Zobacz pełną wersję : N 35 f/1.8 G
Wanageddon
01-05-2014, 20:03
Czy jako, że jest to systemowy obiektyw, mogę liczyć na powtarzalność tego szkła ? Mogę śmiało zamawiać przez neta, czy jednak radzicie iść do sklepu i mierzyć ?
W pierwszej mojej sztuce aberacje do f3.5 były nie do zniesienia, dlatego go sprzedałem. Po dwóch latach postanowiłem dać mu jeszcze jedną szanse i w drugim egzemplarzu jest o niebo lepiej.
kurczeblade
01-05-2014, 23:44
W pierwszej mojej sztuce aberacje do f3.5 były nie do zniesienia, dlatego go sprzedałem. Po dwóch latach postanowiłem dać mu jeszcze jedną szanse i w drugim egzemplarzu jest o niebo lepiej.
Może to była kwestia, lepszego body?! większego doświadczenia podczas obrabiania - nabytego z czasem ?
aberacje ... ?! jakie?
znajomy niestety ostatnio wysyłał na kalibracje (ta wewnętrzna w d7000 nie starczała) - moim zdaniem sprawdzać - nie ma co ufać w powtarzalność nawet systemowych szkieł.
Może to była kwestia, lepszego body?! większego doświadczenia podczas obrabiania - nabytego z czasem ?
aberacje ... ?! jakie?
Akurat mam jeszcze te body (D80) u siebie, z którym używałem obydwu egzemplaży. Za aberacje mam na myśli ten niebieski/granatowy cień przy konturach o sporym kontraście i innym oddaleniu od aparatu. Uszkodzenie mechaniczne pierwszej sztuki raczej wykluczam, był to nowy egzemplarz, poza tym chodził bez zarzutu.
tpszefka
02-05-2014, 10:40
Ja nie narzekam na moja 35tke, chociaż słyszałem, że nie jest powtarzalna i czasami niektorzy ludzie maja BF/FF.
nikoniarz
02-05-2014, 10:49
Za aberacje mam na myśli ten niebieski/granatowy cień przy konturach o sporym kontraście
W mojej sztuce też się to zdarza. Na szczęście czasem, i to czasem tylko w przypdaku f/1.8. Problemów z BF/FF nie mam. Kupowałem w ciemno w Saturnie. Mieli ostatnią sztukę więc nawet nie testowałem. Miałem widocznie szczęście ;)
photaloo
06-05-2014, 12:41
Na mojej 35 1.8 G czasami łapie BF na przesłonach 1.8 do 2.8 na 2.8 czasami występuje FF. Generalnie jest problem jesli występuje nazwijmy to dużo obiektów w kadrze wtedy owe przypadlości występują na tych przesłonach. Ale generalnie szkło jest mega :-)
22gavin22
14-05-2014, 16:54
35 1.8G vs 35 2.0D zarówno wykorzystywana na FX jak i DX która z nich lepiej spisze się w reportażu ślubnym?
Ned Stark
14-05-2014, 17:21
Jestem za sprawdzaniem choć sam kupiłem przez internet ;-) (choć czy da radę coś sprawdzić w 10 minut w sklepie?). Akurat moja trafia, jest powtarzalna, nie ma nic dziwnego w niej.
Hammer555
21-05-2014, 13:44
Ja zamawialem dwa razy przez neta . Kiedys do D90, a pozniej do D7100. W obu przypadkach bylo znakomicie. Pozdrawiam...
Troszkę offtopowo, ale czy na ten obiektyw zawsze jest taki "szał"? Kupić to szkło z 2giej ręki to jakiś horror, licytując na alle zawsze ktoś się znajdzie co przebije mnie o 10zł, nawet jak cena jest o 50zł niższa od sklepowej, tu na forum co tylko się pojawi to po 10 minutach już sprzedany, olx ten sam scenariusz, 3 tyg już próbuje kupić tej obiektyw z 2giej ręki i to jakieś szaleństwo, to tak zawsze czy nastała jakaś moda na to szkło?
knopers1
04-06-2014, 15:29
to daj 50 zl wiecej i ciesz sie gwarancja... A frajerzy niech biora uzywki o 50 zl taniej....
50zł bez problemu można w sklepie utargować.
kurczeblade
04-06-2014, 15:57
Bierz nowy ! :) sprzedaż później za 50zł mniej niż kupiłeś :D
ck_dezerter
14-06-2014, 15:57
Przy cenach tego szkiełka kupowanie używki zupełnie się moim zdaniem nie opłaca, a co nowy, to nowy....
pozdrowienia!
Miałem przyjemność z dwoma egzemplarzami i jeden był zauważalnie mniej ostry na pełnym otworze. Także lepiej chyba powybierać.
Pozdr
J
Przez 4 lata używałem wyłącznie Nikkora 18-105 kitowego, ale przyszedł czas na coś jasnego. Też kupiłem 35mm 1.8G DX i mam pewne spostrzeżenia. Przy dużym kontraście (np. postać na bardzo jasnym tle - niebie) krawędzie postaci są niebieskie - nie jest to naturalne i przy kitowym obiektywie nie zauważyłem tego efektu. Z ostrzeniem też bywa różnie (mam D90 i D3300), ale to nie koniecznie wina obiektywu, więc nie chcę go poddawać specjalnej krytyce. Irytuje mnie natomiast pierścień ostrości manualnej - nie jest w ogóle płynny, w zasadzie to ma przeskoki co pewien krok. Oczywiście radzę sobie z tym poprzez "wyczucie", ale w porównaniu z obiektywem 18-105, to jak maluch do mercedesa - chodzi to topornie i jest uciążliwe. Z ostrości ręcznej korzystam cały czas przy filmowaniu, bo autofocus w D3300 to oczywiście żart, a i w wyższych modelach nie jest nic lepiej. Czy u Was pierścień ostrości też ma wyczuwalny skok i nie obraca się lekko, całkowicie płynnie - przy kręceniu czuć, że co jakiś stały krok jest opór? W 18-105 czegoś takiego nie ma, tam opór jest tylko w momencie, gdy zaczynamy kręcić w prawo lub w lewo. Nie sądzę, aby z czasem pierścień się wyrobił i zaczął chodzić lekko. Obracanie nim daje wrażenie, że to celowe, by był pewien skok/krok przy ostrzeniu - przy filmowaniu ma to jednak sporą wadę, bo trzeba włożyć więcej siły, by nim pokręcić, a to się przekłada na duże prawdopodobieństwo wystąpienia drgań i poruszenia podczas filmowania.
p.s. nie wiem, jak Wam dokładnie wytłumaczyć pracę działania pierścienia w tym obiektywie, ale najprościej będzie porównać do pokrętła pralki - gdy nim kręcimy, to co pewien skok on ma ustalony program, aby zatrzymać się we właściwej pozycji.
Przy dużym kontraście (np. postać na bardzo jasnym tle - niebie) krawędzie postaci są niebieskie
To aberracja chromatyczna - ten model tak ma. Efekt da się stosunkowo łatwo usunąć w programach do wywoływania RAWów.
Z ostrzeniem też bywa różnie (mam D90 i D3300), ale to nie koniecznie wina obiektywu, więc nie chcę go poddawać specjalnej krytyce.
Różnie bywa, ale z dużym prawdopodobieństwem to wina AF w body. Oba modele nie mają wybitnie udanych autofocusów a przy małych wartościach przysłony w N35 każde lekkie nietrafienie widać bardziej niż przy N18-105. Mała głębia ostrości wydobędzie z zestawu wszystkie niedoskonałości. Oczywiście na początek warto sprawdzić kalibrację bo może tu jest problem.
Irytuje mnie natomiast pierścień ostrości manualnej - nie jest w ogóle płynny, w zasadzie to ma przeskoki co pewien krok.
U mnie jest ok - pierścień działa w miarę płynnie. Jak na obiektyw za 600zł oczywiście.
Chodzi Ci o takie przeskoki jak krecisz pierścieniem? I ze środka dochodzi takie cykanie? Nie wiem do czego to porównać ale np... Kręcenie pedalami roweru do tylu hehe, tez jest takiw cyk cyk cyk. Jak krecisz pierscieniwm ostrości dość szybko to tez są takie uskoki bardzo gęsto ale są, jeżeli takie coś masz na myśli to tak jest.
@ericsson T10s
cz4rnuch
07-07-2014, 10:13
Bierz nowy ! :) sprzedaż później za 50zł mniej niż kupiłeś :D Lepiej wziąć z drugiej ręki a potem sprzedać w cenie nowego. Wystarczą hasła klucze: żyleta, ostrzy w punkt, wybierany spośród kilku egzemplarzy ;)
Chodzi Ci o takie przeskoki jak krecisz pierścieniem? I ze środka dochodzi takie cykanie? Nie wiem do czego to porównać ale np... Kręcenie pedalami roweru do tylu hehe, tez jest takiw cyk cyk cyk. Jak krecisz pierscieniwm ostrości dość szybko to tez są takie uskoki bardzo gęsto ale są, jeżeli takie coś masz na myśli to tak jest.
@ericsson T10s
Tak, dokładnie o tym piszę. Czyli ten model tak ma, a szkoda, bo kupiłem go wyłącznie z przeznaczeniem wideo. No ale cóż, trzeba będzie z tym żyć :)
Aaa, to o te "przeskoki" Ci chodziło... Poważnie przeszkadza to przy filmowaniu? Pytam z ciekawości, nigdy nie próbowałem nic kręcić lustrzanką.
może być to problemem bo ten pierścień chodzi dość ciasno i trzeba przyłożyć kapke siły a jak się za dużo przylozy to można przeskoczyć z ostrością. W 50 1.4G tez ma takie cykanie z tym ze tam pierścień chodzi leciutko wiec nie ma takich problemów.
@ericsson T10s
Aaa, to o te "przeskoki" Ci chodziło... Poważnie przeszkadza to przy filmowaniu? Pytam z ciekawości, nigdy nie próbowałem nic kręcić lustrzanką.
Tak, przeszkadza, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Szkło kupiłem ze względu na jego dużą jasność i doskonałe recenzje w stosunku jakości do ceny. Po prostu trzeba użyć większej siły, aby ścisnąć pierścień i kręcić płynnie - jest to jakaś niedogodność. Jeżeli np. założysz na pierścień ring od follow focus (coś ala pierścień na pierścień), to nie pokręcisz nim płynnie trzymając za uchwyt, bo będzie za duży opór - w tym to przeszkadza. Uchwyt jest przytwierdzony z boku pierścienia, więc siła będzie działać tylko punktowo i nie rozłoży się równomiernie na cały jego obwód. Jeżeli ściśniesz pierścień palcami z odpowiednim wyczuciem na jego większej powierzchni obwodu, to dasz radę płynnie ostrzyć, ale jak wspomniałem nie jest to zbyt wygodne i wymaga dużej precyzji. Najgorszy jest start, gdy zaczynamy kręcić pierścieniem, bo początkowy duży opór pierścienia może spowodować poruszenie aparatu.
Dzięki za info, nie myślałem, że taka niby pierdoła może jednak sprawiać problemy.
Przy fotografii to nie powinno być wadą, natomiast przy filmowaniu biorąc pod uwagę cenę tego obiektywu, to chyba nie pozostaje nic innego, jak się z tym pogodzić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.