PDA

Zobacz pełną wersję : Tanie body - które?



elmihu
07-05-2014, 04:33
Cześć.
Przepraszam za trywialne pytanie ale zwrocilem uwage iz na alegro mozna dostac bez problemu sporo korpusów za mniej niz 1tys zlociszy.
Ktory z nich bedzie najlepszy jesli chodzi o jakosc uzyskanego obrazu? (Odwzorowanie kolorów, przejscia tonalne itp)
To w sumie najwazniejsze i jedyne kryterium
Pozdrawiam :)

Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka

Andrzej1974
07-05-2014, 05:50
Podaj nazwy tych korpusów to się coś wybierze...;-)

puszosław
07-05-2014, 07:16
Napisz jakie masz szkła, lub czy planujesz ich zakup i ewentualnie jakich. Body to 20-30% sukcesu i niewielki procent kwoty którą wydasz na szkła.

Jeśli to ma być nikon w ogóle to ja zaproponuje d90. na portalu aukcyjnym do 1000zł znajdziesz.

Archibald6803
07-05-2014, 09:03
d200

MackEstrite
07-05-2014, 09:43
Im tańsze i bardziej zaawansowane body, tym większe prawdopodobieństwo, że jest zajechane, lub coś jest z nim nie tak... więc trudno tak sobie gdybać i dywagować, a każdy przypadek trzeb indywidualnie oceniać. Mało kto wyzbywa się za bezcen dobrego sprzętu. Jak z samochodami... za grosze też da się kupić S-klasę, ale nie zawsze o to nam chodzi by kupować wrak ;)

puszosław
07-05-2014, 09:48
MackEstrite no racji w tym jest sporo. Zwłaszcza, że znam co najmniej kilka osób które ładnych parę lat temu używali do repo ślubnego d200. Body jest z wyższej półki i faktycznie może być zajechane, ale pamiętać trzeba o jednym wyższe puszki mają przewidziane ostrzejsze traktowanie i więcej klapnięć. Także d40 z 50k klapnięć to nie to samo co d200 z 50k klapnięć, choć jak wiadomo jest to tylko liczba sugerowanych wyzwoleń migawki. Na plus dla d200 pomiar światła z manualami.

ecml
07-05-2014, 10:34
Moim zdaniem, do 1000zł, D90 (jeżeli masz lub zamierzasz kupić szkła bez silnika) lub D5000. Tego drugiego łatwiej będzie kupić od amatora, z małym przebiegiem, w idealnym stanie.

elmihu
07-05-2014, 11:12
No tak, bez sensu w sumie ze nie podałem więcej informacji

Kilka lat temu musiałem pozbyć sie sprzetu (kilku szkieł i d300)
Obecnie sytuacja finansowa pozwala mi myśleć nad zakupem gratów od nowa

Docelowo (za rok lub coś koło tego) mam zamiar kupić coś z pełną klatką (610?) - obecnie nie ma szans na wywalenie 6k Zł za jednym zamachem

Jak na razie chcę skompletować kilka stało ogniskowych obiektywów (50, 14, 85 i 180) - widziałem ze mozna je kupić używane w cenach do 2k zł - będzie szło powoli - ale za jakiś czas (perspektywa kilku lat) mam nadzieje na odbudowanie potrzebnego systemu - bez kredytu, dotacji i zarzynania sie

Żeby jednak obiektywy sie nie kurzyły i nie leżały bezczynnie chciał bym kupić jakiś tani korpus (chociaż by po to żeby testować pod względem mechanicznym kupione szkło)

Na aukcjach jest sporo d40, d60, d80, d90, d5000 oraz 3000 i 3100

Są również d70 - ale ten aparat już kiedyś miałem i w sumie fajnie by wypróbować coś nowego :)

d200 do 1000zł mają kilka milionów kilometrów przebiegu i zawsze opis ze są w świetnym stanie ("Niemiec płakał jak sprzedawał") - nie wzbudza to mojego zaufania

Zdjęcia robię różniste - najwięcej takich jak te z portfolio, ale również troszkę okolicznościowych i reportażu

Tak jak pisałem - najważniejsza jest dla mnie jakość uzyskiwanego obrazu - czasami zdjęcia idą do publikacji w prasie branżowej i nic mnie tak nie boli jak słaba jakość zdjęcia, która nagle pojawiła sie przy powiększeniu na całą stronę.

cysieq
07-05-2014, 11:28
Z ciut mniejszym budżetem polecam D80. Za 700 zł można wyrwać godną sztukę :)

nikoniarz
07-05-2014, 11:35
Najlepsza matryce wg. mnie ma D3100. Oczywiscie pod wzgledem szumow. Nowego kupisz za 1000-1100 zl pewnie. Ja wiem, ze okrojony z silnika AF, z przyciskow itd. Ale zawsze nowy i z dobrym obrazkiem. Jak na aparat tymczasowy wg mnie sie nadaje.

largo
07-05-2014, 11:35
Dwa lata temu chorowałem na taniego D200 i D80. Może miałem pecha, bo wszystkie, które oglądałem były przechodzone jak sto pięćdziesiąt: W D200 liczniki ponad kilkadziesiąt tysięcy i wszystkie gumy rozjechane, zużyte akumulatory, jak czysty na zewnątrz, to brudny w środku (mega zabrudzone matryce i komory lustra), a tu korozja, a tam coś nie kontaktuje, a nie wiadomo ile razy upadło, a może licznik przeprogramowany itd.
I wyrzuć tu Panie ponad tysiąc zł.(wtedy) za sprzęt używany w ciężkich warunkach, który już zwrócił się komuś po kilka razy i sprzeda go jeszcze z zyskiem?. Trafić na ślubnego D200 to przekleństwo. Szybko mi przeszło i kupiłem najtańszy nowy z niższej półki.

A dziś z używanych to może D3100, D90, bo są nowsze z tych "starszych" modeli, trzeba też zwrócić uwagę na "wielkość" numerów seryjnych.
D3000 - niedawno widziałem jeszcze nowe sztuki (możliwe, że "leżaki magazynowe", roczna gwarancja), ok. 900 pln. Sam nadal takiego używam i sobie chwalę, pomimo tego, że to stara matryca.

Dark
07-05-2014, 11:45
Jak w ścianę, to faktycznie potrzeba coś lekkiego. Choć ja akurat planuję na takie wypady przeznaczyć właśnie "dwusetkę" i jakieś tańsze szkło. Moja sprawdziła się w każdych warunkach atmosferycznych i jednak jest dość odporna na urazy mechaniczne.

nikoniarz
07-05-2014, 11:47
Ja powiem tak. Trafiaja sie zadbane uzywki. Sam kupilem D300 z przebiegiem 99.500. Stan idealny praktycznie. Gumy w swietnym stanie, na matrycy brak plam, wszystko dziala jak nalezy. Jedynie komore lustra musialem potraktowac grucha bo paprochy mialem w wizjerze. Od zakupu strzelilem 3.000 zdj i zadnej usterki. Ja wiem, ze moze cos. pasc jutro czy po jutrze. Ale do czego daze- duzy przebieg nie powinien dyskwalifikowac sprzet jesli cena jest adewatna do jego stanu. Aczolwiek ja skusile sie na uzywe bo jedno body mam od nowosci. Czyli wiem co przeszo

puciek
07-05-2014, 12:05
Musisz sobie także zadać pytanie, czy planujesz zakup obiektywów na śrubokręt. Jeżeli tak, to nie radzę kupować żadnej amatorskiej puszki bez silnika. Wtedy wybór zawęża się do D80/D200 lub D90.

elmihu
07-05-2014, 13:32
Podpowiedzcie mi proszę o co dokładnie chodzi z tym śrubokrętem?

Nie robię bardzo dynamicznych scen (biegów, wyścigów itp) a przynajmniej nie często i nie dla pieniędzy - czy śrubokręt (to zdaje sie wspomaganie AF z korpusu) ma obecnie aż takie znaczenie ?

d300 chyba czegoś takiego nie ma? (bo ten akurat aparat miałem, wiec wiem jak chodził AF)

MstrG
07-05-2014, 13:42
Potocznie śrubokrętem nazywamy napęd AF z korpusu, wymagają tego szkła bez własnego silnika. Obiektywy z silnikiem najczęściej są oznaczone np. AF-S, HSM, USD.

nikoniarz
07-05-2014, 14:03
D300 ma srubokret. Czyli naped AF jesli obiektyw nie posiada silnika.

witboy
07-05-2014, 14:17
dziwne to troszke ja teraz np chce sprzedac d300 z ok 100 tys a nawet nie wiem ile ma bo dziala i chula a jak kupowalem mial 85 tys i nic sie z nim wiekszego nie dzialo, najlepiej cofnac licznik i sprzedac z przebiegiem 50 tys za 1400 to odrazu chetni by sie znalezli taka mala dywagogia, malo kto uzywa sprzetu lepszego tj 200-300 nawet d90 amatorsko zdaza sie ale najczesciej takie sztuki ida do rodziny znajomych a nie w swiat...

Grochu7
07-05-2014, 14:21
Ja brałbym D3100 - lekki i ma (dość) współczesną matrycę.

Alternatywa: jak inni piszą D200 / D80 - z silnikiem, dwoma rolkami i resztą pożytecznego szpeja. Jeśli dopadniesz D90 w dobrym stanie - jeszcze lepiej.

puszosław
07-05-2014, 14:38
Kolega chce zakupić stałki, a z tego co mi wiadomo(może się mylę) to nikkor 180mm (przypuszczam że miał na myśli f2.8) a także nikkor 14mm nie ma w wersji AF-s, także polecanie body bez "śrubokręta" nie ma sensu. Jeśli autor faktycznie miał na myśli inne szkła bądź innych producentów to zwracam honor polecającym kastrowane puszki. Wiadomo co nowe to nowe. Ja stojąc przed wyborem puszki mimo braku kasy zdecydowałem kupić nową gorszą puszkę niż jakiegoś poślubnego zajechanego D300. Cena była wtedy podobna. wybrałem d90. jeśli elmihu miałeś d300 to teraz ergonomia może mieć dla Ciebie znaczenie. aparaty potocznie zwane kastratami zwykle nie mają również górnego wyświetlacza - sam musisz zdecydować czy Ci to potrzebne.

Podpowiem Ci, że 50 1.8 w wersji D kupisz do 300zł. Jeśli zależy Ci by przycisnąć z kasą to jest jedno rozwiązanie - coś ze śrubokrętem.

MackEstrite
07-05-2014, 22:20
A ja się zastanawiam, czy mimo wszystko nie lepiej się wstrzymać, dozbierać finanse na docelowe body FF, po czym dopiero zacząć kompletować i sprawdzać szklarnie? Kupując niższej klasy body bez silnika AF, nie będzie możliwości przetestowania większości używanych szkieł, a poza tym matryca DX by docelowo przesiąść się na FX? Żeby się nie okazało, że w torbie zakupowej zrobił się totalny miszmasz...

adrianek32
07-05-2014, 22:30
A ja się zastanawiam, czy mimo wszystko nie lepiej się wstrzymać, dozbierać finanse na docelowe body FF, po czym dopiero zacząć kompletować i sprawdzać szklarnie? Kupując niższej klasy body bez silnika AF, nie będzie możliwości przetestowania większości używanych szkieł, a poza tym matryca DX by docelowo przesiąść się na FX? Żeby się nie okazało, że w torbie zakupowej zrobił się totalny miszmasz...

autor pisze o piuszkach D200/D80 cos w okolicach 1tys zl albo i mniej a Ty mu o Fx'ie... szkla moze kupic fxowe stalki 28-35-50-85 za niezle pieniadze a pozniej dokupi body na ktore bedzie go stac bo idac Twoim tokiem myslenia to moze niech odrazu dozbiera do D4s + 14-24 + 24-70 + 70-200 VRII ?

puszosław
08-05-2014, 08:02
adrianek32 przeczytaj wątek jeszcze raz :) kolega pisze o body do 1ooo zł, a docelowo o przesiadce na fx po dozbieraniu funduszy



Docelowo (za rok lub coś koło tego) mam zamiar kupić coś z pełną klatką (610?) - obecnie nie ma szans na wywalenie 6k Zł za jednym zamachem

elmihu
08-05-2014, 11:44
Hej
Dziękuję za wszelkie uwagi i sugestie

Faktycznie - nie zwróciłem uwagi na sprawę AF
Nie ma sensu kupować body bez śrubokrętu
Teraz dopiero doczytałem, iż niskie modele nie współpracują z np serią D

Wydaje mi sie ze wybór ogranicza sie do d90 lub d200 - ze wskazaniem na ten pierwszy
Za kilka dni pożyczam d200 z zestawem szkieł od kolegi - chwilę potestuje i przemyślę sprawę

Co do sugestii Mac Estrite (dzięki za zabranie głosu i poradę ) - w sumie zawsze szedłem drogą jaką sugerujesz:
krok 1 - drogie body (po kilku miesiącach wyrzeczeń)
krok 2 - kompletowanie szkieł (trwające latami i nigdy w pełni nie ukończone)

W tym modelu postępowanie nie podobało mi sie ze zawsze miałem wypaśne aparaty ze stałką 50/1.8 i jakimiś słabymi kitami i czekałem latami na dozbieranie do jakiś normalnych szkieł

Już dawno się przekonałem że to w sumie szkło robi różnice (przy zakładanym stałym poziomie umiejętności fotografa ;) )
Dlatego wpierw zainwestuje po kilka, kilkanaście -set złotych w stałki a potem sprzedam nerkę i dzieci na eksperymenty biologiczne i kupię FX
Pozdrawiam

adrianek32
08-05-2014, 22:25
adrianek32 przeczytaj wątek jeszcze raz :) kolega pisze o body do 1ooo zł, a docelowo o przesiadce na fx po dozbieraniu funduszy

tak ale docelowo wiec teraz kupi dxa i fxowe szkla i bedzie robil zdjecia a nie jak kolega wyzej napisal zeby dozbieral do fxa odrazu a przez rok czy pol zdjecia czym bedzie robil? komorka? :)

jamirq
09-05-2014, 12:16
Kolega chce zakupić stałki, a z tego co mi wiadomo(może się mylę) to nikkor 180mm (przypuszczam że miał na myśli f2.8) a także nikkor 14mm nie ma w wersji AF-s, także polecanie body bez "śrubokręta" nie ma sensu. Jeśli autor faktycznie miał na myśli inne szkła bądź innych producentów to zwracam honor polecającym kastrowane puszki. Wiadomo co nowe to nowe. Ja stojąc przed wyborem puszki mimo braku kasy zdecydowałem kupić nową gorszą puszkę niż jakiegoś poślubnego zajechanego D300. Cena była wtedy podobna. wybrałem d90. jeśli elmihu miałeś d300 to teraz ergonomia może mieć dla Ciebie znaczenie. aparaty potocznie zwane kastratami zwykle nie mają również górnego wyświetlacza - sam musisz zdecydować czy Ci to potrzebne.

Podpowiem Ci, że 50 1.8 w wersji D kupisz do 300zł. Jeśli zależy Ci by przycisnąć z kasą to jest jedno rozwiązanie - coś ze śrubokrętem.

Mam tanio do oddania d80 przebieg ok 35K. Miałem go jako 2 body, a 2 lata był podstawowym, ale potrzebuje jakiegoś kompaktu do filmów.

boeing
17-05-2014, 04:16
Wiadomo że każdy chwali swoje, ale..

Ja bym polecałczego już zasmakowałeś, czyli d300. Ceny są obecnie na dość niskim i przyswajalnym poziomie. Jest to świetna puszka choć niekoniecznie z najlepszą/najnowszą matrycą. Przy przesiadce na FX stracisz 100zł a może nie, więc myślę że to nie najgorsza droga..

Pozdrawiam!