PDA

Zobacz pełną wersję : jaki aparacik do macro z przejściówką nikon



jaroo1
02-05-2014, 11:30
Witam jak w temacie znudziło mi się taszczyć lustrzankę, jaki aparacik polecacie do zdjęć makro mam sigmę 150/2.8 .pozdr.

koniecpolska
02-05-2014, 12:43
Witam jak w temacie znudziło mi się taszczyć lustrzankę, jaki aparacik polecacie do zdjęć makro mam sigmę 150/2.8 .pozdr.S 150mm macro to też sporo do taszczenia. A najmniejszy z możliwych aparatów to Panasonic GM1.

puch24
02-05-2014, 12:52
Taszczenie taszczeniem, ale przy samym robieniu zdjęcia dość ważne jest, by obiektyw i aparat pozostawały w jakiejś proporcji do siebie. Małym bezlusterkowcem bardzo niewygodnie robi się zdjęcia z dużymi obiektywami. Poza tym nie będzie AF ani sprzężenia przysłony (chyba, że kupisz Nikona 1 i firmowy nikonowski adapter, który przenosi sprzężenia). W przypadku innych systemów, jeśli Twoja Sigma nie ma pierścienia przysłon, to musisz kupić adapter z pierścieniem pozwalającym otwierać i domykać przysłonę. Nie będzie to wygodne w użyciu. Moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysł - ja bym pozostał przy lustrzance. A najlepiej byłoby gdzieś to wypróbować zanim wtopisz kasę.

jaroo1
02-05-2014, 13:24
ok dzięki wam , muszę pojechać do jakiegoś wielkiego miasta i luknąć.a jaki z jakością zdjęć z tego nikona1 na razie mam d200 i waham się przed kupnem 2 lustrzanki.http://allegro.pl/adapter-nikon-g-af-s-ai-na-nikon-1-n1-j1-j2-v1-i4169268894.html znalazłem taki adapter ???

puch24
02-05-2014, 14:40
To adapter niefirmowy, który nie przenosi żadnych sprzężeń pomiędzy aparatem a obiektywem. Firmowy adapter Nikona (FT1) przenosi te sprzężenia (z jakimiś ograniczeniami), ale to byłby ewentualnie argument za wyborem systemu Nikon 1. Tyle, że adapter ten (FT1) kosztuje ok. 1000 zł! Z każdym innym systemem bezlusterkowym będzie tak, jak z tym adapterem, który znalazłeś: obrotowy pierścień na adapterze pozwoli tylko ręcznie przymknąć przysłonę przed zdjęciem. Tak można (ja np. przez różne adaptery używam czasem obiektywów różnych systemów z bezlusterkowcami Samsung NX), ale to niewygodne. Dlatego zastanów się, czy naprawdę chcesz zrezygnować z lustrzanki, pozostawiając ten obiektyw? Przy zdjęciach makro najmniejsze drgnięcie aparatu gubi ostrość, a przecież musisz jedną ręką obrócić pierścień, żeby domknąć przysłonę do zdjęcia.

d90
03-05-2014, 21:56
Wszystko zależy chyba jakie to makro. Z pierscienieniami czy bez. Na 4/3 czy dx.
Itd...
Ja sie makro dla zabawy epl5 + adapter + N50mm f1,4 G bawię i super jest. Polecam.
Robala nie sfocisz ale żabę czy kwiatek spoko.
Lekko jest i wygodnie...ale bez pierścieni. Z nimi polecam juz wizjer jakis/lub aparat z wizjerem.
A jak tylko ta sigme zapinasz to cieżko bedzie utrzymać. Co juz napisano z reszta...