raffaell
04-05-2014, 13:12
Witam!
To mój pierwszy post tutaj na forum więc proszę o wyrozumiałość jeżeli piszę w złym dziale czy coś takiego :D
Zatem przechodzę już do konkretów. Otóż od 2 lat jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona D80 + Sigma 17-70 2,8-4,5 dc macro z obecnym przebiegiem około 49 tysięcy. Ostatnio zauważyłem problem że przy lekkim poruszeniu obiektywu zmienia mi się wartość przysłony na 17 mm z 2,8 na 3,8. Ostatnio gdzieś przeczytałem że to są pierwsze oznaki zużycia się popychacza przysłony. Według mnie to bardziej coś z elektroniką obiektywu ale ostrzy normalnie odczytuje odległość bezbłędnie i te pe. Obecnie nie mam jak sprawdzić czy to wina obiektywu bo większość znajomych śmiga z Canonami :/ Pytanie czy mogę spać spokojnie czy już mam powoli się zastanawiać nad zmianą korpusu ewentualnie próbą zmiany popychacza?
To mój pierwszy post tutaj na forum więc proszę o wyrozumiałość jeżeli piszę w złym dziale czy coś takiego :D
Zatem przechodzę już do konkretów. Otóż od 2 lat jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona D80 + Sigma 17-70 2,8-4,5 dc macro z obecnym przebiegiem około 49 tysięcy. Ostatnio zauważyłem problem że przy lekkim poruszeniu obiektywu zmienia mi się wartość przysłony na 17 mm z 2,8 na 3,8. Ostatnio gdzieś przeczytałem że to są pierwsze oznaki zużycia się popychacza przysłony. Według mnie to bardziej coś z elektroniką obiektywu ale ostrzy normalnie odczytuje odległość bezbłędnie i te pe. Obecnie nie mam jak sprawdzić czy to wina obiektywu bo większość znajomych śmiga z Canonami :/ Pytanie czy mogę spać spokojnie czy już mam powoli się zastanawiać nad zmianą korpusu ewentualnie próbą zmiany popychacza?