Zobacz pełną wersję : Jak opanowaliście drżenie rąk?
Hej :)
Przy robieniu zdjęć na długich czasach (lekko krótsze od 1s) zdarza mi się, że zdjęcie wyjdzie poruszone. Chciałbym to zniwelować. Ogólnie to jestem spokojnym człowiekiem ale denerwuję się pewnymi sprawami co powoduje drżenie. Wiem, że im cięższy sprzęt tym łatwiej go utrzymać w pozycji nieporuszonej ale niestety na grip mnie jeszcze nie stać. Macie na to jakieś sposoby?
Statyw.
Przy takim czasie to chcąc mieć nieporuszone foto to nie wiem czy bym się z fisheye, nie mówiąc o czymkolwiek dłuższym.
Statyw posiadam ale czasami nie mam go pod ręką. Staram się korzystać z różnego rodzaju podpór w takich wypadkach ale nie zawsze są.
Co prawda pokazuje z puszką z gripem, ale bez też można:
https://www.youtube.com/watch?v=EDsx3-FWfwk
Oo dzięki wielkie :)
Biorę się za oglądanie ;)
Pozdrawiam
RobertMiernik
21-04-2014, 21:49
Co prawda pokazuje z puszką z gripem, ale bez też można:
https://www.youtube.com/watch?v=EDsx3-FWfwk
Jeden z najśmieszniejszych sposobów trzymania aparatu jaki widziałem :)
Hej :)
Przy robieniu zdjęć na długich czasach (lekko krótsze od 1s) zdarza mi się, że zdjęcie wyjdzie poruszone. Chciałbym to zniwelować. Ogólnie to jestem spokojnym człowiekiem ale denerwuję się pewnymi sprawami co powoduje drżenie. Wiem, że im cięższy sprzęt tym łatwiej go utrzymać w pozycji nieporuszonej ale niestety na grip mnie jeszcze nie stać. Macie na to jakieś sposoby?
Przestałem pić, poza tym wyobrażam sobie, że jestem snajperem na wojnie i muszę zabić Hitlera.
Robercie a Ty co polecasz? ;)
Przestałem pić, poza tym wyobrażam sobie, że jestem snajperem na wojnie i muszę zabić Hitlera.
Haha :D
Może to coś pomoże :D
Akurat alkohol w malych ilosciach pomaga i jest na liscie srodkow dopingujacych w biatlonie czy zawodach strzeleckich.
Jeden z najśmieszniejszych sposobów trzymania aparatu jaki widziałem :)
Może i śmieszny, ale przy ciężkim aparacie się sprawdza.
Wiem, że im cięższy sprzęt tym łatwiej go utrzymać w pozycji nieporuszonej (...)
Tak nie jest.
Do pewnej masy (zależna od danej osoby i stopnia zmęczenia mieśni) łatwiej utrzymać cięższy aparat, bo jego bezwładność tłumi drgania rąk/całego ciała.
Natomiast jak przekroczysz "masę krytyczną" ręce będą się bardziej trzęsły, właśnie z powodu nadmiernej masy.
Taki D3/D4 czy D800+grip + jakiś zoom f/2.8 + lampa to ponad 2kg, a to już nie jest łatwe do utrzymania i nie zmęczenia mięśni.
Grip raczej poprawia pewność i wygodę trzymania aparatu przez większy obszar za który się trzyma, a nie przez masę.
Akurat alkohol w malych ilosciach pomaga i jest na liscie srodkow dopimgujacych w biatlonie czy zawodach strzeleckich.
Kluczowe - w małych ilościach.
zolton, Ty serio chcesz utrzymać 1s bez poruszenia? W takim razie tylko wódka - sposób sprawdzony przez chirurgów :-)
zolton, Ty serio chcesz utrzymać 1s bez poruszenia? W takim razie tylko wódka - sposób sprawdzony przez chirurgów :-)
Jak pisałem wcześniej to mniej niż 1s ;)
Coś ok 1/20-1/30
RobertMiernik
21-04-2014, 22:34
Może i śmieszny, ale przy ciężkim aparacie się sprawdza.
Nie mówię że nie, ale przy trzymaniu lewą ręką prawej ręki można się nieźle zakręcić i zanim się odplątasz stracisz czas potrzebny na przekręcenie zooma czy tam co by trzeba zrobić...
Robercie a Ty co polecasz? ;)
Ja polecam ćwiczenie, bardzo przydatne jest świadome oddychanie jak w strzelectwie, ja uchwyt mam w miarę standardowy z właśnie strzeleckimi ułatwieniami.
Po pierwsze lekki rozkrok (na szerokość ramion), po drugie łokieć lewej ręki (tej trzymającej od dołu obiektyw) oparty(wbity) na boku, no i oddech opanowany, zdjęcia robimy na wydechu, pod sam koniec wydychania powietrza.
Spokojnie wystarcza do czasów o 1-2EV dłuższe niż standardowo.
zolton, Ty serio chcesz utrzymać 1s bez poruszenia? W takim razie tylko wódka - sposób sprawdzony przez chirurgów :-)
Jak pisałem wcześniej to mniej niż 1s ;)
Coś ok 1/20-1/30
Mam w miarę udane zdjęcia z czasem 1/6 s. Da się.
Mój kolega robi udane zdjęcia z czasem 1s :)
Więc się da :P
Robercie niestety z utrzymaniem oddechu u mnie ciężko. Znam Twoją technikę i taką staram się stosować.
RobertMiernik
21-04-2014, 23:08
Robercie niestety z utrzymaniem oddechu u mnie ciężko.
Kwestia praktyki, trzeba ćwiczyć ;]
Pomaga też regularne odwiedzanie strzelnicy ;)
To kiedyś trzeba się będzie wybrać :D
Zdjęcia seryjne - większe prawdopodobieństwo, że jedna z klatek trafi w moment kiedy drgania Twoich rąk będą najmniejsze. Przy DX i 35 /1.8 można liczyć na czasy 1/20 - 1/25 w ten sposób. Serie ok 1-2sekund ( circa 10 klatek ), zazwyczaj 1-2 klatki nadają się do użytku. Plus, często pierwsza klatka jest poruszona Twoim naciśnięciem spustu, więc to też eliminujemy do pewnego stopnia.
Plus to co napisano powyżej - oddech, stabilna postawa, ciało zwarte ( łokieć przy ciele, odpowiednio wsparty ).
Najlepszym sposobem jest wojsko.
Znajomy był 6 lat zawodowym - snajperem. Na trzeźwo pewnie i lepiej mu idzie, ale po wypiciu (na weselu u kolegi) bez problemów robił zdjęcia z czasami do 2s przy 300mm na DX, gdy dałem mu aparat, bo sam nie wierzyłem w jego możliwości.
Gdy włączyłem stabilizację ostrość zdjęć spadła - obiektyw to Tamron 70-300VC.
Możliwości poprawy techniki fotografowania jest sporo. Najbardziej banalne rozwiązanie to monopod (używam Triopo TL-30, mały lekki i skuteczny) można szukać podpórek dla aparatu albo dla ciała. Można mocniej docisnąć aparat do twarzy, ramiona do tułowia, wstrzymać oddech i najważniejsze to sposób wciśnięcia samego spustu. Pozostaje kwestia przemyślenia strategii i sporo ćwiczeń. Oczywiście jednego dnia może być lepiej innego słabiej. Jak już koledzy wspomnieli grip też pomaga z uwagi na to iż większa część dłoni trzyma aparat (łatwiej też wtedy operować sterowaniem aparatu).
salvdali
22-04-2014, 08:03
Oj Zolton, pytania zadajesz takie, jakbyś nigdy w ręku nie miał książki o podstawach fotografii... powyżej 100 mm to z ręki takiego czasu bym się nie odważył użyć. Pan B. dał VR i wysokie ISO. A czarodzieje stworzyli statywy. Po co wywazac otwarte drzwi?
może pomóc też walenie trybem seryjnym. Druga fotka z serii moze byc lepsza niz pierwsza.
Przede wszystkim trening, druga sprawa to tryb seryjny.
D3 + 500/4 z ręki czasy 1/30 to nic strasznego dla lotników; widziałem panoramowanie barki przy czasie 1/3s :).
FeGietek
22-04-2014, 10:41
Kolega z Bydgoszczy polecał mi ostatnio zakup rękwic taktycznych w military shopie dzieląc się doświadczeniem, że wtedy wszyscy schodzą mu z drogi :)
Ja akurat mam dość stabilne ręce, ewentualnie o coś się opieram, ale chyba najszybsze i najprostsze rozwiązanie to przymocować do aparatu sznurek i przydepnąć drugi koniec butem. Tanie, proste i skuteczniejsze niż VR. Zawsze ciekawiło mnie też jak się sprawdzi zamontowanie ciężarka na pręcie w gwint do statywu. Skoro w łucznictwie się sprawdza, to może tutaj też? Niemniej jednak nie przeprowadzałem eksperymentów w tym kierunku.
Zawsze ciekawiło mnie też jak się sprawdzi zamontowanie ciężarka na pręcie w gwint do statywu. Skoro w łucznictwie się sprawdza, to może tutaj też? Niemniej jednak nie przeprowadzałem eksperymentów w tym kierunku.
Całkiem przypadkiem przetestowałem podobne rozwiązanie. Do filmowania używam Nikona V1 i naleśnika 10mm który nie posiada VR. Denerwowało mnie delikatne drganie obrazu widoczne na nakręconym filmie, dlatego zacząłem podpierać aparat na monopodzie. Zauważyłem że znaczna eliminacja drgań następuje nawet w sytuacji kiedy monopod nie jest rozłożony i nie dotyka ziemi. Wystarczy przykręcić złożony monopod i trzymając aparat tak jak normalnie trzymamy dłońmi widać bardzo dużą poprawę stabilności.
RobertMiernik
22-04-2014, 12:55
Wadą tego rozwiązania jest to, że zajmujemy sobie rękę...
Wadą tego rozwiązania jest to, że zajmujemy sobie rękę...
Dlaczego tak uważasz ? Normalnie filmując trzymam aparat dwoma rękami, gdyż trzymanie jedną ręką powoduje zbyt duże drgania (cały czas mam na myśli filmowanie bez VR). Więc jedyna różnica to złożony monopod dokręcony do aparatu. Nie trzymam aparatu za monopod, stanowi on jedynie obciążenie i redukuje swoją masą niepotrzebne wibracje.
RobertMiernik
22-04-2014, 13:42
Dlaczego tak uważasz ? Normalnie filmując trzymam aparat dwoma rękami, gdyż trzymanie jedną ręką powoduje zbyt duże drgania (cały czas mam na myśli filmowanie bez VR). Więc jedyna różnica to złożony monopod dokręcony do aparatu. Nie trzymam aparatu za monopod, stanowi on jedynie obciążenie i redukuje swoją masą niepotrzebne wibracje.
aaa, to nie zrozumiałem, a w takim przypadku to w ogóle bez sensu raczej - a w zasadzie ma sens tylko przy bardzo lekkich aparatach (obiektywach). Przy ciężkim aparacie i ciężkim obiektywie dokładanie sobie do tego jeszcze monopoda pomoże na góra 30min, później będzie drastycznie gorzej.
Niestety nie ma magicznych sztuczek, trzeba wypracować technikę jak w każdej rzeczy na świecie. Skróty istnieją tylko w bajkach niestety.
To co opisałem powyżej dotyczy Nikona V1 z naleśnikiem 10mm. Nie robiłem jakiś wielkich eksperymentów, tak jak wspomniałem "wpadłem" na to całkiem przypadkiem.
PS.
Mnie uczono że skrót to najdłuższa droga pomiędzy dwoma punktami. ;-)
Dlaczego tak uważasz ? Normalnie filmując trzymam aparat dwoma rękami, gdyż trzymanie jedną ręką powoduje zbyt duże drgania (cały czas mam na myśli filmowanie bez VR). Więc jedyna różnica to złożony monopod dokręcony do aparatu. Nie trzymam aparatu za monopod, stanowi on jedynie obciążenie i redukuje swoją masą niepotrzebne wibracje.
W przypadku mały i lekkich aparatów to się sprawdza. Ja tak samo używam monopodu do D5100 lub Canona 650D (+ jakieś lekkie szkło) którymi czasami coś kręcę.
Przy cięższych aparatach niestety już to nie zdaje egzaminu - np. D7000+Sy 85/1.4.
Niestety nie ma magicznych sztuczek, trzeba wypracować technikę jak w każdej rzeczy na świecie. Skróty istnieją tylko w bajkach niestety.
Technikę i mięśnie ;) Fizyczne przygotowanie na prawdę mocno pomaga, szczególnie, kiedy musimy fotografować przez kilka godzin.
Technikę i mięśnie ;) Fizyczne przygotowanie na prawdę mocno pomaga, szczególnie, kiedy musimy fotografować przez kilka godzin.
Ile jeszcze razy?! NAPRAWDEEEEEEEEE! :twisted:
Jak musze utrzymac dlugi czas z reki to dociskam trica do klaty (reka podtrzymujaca), reszte do glowy, robie wdech i halt, robie zdjecie, puszczam powietrze i daje z lokcia komus a'la Ong Bak ;)
Jak to mi nie wychodzi to zostaje podparcie w stylu statywu, monopodu, jakiegos obiektu.
Niestety, ciężko pozbyć się mechanicznych nawyków :P Naprawdę, staram się o tym pamiętać ;) Ale dzięki, że przypominasz, może kiedyś się nauczę.
.:Gerard:.
22-04-2014, 20:45
Wczoraj strzelone, żadnej obróbki, zmniejszone do 2600 px wysokości
aparat oparty o belkę okrągłą wiec góra dół musiałem na bezdechu
1/2 sek.
http://img835.imageshack.us/img835/7873/c174.jpg
tutaj z reki bez podpórki
1/25 sek
http://img841.imageshack.us/img841/3328/xq4q.jpg
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.