Zobacz pełną wersję : Zwykła fotka, brak ostrości
andzialipka
17-04-2014, 23:32
Witam, ja już sama nie wiem czy to D300 należy już zmienić czy zainwestować w porządny kurs nastawiania ostrości.
Powiedzcie mi, bo może już późno i nie kumam, czy aparat nie powinien złapać tutaj prawidłowo ostrości na oczko? Czy te warunki są na prawdę dla niego aż tak zabójcze?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ab4b1d72c59554f.html
Będę wdzięczna za podpowiedź. Z Tamronem 2.8 to już wiem że D300 się nie lubi, ale z Nikkorem??
andzialipka
17-04-2014, 23:36
hmm chyba jednak poruszone jest, 1/15 s to nie wiele
1. długi czas i łatwo o poruszenie
2. wysokie ISO znacznie mniejsza ostrość zdjęcia
3. trzeba umieć panować nad tak małą GO - jest wyraźne przesunięcie.
andzialipka
18-04-2014, 11:39
o właśnie o to przesunięcie mi chodzi. Zaobserwowałam już na wielu poprzednich zdjęciach, że mimo punktowego pomiaru AF się myli (albo ja). Może powinnam łapać nieco bliżej, biorąc pod uwagę że ostrość jest trochę z tyłu zawsze?
a co ma punktowy pomiar (światła) wspolnego z AFem ? NIC. Moja rada jest taka - zapakuj aparat do torby, w słoneczny dzien wyjdź na dwór i porób zdjęcia. Nie wiem jaki masz obiektyw ale załóz sobie by czas był dwa razy krótszy od uzytej ogniskowej (50mm - czas 1/100sek; 200mm czas 1/400sek). I wtedy zobacz. A na poczatek to przecztraj chociazby instrukcje aparatu lub ksiązke z podstawami fotografowania.
andzialipka
18-04-2014, 12:40
Chodziło mi o to, że ten kwadracik od pomiaru ostrości ustawiam dokładnie na oczko. Powinnam może ręcznie ustawiać ostrość w takich warunkach? To chyba nie będzie zbyt precyzyjne, sądzę że aparat powinien być mądrzejszy w tej kwestii jednak często nam się to nie udaje :(
Ostrość może i ustawiasz na oczko, ale na 99% po prostu nie jesteś w stanie "utrzymać" czasu 1/15s. Stock dobrze Ci radzi - potestuj ostrość w dobrych warunkach oświetleniowych, na pewno będzie lepiej. A tutaj? No cóż, albo statyw, albo lampa (bo wysokie ISO i tak zje ostrość, jak podpowiada GonzoG).
andzialipka
18-04-2014, 12:50
Ok, dzięki bardzo. To wiem, znam podstawy. Proszę nie oceniać mnie po tym zdjęciu, to był tylko nieudany przykład :) Jeśli macie pod ręką dobry artykuł o ustawianiu ostrości i tych przesunięciach, to ja chętnie poczytam. Chodzi mi konkretnie o:
"3. trzeba umieć panować nad tak małą GO - jest wyraźne przesunięcie."
Wprawdzie nie widzę "wyraźnego przesunięcia" na Twoim zdjęciu, ale możesz zerknąć tutaj (http://ladaco.blogspot.com/2013/02/fotograficzna-brzytwa.html) i tutaj (http://ladaco.blogspot.com/2013/02/fotograficzna-brzytwa-cz-2.html) :D
andzialipka
18-04-2014, 15:22
Bomba, dzięki!
holek331
18-04-2014, 15:48
Fotka ewidentnie poruszona przez zbyt krótki czas naświetlania- to nie wina ostrości
poruszona może i też (za małe zdj. by to ocenić), ja tu widzę BF, czyli przesunięcie płaszczyzny ostrości za to, co chciało się uchwycić,
zauważcie, że kocyk za malcem zaczyna przejawiać znamiona ostrego, a już czerwony szlafrok na plecach wyostrza się coraz bardziej
andzialipka
18-08-2014, 22:11
Nie no naprawdę ten obiektyw/aparat w większości nie trafia. Mylę się? Takie warunki a tyle pudeł. Kurka wodna o co codzi??
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/58de1942ebb978d1-2.jpg
źródło (http://images67.fotosik.pl/95/58de1942ebb978d1.jpg)
http://images67.fotosik.pl/95/821caec9ced1cea0.jpg
http://images67.fotosik.pl/95/625db35cf845ec30.jpg
http://images70.fotosik.pl/94/725cd7e3456868f4.jpg
http://images66.fotosik.pl/94/ea65a96eaefb8827.jpg
http://images70.fotosik.pl/94/e132b8acbfac18be.jpg
http://images70.fotosik.pl/94/943d87f4f878411f.jpg
Jacenty Z.
22-08-2014, 23:38
Źle to wygląda - na 7 zdjęć jakie zamieściłaś w 3 ostrości nie widzę w ogóle, w 3 gdzieś tam jakby się próbowała pojawić a nie mogła, w 1 ostrość jest na głównym obiekcie, ale to co poza nim nie wygląda zbyt dobrze.
Sam już nie wiem co myśleć... wbijałaś tym obiektywem gwoździe (soczewki przednia i tylna czyste i nie porysowane? obiektyw nie upadł ani nie był zamoczony?), czy aż tak nerwowo naciskasz na spust?:-?
andzialipka
22-08-2014, 23:51
Dzięki za odpowiedź :) Też mnie to bardzo martwi, kupiłam ten obiektyw używany i od początku ostrością nie grzeszył. Z początku myślałam że to warunki słabe, no ale w słońcu nie złapać to już grzech... nie wiem czy robiłam zdjęcia jakoś nerwowo, staram się dokładnie złapać ostrość punktowo na oko no ale czasem robię zdjęcia dość szybko. On często nie potrafi złapać i błądzi, kręci się w kółko jak bym próbowała złapać na białej czystej ścianie. Chyba obiektyw zatem do kosza? Coraz większą mam pewność że to wina obiektywu a nie aparatu bo na innych obiektywach jest ok. Chodzi o Tamron 17-50mm f/2.8 ten bez silnika. Podobno to nie był najszczęśliwszy model?
andzialipka
27-08-2014, 12:59
Proszę o info, czy ten obiektyw nadaje się jeszcze do naprawy? Próbowałam złapać ostrość na napis Tu naciśnij.
A może możecie polecić mi jakiś serwis we Wrocławiu gdzie sprawdzą i obiektyw i aparat?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/4ca39baf8e753effm-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4ca39baf8e753eff)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/6c10347674bf8028m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6c10347674bf8028)
andzialipka
27-08-2014, 19:35
Wgrałam do aparatu nowy soft i zrobiłam pseudo-test. Jedno zdjęcie jest zrobione stałką 50mm nikona, a drugie tym tamronem. Stałka dała radę, jest ostro i chyba dobrze. Tamron natomiast jest nieostry na całej linii... czy te obiektywy tak mają? On jest taki beznadziejny? Czy zamiana na nową sigmę 17-50 2.8 coś zmieni na moich zdjęciach?
(zdjęcia skadrowałam żeby nie było widać bałąganu hihi)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/924dc7f02908760bm-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=924dc7f02908760b)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/10ea758ee50fb781m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=10ea758ee50fb781)
Czy można napisać tu w sprawie zdjęciowej porady? Sprawa dotyczy autoportretów. Jak sprawić by były ostre? Obecnie ustawiam na wieszaku ostrość, potem zmieniam wieszak pod siebie i... jest nie ostro. Próbowałam blokować AF- wychodzi troszkę lepiej, ale nie jak żyletka. Aparat na statywie (amatorskim, ale jest), wyłączona stabilizacja. Co robię nie tak że ostrzy mi nie tam gdzie chce. Potrzebuje zrobić sobie ostry autoportret. Mam D3100, lampę SB 700 oraz parasolkę. Błysk wyzwalam poprzez samowyzwalacz yongnuo RF603N. Super zdjecia są , bez cieni z tyłu - tylko ta ostrość. Obiektyw nikkor 18-105. Czy z AF czy bez - to samo jak robię sobie autoportret. Po prostu nie trafiam z ostrością. Niestety do mojego modelu nie mogę podpiąć wężyka, bo inaczej nie podepnę kabelkiem yongnuo RF603N. Jak poradzic sobie samemu z ostrością? Prosić męża o pomoc by spóst nasisnął?
Przykładowe parametry : ISO 100, czas naświetlania 60, 100 , max mogę ustawić 250. Wiec nie powinno być poruszone.
Jak ja robie portret komus to wychodzi ostro - wiec to nie padniety AF.
Ja jakie F? Przy plytkiej glebi ostrosci nie ma szans, abys trafila idealnie w ten ostry punkt z wieszaka. 1/60 to dosc dlugi czas naswietalnia. Wieszak stoi jak stala, czlowiek zawsze sie troszke rusza.
Dla testow ustaw F11 i 1/250 :P
Dzięki za odpowiedź, dam znać jak wyszło i jak się uda wstawie zdjęcia porównawcze.
tbogdanowicz
05-01-2018, 17:38
Pomyśl jeszcze o tym, że wieszak może mieć inne wymiary niż Twoja głowa. Gdy chcesz mieć na zdjęciu ostre oczy, to ostrość musisz ustawić w miejscu gdzie one się znajdą. Wieszak może nie być idealnym modelem. Lepiej umieść tam lalkę o głowie wielkości zbliżonej do Twojej, lub nawet piłkę.
madebyzosiek
05-01-2018, 17:53
Jak ja robie portret komus to wychodzi ostro - wiec to nie padniety AF.
Może trzeba wyciągnąć prosty wniosek... Poprosić kogoś, żeby zrobił Ci portret :D
Nie mam kogo poprosić... znaczy się jest mąż, ale on nie ma zmysłu fotograficznego.
2pompony
05-01-2018, 19:02
Ale Ty masz, więc zaaranżuj to tak, żeby mąż który nie ma do tego głowy popełnił jak najmniej błędów. Ustaw aparat na statyw, ustaw światło tak jak chcesz, ułóż kompozycję, gdzie ma być głowa, w którą stronę skierowana, ile miejsca ma zająć w kadrze, dobierz parametry ekspozycji, weź trochę większą głębię ostrości (i odsuń się od ściany) i tak dalej i tak dalej...
Potem weź męża do aparatu, sama zajmij miejsce w kadrze i poproś o istrukcje: czy stanąć leciuteńko w lewo czy prawo, żeby Twoje oko znalazło się w takim kwadraciku, który mąż jeśli nie jest niewidomy, zauważy pewnie w wizjerze. A jak już wejdziesz okiem w ten kwadracik, niech spokojnie i bez szaleństwa naciśnie spust migawki.
Potem powtórz to samo jeszcze z kilkanaście razy, być może następnego dnia, jak mąż się zmęczy.
A po paru sesjach albo się uda, albo wyjdź na miasto, poznaj paru łebskich fotografów z lokalnego kółka i poproś, żeby ktoś z nich nacisnął dla Ciebie tą migawkę.
A jeszcze na sam początek zrób zdjęcie mężowi najpierw zwyczajnie potem przez liveview, będzie pewność, że na tym sprzęcie nie masz BF/FF
postaraj się mieć też krótsze czasy, jak już ktoś wspomniał
jak się okaże, że obiektyw (albo co gorsza aparat) trzeba oddać do kalibracji, to wszelkie inne wskazówki na razie nie będą przydatne
a jak sprzęt ok to faktycznie męża do pomocy, wszystko najpierw ustawić, tym bardziej na statywie, potem niech naciska spust tylko
poza tym jaką masz głębię ostrości? jak ustawisz ostrość na wieszaku to potem jak się w to miejsce wpasujesz to może i aparat złapał ostrość ale np. za uchem a nie na oku?
Generalnie przydałby się przegląd i czyszczenie... ale w moim mieście nie ma takiej możliwości, nie ma takich serwisów. Ja nie znam sprawdzonych miejsc. Trzeba do wa-wy jechać. A to jest poza moim zasięgiem, bo odkąd urodziła się córka praktycznie w ogóle z domu nie wychodzę. A wysyłka kurierem sprzętu do serwisu nie wchodzi w grę. Jutro będę próbować, o ile mi córka pozwoli, bo nie ma nawet roku, a z tym różnie bywa. Ale dzięki niej moje foty są właśnie bardziej przemyślane do max 10 pstryków. Wcześniej z jednej sesji potrafiłam zrobić ok 350. Mam nadzieję, że za 5 lat będę mogła z nią na wyprawy chodzić.
A czemu kurier odpada? Owinąć w folię bąbelkową (w castoramie za 5zł) wsadzić w pudełko, kuriera ubezpieczyć i gotowe
Z dzisiejszych pstryków: jest zdjęcie nr 2
1. 3107
2.3108
2. 2 3109
Na ustawieniach f11, 1/250 - wychodził mi czarny pasek u dołu zdjęcia. Więc musiałam dobrać inny czas naświetlania do lampy. Powyżej to co wyszło. Jest o niebo lepiej. Jest ostrość, jednak jeszcze muszę to dopracować odpowiednio, by dojść do szybszej perfekcji. Przy małym dziecku mam na wszystko raptem tylko 5-10 min z rozstawieniem i ustawieniem sprzętu. Mąż próbował - niestety wyszła klapa z tych jego fotek, bo jak już zrobił zdjęcie, to nie widział kompletnie że światło na mnie pada nie tak, jak powinno itd... on po prostu tego nie widzi, więc próbowałam dalej sama.
dannywrocek
08-01-2018, 13:13
Czarny pasek wyszedł, ponieważ czas synchronizacji aparatu z lampą jest dłuższy niż 1/250s. Dla D3100 to będzie pewnie 1/180s (do sprawdzenia w manualu). Możesz też zrobić inaczej: ustaw męża tak, jak chcesz by wyglądał kadr. Ustaw światło, czas, przysłonę, odległość itp. Zrób zdjęcie i pokaż mężowi, niech Cię ustawi tak samo (na podłodze możesz sobie taśmą znaczniki zrobić po ustawieniu męża) i zrobi zdjęcie. Bądź zainwestuj w kabel usb długi, podłącz aparat do komputera i będziesz mieć LiveView na komputerze (stosowałem czasami ten "trick" z D5100).
Nie mogę podłączyć swojego D3100 z kompem poprzez usb, poniewaz wtedy nie bede mogła uzywac samowyzwalacza. W to samo miejsce wchodzi kabel. Nie da rady robic fotek bez kabla przy tym body.Nie da rady zrobic tak jak mowisz z dzieckiem. Bo maly model po dwóch pstrykach ma dosc. Dopisze wiecej jak wreszcie mala przestanie ryczec - dzis ryc zy mi caly czas i mam juz dosc, bo nawet do toalety nie moge wyjsc.
dannywrocek
08-01-2018, 21:51
Zdjęcie może wyzwolić mąż, bądź za grosze można kupić "zamiennik" pilota (sprawdź w manualu czy ten model jest obsługiwany pilotem). Na dzieci niestety nic nie poradzę, borykałem (i w sumie nadal się borykam) z sekundową koncetracja własnych ;) Głowa do góry :)
Sprawdzałam już dawno moje body i mogę tylko wspomóc się tym co mam. Ale przynajmniej mam mnóstwo zdjęć jak była malutka :) Udało mi się w końcu zrobić kilka fajnych fotek. Generalnie robię je pod reportaż, który robię dla mojej córki - pokażę jej jak będzie się za chłopakami oglądać jak wygląda opieka nad dzieckiem - po pokazuję w tych zdjęciach tak jak wygląda macierzyństwo naprawdę. Dlatego zależy mi na tej ostrości, bo część fajnych fot wyszła mi niezbyt ostro, ale i tak będzie super pamiątka. Dzięki za podpowiedzi. A foty moje można obejrzeć na moim blogu, dodam go w info o swoim profilu.
Mam taki sam problem z S17-50 2.8 OS HSM z tym, że po ok 10-30 sekundach po włączeniu słychać jak klika coś w środku obiektywu (chyba soczewka OS) i zdjęcia zaczynają być ostre. Co dziwne z wyłączonym OS i zdjęciach ze statywu problem też występuje. Podobne zachowanie z D7000 i D7200 wskazuje na niedomaganie obiektywu, bo z N18-105 rewelka (jak na kit).
Kadr centralny, dość mdły w kwestii kontrastu a do tego podpis prawie na środku zdjęcia. Zacznij od porządnej książki na temat techniki fotografowania a potem przesuń ewentualny podpis bliżej krawędzi.
Podrzucam ciekawy tytuł, tak od serca:
http://www.arkady.info/fotografia-nowy-wyczerpujacy-poradnik-fotografowania.html
Nie mogę podłączyć swojego D3100 z kompem poprzez usb, poniewaz wtedy nie bede mogła uzywac samowyzwalacza. W to samo miejsce wchodzi kabel.
Wyzwalacz i USB to 2 oddzielne gniazda. Wyzwalacz to to na górze, USB, to to niżej. Można podpiąć i wyzwalacz i komputer.
Mam taki sam problem z S17-50 2.8 OS HSM z tym, że po ok 10-30 sekundach po włączeniu słychać jak klika coś w środku obiektywu (chyba soczewka OS) i zdjęcia zaczynają być ostre. Co dziwne z wyłączonym OS i zdjęciach ze statywu problem też występuje. Podobne zachowanie z D7000 i D7200 wskazuje na niedomaganie obiektywu, bo z N18-105 rewelka (jak na kit).
W S17-50/2.8 nie ma wyłączenia OS. Jest tylko przełączenie trybu działania. Układ OS pracuje zawsze.
A to co opisujesz wskazuje na problemy z układem. Może to być tylko taśma (dość częsta usterka), albo problemy elektroniki układu.
Kadr centralny, dość mdły w kwestii kontrastu a do tego podpis prawie na środku zdjęcia. Zacznij od porządnej książki na temat techniki fotografowania a potem przesuń ewentualny podpis bliżej krawędzi.
Podrzucam ciekawy tytuł, tak od serca:
http://www.arkady.info/fotografia-nowy-wyczerpujacy-poradnik-fotografowania.html
To zależy kto co lubi, ja w zdjęciach BW nie przepadam za mocnym kontrastem. Przyjrzę się tej ksiażce. Choć nie ukrywam, że mam już zakupione sporo pozycji, które również są warte uwagi. Wyszysko to kwestia ćwiczeń i zdjęć. Uważam, że i tak mocno poszłam do przodu z fotami, ale teraz ze względu na córkę nie mogę pstrykać codziennie. Wezmę sobie wasze rady do serca i spróbuję - jak znajdę czas podlączyć aparat do kompa. Jeśli chodzi o 18-105 to naprawdę różnie wypada z tą ostrością i moim zdaniem - co zauważyłam po 4 latach używania to to że AF nie radzi sobie z ostrością przy monochromatyce. Im kolory bardziej stonowane to ma problem z uchywceniem ostrych punktów. Mam porównanie z manualkami M42, gdzie tam owy problem nie występuje.
2pompony
14-01-2018, 15:04
Mam porównanie z manualkami M42, gdzie tam owy problem nie występuje.
To czemu nie korzystasz z manualek, skoro nei notujesz tego problemu? Owszem, zdobywanie doświadczeń jest chwalebne, ale córka rośnie, czas upływa a Ty mogłabyś mieć więcej zdjęć ostrych, zamiast walczyć z zoomem, o którym wiesz, że jest problematyczny.
Korzystam, większość z fotek własnej córki robię M42. Ale sobie samej chciałam zrobić zdjęcie ostre... i myślałam że nikkor lepiej sobie poradzi. Cóż, trzeba będzie podpiąć coś innego.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.