Zobacz pełną wersję : Poszukuję statywu ktoś chętny do pomocy?
MrMitosi10PL
29-04-2014, 19:10
Witam,
Poszukuję statywu do 120 zł który będzie odpowiedni do lustrzanki NIKON D5100.
Na oku mam:
- http://www.euro.com.pl/statywy/treq-tri-16.bhtml#opinie
- http://www.e-fotojoker.pl/statyw-first-c-3550#.U1_cd1V_shM
Poproszę o opinię na temat pierwszego statywu i czy będzie odpowiedni do mojej lustrzanki. Czekam również na wsze propozycje co do statywów. Dodam, iż jestem początkujący.
To może zacznij od TEGO (http://www.google.com/custom?domains=forum.nikoniarze.pl&q=statyw&sitesearch=forum.nikoniarze.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23006699%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3AFFFFFF%3BLBGC%3 AFFFFFF%3BALC%3A006699%3BLC%3A006699%3BT%3A000000% 3BGFNT%3A006699%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1398792872-33b6aa69e8d18da8f2ad2419e5991fe9864a9ea7&do=dosearch&quicksearch=1&title). Napewno znajdziesz tam wiele cennych informacji, które pomogą Ci podjąć decyzję.;)
MrMitosi10PL
29-04-2014, 19:46
To może zacznij od TEGO (http://www.google.com/custom?domains=forum.nikoniarze.pl&q=statyw&sitesearch=forum.nikoniarze.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23006699%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3AFFFFFF%3BLBGC%3 AFFFFFF%3BALC%3A006699%3BLC%3A006699%3BT%3A000000% 3BGFNT%3A006699%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1398792872-33b6aa69e8d18da8f2ad2419e5991fe9864a9ea7&do=dosearch&quicksearch=1&title). Napewno znajdziesz tam wiele cennych informacji, które pomogą Ci podjąć decyzję.;)
Dałeś mi link do wszystkich postów które juz przeczytałem prosiłem o konkrety. Ale i tak wielkie dzięki za pomoc ;)
Skoro wszystkie przeczytałeś, to pewnie zauważyłeś, że nikt nie poleca statywów za 120 zł. ;) Niestety ;)
pastwisko
29-04-2014, 20:12
Statyw za taką kasę to pieniądze w błoto. Tak w skrócie: raz że mało stabilny, rozdygotany, z luzami w stawach. Dwa, że czesto lubi wprowadzać dynamikę do kadru, czyli powoli zmieniać to co ustawiłeś zwlaszcza z wiekszym/dłuższym szkłem, a nawet jak ustawisz i dokręcisz, to po puszczeniu rączki głowicy kadr lubi się minimalnie zmienic, co przy dokładnym kadrowaniu potrafi przyprawić o siwiznę. Trzy, że po paru miesiacach przestanie być ładnie spasowany i bedzie przypominał stary parasol. Cztery, to to, że w lepszym statywie zablokowanie pozycji głowicy to krótkie dokręcenie dwoma palcami, w takim plastiku pewnie się bedziesz musisał nakręcić jak głupi - po czym kadr się zmieni i bedziesz musiał odkręcać ;)
Pastwisko dobrze prawi. Poszukaj czegoś solidnego z kulową głowicą. Kup raz, a dobrze. Myślę, że coś porządnego z udźwigiem do 2,5 kg wystarczy Tobie na długo.
kwiatek88
29-04-2014, 22:58
Bezwzględnie posłuchaj powyższych rad.Ja kiedyś nie posłuchałem więc kupowałem dwa razy.Jeżeli nie masz aktualnie kasy-dozbieraj,kupisz później ale lepszy.Ten który kupiłem za pierwszym razem służy mi tylko jako statyw do lampy.
Ja kupiłem taki i jestem zadowolony.
http://allegro.pl/zestaw-triopo-mt-128-nb-1s-statyw-glowica-torba-i4159290274.html
...Ja kupiłem taki i jestem zadowolony.
http://allegro.pl/zestaw-triopo-mt-128-nb-1s-statyw-glowica-torba-i4159290274.html
A miałeś go np. na plaży. Chodzi mi o te zakręcane zaciski. Podobno nie za bardzo się sprawdzają. ???
Lepiej celuj w cos takiego jak SLIK 330DX, na aledrogo wlasnie znalazlem aukcje z obecna cena za uzywke 129zl a nowe ok 250zl, warto doplacic, bo roznica jest ogromna.
Ten statyw spelni twoje oczekiwania i bedzie w miare przyszlosciowy, statywy ktore podlinkowales to delikatnie mowiac MASAKRA! :D ;)
Wszystkie powyższe opinie są prawdziwe. NIE KUPUJ STATYWU ZA 120 zł DO LUSTRZANKI!!! Tylko się wkurzysz... Z doświadczenia wynika, że dopiero statywy od ok. 350 zł się do czegoś nadają.
pastwisko
30-04-2014, 13:46
e bez przesady z tym 350, te miedzy 250, a 300 tez są okej
e bez przesady z tym 350, te miedzy 250, a 300 tez są okej
No właśnie ten SLIK 330DX polecany przez Greg77 wygląda całkiem solidnie.
Kolego. Statyw powinien być (jeśli w rozsądnej cenie) w miarę stabilny dla ciężaru (w twoim przypadku) do 2,5 kg. Zaciski jak kto woli ja śmigam na tych zatrzaskowych bo wydają się pewniejsze i chyba szybsze w instalacji zestawu. Do tego koniecznie głowica kulowa. O ile rozstawiasz się na prostej drodze, chodniku, asfalcie, betonie, płycie itp. to jest ok. Spróbuj tylko ustawić się na jakiejś łące, w lesie czy na innym nierównym terenie. Więcej czasu poświęcisz na stabilizację i poziomowanie kadru niż na fotografowanie. Oczywiście można by zainwestować w cięższy statyw, który oprze się lekkim falom na brzegu morza czy też wartkiemu strumykowi ale to już tak na wyrost. Nie oszczędzaj przesadnie bo to się na Tobie zemści. Takie jest moje zdanie, życzę udanego wyboru i zakupu.
(...) Do tego koniecznie głowica kulowa. (...)
Tak z ciekawości ... dlaczego?
Tak z ciekawości ... dlaczego?
Bardzo szybkie i precyzyjne kadrowanie szczególnie przy wielokrotnym przestawianiu statywu na nierównym terenie. Przynajmniej jak dla mnie. Do tego blokowanie kręcąc dwoma palcami zamiast dokręcania "wałka" uchwytu cała ręką. Może jeszcze dodam, że w gorączkowych chwilach nie trafiam twarzą w ustrojstwa blokowania / przemieszczania głowicy bo nie ma tam tych dużych manipulatorów. Taka sytuacja u mnie :) ... i jeszcze dodam, że jednak wygodniej mi trzymać jedna ręką korpus aparatu podczas manewrowania na statywie. Jednak D 800 z 24-70 to prawie 2 kg i wygodniej mi obracać masą korpusu na uchwycie kulowym.
PS. Dwaj przedmówcy zarejestrowani tutaj ładnych kilka lat temu. Czyżby inne doświadczenia w tej materii ?
RobertMiernik
30-04-2014, 23:26
Pewnie, że inne... spróbuj przesunąć głowicę kulową o pół obrotu horyzontalnie... nie na opcji, żeby nie ruszyć pozostałych...
Oczywiście kulowa to wygoda ale nie zawsze się sprawdza (choćby panoramowanie), więc jak zawsze nie jest dla każdego.
//...telefonowane...//
pastwisko
01-05-2014, 00:15
mialem kulową przez chwilę i mnie zmęczyła szybko, zamieniłem na 322RC2 manfrotto
No proszę. Miło poczytać opinie innych kolegów, zdobyć trochę praktycznej wiedzy. Oczywiście głowica używana przez Ciebie kol. Pastwisko jest głowicą KULOWĄ. Cena minimum 425 zł wydała mi się zbyt zaporową dla kolegi pytającego "jaki statyw" więc nawet nie brałem jej pod uwagę ... wydaje się być mega wygodna !
Jak przedmówcy, takie statywy nadają sie co najwyżej do postawienia kompaktu na samowyzwalaczu u Cioci na imieninach. Pierwszy najtańszy statyw godny polecenia to wspomniany już slik 330.
Coz kolego pastwisko, glowica kulowa meczyla to kupiles kulowa...:P
Mam obecnie kulowa i jest to dla mnie mega wygoda, wczesniej mialem glowice 3D taka od slika i od manfrotto, obie byly ekstra, ale kulowa dla mnie jest wygodniejsza i duzo szybsza.
pastwisko
01-05-2014, 09:37
No wiem że to też kulowa, ale blokowanie i zwalnianie jest kompletnie inne, a w przeciwieństwie do klasycznej mozna nią operować jak zwykłą głowicą - za pomocą rączki. No i blokuje się i odblokowuje przez sciskanie/puszczanie uchwytu czyli momentalnie, bez potrzeby kręcenia i szukania tych pokręteł patrząc w wizjer (w tej kulowej co miałem udało mi się raz odkręcić zamiast kuli płytkę z aparatem i omal mi nie zleciał). Ale wiadomo, każdy ma inne preferencje i inne oczekiwania w stosunku do pracy głowicy.
pastewny,
a jakie graty na tym trzymasz?
czy FF z 70-200/2,8 ta glowica obrobi?
i czy pokusisz sie o zaopiniownie tej glowicy do fotografi we wnetrzach (studio).
p.s na fotkach ta glowica wyglada bardzo sensownie
pastwisko
02-05-2014, 11:55
Pastewny, że burak w sensie? :D
Ja jej używałem z chyba najmniej adekwatnym do tej roli aparatem, czyli z Wistą 45SP (http://i59.tinypic.com/2cys6eb.jpg) i ją utrzymywała, znajomy z kolei znajomy raz wrzucił na nią Graflexa z AeroEktarem i też utrzymała, choć pochylania mocnego nie ryzykował. Tyle, ze 80-200 jest dłuższy - mocno wystaje do przodu wiec jest troche inny rozkłąd wagi. No i z nią jest taka sprawa, ze w przeciwieństwie do zwykłej głowicy kulowej, nie masz opcji wyboru maksymalnego dokręcenia - puszczasz uchwyt i tak jak ona trzyma tak bedzie max (przy czym o ile pamietam mozna to regulować chyba srubą), a w zwyklej kulowej mozesz dokręcić na chama przy kazdym ustawieniu.
Co do focenia w studio, to kiedyś uzywalem jej starszej wersji do pakszotów i była o tyle fajna, że po ustawieniu kadru zablokowanie to był moment bo się tylko puszcza ten uchwyt i już jest - to samo jak chcesz zmienić kadr, łapiesz wciskasz i już masz - przy hurtowym foceniu to spora wygoda. Pod tym względem jest bardzo fajna. Ale polecał bym wcześniej sobie ją obejżeć gdzieś i sprawdzić bo jest dość specyficzna.
wielkie dzieki,
ale jeszcze jedno pytanko.
czy blokowanie jest precyzyjne, czy przy blokowaniu nalezy uwzglednic minimalna poprawke na zmiane polozenia ?
chodzi mi o to ze w glowicach ktorych uzywam (manfrotto) w momencie blokowania zawsze minimalnie aparat zmienia swoje polzenie .
p.s. nie wyskakuj mi z burakami bo nie potrafie zripostowac i tylko obciach ze nie mam weny
pastwisko
02-05-2014, 19:24
przy blokowaniu raczej nie*, bardziej przy odblokowaniu - bo wtedy trzeba mocno ścisnąć, wiec powstają jakieś tam siły oddziałujące na uchwyt i w momencie gdy zacisk puszcza to całość może lekko polecieć - zwlaszcza jak się nie zrobi tego płynnie. jak się chce minimalnie poprawić kadr to moze to być lekko problematyczne
no sam zaczałeś z pastewnym :P
____________
* - mozliwe ze cos sie przesuwało minimalnie, ale jakoś mi się nie wryło to w pamięć, wiec chyba takiego problemu nie było - tym bardziej że fociłem architekturę na shifcie wiec raczej wsio musiało być prosto i równo.
molto grazie signore pascolo
pastwisko
03-05-2014, 17:58
per favore
Wydaje mi się, że trochę przesadzacie. Za 129zł można kupić dobry statyw dla amatora - sam nim jestem i od chwili, kiedy nabyłem lustrzankę (2010 rok) posiadam Velbon DF-60, który do dziś daje radę, jako solidne, proste narzędzie do stabilizowania aparatu. Jest to zwykły statyw, ale podkreślę, że solidny i wystarczający do amatorskiego focenia. Nie nadaje się on natomiast do precyzyjnego filmowania (aczkolwiek nagrywałem przy jego pomocy przez 2 lata i dało radę). Problem w tym, że przy tak prostym statywie nie ma co liczyć na precyzyjny slide w poziomie, czy też pionie - aby uzyskać płynny obrót w poziomie jest to naprawdę trudne i uciążliwe - po prostu taka głowica się do tego nie nadaje. Drugi problem dotyczący filmowania - każda próba kręcenia pierścieniem ostrości i ustawianie ogniskowej skończy się niepożądanym poruszeniem aparatu i nieudanym filmem. Wynika to z luzu, jaki jest na łączeniu głowicy z trzonem (nie wiem, jak się nazywa fachowo element, który można wysuwać w górę wzdłuż osi pionowej za pomocą korbki). Są to jednak wady, które nie powinny być przeszkodą przy zakupie pierwszego statywu, jeżeli cena jest podstawowym kryterium i nie będziemy podczas filmowania dotykać aparatu - po ustawieniu kadru włączamy nagrywanie i najlepiej nie dotykamy aparatu :)
Trzeba jeszcze dodać, że od umiejętności fotografa wiele zależy i nawet najlepszy statyw dobrego zdjęcia za Ciebie nie zrobi.
Ja też poszukuję "dobrego" statywu, ale w budżecie do 450zł, dlatego moim kolejnym statywem będzie Velbon DV-7000, który posiada głowicę olejową Velbon PH-368 i ma bardzo dobre opinie wśród tych najtańszych statywów dla "zaawansowanych amatorów" (absolutne minimum), a obecnie jego cena mieści się nawet w 400zł. Mam nadzieję, że spełni swoją rolę do filmowania lustrzanką. Jeżeli macie jakieś opinie o tym statywie, to poproszę. Dla mnie najważniejsza jest płynność ruchu głowicy przy filmowaniu i brak drgań, jeżeli zmieniam ostrość lub ogniskową podczas nagrywania.
Dzięki kolego Bajer już się załamałem tymi postami mam d7000 +18-105 i myslałem nad takim właśnie ale tylko foto.czyli polecasz !dla amatora.
Dzięki kolego Bajer już się załamałem tymi postami mam d7000 +18-105 i myslałem nad takim właśnie ale tylko foto.czyli polecasz !dla amatora.
Tak, Velbon DF-60 spokojnie polecam. Obecnie pewnie są nowsze modele, ale nie sądzę, by miało to jakieś znaczenie z tych najzwyklejszych statywów. Ja mam D90 i też szkło 18-105.
pastwisko
05-05-2014, 15:49
Nastaw się że bedziesz musiał korzystać z samowyzwalacza przy wolnych czasach, bo wcisniecie spustu i puszczenie aparatu spowoduje drgnięcie. Na poczatku to nie problem, ale po jakimś czasie zaczyna być mocno upierdliwe.
Nastaw się że bedziesz musiał korzystać z samowyzwalacza przy wolnych czasach, bo wcisniecie spustu i puszczenie aparatu spowoduje drgnięcie. Na poczatku to nie problem, ale po jakimś czasie zaczyna być mocno upierdliwe.
Nie ma tragedii - można zastosować wężyk spustowy lub wyzwalacz bezprzewodowy (koszt tego drugiego to 10zł dla zamiennika Nikona).
pastwisko
05-05-2014, 16:20
Pewnie że można, ale nie lepiej po prostu kupić porządny statyw? Nie mowimy o dołożeniu paru stów, tylko raptem nieco ponad jedną i to bedzie dobry zakup na ładnych parę lat, jak już nie na zawsze. Za chwile znając życie pojawi jakieś tele albo coś cięższego, albo miks czyli jakiś m42 200-300 i już nie bedzie tak na styk.
O tym już musi zdecydować sam zainteresowany. Ja właśnie zamówiłem statyw wideo Velbon DV-7000 jako nowe narzędzie (zastąpi DF-60) wspomagające filmowanie lustrzanką z kitem (waga aparatu z obiektywem ok 1.1 kg) i małą kamerą o wadze ok. 600 gram, choć większość opinii jest taka, że poniżej 1000zł nie ma nawet o czym marzyć (ze względu na koszt dobrej głowicy). Filmy robię na własny użytek, nie mam z tego profitów, więc kupowanie drogiego sprzętu w moim przypadku się nie kalkuluje. Podejrzewam, że autor wątku będzie korzystał ze statywu sporadycznie, dlatego szuka czegoś zupełnie ekonomicznego, ale na pewno będzie to lepsze, niż pstrykanie z ręki, czy też innej przypadkowej podpórki. Jeżeli ma natomiast ambitniejsze plany, to zalecałbym od razu zainwestować w coś lepszego.
RobertMiernik
05-05-2014, 22:57
A w ogóle to stawianie aparatu na statywie i wyzwalanie go inaczej niż samowyzwalaczem albo wężykiem/pilotem to i tak świętokradztwo, więc to akurat bezzasadne imo.
Chociaż po dwóch latach używania statywu za 149,99 też skłaniam się ku twierdzeniu, że to niezasłużona męka i lepiej tego unikać (i to mimo, że już od tych dwóch lat minęło z pięć co najmniej...)
pastwisko
06-05-2014, 15:48
A w ogóle to stawianie aparatu na statywie i wyzwalanie go inaczej niż samowyzwalaczem albo wężykiem/pilotem to i tak świętokradztwo, więc to akurat bezzasadne imo.
Jeśli statyw jest stabilny to nie problem, aparat nie pownien się w ogole ruszyć - zresztą zawsze przy krótszych mozna przytrzymać rękę na aparacie, a przy tych od ~30 sekund w górę jakiekolwiek drgnięcie wynikające z wcisniecia spustu i tak bedzie bez znaczenia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.