PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia dziecka w kartoniku



logitech55
01-05-2014, 06:49
Znajoma chce żebym wykonał jej dziecku sesję noworodkową w kartoniku. Jak się do tego zabrać i wykonać zdjęcia? Może dacie jakąś technikę albo jakieś zdjęcia bo nie mam pojęcia jak to zrobić?

Mam sprzęt taki jak w stopce którym obiektywem to zrobić?

Piotrek 77
03-05-2014, 07:38
Obiektyw kazdy bedzie dobry.:Ale ciekawe efekty mozesz uzyskac 35.
Przeszukaj forum pod nazwa dziecko w obiektywie

sailor
04-05-2014, 21:12
A nie latwiej powiedzec znajomej - nie umiem, nie robilem takich zdjec, poszukaj kogos kto sie tym zajmuje? Niz na sile nie majac pojecia szukac rady na forum ze moze ktos poda cudowny przepis?

moira
06-05-2014, 15:39
Może to nie będzie najlepsza rada ale weź kartonik wsadź dziecko i zrób zdjęcie. Oczywiście uważaj na maluszka.

Tak trochę bardziej na poważnie to porozmawiaj ze znajoma jak ona to widzi może to pomoże.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

TheKilla
09-05-2014, 23:13
Nie żeby coś, ale jak ktoś się zabiera za foty próbując naśladować trendy i nie ma o tym pojęcia to raczej się to źle kończy...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/2z5rdxd-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/2z5rdxd.jpg)

2pompony
10-05-2014, 17:57
Nie lubię zdjęć dzieci (dzieci zresztą też nie lubię, bo zawracają głowę, wtykają palce i mają mętne poglądy), ale jeszcze bardziej niż zdjęć dzieci nei lubię głupiego gadania, żeby od razu zatrudniać fotografa, który wie jak, żeby samemu nei próbować, żeby nei szukać przepisów na forum, żeby nie usiłować się dowiedzieć, żeby „na siłę” się nie doszukiwać, itd...

Do cholery, może gość właśnie chce się nauczyć zdjęcia robić, a nie kogo zatrudnić? Może znajoma nie chce płacić za sesję fotografowi, a chce po prostu spróbować, jak to wyjdzie znajomemu? Naprawdę, dawniej na forum można się było czegoś dowiedzieć, teraz już można się wyłącznie dowiedzieć, żeby samemu nei próbować - a jeśli w ogóle, to broń boże nie pytać o detale. Bo w ogóle takie pytania, to już skandal - jak śmie profan pytać o coś, zamiast zatrudniać Pana Fotografa, co wie! Ależ mnie to mierzi i zniesmacza... Jak już nei chcesz jeden z drugim niczego zdradzać z własnego przedrogocennego warsztatu, to przynajmniej podarujcie se te stare śpiewki, bo to już jest nudne jak flaki z olejem, do porzygania.

Logitech - nie pękaj! Mój poprzednik dał zdjęcie, które w zamyśle jak sądzę miało być złośliwe, ale które to zdjęćie Tobie (albo innym, którzy zadają podobne pytania) bardzo dużo wyjaśni, jeśli tylko umiesz patrzeć analitycznie i masz jakie takie pojęcie o oświetlaniu.

Spójrz, ile możesz się z niego dowiedzieć (daję w punktach, idąc od końca):


tło - ma być neizabałaganione, im czyściej, tym lepiej
perspoektywa możliwie niska, więc będziesz się musiał trochę poczołgać
oświetlenie - najbardziej soft jakie możesz uzyskać, broń boże nei kierować lampy na dziecko, bo będzie miał ostre cienie pod załamaniami typu broda czu coś
oświetlenie po całości, to znaczy nie różnicuj na jasny pierwszy plan i ciemne tło - no chyba, że masz taki pomysł i wiesz, jak to wykorzystać (bo da się, znajdziesz setki takich zdjęć)
zadbaj o ładny ubiorek i dodatki (smoczek, pompon, apaszka czy coś, szaliczek, kokardka, duperel) - niech to wszystko koresponduje kolorystycznie
jeśli to ma być pudło kartonowe, spróbuj dowcipnie coś na nim namalować kredkami (autobus, wózek, statek, UFO, mercedesa) - zdjęćia mają wywoływać uśmiech na twarzy
nie bój się ani high keya, ani czarnobiałych zdjęć - byle nei robić dziecka mrocznego. Mroczne dzieci są dobre wyłącznie w horrorach
jak masz jedną lampę, to biały sufit i blendy to twój przyjaciel


Nie znam Twojej lampy, nie wiem jak współpracuje z puszką, ale już teraz możesz przeprowadzić próby w domu, na sucho, bez bąka. Zrób scenę jakby do dziecka, wieź pudło, jakiś jasny kocyk czy futrzak, połóż w pudle główkę kapusty, kota (jak jest śpiący, bo inaczej da dyla) czy prawie cokolwiek niebłyszczącego co masz pod ręką - i próbuj zrobić parę zdjęć o jasnej tonacji, z możliwie delikatnym tłem, z łądnej, niskiej perspektywy...

Jak wyjdzie - będą pierwsze koty za płoty, jak nic Ci nei wyjdzie, to staraj się zobaczyć gdzie tkwi problem (światło, perspektywa, kolory, bałagan w kadrze, itp) i tą działkę popraw. Inaczej się nie nauczysz. I ktoś dobrze Ci radzi - poszukaj zdjęć jakie chciałbyś zrobić i analitycznie je obadaj: jakie światło, jakie tło, jaka perspektywa, jaki ubiór bąka, jakie kolory (w sensie czy łagodne i pastelowe, czy agresywne i ostre)... Takie analizowanie powinno Ci sporo dać.

sailor
10-05-2014, 22:28
Mam nadzieje ze rownie wspanialomyslne podejscie masz do mechanikow samochodowych, ludzi robiacych remont twojego mieszkania czy tez pracownikow piekarni z ktorej chleb kupujesz ;)
Oraz ze tymi samymi zasadami do ludzi nie majacych pojecia o robocie kierujesz sie dajac zlecenia dotyczace twojej osoby i twojej rodziny ;)

docxxx
10-05-2014, 22:55
Jejku, sailor, to już jest nudne. Gdzie nie wejdę, to zawsze przeczytam Twoje złote rady dot. tego, że tylko profesjonalista może robić zdjęcia. Skoro uważasz nas za debili, to załóż swoje forum nikoniarzevip i tam spamuj.

fafniak
10-05-2014, 23:02
2pompony - zadałem sobie trud przeczytania pierwszego postu
potem wszedłem na stronę istniejącą w podpisie autora tematu
obejrzałem zdjęcia
napisałem dość długą odpowiedź
potem skasowałem i poprosiłem o usunięcie moich wpisów
Po prostu zestawienie tych elementów według mnie nie rokuje nadziei na sukces - jedynie na "dzieło" mniej lub bardziej zdolnego kopisty

sailor
10-05-2014, 23:12
Jejku, sailor, to już jest nudne. Gdzie nie wejdę, to zawsze przeczytam Twoje złote rady dot. tego, że tylko profesjonalista może robić zdjęcia. Skoro uważasz nas za debili, to załóż swoje forum nikoniarzevip i tam spamuj.

Jesli cie nudzi nie czytaj. Czy ja narzekam na twoje wpisy o serwisie nikona? Sa znacznie nudniejsze i monotematyczne. Jesli sie nie myle to na forum mozna wyrazac wlasne zdanie z czego inty korzystasz. Wiec nie radz mi co mam robic bo nie ty tutaj jestes gospodarzem
Oraz:
1)Wskaz mi miejsce gdzie napisalem ze tylko profesjonalista moze robic zdjecia?
2) wskaz mi posta w mtorym napisalem ze uzytkownicy forum to debile.

Jesli nie potrafisz to
A) nie pisz glupot
B) przepros za to co zasugerowales

Potrafisz wziac odpowiedzalnosc za swoje slowa

Edit:
Ostatnio na forum modne jest radzenie zalozenia wlasnego forum jesli ktos ma inne zdanie. Szczeniackie to troche, ale przy tak roszczeniowym podejsciu "bo mi sie nalezy" calkiem zrozumiale. Tylko co bedzie jak wszyscy fachowcy sobie pojda i zastaniesz sam z pytajacymi 20 razy dziennie za ile sprzedac foto albo jaki obiektyw kupic?

2pompony
10-05-2014, 23:51
@fafniak - rozumiem, że wykonałeś więcej niż ja, bo ja tylko przeczytałem pytanie, ale nie odwiedziłem strony tego, który pytał. Nieważne zresztą (z mojego punktu widzenia), bo nie ten, to skorzysta ktoś inny, jak potrafi. W końcu ktoś trafi na to pytanie, poczyta - niechże się dowie więcej niż te odwieczne smuty sailora, żeby zatrudnić jakiegoś fotografa. Ja rozumiem, że można być sfrustrowanym, że ludzie robią zdjęcia samodzielnie, ale ileż te pierdy można czytać w koło Macieju?...

docxxx
11-05-2014, 07:32
Nieważne zresztą (z mojego punktu widzenia), bo nie ten, to skorzysta ktoś inny, jak potrafi. W końcu ktoś trafi na to pytanie, poczyta - niechże się dowie więcej niż te odwieczne smuty sailora, żeby zatrudnić jakiegoś fotografa. Ja rozumiem, że można być sfrustrowanym, że ludzie robią zdjęcia samodzielnie, ale ileż te pierdy można czytać w koło Macieju?...

Dialog według sailora:

Wojtek: Cześć wszystkim. Jestem tu nowy. Chciałbym się nauczyć robić zdjęcia. Wytłumaczcie mi X i Y.

Sailor: Jesteś debilem, nieukiem*, ew. początkujący (słowo-klucz!). Nie możesz robić zdjęć. Nie możesz się nauczyć robić zdjęć. Tylko profesjonaliści robią zdjęcia. Nawet takie najgorsze, dla własnych potrzeb.

*tu przesadziłem troszeczkę

GonzoG
11-05-2014, 08:26
Dialog według sailora:

Monolog wg. docxxx:
"Nikon winny wszystkich grzechów świata. Jeśli cokolwiek nie działa z aparatem Nikona, to wina Nikona... nawet jeśli to piła spalinowa... Bo Nikona robić aparaty działające ze wszystkim"

fafniak
11-05-2014, 08:50
Zacytuję pytanie.
Proponuję przeczytać je naprawdę uważnie.


Znajoma chce żebym wykonał jej dziecku sesję noworodkową w kartoniku. Jak się do tego zabrać i wykonać zdjęcia? Może dacie jakąś technikę albo jakieś zdjęcia bo nie mam pojęcia jak to zrobić?

Mam sprzęt taki jak w stopce którym obiektywem to zrobić?

Podlinkuję stronę tego człowieka:

http://www.pawelstrzyzykowski.pl/

I zacytuję :
Staram się, aby każde zdjęcie było inne, wyjątkowe, budziło jak najwięcej emocji. Cały czas staram się rozwijać, jako fotograf (i nie tylko) zarówno pod względem technicznym jak i twórczym.

Proponuję jeszcze raz przeczytać pytanie.


Wpierw napisałem o tym że fotografia to nie przepis na pomidorową itp. Skasowałem to.
Potem pomyślałem żeby napisać coś o prostym połączeniu dziewczynki z zapałkami , ulicy , madonny z dzieciątkiem + okna życia. Ale wczytałem się właśnie jeszcze raz w pytanie.

Przepraszam ale to jest jakaś paranoja to pytanie. Wydawało mi się że fotografia to jest dziedzina w której liczy się wyobraźnia.
Myślę że gdyby pytanie było na zasadzie :".. mam zamiar zrobić tak i tak ale mam problem żeby wyeksponować pierwszy plan ale nie chcę robić na długich ogniskowych..."(proszę się nie czepiać - to tylko przykład) nikt by się cholera nie czepiał tylko wszedł w dyskusję. A tutaj mamy prośbę o przepis na ogórkową a oprócz tego dowód na to że człowiekowi nawet poszukać się nie chciało a i chyba dopytać znajomej ;)

Co do sailora.. napisał tylko :
A nie latwiej powiedzec znajomej - nie umiem, nie robilem takich zdjec, poszukaj kogos kto sie tym zajmuje? Niz na sile nie majac pojecia szukac rady na forum ze moze ktos poda cudowny przepis?

Nie ma mowy o zatrudnianiu kogoś "profi" tylko znalezieniu kogoś kto ma pojęcie bo się zajmuje fotografią.

2pompony
11-05-2014, 12:03
fafniak, powiedz mi tak szczerze, z głębi serca - Ty naprawdę uważasz, że skoro już ktoś o coś zapytał, warto mu odpowiadać - wiesz co, nie pytaj, tylko „poszukaj sobie kogoś kto się tym zajmuje”? Naprawdę uważasz, że odpowiadając na jakieś pytanie na forum odpowiedź trafia tylko do tego jednego pytającego, a potem ginie w pomroce dziejowej? Czy twierdzisz na poważnie, że ten trend sailora polegający na tym, żeby wszędzie mówić znajdż sobie jakiegoś fachowca, a nie szukaj tu darmowych sposobów - że to jest pożądany kierunek?

Fafniak, niedawno pytałeś, jak wyostrzyć poruszone zdjęcie. Czy nie łatwiej by było odpowiedzieć Ci wtedy: zamiast się zabierać za to, czego nie potrafisz, lepiej poszukaj kogoś, kto się na tym zna.

Odpowiedz sobie, nie mnie, tak w głębi własnego sumienia - byłbyś taką odpowiedzią usatysfakcjonowany? Jeśli tak, to OK, ale ja nie byłbym. Uznałbym ją za kolejne pierdnięcie.

fafniak
11-05-2014, 12:28
Nikt mi sensownie nie odpowiedział - metodę (dość logiczną) wypracowałem sam.

2pompony
11-05-2014, 12:34
Nie o to pytam, czy znalazłeś radę. Pytam, czy odpowiedź typu: no i po co się za to zabierasz, skoro pier#$%^lisz robotę robiąc poruszone zdjęcia. Nie łatwiej by było poszukać kogoś, kto się na tym zna?

Pytam, czy uznałbyś taką odpowiedź za satysfakcjonującą.

sailor
11-05-2014, 12:47
więcej niż te odwieczne smuty sailora, żeby zatrudnić jakiegoś fotografa. Ja rozumiem, że można być sfrustrowanym, że ludzie robią zdjęcia samodzielnie, ale ileż te pierdy można czytać w koło Macieju?...

no jesli si enie myle to watek zalozyl "fotograf" wiec zostal jjuz zatrudniony. problemem jest to ze nie ma pojecia jak zrobic zdjecia. wiec pisanie ze radze by zatrudnic fotografa jest lekko bez sensu. napisalem by zatrudnic kogos kto wie jak i nie spieprzy zdjec ktore sa nie do powtorzenia za miesiac czy dwa.
to tak jakby mechanik rozozyl ci skrzynei biegow a potem stwierdzil ze musi sie douczyc jak sie ja sklada.
wiem ze tego nie zrozumiesz - bo o tym swiadczy twoj wpis ale czy naprawde takie dziwne jest zalozenie ze powinno sie robic to co sie umie robic? macie jakis problem z przyznaniem sie ze czegos nie umiecie? ego wam nie pozwala czy przeswiadczenie bycia najlepszym fotopstrykiem we wsi?
gdyby do mnie przyszedl ktos kto chcialby zdjecia np sarenek w lesie wyslalbym go do kogos z forumowiczow (zreszta kilku moze to potwierdzic, bo dostawali zlecenia z dziedzin w ktorych sa fachowcami a w ktorych ja musialbym zalozyc 10 watkow na forum by sie dowiedziec jak to sie robi a i tak zrobilbym to gorzej niz oni.
to naprawde takie trudne przyznac sie ze sie czegos nie umie zrobic? wasza duma jest wiecej warta niz zadowolenie klienta?


Dialog według sailora:

Wojtek: Cześć wszystkim. Jestem tu nowy. Chciałbym się nauczyć robić zdjęcia. Wytłumaczcie mi X i Y.

Sailor: Jesteś debilem, nieukiem*, ew. początkujący (słowo-klucz!). Nie możesz robić zdjęć. Nie możesz się nauczyć robić zdjęć. Tylko profesjonaliści robią zdjęcia. Nawet takie najgorsze, dla własnych potrzeb.



coz jesli z moich slow wyczytales to co powyzej to problemem jest twoja umiejetnosc czytania ze zrozumieniem a nie to co ja napisalem. niestety na to nic nie poradze.
ale nadmienie jedynie ze gdyby twoje posty o serwisie nikona interpretowano z rowna fantazja to powinni cie wsadzic za terroryzm i namawianie do wysadzania fabryk nikona w powietrze. mniej wiecej taka sama roznica miedzy interpretacja a rzeczywistoscia

ps. nadal oczekuje przeprosin - nigdy nikogo nie nazwalem debilem lub nieukiem a ty po raz kolejny mi to wmawiasz. jesli nie wskazesz miejsca gdzie tak powiedzialem to oznacza to ze jestes klamca i twoja wiarygodnosc na tym forum nie istnieje.



Nie ma mowy o zatrudnianiu kogoś "profi" tylko znalezieniu kogoś kto ma pojęcie bo się zajmuje fotografią.

dobrze ze sa na forum osoby umejace czytac ze zrozumieniem. szkoda ze tak malo ich sie udziela


Naprawdę uważasz, że odpowiadając na jakieś pytanie na forum odpowiedź trafia tylko do tego jednego pytającego, a potem ginie w pomroce dziejowej?


biorac pod uwage zakladanie dziesiatek watkow na temat na ktory sa wyczerpujace odpowiedzi na tej samej stronie w danym dziale wlasnie tak jest. gdyby bylo inaczej nie byloby coraz to nowych watkow typu "jakie lampy do domowego studio bo wlasnie dostalem dotacje i nie wiem co z nia zrobic"



Czy twierdzisz na poważnie, że ten trend sailora polegający na tym, żeby wszędzie mówić znajdż sobie jakiegoś fachowca, a nie szukaj tu darmowych sposobów - że to jest pożądany kierunek?

wow .. trend sailora .. jak to pieknie brzmi ... raz na kilkadziesiat postow czlowiek napisze w ewidentnym przypadku ze warto by bylo poszukac kogos znajacego sie na rzeczy kto nie spieprzy ludziom wspomnien i nagle sie okazuje ze mamy trend ... wasz populizm naprawde ma rozmiar polskiej mysli szkoleniowej w pilce kopanej
nie ma zadnego trendu. od 10 lat czyli od czasow powstania tego forum moje wypowiedzi sa stale w uczuciach - nie trawie przejawow glupoty i lenistwa ktore sprawia ze piszacy oczekuje podania na tacy rozwiazania ktore znajduje sie watek nizej. i nie uwazam by byl obowiazek dzielenia sie posiadana wiedza ze wszystkimi na kazde ich zawolanie.

w sumie moglbym sie tym przejac twoimi oszczerstwami gdyby nie to ze znam cie z forum z czasow gdy nie miales takiego nicka tylko taki bardziej bombelkowy. i zupelnie co innego wypisywales na forum.

2pompony
11-05-2014, 13:22
Sailor, kazuistyka i udawanie, że się to pisze raz na 100 lat nie pomoże. Sam sobie wyrobiłeś taką opinię, że właśnei tak mówisz - to i sam teraz ponosisz konsekwencje. Nie tylko ja tak to odbieram, więć nie jestem wyjątkiem.

Mówienie teraz „i tak nie zrozumiesz co mówię” tylko ten przykry obraz pogłębia.

CO do mojego byłego nicka i starych czasów - owszem, też pamiętam, że przynajmniej wtedy nie odpowiadałeś wszystkim szablonem: idź do fachowca, a nie pytaj na forum.

Dziwi mnie tylko, że tak strasznie się czegoś boisz, i tak straszna frustracja wychodzi pomiędzy wierszami - że nie chcesz wygłosić normalnej odpowiedzi typu: a weź lampę, spróbuj tak, a może owak - tylko się tak zarzekasz, żeby iść do fachowców i broń boże nie pytać tutaj. Naprawdę uważasz, że po udzieleniu jednej czy dwóch porad ktoś cię przeskoczy?

Rany boskie, chłopie...

sailor
11-05-2014, 13:51
Sailor, kazuistyka i udawanie, że się to pisze raz na 100 lat nie pomoże. Sam sobie wyrobiłeś taką opinię, że właśnei tak mówisz - to i sam teraz ponosisz konsekwencje. Nie tylko ja tak to odbieram, więć nie jestem wyjątkiem.
zapraszam do podpisu w stopce. naprawde meczace jest kopanie sie z koniem.
istnieje przeciez opcja "ignoruj uzytkownika" - jak cie tak mecza moje wypowiedzi to co za problem ich nie czytac?


przynajmniej wtedy nie odpowiadałeś wszystkim szablonem: idź do fachowca, a nie pytaj na forum.

teraz tez tak nie odpowiadam wszystkim.
po prostu odsetek ludzi ktorym sie nie chce zajrzec watek nizej jest inny niz kilka lat temu.


Dziwi mnie tylko, że tak strasznie się czegoś boisz

glupoty i roszczeniowej postawy "daj bo mi sie nalezy" boje sie masakrycznie. rownie mocno jak fanatyzmu w kazdym wydaniu.


że nie chcesz wygłosić normalnej odpowiedzi typu: a weź lampę, spróbuj tak, a może owak - tylko się tak zarzekasz, żeby iść do fachowców i broń boże nie pytać tutaj.


a podaj mi powody dla ktorych mialbym sie dzielic wiedza z kima kto nie ma na tyle odwagi by powiedziec klientowi ze nie umie czegos zrobic i pyta sie na forum co zrobic by nie spier..c ?
czemu ja mam sie martwic o jego tylek by mo go nie skopano? ja przed przyjeciem zlecenia kalkuluje czy a) potrafie b) oplaca sie je wykonac c) jest na nie czas.
dlaczego w fotografii nagle wymogiem stala sie obowiazkowa pomoc jak ktos sobie nie radzi na rynku?
moda jakas czy zapis w regulaminie?

podobno autor watku jest zawodowcem - tak przynajmniej pisze na wlasnej stronie. skoro jest zawodowcem to niech ponosi konsekwencje przyjetego zlecenia.
gdyby posta napisala matka dziecka ktora bawi sie fotografia i chce zrobic zdjecia dzieciaka - zapewniam cie ze nie napisalbym zeby zatrudnila sobie fachowca, chyba ze uznalbym ze to co chce zrobic jest nierealne dla zwyklego uzytkownika aparatu i szkoda by bylo na to jej czasu.

ale tu mamy do czynienia z teoretycznym zawodowcem ktory podjal sie zlecenia, nie wiedzac jak je wykonac. wybacz ale dla mnie takie podejscie to najgorsze z mozliwych. tak jak napisalem powyzej - chcialbys mechanika ktory rozbiera skrzynie biegow w twoim aucie a potem wchodzi na forum zapytac jak ja zlozyc?


Naprawdę uważasz, że po udzieleniu jednej czy dwóch porad ktoś cię przeskoczy?


zdziwilbys sie ile porad udzielam na priwie. ale udzielam ich ludziom, ktorzy doceniaja zasade poszukiwan a nie zasade gotowych rozwaizan. a oni to doceniaja i rozwiajaja sie dalej
co zas do przeskakiwania - niech przeskakuja - bedzie kogo gonic.

fafniak
11-05-2014, 13:57
2pompny - widzisz.... Problem polega na tym że ja wiem przy jakich lampach pracowałem (tym samym czas migawki był i tak "od góry" ograniczony) , lampy były takie jak były - nawet nie miałem szans ustawić swoich błyskowych.
Nawet gdybym dostał taką odpowiedź - nie zdziwiłbym się tylko napisał to co piszę powyżej. Mój błąd polegał na zgodzeniu się na tę część zdjęć przy tych lampach . Zdjęcia wyszły fajnie - choć na podgladzie w aparacie nie było tego widać (że jest lekkie poruszenie).
Ujął bym to w ten sposób - ja pytam co zrobić bo lekko przesoliłem pomidorową , facet pyta o to w jakiej kuchni, jakimi garnkami, jakimi narzędziami i na jakiej kuchence elektrycznej czy gazowej czy może na ognisku....i podać jakie danie i na jakich talerzach podać oraz czy ładnie się ubrać
Przy czym wchodząc w świat fotografii , zahaczamy już o pracę wyobraźnią , czego raczej nie da się wytłumaczyć czy nauczyć (chyba). Tym bardziej podając gotowe przepisy.
Jak dla mnie mamy także przykład lenistwa bo wpisując "fotografia dziecka w pudełku" dostałem między innymi taki link :
http://arlashots.com/?gclid=CL_S9pPno74CFfMftAodSg4AXA#2265

Z zupełnie innej beczki...
Mam znajomego który bardzo dobrze montuje materiały video - ma do tego smykałkę. Lubi robić zdjęcia , ma różnorakie zlecenia. Kiedyś często pytał sie "a jak to zrobić" . Podawałem przepisy "na pomidorową" - wiem jedno facet nei rozwijał się. Przepis pozostawał przepisem - czyli kopista i koniec kropka. Od momentu gdy zmieniłem podejście i naprowadzam na skojarzenia - rozpoczęła się zupełnie inna sytuacja i po prostu rozwój.

Dobra - ja kończę bo autor wątku nawet nie zajrzał tu chyba.

2pompony
11-05-2014, 13:58
Masz rację sailor, twoje odpowiedzi są mistrzowskie. Osiągnąłeś cel. Od dziś tez tak zacznę.



Fafniak, chcesz wiedzieć jak wyostrzyć poruszone zdjęćie? Wypad, trzeba było iść do zawodowca.

Będzie pięknie.

A, i jeszcze jedno Fafniak, bo znowu uciekłeś od odpowiedzi... Ja nie pytałem o Twoje umiejętności, czy masz je większe, mniejsze, czy nijakie.

Pytałem o to, czy taką odpowiedź jak powyżej uznałbyś za fajną, satysfakcjonującą i ogólnie w porzo, jak to się dawniej mawiało.

Bo może ogólnie takie odpowiedzi są bardzo fajne i ogólnie ekstra, tylko ja mam jakieś dziwne poglądy. Fafniak?...

sailor
11-05-2014, 14:42
Fafniak, chcesz wiedzieć jak wyostrzyć poruszone zdjęćie? Wypad, trzeba było iść do zawodowca.

Będzie pięknie.

Kompletnie ale to absolutnie nic nie zrozumiales z tego co fafniak napisal. Widocznie metafora do pomidorowej byla zbyt skomplikowana. Pewnie zmylil go fakt ze uprzednio uzywales tak trudnych slow jak kazuistyka, wiec uznal ze metafota nie bedzie zbyt trudna.

To moze tak prosto z mostu - czym innym pytanie o szczegol, czym innym o gotowe rozwiazanie podane na tacy, tak samo jak czym innym jest pytanie pasjonat a czym innym zawodowca. Pasjonat ma prawo nie wiedziec jak cos zrobic i chceic sie nauczyc. Zawodowoec ma obowiazek wiedziec nak cos zrobic jesli podjal sie zlecenia.
Naprawde dziwi mnie ze rozumiesz tak istotnych roznic

2pompony
11-05-2014, 14:47
Sailor, jeśli jeszcze się nei zorientowałeś, pytam o zdanie Fafniaka, bo twoje juz znam.





PS
sugerowanie, że interlokutor nic nie rozumie to już twój znak firmowy, jak widzę, a potem udajesz, że przecież nigdy nic...

sailor
11-05-2014, 15:24
sugerowanie, że interlokutor nic nie rozumie to już twój znak firmowy, jak widzę, a potem udajesz, że przecież nigdy nic...
Bardzo mi przykro ze czytanie ze zrozumieniem w obecnych czasach jest czynnoscia magiczna, wykraczajaca poza horyzonty posiadanych umiejetnosci i dostepna jedynie dla nielicznych. A wydawaloby sie ze od czasow wynalezienia pisma to podstawa komunikacji. Jak widac blednie.
Zastanawia mnie jedynie w przypadku takim jak ten czy nie rozumiesz czy tez tylko udajesz. Ani jedno ani drugie nie jest powodem do chluby.

krzysiekn
11-05-2014, 16:08
Kolega chciał tylko zrobić zdjęcie dzieciaka w kartonie.=, A tu prawie wojna

docxxx
11-05-2014, 16:59
ps. nadal oczekuje przeprosin - nigdy nikogo nie nazwalem debilem lub nieukiem a ty po raz kolejny mi to wmawiasz. jesli nie wskazesz miejsca gdzie tak powiedzialem to oznacza to ze jestes klamca i twoja wiarygodnosc na tym forum nie istnieje.


Jasne, nie napisales tego, dlatego postawilem tam gwiazdkę. Miało to jedynie wzmocnić moją wypowiedź.

sailor
11-05-2014, 17:28
Jasne, nie napisales tego, dlatego postawilem tam gwiazdkę. Miało to jedynie wzmocnić moją wypowiedź.

W drugim poscie tak, w pierwszym nie.
Rozumiem ze teraz publicznie przyznales sie do pisania rzeczy nieprawdziwych tylko w celu wzmocnienia swoich wypowiedzi? wmawiasz cos czego nie napisalem tylko po to by twoje wypowiedzi zostaly wzmocnione? Slabe to troche i robi z ciebie malo wiarygodna osobe, nie uwazasz?
Bo jesli przy takich drobiazgach uciekasz sie do klamstw to co w przypadku powazniejszych spraw?

Seś@
11-05-2014, 18:14
.... a dziecko w kartonie leży i marznie :mrgreen:

Carlos_lo
11-05-2014, 18:17
czy chodzi o zrobienie dziecka w kartoniku?;)


Sent from my iPhone using Tapatalk

Ned Stark
12-05-2014, 11:46
Ale czadowa kłótnia :D Nie wiem do czego to dojdzie, ale dziecko w kartonie, dziecko w beczce to jakaś rzeźnia się kroi. Autorze wątku przecież wystarczy w googlach wpisać "backstage sesji noworodkowej" żeby podpatrzyć sobie "jak?", reszta to kwestia wyobraźni.

skarcity
12-05-2014, 12:27
Teraz zauważyłem, że wątek założył zawodowy fotograf. Ciary przeszły po plecach brrrr.

Pamiętam, że zawsze grzmicie (kotleciarze) jak ktoś napisze, że zdjęcia na ślubie i weselu zrobi mu wujek... bo ma lustrzankę. No ale jaki jest sens zatrudniać np autora wątku?

Pozdrawiam

Ned Stark
12-05-2014, 13:35
Teraz zauważyłem, że wątek założył zawodowy fotograf. Ciary przeszły po plecach brrrr.

Pamiętam, że zawsze grzmicie (kotleciarze) jak ktoś napisze, że zdjęcia na ślubie i weselu zrobi mu wujek... bo ma lustrzankę. No ale jaki jest sens zatrudniać np autora wątku?

Pozdrawiam

Mój kuzyn właśnie zatrudnił takiego, jeśli nie gorszego za 500 zeta. Ludzie mają to w d... im się będzie wszystko podobało, a jeśli za to zapłacą to na pewno będą zadowoleni. Niejeden hobbysta z naszego forum zrobiłby lepsze ślubne zdjęcia. Bo co to znaczy "zawodowy fotograf"? Ten, który zarabia aparatem? Każdy może :P Co to za filozofia zdjęcia robić panie? Na zielony ustawiasz i na sportowym trybie strzelasz do wszystkiego co się rusza :D Się potem wytnie, przytnie i wyretuszuje się czerwone oczy...

PanAmeba
12-05-2014, 23:31
Znajoma chce żebym wykonał jej dziecku sesję noworodkową w kartoniku. Jak się do tego zabrać i wykonać zdjęcia? Może dacie jakąś technikę albo jakieś zdjęcia bo nie mam pojęcia jak to zrobić?

Mam sprzęt taki jak w stopce którym obiektywem to zrobić?


Wracając do źródła tematu...

I. Jak się do tego zabrać?

1. Bierzesz karton.
2. bierzesz dziecko.
3. wkładasz dziecko do kartonu.
4. robisz zdjęcia.
5. wyjmujesz dziecko z kartonu.

II.Jak wykonać zdjęcia?

1. Włączyć aparat.
2. Wykadrować.
3. Nacisnąć spust migawki.


A tak na poważnie, to dużo miękkiego światła i jasny obiektyw.