Zobacz pełną wersję : Mokry kolodion i ambrotypia.
Nie wiem jak zacząć :) Przeglądałem sieć w poszukiwaniu informacji o technice mokrego kolodionu, ambrotypii itp. Nawet jest tego dużo, ale wszędzie są te same informacje, a ja bym chciał poznać więcej praktycznych niuansików. Np czym sensownie oświetlać modelkę w studiu, jak uzyskać większą/mniejszą kontrastowość obrazu itd.
Na forum właściwie o tym cisza, jedynie Robert opisuje jak się zajmuje tym tematem, ale pisze o tym na grupie regionalnej. Będziemy z Robertem na przełomie maja i czerwca na plenerze pokazywali uczestnikom jak to się robi. Ja się zetknąłem z tym (tzn z ambrotypią) rok temu. Osoba, która mnie uczy .... nie ma dużego doświadczenia z tradycyjną fotografią analogową. Dziwne to, ale prawdziwe. Ja za to mozna powiedzieć, że kilka lat spędziłem w ciemni wywołując filmy, robiąc odbitki i tu wiem więcej niż ta osoba co mnie uczy. Po częsci uczę więc ja ją. Zdaje sie jednak, że kolodion to technika, którą każdy robi po swojemu (i niekoniecznie chętnie dzieli się doświadczeniem). Temat zakładam, bo chce sie przekonać czy będą tu osoby zainteresowane rozmową na ten temat. Przekonamy się. Na razie wrzucę 2 zdjęcia zrobione w tym tygodniu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/DSC_7999_int-1.jpg
źródło (http://www.galeria.jjstudio.pl/data/media/33/DSC_7999_int.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/DSC_7998_int_2-1.jpg
źródło (http://www.galeria.jjstudio.pl/data/media/33/DSC_7998_int_2.jpg)
Czym oświetlacie modelkę? Chodzi o źródło światła, jego temperaturę barwową itd.
Co z błyskaniem? Naprawdę jest tak źle i ... dlaczego?
Ładnie technicznie to zrobiłeś - mało zacieków, plam, dziur etc. Znam kilku dość popularnych gości, którzy się w tym specjalizują i często wychodzi im to gorzej (nie zawsze oczywiście). Chyba, że to 2 z 20 wybrane ? :D
Przy tych sesjach co byłem to w sumie widziałem, że oświetlali... prawie czymkolwiek. Bez specjalnego przejmowania się temperaturą barwową (co innego ze stopniami C - raczej bez halogenów budowlanych, bo modelka by się usmażyła). Często stosują te żarówki jak do produktówek - takie zawijane/spiralki czy coś. Tylko jest tego naprawdę dużo...
Błysk ma jakieś przeciwwskazania?
pastwisko
17-04-2014, 11:24
Na warsztatach u Piotra Biegaja (http://www.iczek.pl/), na których byłem, było swiatło ciągłe w postaci kilkunastu żarówek - wyglądało to jak taki reflektor stadionowy - a do tego okna zamiast jednej sciany, a czasy byly i tak kilkanascie sekund. Choć jedno zdjecie zrobiłem w sumie przy oknie, czyli swiatło dzienne.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/5921632279_fcdf3a99a2_o-2.jpg
źródło (https://farm7.staticflickr.com/6003/5921632279_fcdf3a99a2_o.jpg)
A w studio walczy Maciek (https://www.facebook.com/macieklesniakfotografia?ref=br_tf), wiec pewnie o oświetleniu bedzie wiedział to i owo ;)
Osoba, która mnie uczy .... nie ma dużego doświadczenia z tradycyjną fotografią analogową. Dziwne to, ale prawdziwe.
wcale nie dziwne Jacku.
Kolodion, jak kazda nierozwijajaca sie technika sprzed 1,5 wieku pomaga uniknac wiekszosci bledow, z ktorymi zeby sobie aktualnie poradzic trzeba miec troche wiedzy. a robiac kolodion z samego faktu jego robienia jestes artysta. wlasciwie w wiekszosci przypadkow niewazne jest co i jak sie pojawi na plycie. Nie ma problemow z ostroscia, z BF/FF, z balansem bieli, ze starannoscia stylizacji i wizazu itp. Wszystko to zginie. To tak jak pare lat temu byl szal na fotografie otworkowa. kazdy z otworkiem byl "hartysta" i niewazne co sfotografowal byle otworkowo. teraz jest moda na gume i kolodion, ciekaw czy za jakis czas bedzie bromolej ablo dagerotypia :)
Oczywisice w zaden sposob nie neguje tej techniki - fajnie ja znac, jeszcze lepiej umiec zastosowac w praktyce.
Ostatnio jednak obserwuje dziwny zachwyt nad stosowaniem kolodionu dla samego faktu jego istnienia i robienia z tego wielkiego halo.
co nie zmienia faktu ze czasem fajnie sie pobawic :)
Czym oświetlacie modelkę? Chodzi o źródło światła, jego temperaturę barwową itd.
Jacku - temperatura barwowa jest bez wiekszego znaczenia (chyba ze sie myle to mnie zaraz Robert poprawi)
Zakladajac ze 150lat temu nikt raczej nie sprawdzal czy lampa naftowa ma odpowiednia temperature barwowa :) nie bardzo trzeba sie przejmowac. zestaw zarowek z castoramy, czy tez domowej rooty ring w zupelnosci wystarczy.
pastwisko
17-04-2014, 12:05
Ostatnio jednak obserwuje dziwny zachwyt nad stosowaniem kolodionu dla samego faktu jego istnienia i robienia z tego wielkiego halo.
To juz troche przemija, ale niedawno był na to spory boom - i wtedy faktycznie widywałem niesmowite ochy i achy nad naprawdę kiepskimi fotami (to jest chyba eufemizm) tylko dlatego ze to szlachetny kolodion.
Ładnie technicznie to zrobiłeś - mało zacieków, plam, dziur etc. Znam kilku dość popularnych gości, którzy się w tym specjalizują i często wychodzi im to gorzej (nie zawsze oczywiście). Chyba, że to 2 z 20 wybrane ? :D
Nie, to 2 z 2 :) Ale to nie było pierwsze podejście do ambrotypii.
Szklarz zrobił mi 7 szybek, 5 mi zostało na później. Był kłopot z chemią i przez to nie zrobiłem połowy tego co chciałem.
Przy tych sesjach co byłem to w sumie widziałem, że oświetlali... prawie czymkolwiek. Bez specjalnego przejmowania się temperaturą barwową (co innego ze stopniami C - raczej bez halogenów budowlanych, bo modelka by się usmażyła). Często stosują te żarówki jak do produktówek - takie zawijane/spiralki czy coś. Tylko jest tego naprawdę dużo...
Błysk ma jakieś przeciwwskazania?Efektem jest zdjęcie BW, więc temp barwową sie nie trzeba za bardzo przejmować, ale chodzi o to, że oświetlenie wpływa na czas ekspozycji - oczywista sprawa. Czas jest długi. Kolodion jest czuły na niebieski, nieczuły na czerwony. Więc źródło światła o niskiej temp barwowej (świecące "żółto") będzie powodował konieczność pracy na długich czasach. Widzę, że lepiej stosować panele z jarzeniówkami 5500K, czyli tymi żarówkami fotograficznymi. Wydaje się, że lampa błyskowa, która ma 5500 K powinna być więc świetna. Tymczasem 2 osoby mówią, że się nie nadają - ale dlaczego? Robert robił błysk 22 x na jedną klatkę! Co prawda przymknął szkło robiąc martwą naturę. Ale modelki się tak nie da fotografowac, bo się ruszy.
Założyłem temat by usłyszeć wytłumaczenia, tymczasem ja muszę się wgłębiać w temat i sam wymyślam teorie ;)
Tylko ta lampa błyskowa ... nie pasuje do teorii. Jak zwykle muszę sprawdzić wszystko sam :)
RobertMiernik
17-04-2014, 12:26
N
Tylko ta lampa błyskowa ... nie pasuje do teorii. Jak zwykle muszę sprawdzić wszystko sam :)
Pasuje pasuje, stawiałbym na to samo zjawisko, które powoduje konieczność przedłużenia czasu po osiągnięciu pewnych długości ekspozycji (przy wskazaniu światłomierza na 2 minuty, trzeba naświetlać 30min).
@sailr- to tylko tak łatwo wygląda jak się nie wgłebić w temat. Większość kolorów wychodzi bardzo ciemno, bo kolodion jest nieczuły na większość widma. Więc trzeba mieć doświadczenie i w makijazu i w ubieraniu modelki.
Z ostroscią tez nie ma lekko - pracując na LF na otwartej dziurze ma się płytką GO. I wtedy są czasy rzędu 10 s. Dziewczyna ma podpartą głowe, ale zawsze sa jakies mikroruchy. Jak się przymknie szkło, to czasy wychodza niebotycznie długie - minutowe. Nie da się tak utrzymać "maski" na twarzy. Nie chodzi o ostrośc - kolodion nie da zdjęcia żylety. Nawet gdyby robić kamerą 50x60 i stykówkę. Zresztą nie o perfekcje techniczną chodzi - do perfekcji ma się cyfrę.
Temp barwowa - długość fali - musi mieć znaczenie, skoro kolodion nie jest czuły na wszystko.
Dawniej studia były jak oranżerie czy szklarnie, okna przysłaniano kotarami uzyskując tak kierunek światła. Światło sztuczne w studiu to czas późniejszy, ale wtedy były już inne emulsje.
Fakt, że ciężko wydobyć konkretne info, bo sporo osób (w tym i ja, nie przeczę) zajmuje sie tym krótko. Fakt, że wielu nie znało analoga (tu jestem w lepszej sytuacji).
Widzę, że trzeba się będzie nauczyć samemu co jak i dlaczego. Ale mam podstawy, więc pójdzie mi to szybko.
Są ludzie robiący nieprawdopodobne rzeczy. Jeden facet robi nawet jeszcze dagerotypy.
http://vimeo.com/63639523
http://vimeo.com/20011942
http://vimeo.com/39578584 - duży format w plenerze :) hardcore normalnie
Ci ludzie siedzą w tej technice, ale format 4x5 cala można ogarnąć wszędzie w domu czy studio, wywołać to się da w zwykłej łazience.
RobertMiernik
17-04-2014, 12:33
Z ostroscią tez nie ma lekko - pracując na LF na otwartej dziurze ma się płytką GO.
Etam, ostrość można uzyskać od marnej do powalającej, wszystko się sprowadza do wytrenowania modelki, zwykle pierwsze dwa zdjęcia są poruszone, dopiero przy trzecim ludzie zaczynają łapać o co chodzi.
Nawet się ostatnio zastanawiam czy na sucho nie robić dwóch prób, tylko po to, żeby się człowieki przyzwyczaiły, że naciśnięcie spustu nie powoduje zakończenia robienia zdjęcia tylko raz początek i dopiero później koniec ;P
Niestety tłumaczenie zwykle mało daje, trzeba pokazać efekt, żeby uwierzyło...
Pasuje pasuje, stawiałbym na to samo zjawisko, które powoduje konieczność przedłużenia czasu po osiągnięciu pewnych długości ekspozycji (przy wskazaniu światłomierza na 2 minuty, trzeba naświetlać 30min).czyli o efekt Schwarzschilda? http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Schwarzschilda
Zobaczę, na następną sesję zabiorę lampę Elfo 1000 Ws, walne z bliska cała mocą. Musi zadziałać! :)
RobertMiernik
17-04-2014, 12:52
czyli o efekt Schwarzschilda? http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Schwarzschilda
Zobaczę, na następną sesję zabiorę lampę Elfo 1000 Ws, walne z bliska cała mocą. Musi zadziałać! :)
Tak, chciałem ładnie wytłumaczyć, bez niemców ;)
Będę niedługo sprawdzał to o czym rozmawialiśmy - prześwietlenie i niedowołanie - podzielę się wynikami po świętach jakoś jeśli wszystko ładnie pójdzie...
Ja się wprosiłem na kolejne kolodionki na ten tydzień po świętach.
Kontrastowość zależy podobno od soli jakie damy w kolodionie (bromki, jodki - proporcje itd)
@sailr- to tylko tak łatwo wygląda jak się nie wgłebić w temat. Większość kolorów wychodzi bardzo ciemno, bo kolodion jest nieczuły na większość widma. Więc trzeba mieć doświadczenie i w makijazu i w ubieraniu modelki.
Z ostroscią tez nie ma lekko - pracując na LF na otwartej dziurze ma się płytką GO. I wtedy są czasy rzędu 10 s. Dziewczyna ma podpartą głowe, ale zawsze sa jakies mikroruchy. Jak się przymknie szkło, to czasy wychodza niebotycznie długie - minutowe. Nie da się tak utrzymać "maski" na twarzy.
jacku ja nie mowie ze to jest proste jak pstrykniecie cyfra. mowie jedynie o tym ze z racji ulomnosci techniki na wiele rzeczy nie trzeba zwracac uwagi - ot na przyklad na rodzaj stosowanych zarowek. oczywoscie rodzaj emitowanego swiatla ma wplyw na czulosc, ale to sa wiadomosci podstawowe takie jak informacja ze klisza cz-b jest nieczula na widmo czerwonne. Ale nie musisz sie martwic czy zarowka ktora stosujesz bedzie miala 5000 czy 6000K - wystarczy ze nie bedzie miala ich 2700 :)
co do czasow naswietlania - kolodion nie zostal wymyslony do reporterki :) i jakby nie patrzec beda to ujecia statyczne. a ze modelka drgnie troche - coz .. taki urok tej techniki :)
Fakt, że wielu nie znało analoga (tu jestem w lepszej sytuacji).
Widzę, że trzeba się będzie nauczyć samemu co jak i dlaczego. Ale mam podstawy, więc pójdzie mi to szybko.
kiedys jak juz siedizelam troche w ciemni zostalem zmuszony do naswietlenia kilkudziesieciu plyt i odpracowania tej techniki.. z gumy sie na szczescie wykrecilem (choc po czasie troche zaluje :P)
jakbym przekopal piwnice to moze nawet bym jakies zapiski na pudelki od zapalek znalazl.
Są ludzie robiący nieprawdopodobne rzeczy
ja nie mowie ze nie ma :) w kazdej dziedzinie da sie osiagnac poziom mistrzowski. ja jedynie zwrocilem uwage na ogolny zachwyt sama technika jedynie z racji jej istneinia :)
a tak w ogole to posledze sobie ten watek i moze sie w swieta wybiore do piwnicy poszperac :)
a tak w ogole to posledze sobie ten watek i moze sie w swieta wybiore do piwnicy poszperac :)Ja też bawię się (bo jak inaczej to nazwać) w kolodion z sentymentu do ciemni, analoga, stawiając sobie tym razem poprzeczkę wyżej. Nie wiem czy wytrwam. Na razie pracuje na cudzym sprzęcie (LF). Jak się wkręcę to może zrobię zakupy :) (na razie to mam swój obiektyw i to stary jak świat - Lysioskop z 1895r)
Na pewno jest to ciekawe doświadczenie. Myslę, że dobrze jest będąc nawet "cyfrowym fotografem" poszerzyć horyzonty. To zmienia trochę punkt widzenia fotografa, uczy szacunku itd itd. Widzę same pozytywy takiej zabawy - jestem ciekaw co powiedza uczestnicy pleneru, którzy (prawie wszyscy) zetkną się z ambrotypią przypadkiem i po raz pierwszy. Spodoba się czy nie? Zobaczymy ilu będzie chciało naświetlić swoją płytkę, ilu sobie odpuści. A ilu nie zadowoli sie 1 sztuką i posiedzi w ciemni dłużej. No ale to mogę napisać dopiero za półtora miesiąca :)
bardzo ciekawy watek takze dla osob nie majacych bladego pojecia o czym mowa (np. dla piszacego te slowa). zdjecia kolegi jacka udane a jesli porowna sie z niektorymi w sieci do znalezienia to bardzo udane. pozwole sobie na link, w ktorym jest duzo zdjec i prosty jezyk a wiec moze bez koniecznosci tlumaczenia cos zrozumiec mozna http://www.echolot-online.de/Echolot/Wet_Plate.html co ciekawe: mlody czlowiek piszacy na tym blogu azotan srebra robi, ze wzgledu na cene w de, sam.
http://www.shorpy.com/node/10653?size=_original#caption
http://www.shorpy.com/node/6775?size=_original#caption
http://www.shorpy.com/node/5437?size=_original#caption
- tak, trzeba się nawysilać przy oświetleniu, kolodion do reporterki się nie nadaje a modelki są niecierpliwe...
;)
RobertMiernik
17-04-2014, 23:20
Największy "projekt" kolodionowy, to dziesiątki tysięcy zdjęć zrobionych w trakcie wojny secesyjnej...
- tak, trzeba się nawysilać przy oświetleniu, kolodion do reporterki się nie nadaje a modelki są niecierpliwe...
;)
rotfl :D sie usmialem ... nojak modelak owies poczula albo wiatr zawial i rozbujal modela to mogloby byc nieostro :)
ale foty znakomite jakosciowo biorac pod uwage technike. co oznacza jedynie ze aktualnym jej wyznawcom duze jeszcze brakuje :)
dlugas1982
18-04-2014, 09:47
Myslę, że dobrze jest będąc nawet "cyfrowym fotografem" poszerzyć horyzonty. To zmienia trochę punkt widzenia fotografa, uczy szacunku itd itd. Widzę same pozytywy takiej zabawy - jestem ciekaw co powiedza uczestnicy pleneru, którzy (prawie wszyscy) zetkną się z ambrotypią przypadkiem i po raz pierwszy. Spodoba się czy nie? Zobaczymy ilu będzie chciało naświetlić swoją płytkę, ilu sobie odpuści.
myślę, że po zapoznaniu się teorii, historii, techniki itp. 90% osób wciągnie się choćby jednorazowo w taką fotografie.
Widząc efekty swojej pracy na płytce będzie już 99% :]
pastwisko
18-04-2014, 11:43
foty znakomite jakosciowo biorac pod uwage technike. co oznacza jedynie ze aktualnym jej wyznawcom duze jeszcze brakuje :)
Zauważ że te zdjecia z wątku tutaj to pierwsze robione przez danego autora, a te podlinkowane przez wpkx to raczej kogoś kto się tym parał lat kilka jak zgaduję, i tylko tym. Podobnie wiekszośc zdjeć jakie się widuje w necie to zwykle zdjecia znajomych z roznych warsztatów czy zrobione przy okazji bo była możliwość. Wiec cieżko tu mówić o dobrej technice.
Mam pytanie, posiadam dwie lampy fomex 400ws które dysponują bardzo mocnym światłem z pilotów, niestety jest to barwa 3400k o mocy 1000w. Wpadłem na pomysł, żeby założyć do lampy filtr 3400->5700 czy wtedy (poza tym że stracę na sile światła) charakterystyka światła będzie odpowiednia do kolodionu??
RobertMiernik
23-04-2014, 16:31
Musisz spróbować niestety.
Zaczął bym bez filtrów w ogóle, dopiero jak efekty będą nie zadawalające wtedy można kombinować dalej...
Kolodion jest czuły na niebieski, nieczuły na czerwony. Więc źródło światła o niskiej temp barwowej (świecące "żółto") będzie powodował konieczność pracy na długich czasach. Widzę, że lepiej stosować panele z jarzeniówkami 5500K, czyli tymi żarówkami fotograficznymi. Wydaje się, że lampa błyskowa, która ma 5500 K powinna być więc świetna. Tymczasem 2 osoby mówią, że się nie nadają - ale dlaczego? Robert robił błysk 22 x na jedną klatkę! Co prawda przymknął szkło robiąc martwą naturę. Ale modelki się tak nie da fotografowac, bo się ruszy.
Założyłem temat by usłyszeć wytłumaczenia, tymczasem ja muszę się wgłębiać w temat i sam wymyślam teorie ;)
Tylko ta lampa błyskowa ... nie pasuje do teorii. Jak zwykle muszę sprawdzić wszystko sam :)
Z tego co ja się dowiadywałem, to kolodion na błysk jest bardzo słabo uczulony, raczej wszyscy stosują światło ciągłe.
Doczytywałem teraz o oświetleniu, najlepsze efekty ponoć dają czarne lampy UV + energooszczedne świetlówki 5500-5600.
Mistrz Quinn pisze:
I use black light (20W tubes) and Compact Fluorescent Tubes (40W) 5500K (Daylight).
One bank, 8 tubes, 4 Black Lights and 4 CFL. With my chemistry and my fast (f/2.5) Derogy, 3 second exposure.
You need black light (UV) and CFL (some UV) - I get way with one bank 340W of combined, continuous light. It works well for Wet Collodion.
I first recommended the Fotodiox lights some years ago, and used them myself. What I found was that the light falls off fast in the circular form. The 4' tubes (set vertically) work a lot better. Either are a good choice, as long as you have a good dose of UV light (350 - 400 nanometers)
Światło ciągłe 9x85W + 4x125W w postaci świetlówek, odległość 1,5m od obiektu, przy przysłonie 5,6 daje ok 9s w zależności od tła (nie bez znaczenie). Natomiast błyskowe jak najbardziej, tyle że 2x1200Ws bez modyfikowania z 1,5m. Takie preferuję do bliskiego portretu. Błysk wielokrotny odpada, bo uzyskamy efekt wielokrotnej ekspozycji. Natomiast cała sylwetka przy nawet ciągłym na np. 30s daje radę. Oczywiście gdy oczekujemy "żylety". Po informacje odsyłam na FB, gdzie jedna ze światowych grup liczy ponad 1000 osób, czynnych i sympatyków. I można zobaczyć fotografie z dużej litery. Polska grupa liczy ponad 60 osób i jest kogo pytać. Warto przeglądnąć dotychczasowe wpisy. Sam pracuję od 1,5 roku (ok.). Folio https://www.behance.net/MirekM - zapraszam. Natomiast 3 Maja planuję kolodiony w Krakowie gdzieś na Placu Mariackim, o ile dopisze pogoda.
O! Podaj linka proszę do tej grupy na fb.
Jakbyś robił 2 albo 4 z pewnością bym odwiedził :) niestety 3 mam ślub.
Czyli masz 1265 W - dużo.
Polska https://www.facebook.com/groups/219022844908599/ , światowa https://www.facebook.com/groups/wetplatecollodionphotographer/ (nie wiem czy nie zamknięta, za zaproszeniem), https://www.facebook.com/groups/wetplate/ - Quinna Jacobsona. Ponadto alternatywnych https://www.facebook.com/groups/68142897748/ - pozostałe techniki specjalne Malina Fabbri oraz Collodion Bastards cośtam, cośtam.
W planie 10 Maja Oświęcim Jarmark Kasztelański okolice zamku i może będę robił Polski Regiment Odprzodowy.
Dwa razy 1200Ws, no może z nastawami na 5. Przy czarnym tle warto coś na tło lub od tyłu na obiekt. Tu dokładam jeszcze 750Ws. Powtarzam, tło ma kolosalne znaczenie, bo obiekt albo się z nim zleje, albo na nim odetnie. Można zacząć z jedną 1200Ws i choćby blisko blenda, ale cienie mogą wychodzić smoliste. Nie zawsze pierwsze ustawienia lamp dają dobry efekt w przypadku czarnego tła. Z białym nigdy nie miałem poprawek.
..Natomiast błyskowe jak najbardziej, tyle że 2x1200Ws bez modyfikowania z 1,5m. Takie preferuję do bliskiego portretu.Bardzo się cieszę, że odezwał sie ktoś z praktyką i to w błyskaniu. :)
Mam duzo lamp, moc w sumie 5400 Ws, mógłbym umieścić (tylko musiałbym pokombinować jak) kilka za jednym modyfikatorem. Ale zdaje się, że bez modyfikatora nie jest źle. Kolodiony wychodzą raczej mało kontrastowe, więc miękkie światło chyba nie jest wcale wskazane.
Ustawiasz te 2 lampy z 2 stron, czy też ustawiasz obie z jednej strony, by ich moc się sumowała?
Po obu stronach (patrz projekt Wedding i Kazimierz). Miniaturka z Portraits, to jedna 1200Ws (bliski dystans) i blenda z drugiej (w sumie nic, czy niewiele wnosząca). 5400, to trochę jest i można wygodniej z czarnym tłem (kontrowe, czy na tło).
Słowo o pomiarze błysku. Ja mierzę z nastawą na 3 ISO (kopułka na najjaśniejsze) i odczytaną przysłonę otwieram o 4 działki na obiektywie (korekta do ISO kolodionu) błysk 100%. Nad korektami, to już trzeba samemu i nabrać doświadczenia. Czas, wiadomo.
.Słowo o pomiarze błysku. Ja mierzę z nastawą na 3 ISO (kopułka na najjaśniejsze) i odczytaną przysłonę otwieram o 4 działki na obiektywie (korekta do ISO kolodionu) błysk 100%.Dzięki wielkie :)
Skoro mowa o pomiarze. Dla ciągłego, przy fotograficznych świetlówkach 5500K wychodziły mi parametry dla ISO 3, przysłona 5,6 - czas 1 s. Prowadząca warsztaty jednak stosowała czas 8 s. Więc albo ISO jest zdecydowanie niższe niż literaturowo podawane 1-3 ISO, albo nawet dla ciągłego 5500K trzeba dawać jakąś korektę. Też dajesz korektę?
Dla ciągłego opracowałem własną metodę określania ekspozycji. Światłomierz na odczyt EV i na 3 ISO. Teraz wartość wstawiamy do tabeli wartości EV dla kolodionu i dobieramy parę f/t. I teraz najważniejsze jak stworzyć taką tabelę. Bierzemy tabelę EV z netu (wszędzie ją znajdziemy Wiki itd.) przedstawia wartości dla ISO 100 przesuwamy wszystko tak aby dla czasu 1s w kolumnie przysłony 5,6 była wartość 9 (EV). I tak przy f=5,6 i t 1s pomiar musiałby być dla ISO 3 = 9EV, to dużo bo full słońce latem to 10 ISO. Poza tym jeśli nie dysponujemy obiektywem z migawką, 1s z ręki to raczej ciężko. Lepiej dobrać przysłonę tak abyśmy mieli to 5-6s metodą "wylatującego ptaszka". Natomiast w świetle dziennym jeszcze drobna korekta na UV ( jaka ? :) ).
Co do samej czułości, to jest raczej w granicach 0,5 - 1 ISO w zależności od receptury i tego jak stary mamy kolodion.
Korekta, Jarmark Kasztelański w Oświęcimiu będzie odbywał się 10 i 11 Maja, ale grupy rekonstrukcyjne będą prezentować się 11 Maja.
RobertMiernik
20-05-2014, 23:27
a propos światła błyskowego:
"4800 Ws key, 2400 hair"
razem 7 200 Ws...
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10154158530445154&set=gm.632280283515553&type=1&theater
Zły link (mam komunikat "zawartość chwilowo niedostępna").
RobertMiernik
21-05-2014, 00:56
A, sorrki. Chyba trzeba być członkiem...
https://www.facebook.com/groups/wetplatecollodionphotographer/
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.