PDA

Zobacz pełną wersję : [d5100] manualne odtworzenie trybów automatycznych czyli porzucenie auto na rzecz S/A



marek.h
10-04-2014, 17:01
Witam Wszystkich!

Jestem świeżym nikoniarzem i od jakiegoś czasu próbuję odtworzyć manualne ustawienia programów automatycznych w swoim D5100 coby móc porzucić tryb automatyczny na rzecz S/A a docelowo M.

Oto co udało mi się do tej pory ustalić własnymi siłami:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Ss_m7uOyJQlWgmpcoDVH8J2uDJIkQvD3vTmFaQ20jY4/edit?usp=sharing

Część oparłem na analizie zablokowanych ustawień podczas danego trybu automatycznego, część (zwłaszcza dotycząca przysłony i czasu otwarcia migawki) intuicyjnie.

Sorry, że tylko w ten sposób mogę to zaprezentować ale najwyraźniej bbcode na tym forum nie pozwalaja na zobrazowanie tego w HTMLowej tabelce. Wyłączyłem tam edycję, żeby ktoś dla dowcipu nie usunął zawartości, ale umożliwiłem wprowadzanie komentarzy.

Może chcielibyście pomóc mi uzupełnić/poprawić tę rozpiskę? Dla potomnych ;)

Myśle, że pomogłoby to łatwiej zrozumieć jaki wpływ mają ręczne ustawienia aparatu na otrzymywane zdjęcia.

Pozdrawiam!

nikoniarz
10-04-2014, 17:19
Za dużo to tam nie podałeś. Mam na myśli tabelkę. Skąd pomysł, że zdjęcia sportowe to tryb seryjny? By móc porzucić tryby automatyczne wystarczy znać podstawy fotografii i obsługi własnego sprzętu.

Edit: na pewno nie dasz rady stwierdzić wartości ISO oraz czasu migawki bo na to mają wpływ warunki oświetleniowe oraz fotografowana sytuacja. Wg mnie cały ten pomysł jest bez sensu bo nikomu w niczym nie pomoże. No chyba, że nie jestem w stanie zrozumieć Twojej wizji ;)

trystero
10-04-2014, 17:24
Moim zdaniem taka tabelka nie ma najmniejszego sensu.
Zresztą, jak sama nazwa wskazuje, tryb automatyczny dobiera ustawienia automatycznie np do zastanych warunków.
Ustawienia mogą być u każdego inne ...

marek.h
10-04-2014, 17:55
Moim zdaniem taka tabelka nie ma najmniejszego sensu.
Zresztą, jak sama nazwa wskazuje, tryb automatyczny dobiera ustawienia automatycznie np do zastanych warunków.
Ustawienia mogą być u każdego inne ...

Dlatego nie podaję konkretnych wartości ISO, przysłony i czasu naświetlania.

Natomiast domyślne parametry ustawień typu:
* tryb wyzwalania migawki
* tryb pola AF
* Picture Control
* lampa błyskowa
itp będą zawsze takie same dla danego trybu automatycznego.

nikoniarz
10-04-2014, 17:59
Czyli tak na prawdę nic nie podajesz.

marek.h
10-04-2014, 18:08
Za dużo to tam nie podałeś. Mam na myśli tabelkę. Skąd pomysł, że zdjęcia sportowe to tryb seryjny?

Takie jest domyślne ustawienie trybu wyzwalania migawki dla automatyki zdjęć sportowych.



Edit: na pewno nie dasz rady stwierdzić wartości ISO oraz czasu migawki bo na to mają wpływ warunki oświetleniowe oraz fotografowana sytuacja. Wg mnie cały ten pomysł jest bez sensu bo nikomu w niczym nie pomoże. No chyba, że nie jestem w stanie zrozumieć Twojej wizji ;)

Jak pisałem wyżej, jasne jest że nie chodzi o stwierdzenie konkretnych wartości parametrów zależnych od oświetlenia.

Moim zamierzeniem było raczej poddanie analizie wszystkich dostępnych trybów automatycznych i tego w jaki sposób aparat próbuje automatycznie dostosować paremetry, które bardziej zaawansowany użytkownik ustawia ręcznie.

Ktoś może zastanawiać się po co mu dynamiczny albo jednopolowy tryb pola AF i kiedy miałby tego używać. Albo co takiego automatyka aparatu robi z balansem bieli podczas fotografowania zachodów słońca/zmierzchu lub świtu.

Może zabrakło podstawowej informacji: ten wątek na pewno nie zainteresuje starych wyjadaczy, którzy już dawno zrozumieli wszystko o czym wyżej napisałem. Ale może zainteresuje tych którzy do tej pory cykali na pełnym automacie i chcieliby wreszcie przejąć kontrolę nad aparatem ;)

nikoniarz
10-04-2014, 18:23
Jak pisałem wyżej, jasne jest że nie chodzi o stwierdzenie konkretnych wartości parametrów zależnych od oświetlenia.

Ale ustawienie chociażby np. autofocusa nie można z góry narzucić do konkretnego typu ujęcia, czy trybu zdjęć. Zdjęcia sportowe to niekoniecznie tryb seryjny. W danej sytuacji lepszym wyjściem może być tryb pojedyńczy wraz z AF-C... Nie można generalizować.


Ktoś może zastanawiać się po co mu dynamiczny albo jednopolowy tryb pola AF i kiedy miałby tego używać.

Od tego jest instrukcja obsługi. Obowiązkowa lektura po zakupie a tak ignorowana przez wielu. Z tego powodu jest na forum masa zbędnych pytań.


Ale może zainteresuje tych którzy do tej pory cykali na pełnym automacie i chcieliby wreszcie przejąć kontrolę nad aparatem ;)


Od tego są dziesiątki poradników które sprawdzą się o wiele lepiej od takiej tabelki. Dane które chcesz podać nie da się przypisać do konkretnych sytuacji w których przyjdzie komuś fotografować.

Żeby nie było, że się czepiam- po prostu to dla nikogo nie będzie mieć racji bytu. Wspomniałem wyżej- zdjęcia seryjne mogą się sprawdzić równie dobrze w sporcie co w "ruchomym" portrecie. Podobnie z dynamicznym polem- w pewnych sytuacjach ma ono sens, a w innych lepiej zastosować pojedyńczy AF. Podałeś wyłączoną lampę dla "plaża/śnieg" a i tam ona może mieć duże znaczenie.
Ja wiem, że chcesz pomóc mniej ogarniętym w temacie, ale wszystko co chcesz napisać jest podane w instrukcji obsługi. W dodatku bardziej szczegółówo z opisanymi sytuacjami stosowania.

Nie wiem, czy wogóle udało mi się napisać jak to widzę, ale przyjdzie GonzoG i wszystko Ci wyjaśni :D

marek.h
10-04-2014, 18:32
Ale ustawienie chociażby np. autofocusa nie można z góry narzucić do konkretnego typu ujęcia, czy trybu zdjęć. Zdjęcia sportowe to niekoniecznie tryb seryjny. W danej sytuacji lepszym wyjściem może być tryb pojedyńczy wraz z AF-C... Nie można generalizować.


Parametry które spisałem wychodzą z domyślnych ustawień danego trybu automatycznego. Więc traktuj tę tabelkę jako rozkmienienie parametrów jakie ustawił aparat dla danego trybu, a nie jako wyrocznię nakazującą robienie 5ciu zdjęć w trybie sportowym ;)

GonzoG
10-04-2014, 18:51
Ogólnie ta tabelka to tylko i wyłącznie zbędny element.
Poza tym są w niej babole jakich mało...

Poza tym są w niej potworne babole - widać, że aparat to dla Ciebie novum, nie masz zbytnio pojęcia jak sobie z nim radzić i szukasz jakiś dziwnych sposobów/lekarstw na nieistniejące problemy.

Tryby tematyczne są od tego, abyś nie myślał o ustawieniach aparatu. PSAM są dla osób, które dobierają ustawienia w zależności od potrzeb, więc taka dla nich to totalny śmieć.
A jak ktoś nie potrafi dobierać ustawień, to niech się uczy, a nie kopiuje bezmyślnie.

Wracając do baboli - pierwszy raz słyszę, że do portretu najczęściej stosuje się niską przesłonę, tak samo jak do krajobrazów wysoką - jest dokładnie na odwrót.
Przy krajobrazach używa się zazwyczaj niskich przesłon - a dokładniej niskich wartości przesłony.

nikoniarz
10-04-2014, 19:07
Gonzo, w krajobrazach wartosc przeslony jest duza. Bo wartosc to wartosc a w tym(wypadku wartoscia jest liczba :) Maly bedzie otwor wzgledny. No chyba ze Cie zle zrozumialem :D

GonzoG
10-04-2014, 19:09
Gonzo, w krajobrazach wartosc przeslony jest duza. Bo wartosc to wartosc a w tym(wypadku wartoscia jest liczba :) Maly bedzie otwor wzgledny. No chyba ze Cie zle zrozumialem :D

I tu się potwornie mylisz...

od kiedy to f/64 jest większe od f/2 ??
Bo to są wartości przesłony.

nikoniarz
10-04-2014, 19:11
No to juz jasne. To samo mielismy na mysli tylko ja zle zinterpretowalem. Bo mi chodzilo o sama wartosc f/ Wyjasnione

marek.h
10-04-2014, 19:13
Ogólnie ta tabelka to tylko i wyłącznie zbędny element.
Poza tym są w niej babole jakich mało...

Poza tym są w niej potworne babole - widać, że aparat to dla Ciebie novum, nie masz zbytnio pojęcia jak sobie z nim radzić i szukasz jakiś dziwnych sposobów/lekarstw na nieistniejące problemy.


To prawda, lustrzanką dopiero zaczynam się bawić. Ale kieruje mną raczej ciekawość i analityczne podejście.



Wracając do baboli - pierwszy raz słyszę, że do portretu najczęściej stosuje się niską przesłonę, tak samo jak do krajobrazów wysoką - jest dokładnie na odwrót.
Przy krajobrazach używa się zazwyczaj niskich przesłon - a dokładniej niskich wartości przesłony.

a) wydawało mi się wysoka przysłona jest drogą do osiągnięcie dużej głębi, która jest często pożądana podczas forografowania krajobrazów
b) podobnie z rozmyciami tła przy portretach dzieki niskiej przysłone
c) po raz kolejny: to nie jest wyrocznia. Oczywiście można robić portrety z dużą przysłoną i cykać krajobrazy z małą.
d) niska przysłona dla portretów i wysoka dla trybu krajobrazowego są automatycznie ustawiane przez aparat, a tego dotyczy moja rozpiska. W takim razie tryby automatyczne w Nikonach są babolami :)

nikoniarz
10-04-2014, 19:15
Marku, z mojej strony pozostaje mi zyczyc Ci powodzenia. Twoj upor w dazeniu do tej tabelki przerosl mnie.

lortek
10-04-2014, 19:19
Parametry które spisałem wychodzą z domyślnych ustawień danego trybu automatycznego.

Oczywiscie. Tryby tematyczne działaja wg jakiegos tam zaprogramowanego schematu, mozesz sobie spisac w takiej tabelce jakie aparat dobiera ustawienia w jakim trybie. Jednak czesto jest tak ze musimy jednak cos zmienic i ustawic inaczej, po swojemu bo tego wymaga sytuacja/scena. Skoro jestesmy przy sporcie to moze być tak ze bedzie ciemno i aby zamrozic zawodnika w ruchu ustawisz tryb S (i czas np 1/800s) a o przyslonie i iniskim iso nawet nie pomyslisz byle by tylko zdjecie wyszlo. Innym razem w tym samym miejscu slonce bedzie tak grzało w pałe ze ustawisz aparat w tryb A i nawet zwiekszysz przyslone zeby miec ostrzejsze zdjecia bo warunki na to pozwolą. Tryb M to nie jest lekarstwo super profesjonalisty. Scena sie zmienia jak zmieniasz kadr, przyblizasz, oddalasz, to czas sie skróca, to wydluza, to przyslona sie zmienia to tamto i nie wyobrazam sobie robienia zdjec tylko w trybie M. Natomiast scena typu zachód słonca, czy zrobienie kilku zdjec bo chcemy polaczyc w panorame, czy zrobic jakies dri czy hdr, albo fotografowac gwiazdy czy w ogole w nocy to jak najbardziej tryb M. To co kiedy urzywać to samo przyjdzie z czasem :)

marek.h
10-04-2014, 19:31
Marku, z mojej strony pozostaje mi zyczyc Ci powodzenia. Twoj upor w dazeniu do tej tabelki przerosl mnie.

Dziękuję :)

To była raczej ciekawostka, bo nie będę z tabelką dobierał parametrów aparatu. Być może obudził się we mnie mały chłopiec rozkładajacy zabawki na czynniki pierwsze aby zrozumieć jak działają ;) W procesie mojego zrozumienia działania automatyki aparatu bardzo to pomogło, więc chciałem się tym podzielić z innymi.

Jeśli uznacie, że to jest bez sensu i nie jest przydatne - trudno. Nauczę się z tym żyć :)


Oczywiscie. Tryby tematyczne działaja wg jakiegos tam zaprogramowanego schematu, mozesz sobie spisac w takiej tabelce jakie aparat dobiera ustawienia w jakim trybie. Jednak czesto jest tak ze musimy jednak cos zmienic i ustawic inaczej, po swojemu bo tego wymaga sytuacja/scena. Skoro jestesmy przy sporcie to moze być tak ze bedzie ciemno i aby zamrozic zawodnika w ruchu ustawisz tryb S (i czas np 1/800s) a o przyslonie i iniskim iso nawet nie pomyslisz byle by tylko zdjecie wyszlo. Innym razem w tym samym miejscu slonce bedzie tak grzało w pałe ze ustawisz aparat w tryb A i nawet zwiekszysz przyslone zeby miec ostrzejsze zdjecia bo warunki na to pozwolą. Tryb M to nie jest lekarstwo super profesjonalisty. Scena sie zmienia jak zmieniasz kadr, przyblizasz, oddalasz, to czas sie skróca, to wydluza, to przyslona sie zmienia to tamto i nie wyobrazam sobie robienia zdjec tylko w trybie M. Natomiast scena typu zachód słonca, czy zrobienie kilku zdjec bo chcemy polaczyc w panorame, czy zrobic jakies dri czy hdr, albo fotografowac gwiazdy czy w ogole w nocy to jak najbardziej tryb M. To co kiedy urzywać to samo przyjdzie z czasem :)

Dziękuję, że podzieliłeś się swoimi spostrzeżeniami. Zgadzam się w 100% że zmienność warunków powoduje że trzeba reagować i dostosowywać parametry. Tryby A i S są moim zdaniem o tyle fajne że umożliwiają duże pole do manewru jednocześnie dając pewne zabezpieczenie odpowiedniego naświetlenia.

GonzoG
10-04-2014, 19:47
coby móc porzucić tryb automatyczny na rzecz S/A a docelowo M.


Prawdę mówiąc, to pełen manual (M) to chyba najrzadziej używany tryb - biorąc pod uwagę wszystkie dziedziny fotografii.

Podstawowe tryby aparatu to A, S i P.
Z M korzystasz tam, gdzie powyższych 3 nie da się użyć i tylko tam.

Z resztą po kiego czorta robić dokładnie to samo co robi może za nas robić aparat - czyli ustawiać czas/przesłonę wg. wskazań światłomierza ??
Z resztą jak byś tak miał np. przy sporcie ustawiać czas, przesłonę i ISO, to życzę powodzenia... więcej byś zmieniał parametrów niż robił zdjęć... a jak byś w końcu ustawił, to i tak było już za późno.


Balans bieli i ustawienia Picture Control - za parę miesięcy zapomnisz, co to jest. Przejdziesz na RAWy i będziesz miał głęboko gdzieś te ustawienia, bo i tak nie będą miały żadnego znaczenia dla zdjęcia.

Widzę, że przekonanie iż manual to ten jedyny "profesjonalny" tryb nadal istnieje...

bogdi64
10-04-2014, 20:18
- programy tematyczne są raczej dodatkiem ilości funkcji, co bardzo poprawia samopoczucie kupującego "mój ma więcej ;)"
- programy tematyczne są niezbędne w aparatach, które nie posiadają innych możliwości ustawień aparatu
podstawą, to poznanie aparatu, choć by przez przeczytanie instrukcji, niestety duża ilość w niej zawartych określeń są określeniami tajemnymi bez poznania podstaw, a te już się całkowicie pomija :(, dzięki temu, że nie ma "średniej", uniwersalnego ustawienia, to jeszcze "parę osób" łapie za aparat i robi fotki :), ja akurat czytanie instrukcji zakończyłem na rozdziale M i raczej nic innego nie używam (zbyt leniwy byłem, aby drążyć dalsze rozdziały) :(

p_smok
10-04-2014, 21:05
Aż dziw bierze, że komuś się chce zajmować takimi pierdołami. Jak kupiłem aparat, nie chciałem go wypuszczać z rąk, uwielbiam fotografować, uwielbiam siedzieć przy obróbce , itp., to wszystko daje mi 'radochę' - jak zapewne większości.
A tu kolega spędza czas przy tworzeniu nic nie wnoszącej tabelki dla nie wiadomo kogo.

zgera
10-04-2014, 21:10
I tu się potwornie mylisz...

od kiedy to f/64 jest większe od f/2 ??
Bo to są wartości przesłony.

To zależy od tego jak kto interpretuje te wartości.
Liczba 64 jest większa od liczby 2, otwór względy przy przysłonie 64 będzie mniejszy a przy przysłonie 2 będzie większy.

Ryśko
10-04-2014, 21:19
Tak właśnie jest, duża liczba mała dziurka, mała liczba duża dziurka. To są podstawowe wiadomości. Do tego zależności czasu, przysłony, ISO, głębia ostrości.

zgera
10-04-2014, 21:37
No to juz jasne. To samo mielismy na mysli tylko ja zle zinterpretowalem. Bo mi chodzilo o sama wartosc f/ Wyjasnione

Dobrze myślałeś, przysłona to liczba, taki parametr ustawiamy w aparacie, liczba odpowiada za otwór.
f/16 jest większą wartością od f/1.8, im wyższa liczba tym mniejszy otwór co daje większą GO.
Do krajobrazów potrzebujemy większej głębi to musimy stosować większą wartość przysłony.



Przy krajobrazach używa się zazwyczaj niskich przesłon - a dokładniej niskich wartości przesłony.
Nieprawda, według Ciebie niska to jaka liczba, f/1.8 czy f/8.
Według mnie f/8 jest wyższą wartością od f/1.8

kjeld
10-04-2014, 21:46
Nieprawda, według Ciebie niska to jaka liczba, f/1.8 czy f/8.
Według mnie f/8 jest wyższą wartością od f/1.8

Dokładnie tak. Panowie wyżej nieco się zamotali;)

rotor
10-04-2014, 22:45
ile razy (pewnie z tysiąc :) czytałem w różnych wątkach, jak to piszący motają się z tymi pojęciami wartości przysłony/przesłony, duża, mała wartość itd., itp., później wychodzą jaja, jak ktoś coś zrozumie, np. na odwrót heh
mam pomysł by Mod dał na stronie tytułowej forum te podstawowe wyjaśnienie co jak nazywać i rozumieć, oszczędzi to naprawdę wielu niedomówień

GonzoG
10-04-2014, 22:46
Nieprawda, według Ciebie niska to jaka liczba, f/1.8 czy f/8.
Według mnie f/8 jest wyższą wartością od f/1.8

I tu się wszyscy mylicie.

wartość przesłony, to ogniskowa (f) dzielona przez określoną liczbę.

Im wartość większa tym otwór większy. Ale nie większy dzielnik, a wartość - czyli wynik.
Dla obiektywu 50mm to będzie:
f/2 = 50/2 = 25
f/22 = 50/22 = 2.27

i to są wartości przesłony. Liczby na obiektywie, to dzielniki, a im większy dzielnik tym mniejsza wartość.

kjeld
10-04-2014, 22:58
I tu się wszyscy mylicie.

wartość przesłony, to ogniskowa (f) dzielona przez określoną liczbę.

Wartość przysłony to ogniskowa dzielona przez średnicę otworu przysłony.

Im otwór mniejszy, tym ta wartość większa.

bogdi64
10-04-2014, 23:00
GonzoG - teraz to dopiero namieszałeś ;) i zacznie się dyskusja, że f5,6 nie jest równe f5,6 ;)
dlatego często u nas po prostu się mówi "większa lub mniejsza dziura", lub jeszcze bardziej obrazowo "jaśniej i ciemniej" ;), ale to tak NIE PROFII

Jacek_Z
11-04-2014, 00:53
..Myśle, że pomogłoby to łatwiej zrozumieć jaki wpływ mają ręczne ustawienia aparatu na otrzymywane zdjęcia. Nie :) Syzyfowa praca, a efektem nie będzie wbrew pozorom to, na czym ci zależy. Dowiesz się nie tego, jak nalezy ustawić aparat robiąc np krajobrazy, tylko jak programiści nikona zaprogramowali aparat gdy się fotografuje krajobrazy. :)
Sęk w tym, że to wbrew pozorom nie jest to samo. Oni programują wg szablonów, schematów. Po diabła ci one, skoro podejść do krajobrazu jest kilka? Są ludzie, którzy robią krajobrazy na otwartej przysłonie dając coś ciekawego na pierwszym planie. Sa ludzie preferujacy w krajobrazie szerokie kąty, ale i sa tacy, co całkiem często uzywają tele. Niektórzy przy słabym świetle nie podniosą ISO tylko uzyją statywu i będą robili na ISO 100.
Bez sensu odkryć jakie jest wg programistów nikona słuszne podejście do tematu krajobrazu (i każdego innego). W dodatku automatyka w body D3xxx będzie inaczej wymyslona niż w body D7xxx, a w seriach Dxxx i Dx nie ma tego typu automatyk. I co wtedy?
Ucz się tego jakie są konsekwencje zmiany konkretnego parametru. Wtedy obojętnie jakie body dostaniesz do ręki tak dobrze sobie poradzisz mając tryby M, A, S.

GonzoG
11-04-2014, 09:58
Wartość przysłony to ogniskowa dzielona przez średnicę otworu przysłony.

Im otwór mniejszy, tym ta wartość większa.

Wartość przesłony, to właśnie jest średnica otworu.
A wartości 1.4, 2, 2.8, itp, to odwrotność otworu względnego, czyli proporcja otworu przesłony do ogniskowej.



GonzoG - teraz to dopiero namieszałeś ;) i zacznie się dyskusja, że f5,6 nie jest równe f5,6 ;)
dlatego często u nas po prostu się mówi "większa lub mniejsza dziura", lub jeszcze bardziej obrazowo "jaśniej i ciemniej" ;), ale to tak NIE PROFII

Też preferuję takie określenia.

zgera
11-04-2014, 10:24
I tu się wszyscy mylicie.

wartość przesłony, to ogniskowa (f) dzielona przez określoną liczbę.

Im wartość większa tym otwór większy. Ale nie większy dzielnik, a wartość - czyli wynik.
Dla obiektywu 50mm to będzie:
f/2 = 50/2 = 25
f/22 = 50/22 = 2.27

i to są wartości przesłony. Liczby na obiektywie, to dzielniki, a im większy dzielnik tym mniejsza wartość.

Co do Twoich wyliczeń to się zgadzam, tylko te wyliczenia dotyczą wielkości otworu przysłony przy konkretnej ogniskowej.
Ten artykuł to potwierdza: http://www.optyczne.pl/85-s%C5%82ownik-Warto%C5%9B%C4%87_przys%C5%82ony.html
Przeciętny Kowalski podpinając obiektyw do aparatu nie korzysta ze wzorów do przeliczania otworu przysłony, ustawia ją przy pomocy zapisanych liczb dla konkretnego obiektywu.
Nie wprowadzajmy innych w błąd pojęciami o których nie wszyscy muszą wiedzieć i skąd się biorą.
Liczby określające wartość przysłony 2, 2.8, 4, 5,6 itd. są ułamkami, na jakiej podstawie zostały wyliczone nie każdy musi wiedzieć.
Ważne aby każdy wiedział jak się posługiwać przysłoną, że liczba (wartość) przysłony, to odwrotność otworu względnego, im wyższa liczba tym mniejszy otwór, mniejszy otwór to większa GO, oczywiście o głębi decyduje jeszcze wielkość fizyczna matrycy, ogniskowa, odległość od obiektu.
Na przykładzie obiektywu 50mm f/1.8, jeśli używam małej wartości przysłony (mała liczba) czyli 1.8 to w tym obiektywie przysłona wcale nie zostanie użyta, listki się nie domkną, użyję tzw. pełnej dziury.
Wyższa wartość przysłony powoduje większe przymykanie listków przysłony przez co ogranicza dopływ światła na matrycę oraz wpływa na parametry które wcześniej wymieniłem.
Wyliczenia skąd takie a nie inne liczby się biorą pozostawmy bardziej dociekliwym.

kjeld
11-04-2014, 10:31
Z forum, podstawowe pojęcia fotograficzne by TOP67:

"10. Co to jest otwór względny i jasność obiektywu?

Otwór względny obiektywu informuje o ilości światła, jaką przepuszcza obiektyw do wnętrza aparatu fotograficznego przypadającej na jednostkę powierzchni materiału światłoczułego. Jest to liczbowy stosunek średnicy otworu obiektywu do jego ogniskowej.
Maksymalny otwór względny obiektywu nazywany jest potocznie jasnością obiektywu. W astronomii pojęcie to jest synonimem światłosiły (teleskopu).


11. Co to jest przysłona i liczba przysłony?

Przysłona to część obiektywu, regulująca wielkość otworu względnego (poprzez jego ograniczenie). Najczęściej jest to przysłona irysowa, składająca się z 6-16 listków. Od ich ilości i kształtu, zależy gładkość otworu.

Liczba (wartość) przysłony, to odwrotność otworu względnego. Ponieważ otwór względny, prawie zawsze jest ułamkiem, dla wygody zapisuje się tylko jego mianownik. Liczby przysłony zostały uporządkowane w szeregu geometrycznym o postępie równym sqrt(2). Po zaokrągleniu otrzymujemy 1.0, 1.4, 2.0, 2.8, 4.0, 5.6, 8, 11, 16, 22... W obiektywach z pierścieniem przysłony często występują wartości pośrednie (w połowie), ale nie są opisane. W aparatach cyfrowych można ustawić po dwie wartości pośrednie."

sl011
11-04-2014, 10:51
ile razy (pewnie z tysiąc :) czytałem w różnych wątkach, jak to piszący motają się z tymi pojęciami wartości przysłony/przesłony, duża, mała wartość itd., itp., później wychodzą jaja, jak ktoś coś zrozumie, np. na odwrót
Dlatego, moim zdaniem, bardziej jednoznacznym pojęciem jest otwór względny. Jest to wielkość fizyczna. Interpretacja otworu względnego jest jednoznaczna: stosunek średnicy efektywnego otworu obiektywu do jego ogniskowej.

Natomiast przysłona to nie wielkość fizyczna, a osprzęt służący do regulowania wielkości fizycznej zwanej otworem względnym. Trudno mówić o wartości... urządzenia (bo chyba nie chodzi o wartość w złotych polskich?). Taka interpretacja w dużym stopniu zależy od interpretującego. W zasadzie dla mnie najlogiczniejszą wydaje się interpretacja, że mniejszemu otworowi odpowiada większa przysłona. Bo jak przyjrzeć się obiektywowi, to przy największym otworze listków przysłony prawie nie widać, a przy najmniejszym otworze przysłona jest tak duża, że przysłania niemal całe światło. Czyli jest... największa ;)

Ostatecznie można mówić o OTWORZE przysłony. Powiedzmy, że jest to otwór względny, jaki przy określonej ogniskowej pozostawia przysłona. Chyba nikt nie ma wątpliwości który OTWÓR przysłony jest duży, a który mały? Tylko w tym przypadku znowu mamy kłopot z jednostkami.

Tak czy inaczej, wychodzi mi na to, że chyba najlepiej po prostu używać terminu 'otwór względny'.

zgera
11-04-2014, 11:03
Dlatego, moim zdaniem, bardziej jednoznacznym pojęciem jest otwór względny. Jest to wielkość fizyczna. Interpretacja otworu względnego jest jednoznaczna: stosunek średnicy efektywnego otworu obiektywu do jego ogniskowej.

Natomiast przysłona to nie wielkość fizyczna, a osprzęt służący do regulowania wielkości fizycznej zwanej otworem względnym. Trudno mówić o wartości... urządzenia (bo chyba nie chodzi o wartość w złotych polskich?). W zasadzie dla mnie najlogiczniejszą wydaje się interpretacja, że mniejszemu otworowi odpowiada większa przysłona. Bo jak przyjrzeć się obiektywowi, to przy największym otworze listków przysłony prawie nie widać, a przy najmniejszym otworze przysłona jest tak duża, że przysłania niemal całe światło. Czyli jest... największa ;)

Ostatecznie można mówić o OTWORZE przysłony. Powiedzmy, że jest to otwór względny, jaki przy określonej ogniskowej pozostawia przysłona. Chyba nikt nie ma wątpliwości co to jest duży OTWÓR przysłony?

Tak czy inaczej, wychodzi mi na to, że chyba najlepiej po prostu używać terminu otwór względny.

Po części masz rację, tylko jak komuś wytłumaczysz że np. do portretu musi użyć pełnej dziury a np. krajobrazu 1/4 dziury.
Łatwiej jest operować liczbami które określają wielkość otworu względnego, przecież takie wartości występują na pierścieniach przysłony i wyświetlaczach aparatów cyfrowych.

sl011
11-04-2014, 11:43
Może najlepszym pojęciem jest "otwór przysłony", rozumiany jako efektywny otwór względny z użyciem przysłony albo nawet rozumiany po prostu jako otwór przez który przechodzi światło.
A nawet użycia samego słowa "otwór" wydaje mi się mniej kontrowersyjne niż użycie samego słowa "przysłona". Otwór - jest to już jakaś wielkość i można oceniać czy 1:2 jest duży, czy 1:11 jest mały. Można powiedzieć człowiekowi "rób na dużym otworze to bardziej rozmyjesz tło". Jeśli tak powiesz, każdy mający blade pojęcie o fotografii - zrozumie. A jak powiesz "rób na dużej przysłonie" to już na początku nie do końca wiadomo o co chodzi i nawet specjaliści mogą toczyć filozoficzne dysputy co to znaczy "duża przysłona".
W tym przypadku - nawet pospolite słowo "dziura" jest lepsze niż "przysłona" ;)

rotor
11-04-2014, 13:18
może logiczniej byłoby używać określenia np. "stosuj duże przysłonięcie obiektywu-(czyli dużą liczbę przysłony widoczną na obiektywie, na wyświetlaczu ), by uzyskać dużą głębię ostrości pożądaną w krajobrazie " wtedy nie byłoby tego odwrotnego rozumowania (wprowadzającego, nie do końca oblatanych w temacie foterów w zakłopotanie) , o dużych przysłonach dających małe GO

Jacek_Z
11-04-2014, 13:21
Ale OT ciągniecie, co mam z tym zrobić?
Rozwiązanie jest proste i staram sie je stosować mówiąc o otwartym bądź przymknietym obiektywie. Wtedy nie ma pomyłek i wszyscy łapią o co chodzi.

rotor
11-04-2014, 13:37
tylko laikowi musisz jeszcze wyjaśnić, jak ma to zrobić w swoim aparacie ;),.. i wtedy zaczynają się niedomówienia

Jacek_Z
11-04-2014, 13:53
Ma grafikę na LCD. Chłopak jest dociekliwy, sądzę, że to o czym mówimy to on wie.

MackEstrite
13-04-2014, 17:00
Co za rozwinięta dyskusja... odnośnie samej przysłony, możemy używać różnych określeń nieformalnie tłumacząc coś komuś w jak najbardziej łopatologiczny sposób, ale nie szerzmy tu herezji... każdy kiedyś musi przejść przez proces poznawczy pojęcia przysłona i albo wyjaśni to sobie po swojemu i dla niego f/22 będzie większa niż f/1.8, albo weźmie jakiś poradnik czy książkę i zrozumie, że jest odwrotnie. Może nie warto się rozczulać na rozkładanie tematu na czynniki pierwsze - gdyż po przeczytaniu tych wszystkich wyjaśnień czuję, że mój mózg zaczyna przypominać whiskas i potrzeba chwili spokoju by odróżnić fakty od fikcji.

Jeżeli zaś chodzi o meritum wątku o którym łatwo zapomnieć przy takich bataliach... doskonale rozumiem autora wątku. Wcale nie chodzi mu o to by to było praktyczne, użyteczne... tylko po prostu ma zacięcie dokumentacyjne. Ma czas, ma zapał, ale nie ma doświadczenia i chce sobie odnotowywać w pewnej formie pewien ideowy sposób postępowania w określonych sytuacjach. Po przeczytaniu waszych wypowiedzi już na pewno zrozumiał, że nie ma drogi na skróty... wszyscy wiemy, że trzeba robić zdjęcia, dużo zdjęć, analizować i wiedza sama przychodzi, albo wziąć instrukcje, potem książkę i chłonąć teorię po drodze zestawiając ją z praktyką. Idę o zakład, że większość aktywnych użytkowników tego forum, posiadających lustrzanki, nigdy nie przebiło się przez wszystkie programy tematyczne bo było to po prostu zbędne, mozolne i po prostu nudne. Sam natomiast, niegdyś posiadając kompaktowy aparat panasonica, kompletnie pozbawiony trybu manualnego, chcąc coś nie coś wyczarować ze zdjęć zbierałem takie informacje w głowie, poznając dokładnie każdy tryb, by potem w sposób niestandardowy wykorzystywać je do uzyskania określonych efektów... swoją drogą sporo frajdy dawało kombinowanie, tryb gwiaździste niebo umożliwiający naświetlanie 15 sekundowe i obiektyw przysłonięty okularami słonecznymi... :D po takich przygodach focenie na manualu stało się o wiele łatwiejsze i autor wątku w końcu też do tego dojdzie ;)

swoją drogą ciekaw jestem ile danych uda się wyselekcjonować autorowi ;) Nie podcinajmy skrzydeł, bo droga na około może nie jest najszybszą i najskuteczniejszą ale być może o wiele ciekawszą dla samego zainteresowanego? :)

kjeld
13-04-2014, 17:40
każdy kiedyś musi przejść przez proces poznawczy pojęcia przysłona i albo wyjaśni to sobie po swojemu i dla niego f/22 będzie większa niż f/1.8, albo weźmie jakiś poradnik czy książkę i zrozumie, że jest odwrotnie.

Możesz wskazać poradnik czy książkę, gdzie tak właśnie jest napisane?

trystero
13-04-2014, 18:26
Możesz wskazać poradnik czy książkę, gdzie tak właśnie jest napisane?

Myślę, że w każdej dostępnej w Bydgoszczu :) A jeśli wszystkie byłyby wykupione to najprostszy sposób doczytać na Wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przys%C5%82ona_fotograficzna

kjeld
13-04-2014, 19:08
Myślę, że w każdej dostępnej w Bydgoszczu :) A jeśli wszystkie byłyby wykupione to najprostszy sposób doczytać na Wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przys%C5%82ona_fotograficzna

Ostatnimi czasy kupuję w internecie, w związku z tym ewentualne ograniczenia dostępności książek w Bydgoszczu mnie nie dotyczą;) Definicję znam od ponad 40 lat. Od zarania fotografii f22 jest większą wartością przysłony od f1.4, co jednocześnie oznacza, że otwór względny obiektywu przy f22 jest mniejszy niż przy f1.4. Ci, którzy tego nie kumają, niech sobie wyobrażą, że przy f22 większy obszar w obiektywie jest przysłonięty listkami przysłony niż przy f1.4. Proste: większy obszar przysłonięty=większa przysłona.

nikoniarz
13-04-2014, 21:17
Bo przysłona, jak sama nazwa wskazuje, służy do przysłaniania. A im większa wartość, tym więcej przysłania. Jeśli ktoś uważa inaczej, to spoko, jego sprawa. Ważne, że wie jak tego użyć.

Jacol
14-04-2014, 16:10
Różne osoby różnie posługują się określeniami - http://www.chip.pl/artykuly/foto-wideo/2011/09/lepiej-zrozumiec-przyslone
Powyżej F16 jest określane mianem mniejszej przysłony od F4 (w kontekście wartości ułamka).

Ja się spotkałem z okreśelanimi "ustaw mniejszą przysłonę" (w domyśle, ustaw mniejszą liczbę przysłony czyli zamiast F5.6 ustaw F2.8).

Osobiście, gdyby ktoś mnie poprosił aby ustawił największą przysłonę, to w swoim aparacie nakręciłbym 2.8, gdyby poproszono o najmniejszą przysłonę, nakręciłbym F22 - ja to zawsze automatycznie analizuje zawsze w kontekście otworu, czyli największy otwór, lub najmniejszy.

GonzoG
14-04-2014, 17:38
Od zarania fotografii f22 jest większą wartością przysłony od f1.4, co jednocześnie oznacza, że otwór względny obiektywu przy f22 jest mniejszy niż przy f1.4. Ci, którzy tego nie kumają, niech sobie wyobrażą, że przy f22 większy obszar w obiektywie jest przysłonięty listkami przysłony niż przy f1.4. Proste: większy obszar przysłonięty=większa przysłona.

I tu się potwornie mylisz.
Początkowo używano rzeczywistej wartości przesłony - czyli wartości bezwzględnej.

Wprowadzenie odwrotności wartości przesłony nastąpiło dopiero w latach 60-70. Do tamtego czasu przesłonę zawsze podawało się w wartości 1:x lub f/x

Mnie uczył fotograf doskonale pamiętający czasy przed II WŚ i u niego duża przesłona = duży otwór.

Z resztą wystarczy w google wpisać "big aperture" czy "large aperture" i 90% zdjęć to zdjęcia z otwartą dziurą.

Poza tym przez lata, póki fotografia nie stała się "dobrem" masowym, to przesłona = otwór przesłony, więc duża przesłona oznaczała zawsze duży otwór.


Dla przykładu ilustracja z artykułu z Chip.pl (http://www.chip.pl/artykuly/foto-wideo/2011/09/lepiej-zrozumiec-przyslone):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.chip.pl/blobimgs/2011/09/full/765f9e93041e8168403279b65489f12e.jpeg)

Jacek_Z
14-04-2014, 17:52
Apertura oznacza otwór, nie przysłonę. Owszem potocznie jest to tożsame, ale przynajmniej jak sie mówi nie o przysłonie, ale o otworze to wiadomo, że większy otwór jest większy :)
Określeń na przysłonę jest bardzo duzo (np diafragma). Generalnie jest totalne zamieszanie - wszyscy wiedzą o co chodzi, ale mówieniu o liczbach o dziwo nie można posługować sie skrótami myślowymi - mała - duza przysłona, tylko trzeba doprecyzowywać czy chodzi o mały (duży) otwór czy o małą (dużą) liczbę.
I dlatego wolę mówić o dużej albo małej dziurze (aperturze ;)). Może dlatego anglosasi nie mają takich problemów jak my. Bo oni mówią o czyms innym ;) - o dziurze, a nie o przysłonie.

freefly
14-04-2014, 17:52
Otwór przysłony lub liczba przysłony, gdzie otwór przysłony to wielkość średnicy, a liczba przysłony to wartość liczbowa przysłony. Albo mały/duży otwór przysłony, albo mała/duża liczba przysłony.
Żadna mała lub duża przysłona.


Po to ktoś dawno temu wprowadził określone terminy, żeby ludzie zajmujący się daną dziedziną mogli się rozumieć. I tak było przez dziesiątki lat, póki nie pojawił się internet i tysiące fachowców bez przygotowania merytorycznego i teoretycznego.



P.S. I jeszcze jedno. Przysłony, a nie przesłony. Wg Słownika Języka Polskiego PWN w wersji papierowej termin przysłona odnosi się do fizyki, optyki i fotografii. Przysłona to przegroda z otworem dającym się zmieniać, regulująca ilość światła, czyli urządzenie . W przypadku przesłony jest to coś bliżej fizycznie nieokreślonego, co może coś przesłonić. Przesłona z kurzu, mgły, z chmur.

Jacek_Z
14-04-2014, 17:59
Dla przykładu ilustracja z artykułu z Chip.pl (http://www.chip.pl/artykuly/foto-wideo/2011/09/lepiej-zrozumiec-przyslone):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.chip.pl/blobimgs/2011/09/full/765f9e93041e8168403279b65489f12e.jpeg)
Mówiono (dawniej), że obiektyw mocno przysłonięty to duża przysłona. Tu napisali (przy f 22) małe przysłony. Zgubiono słowo "otwór", co jest niestety decydujące dla znaczenia zagadnienia. Powinno być mały otwór przysłony, nie mała przysłona. F22 to mała wartość przysłony (1/22), ale nie mała przysłona. To oznacza mocno przysłonięte szkło.
Przysłona to jest coś co zasłania. Więc jak dużo zasłania to jest duża (22). To na odwrót niz gdy mowa o otworze.

GonzoG
14-04-2014, 18:01
P.S. I jeszcze jedno. Przysłony, a nie przesłony. Wg Słownika Języka Polskiego PWN w wersji papierowej termin przysłona odnosi się do fizyki, optyki i fotografii. Przysłona to przegroda z otworem dającym się zmieniać, regulująca ilość światła, czyli urządzenie . W przypadku przesłony jest to coś bliżej fizycznie nieokreślonego, co może coś przesłonić. Przesłona z kurzu, mgły, z chmur.

Wg. Słownika Języka Polskiego:


przesłona
(...)
2. fiz. fot. to samo co przysłona w zn.1.: Przesłona w aparacie fotograficznym
SJP PWN, gdzieś z lat 80-tych, może starszy. Nie mam już wszystkich stron.

Jacek_Z
14-04-2014, 18:11
W chipie nieprecyzyjnie napisano o skokach przysłony, wytłusciłem skoki op 2 EV, a co z różnicą 1 EV ? (dalej to wyjaśniam):

Za każdym razem, gdy zmniejszacie przysłonę o jeden stopień, ilość wpuszczanego przez otwór przysłony światła maleje o połowę. ... Powodem tych dziwnych „skoków” na skali okazuje się to, że ilość wpadającego światła nie zależy od średnicy otworu przysłony, ale od jego powierzchni. Jest więc kwadratem liczby f, która ma decydujące znaczenie: 2,8 razy 2,8 daje w przybliżeniu 8, zaś 4 razy 4 daje 16, 5,6 razy 5,6 to około 32, a 8 razy 8 to 64. Liczby kwadratów wartości skali f układają się więc w logiczną sekwencję 8, 16, 32, 64.

2x większa powierzchnia, we wzorze gdzie promień podnosi się do kwadratu (przypomnę Π*r2 ) jest wtedy, gdy promień się zwiększy o pierwiastek z 2, czyli o 1,41. Dlatego skok 1 EV (2x większa powierzchnia) jest co 1,4x (0,7 1 1,4 2 2,8 4 5,6 8 11 16 22 32 45 64 - każda z tych wartości to jest 1,41x poprzednia)

freefly
14-04-2014, 18:19
Wg. Słownika Języka Polskiego:

SJP PWN, gdzieś z lat 80-tych, może starszy. Nie mam już wszystkich stron.

W tym wydaniu, które posiadam jest:
2. fiz. fot, patrz "przysłona" w zn.1

marek.h
15-04-2014, 13:52
No to pięknie mi rozkrochmaliliście wątek ;) Gdzie się podziali strażnicy merytoryczności?!

Jakkolwiek wartościowe są akademickie spory intuicja zawsze podpowie właściwie: mała liczba przysłony = duża dziura = dużo światła.

A wracając do tematu: znalazłem na szerokim kadrze ciekawy artykuł dotyczący dokładnie tego czym się zajmowałem:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/programy-tematyczne-zastosowania
i to jest dokładnie to czego szukałem. Szkoda że nie znalazłem tego wcześniej, zaoszczędziłbym sporo czasu na tłumaczeniu sensowności mojego przedsięwzięcia ;)

GonzoG
15-04-2014, 15:08
No to pięknie mi rozkrochmaliliście wątek ;) Gdzie się podziali strażnicy merytoryczności?!

Jakkolwiek wartościowe są akademickie spory intuicja zawsze podpowie właściwie: mała liczba przysłony = duża dziura = dużo światła.

A wracając do tematu: znalazłem na szerokim kadrze ciekawy artykuł dotyczący dokładnie tego czym się zajmowałem:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/programy-tematyczne-zastosowania
i to jest dokładnie to czego szukałem. Szkoda że nie znalazłem tego wcześniej, zaoszczędziłbym sporo czasu na tłumaczeniu sensowności mojego przedsięwzięcia ;)

Ja znam 3 programy tematyczne:
A
S
M
wszystko inne tylko przeszkadza przy robieniu zdjęć.

zgera
15-04-2014, 15:16
Ja znam 3 programy tematyczne:
A
S
M
wszystko inne tylko przeszkadza przy robieniu zdjęć.

Dokładnie, mam podobnie, czasami korzystam z trybu P ale tylko przy krajobrazach i tylko z ciemnym szkłem.
Są ważne dwa priorytety, albo kontrolujemy czas, albo przysłonę, to zależy co chcemy osiągnąć.
Programy tematyczne to ustawienia programistów, nigdy nie wiem co uzyskam na zdjęciu.
Odnośnie przysłony, zakończmy dyskusję kiedy jest mała czy duża, ważne aby każdy wiedział jak jej używać.

freefly
15-04-2014, 15:45
Ja znam 3 programy tematyczne:
A
S
M
wszystko inne tylko przeszkadza przy robieniu zdjęć.

Autor wątku być może nie jest świadomy, że programy tematyczne o które mu chodzi, zaprogramował właśnie ktoś, kto jak Ty znał tylko te trzy programy tematyczne.

marek.h
15-04-2014, 16:48
Autor wątku być może nie jest świadomy, że programy tematyczne o które mu chodzi, zaprogramował właśnie ktoś, kto jak Ty znał tylko te trzy programy tematyczne.

A czy bez takiej świadomości powstałby ten wątek? Tytuł chyba mówi wszystko.

freefly
15-04-2014, 17:28
A czy bez takiej świadomości powstałby ten wątek? Tytuł chyba mówi wszystko.

Najpierw musisz poznać zasady, którymi kierował się osoba, która stworzyła algorytm działania tych trybów.

Jacek_Z
15-04-2014, 21:47
Już to pisałem w pierwszej swojej odpowiedzi. Tylko, że to bez sensu, bo programista musiał "uśrednić" to co obowiązuje w danej dziedzinie fotografii. A artysta może chcieć fotografować niezgodnie z "kanonami". Więc lepiej nie domyślac sie co chciał zrobić programista, tylko nauczyć się co do czego służy. To prostsze i zdecydowanie lepsze rozwiązanie, z wielu powodów.

freefly
15-04-2014, 22:39
Już topisałem w pierwszej swojej odpowoedzi. Tylko, że to bez sensu, bo programista musiał "uśrednić" to co obowiązuje w danej dziedzinie fotografii. A artysta może chcieć fotografować niezgodnie z "kanonami". Więc lepiej nie domyślac sie co chciał zrobić programista, tylko nauczyć się co do czego służy. To prostsze i zdecydowanie lepsze rozwiązanie, z wielu powodów.

Jeśli pozna zasady (te, które obowiązują w danej dziedzinie), którymi kierował się programista, to sam stwierdzi, że jego przedsięwzięcie było.... bez sensu. :wink:

limal
15-04-2014, 23:27
Tak sobie czytam i zastanawiam się po co ktoś pisze że używa tylko trybu P,A,S,M. Nie jest to przecież ankieta "jakiego trybu używasz". Domyślam się że chodzi o " wow ale z ciebie profi ". Autor wątku jak rozumiem jest początkującym, i dociekliwym fotografem, więc interesują go jakie ustawienia zastosował aparat . Załóżmy że fotka mu się podoba, przestudiuje exif, i na pewno jakieś pouczające wnioski wyciągnie, (swoją drogą ciekawe czemu aż tak wiele osób usuwa dane exif ? no tak, przecież to najpilniej strzeżona tajemnica "ahtysty fotogłafa"). Jestem przekonany że wiele zdjęć zrobionych w trybie tematycznym będzie równie dobre, o ile nie lepsze od robionego trybem P,S,A,M publikowanego na tym forum.
Pozdrawiam!

GonzoG
16-04-2014, 00:00
Tak sobie czytam i zastanawiam się po co ktoś pisze że używa tylko trybu P,A,S,M. Nie jest to przecież ankieta "jakiego trybu używasz". Domyślam się że chodzi o " wow ale z ciebie profi ".

A nie przyszło Ci do głowy, że jak ktoś się uczył obsługi aparatu kilka ładnych lat w tył, to jedyne co mógł używać to M... bo jego aparat nic więcej nie posiadał ??
A jeśli już posiadał aparat z trybem "auto", to cała ta automatyka sprowadzała się do doboru czasu...



(swoją drogą ciekawe czemu aż tak wiele osób usuwa dane exif ? no tak, przecież to najpilniej strzeżona tajemnica "ahtysty fotogłafa").
Swoją drogą... skoro jesteś taki "dociekliwy", to może byś zwrócił uwagę na to, że większość programów domyślnie usuwa dane EXIF.