolączka to body. Czuję, że mi kilku funkcji brakuje, że wolałbym coś większego na dwie karty z kilkoma bajerami, które nie są koniecznie potrzebne, ale są fajne :D

salvdali
11-05-2014, 10:19
Zoom nie zastąpi stałki ani stałka nie zastąpi zooma. Każdy typ obiektywu ma swój charakter i służy do czego innego. Pomimo, że uważam stałki za wspaniałe narzędzie do uważnego i precyzyjnego kadrowania, o tyle cenię sobie zoomy, bo (co prawda często kosztem jakości i światła) np. w takim 24-120 mogę wybrać 7 standardowych ogniskowych (24, 28, 35, 50, 85, 105, 120) nie tracąc czasu na zmianę słoika. I w zależności od potrzeby wybieram konkretną długość. Widząc temat, staram się go od razu widzieć przez pryzmat konkretnej ogniskowej, konkretnej perspektywy. Zoom mi to ułatwia i oszczędza czas, kosztem możliwych do uzyskania efektów. Albo po prostu zapinam 50 i idę w teren. "Zoom nożny" wspominany przez niektórych to tylko i wyłącznie szukanie kadru odpowiedniego dla pomysłu w danej ogniskowej. a jeśli ktoś zoomując szuka odpowiedniego kadru, to znaczy tyle, że patrząc nie umie jeszcze widzieć.
Dlatego komuś początkujacemu, ale zdeklarowanemu do nauki, poleciłbym 35mm na DX lub 50 mm na FX. Niektórzy twierdzą, że to ogniskowe nijakie, ale tak naprawdę wymagają bardzo umiejętnego posługiwania się nimi żeby uzyskać ciekawe kadry.
A jeśli ktoś chce po prostu pstrykać fotki, to taki 18-200 albo 18-300 będzie w sam raz. Różnicy w jakości taki nie zauważy, a będzie zajarany, że "dobrze ściąga"

Andrzej1974
11-05-2014, 11:30
Hmm... ciekawe co na to wszystko autorka tematu. Czy wybrała już kolejne szkiełko?

aklu03
12-05-2014, 23:02
Zdecydowałam się na 50mm f/1.8G. Myślę, że będzie to dobry zakup :) natomiast jeśli chodzi o nowe body, jeszcze niezdecydowałam, który lepszy.

MackEstrite
12-05-2014, 23:49
Jeżeli chodzi o body to nie ma co tu decydować. Patrząc na to co rozważasz najlepsze będzie D7100. Mając D5000 nie warto pozostawać w serii D5xxx, bo się rozczarujesz, dostaniesz kilka wodotrysków więcej, które mają ująć za serce Małgosie w Media Markt, albo Krzysia w Saturnie i sprawią, że rozbiją swoje świnki skarbonki by mieć milion trybów tematycznych, czy dwa razy więcej megapikseli niż kolega.

Nomen omen, kup szkło, zainwestuj jeszcze w lampę która na prawdę dużo zmienia... i dopiero wtedy będziesz wiedziała czy warto szykować pieniądze na nową puszkę, czy jednak właśnie odkryłaś nowe życie swojego starego aparatu :)

Andrzej1974
13-05-2014, 08:48
[...] jeśli chodzi o nowe body, jeszcze niezdecydowałam, który lepszy.

A które body bierzesz pod uwagę? Z serii D5xxx czy bardziej D7xxx?

Ned Stark
13-05-2014, 09:03
Może jednak najpierw kup body, a dopiero potem tę 50. Dobrze ci radzę ;-) Moja 50 to najbardziej kapryśny obiektyw świata. Nigdy nie wiadomo o co mu chodzi i kiedy trafi, a kiedy akurat nie chce mu się. Szkło fajne, ale dobrze najpierw sprawdzić czy współgra z body. Jeśłi wybierzesz coś z serii d7xxx to w sumie masz kalibrację w body.

aklu03
13-05-2014, 18:37
Ile ludzi, tyle opinii :) jedni twierdzą, że lepiej kupić nowe szkło, inni, że najpierw body. Cieżko było się zdecydować, które szkło najpierw, wybrałam jednak 50 f/1.8G. Myślę, że będzie dobrze współpracował z teraźniejszym body :)

Ned Stark
13-05-2014, 18:48
Ile ludzi, tyle opinii :) jedni twierdzą, że lepiej kupić nowe szkło, inni, że najpierw body. Cieżko było się zdecydować, które szkło najpierw, wybrałam jednak 50 f/1.8G. Myślę, że będzie dobrze współpracował z teraźniejszym body :)

Jeśli sztuka będzie dobra to na pewno. Po prostu myślałem, że i tak zmienisz body więc wydało mi się to bardziej logiczne, że body na początku, potem szkło. Na pewno jest to fajny obiektyw. Ja lubię i to bardzo, ale mam kapryśny egzemplarz, który stał się z czasem coraz bardziej kapryśny :D i trzeba go głaskać, miłe słowa mówić, pieścić i takie tam żeby trafiał wtedy kiedy akurat się chce. Teraz to na pewno się na mnie obraził bo siedzi w szafie głęboko od kiedy mam 85 (imho najlepsza z tych amatorskich stałek)

aklu03
13-05-2014, 18:58
Body i tak chcę zmienić, ale czekam, aż ceny troszkę zejdą w dół :) myślałam też nad starszym body, D90 ale nie wiem czy warto inwestować w nie, czy lepiej kupić coś nowszego.

aklu03
14-05-2014, 23:13
Jest i nowe szkiełko :) 50 f/1.8G :) hm. wie ktoś może, gdzie dostanę instrukcję obsługi po polsku? :p

GonzoG
14-05-2014, 23:22
Jest i nowe szkiełko :) 50 f/1.8G :) hm. wie ktoś może, gdzie dostanę instrukcję obsługi po polsku? :p

Instrukcję obsługi czego ?? Obiektywu ??
Proszę bardzo:
1. założyć do aparatu
2. robić zdjęcia.

aklu03
14-05-2014, 23:53
Tak, obiektywu. Dostałam książeczkę, a w niej zero języka polskiego. Może da się skądś pobrać np.?

MackEstrite
15-05-2014, 00:02
ale do czego Ci ta instrukcja ma służyć właściwie? GonzoG Ci ją wyłożył... jaki jest problem? ;)

Ned Stark
15-05-2014, 11:51
Instrukcja do obiektywu? To twoja pierwsza stałka ;-) Weź ustaw sobie na A i po prostu baw się przesłoną. Szybko się go nauczysz ;-) chyba, że nie :D

cz4rnuch
15-05-2014, 12:21
Jest i nowe szkiełko :) 50 f/1.8G :) hm. wie ktoś może, gdzie dostanę instrukcję obsługi po polsku? :p Sprawdziłem na naszej stronie Nikona i nie ma. Możesz sobie ściągnąć angielsko-niemiecko-chińską. Pytanie tylko po co? Nic tam ciekawego nie ma: <<klik>> (http://www.nikonsupport.eu/europe/Manuals/AFS50_1.8G/AFS50_1.8G_04.pdf)

aklu03
15-05-2014, 15:14
Fakt, nic tam nie ma ciekawego, po prostu myślałam, że dostałam jakąś felerną książeczkę :)

kjeld
15-05-2014, 17:04
Nikon daje do obiektywów papierowe instrukcje obsługi (nie wiem po co), jest ona w wielu językach, polskiej nie ma.

AndBed
15-05-2014, 21:30
Jak kupiłem na cyf......pl to dodali ksero polskiej instrukcji:) Było to mniej więcej tak: pierścień ostrości (1) , bagnet (2), zainstaluj obiektyw (3), rób zdjęcia (4) :)