Zobacz pełną wersję : Kradzież fragmentów bloga - ku przestrodze :)
Jestem zarejestrowanym członkiem forum sieradzkiej grupy fotograficznej Fotosis, z którą to grupą miałem już do czynienia przy okazji spaceru fotograficznego Scotta Kelby'ego. Dzisiaj ku mojemu zdziwieniu znalazłem wątek, w którym bez zgody, a nawet wspominki wykorzystano fragmenty mojego bloga dotyczące Lightrooma: http://fotosis.pl/forum/index.php?topic=435.0 (do moich wpisów można trafić z wątku: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=228845). Początkowo myślałem, że wykorzystano "tylko" zrzuty ekranowe, ale niestety, treść tekstowa też jest moja (poza wstępem). Co najdziwniejsze, feralny wpis jest autorstwa szefa grupy, którego do tej pory miałem za człowieka na poziomie. W sumie nie wiem, co o tym sądzić, bo bardziej od samego faktu kradzieży zaskoczyło mnie to, KTO to zrobił...
zbyszekD7000
22-04-2014, 16:25
Witaj, bardzo sobie cenię Twój poradnik i wciąż z niego korzystam :-), tym bardziej przykre co piszesz. A pytałeś autora dlaczego tak się stało ? Może to jakieś zwykłe nieporozumienie ?
Może to jakieś zwykłe nieporozumienie ?
:) Nie wiem, jak można przez nieporozumienie przenieść treść z cudzego bloga i opublikować bez słowa wyjaśnienia? Paweł nie kontaktował się ze mną, nawet nie napisał komentarza na moim blogu. Poza tym łatwiej byłoby chyba wkleić linki do wszystkich sześciu części niż kopiować treść postów? Zauważ też, że pod plagiatem są wpisy chwalące "prezesa", a nie ma sprostowania, że autorem jest ktoś inny... :(
zbyszekD7000
22-04-2014, 17:01
Nie no, ja również takiego czegoś nie pochwalam, ale próbuję znaleźć jakieś wytłumaczenie, bo trudno uwierzyć że zrobił to z premedytacją, tym bardziej że jak piszesz nie jest to ktoś zupełnie obcy. No ale dziś takie rzeczy się dzieją że niestety wszystko jest możliwe, przykre jak ktoś tak postępuje. Ciekaw jestem co Ci odpowie jak go zapytasz.
Oczywiście pytanie wysłałem, teraz czekam na odpowiedź. Mam tylko nadzieję, że rzecz nie skończy się cichym usunięciem wątku (Paweł jest "Globalnym moderatorem") bez żadnego słowa wyjaśnienia.
zbyszekD7000
22-04-2014, 17:10
Aż jestem ciekaw
W razie czego możesz mu się odpowiednio dopisać w komentarzach pod artykułem, ale to już w ostateczności ;-)
Takich sytuacji kkokosz nie unikniesz publikując w internecie. Wielkie koncerny medialne nie są w stanie poradzić sobie, a co dopiero biedne żuczki.
Takich sytuacji kkokosz nie unikniesz publikując w internecie. Wielkie koncerny medialne nie są w stanie poradzić sobie, a co dopiero biedne żuczki.
Hm, no niby to wiem, ale z drugiej strony poznałem człowieka osobiście, jest szefem dużej grupy fotograficznej, moderatorem na forum i taki kwiatek... W sumie w tym wszystkim najgorsze wydaje mi się właśnie to nieprzyjemne zaskoczenie. Chociaż już usłyszałem, że powinienem się cieszyć, że mnie "kradną", bo to znaczy, że warto, he, he ;)
Ile razy znajomi "podpylili" mi foty (nawet do celów komercyjnych), nie zliczę. Czasem można się bardzo zdziwić i na niektórych zawieść. Przynajmniej wystarczał jeden, bezpośredni mail i delikwent szybko naprawiał swój błąd :>
Ja na razie czekam na jakąkolwiek reakcję czy wyjaśnienie.
Podaj namiary na tego misia, urządzimy mu "flood". ;)
Ciekawy Jegomosc:
Wszystko co tu napisałem, to tzw. MZ, czyli "Moim Zdaniem", które mogę zmienić w każdej dowolnej chwili, szczególnie w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia. Lub jak ktoś postawi piwo
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotosis.pl/forum/Smileys/default/tongue.gif)
Podaj namiary na tego misia, urządzimy mu "flood". ;)
:D No, nie posuwajmy się do ostateczności ;)
Krzysiek B
23-04-2014, 23:44
Cóż.
Jedni kradną, inni próbują szantażem wymusić zdjęcia za darmo, bo zrobią aferę na FB i obciach przed znajomymi na zasadzie - daj mi człowieka,a paragraf na niego znajdziemy.
Sam nie wiem co gorsze choć obydwie formy (kradzież cudzej pracy lub próba jej wymuszenia) są dla mnie w wysokim stopniu naganne.
Można by skwitować, że taki świat, takie czasy.
Moim zdaniem to tacy ludzie i efekt braku dotkliwej kary lub choćby jakiejś formy społecznego napiętnowania.
Świat oszustów, złodziei, wymuszaczy, szantażystów i "cwaniaków" wita frajerów tzw uczciwych, pracowitych.
Cóż, znam Pawła osobiście i nie jestem w stanie uwierzyć................. poczekajcie może na jego wyjaśnienie. Ja wiem, że nie wygląda to dobrze............ ale poczekajcie z kamienowaniem dobrze ?
Cały poradnik znajdziecie na blogu, pod adresem http://ladaco.blogspot.com
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 06:57 wysłana przez Paweł FOTOSIS »
I jest wyjaśnienie :D
skarcity
24-04-2014, 15:08
Cóż, znam Pawła osobiście i nie jestem w stanie uwierzyć................. poczekajcie może na jego wyjaśnienie. Ja wiem, że nie wygląda to dobrze............ ale poczekajcie z kamienowaniem dobrze ?
Z tym kamieniowaniem to pojechałeś... Ciekaw też jestem na jakie wyjaśnienie chcesz czekać? Samo się skopiowało? Jakieś przypadkowe kliknięcie myszką w przycisk "kopiuj artykuły z innych stron www"?
Jedynym wytłumaczeniem może być to, że autor wyraził zgodę a potem zapomniał. Zakładam jednak, że tego nie zrobił.
I jest wyjaśnienie :D
To nie jest żadne wyjaśnienie. Samo podanie źródła (gdyby je podał) nie uprawnia nikogo do przedruku. Trzeba najpierw uzyskać zgodę.
Pozdrawiam
Cóż, znam Pawła osobiście i nie jestem w stanie uwierzyć................. poczekajcie może na jego wyjaśnienie. Ja wiem, że nie wygląda to dobrze............ ale poczekajcie z kamienowaniem dobrze ?
Rafale, ja również poznałem Pawła osobiście i też było mi ciężko uwierzyć... Ostatecznie rzeczywiście w wątku pojawił się komentarz, co zapisuję Pawłowi na plus, bo wolał jednak przyznać się do błędu i przeprosić, zamiast "zamiatać" sprawę pod dywan, co pewnie mógłby bez większego problemu zrobić. Dlatego nie zamierzam tego dłużej drążyć - przyjmuję, że był to incydent, który się nie powtórzy :)
Z tym kamieniowaniem to pojechałeś...
Oj oj strasznie pojechałem. No totalnie.
Ciekaw też jestem na jakie wyjaśnienie chcesz czekać? Samo się skopiowało? Jakieś przypadkowe kliknięcie myszką w przycisk "kopiuj artykuły z innych stron www"?
Jedynym wytłumaczeniem może być to, że autor wyraził zgodę a potem zapomniał.
No i widzisz sam znalazłeś jedno z możliwych sensownych wyjaśnień.......
skarcity
25-04-2014, 08:32
Oj oj strasznie pojechałem. No totalnie.
No i widzisz sam znalazłeś jedno z możliwych sensownych wyjaśnień.......
Myślę, że znajomość z "bohaterem" tego wątku, odbiera Ci zdolność do obiektywnej oceny sytuacji, i tyle.
Ciekaw jestem jak będziesz reagował, gdy ktoś zacznie kopiować (bez pytania o zgodę) treści z Twojego blogu, nawet podając źródło. Podejrzewam, że nie będziesz zadowolony i wtedy nazwiesz rzecz po imieniu - ale mogę się mylić.
Ja jako właściciel stron www, mający podobne doświadczenia z kradzieżą treści, będę piętnował takie zachowania i już. Nie ma znaczenia czy "pożyczający" poda źródło, na przedruk trzeba mieć zgodę!
Pozdrawiam
Myślę, że pitolisz tak straszliwie, że nie ma tego nawet jak skomentować. A czegoś takiego jak czytanie ze zrozumieniem raczej już nie opanujesz (proszę wskaż mi, w którym miejscu mojej wypowiedzi bronię Pawła i twierdzę, że nic się nie stało, że jest niewinny).
Ciekaw jestem jak będziesz reagował, gdy ktoś zacznie kopiować (bez pytania o zgodę) treści z Twojego blogu, nawet podając źródło. Podejrzewam, że nie będziesz zadowolony i wtedy nazwiesz rzecz po imieniu - ale mogę się mylić.
Po co zadajesz takie pytania ? Po co w ogóle taki temat ? Po co idiotyczny (inaczej nie mogę tego nazwać) w tym kontekście dopisek "mogę się mylić" ?
Jakie rzeczy po imieniu ? Napisałem tylko, żeby poczekać z sądem, bo nie znamy wszystkich faktów. Ciężko jest to zrozumieć ? Sam dałeś możliwe wyjaśnienie całej sytuacji -a co by było, gdyby rzeczywiście tak było ? Nadal nazywał byś "rzeczy po imieniu" ?
Rozumienie słowa pisanego to bardzo ciężka sprawa
Myślę, że pitolisz tak straszliwie, że nie ma tego nawet jak skomentować. A czegoś takiego jak czytanie ze zrozumieniem raczej już nie opanujesz (proszę wskaż mi, w którym miejscu mojej wypowiedzi bronię Pawła i twierdzę, że nic się nie stało, że jest niewinny).
Każda wypowiedź poddająca w wątpliwość działanie "podejrzanego/oskarżonego" jest formą jego obrony i ma założenia działać na jego korzyść.
Np, taka:
Cóż, znam Pawła osobiście i nie jestem w stanie uwierzyć................. poczekajcie może na jego wyjaśnienie. Ja wiem, że nie wygląda to dobrze............ ale poczekajcie z kamienowaniem dobrze ?
Prośba o wstrzymanie się od linczu internetowego do czasu złożenie przez "podejrzanego/oskarżonego" wyjaśnień/zeznań jest ściśle związane z prawem do obrony.
Więc swoją wypowiedzią zadziałałeś Fatman jak obrońca z urzędu.
Brakuje jedynie formalnego poręczenia do czasu wyjaśnienie sprawy.
Ja pierdziele............
Ja pierdziele............
Też się cieszę.;):lol:
skarcity
25-04-2014, 12:37
Fatman, mogę mogę Ci tylko odpowiedzieć:
Myślę, że znajomość z "bohaterem" tego wątku, odbiera Ci zdolność do obiektywnej oceny sytuacji.
Pozdrawiam
Myślę, że nie ma sensu dłużej ciągnąć tego wątku. Proszę o zamknięcie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.