Zobacz pełną wersję : Przerobione zdjęcie na allegro
Witam wszystkich po raz pierwszy!
Wystawiam na allegro masę rzeczy, do których robię zdjęcia.
Ostatnio znalazłem użytkownika, który posługuje się w swojej aukcji moim zdjęciem, mocno przerobionym, ale ordynarnie skopiowanym z moich aukcji.
Pisałem do allegro, pisałem i dzwoniłem do gościa i nic nie skutkuje. Allegro odmawia usunięcia aukcji ze względu na brak możliwości weryfikacji, gość chamsko idzie w zaparte, że zdjęcie jest jego.
Jestem tak poirytowany faktem, że chcę sprawę wnieść do sądu.
Mam tylko dwa zastrzeżenia: na ile mogę wycenić swoją fotkę, jeśli robię to dla firmy w której pracuję? (firma rodzinna, ale nad machaniem zdjęcia i obróbką narobiłem się jak zawsze).
Jak udokumentować aukcję/zdjęcie przy składaniu sprawy do sądu? Nie chcę zawracać głowy mojemu adwokatowi.
Fotka jest dość mocno przerobiona, wymazane są pewne detale, m.in. mój znak wodny, pewne elementy konstrukcyjne, samo foto jest obrócone o 180 stopni.
Czy sąd może zakwestionować tak przerobione foto?
Będę wdzięczny za poprowadzenie za rączkę :)
Pozdrawiam!
odpuść szkoda czasu i nerwów
aska3185
07-04-2014, 21:14
Szczerze mówiąc to będzie bardzo trudne do udowodnienia że zdjęcia zostały ze tak to ujmę skradzione i że to ty jesteś ich autorem jeśli je mocno poprzerabiał znaczy że nie robił tego 1 raz i pewnie nie ostatni - sądzę że lepiej dać sobie spokój bo prawdopodobnie narazisz się tylko na koszty związane z rozprawą sądową jeśli jej nie wygrasz poniesiesz wszystkie koszty rozprawy a on będzie ci się śmiał w twarz-to właśnie bolączka ludzi którzy fotografują robisz fajne fotki a potem oglądasz je nagle żywcem skopiowane od ciebie np. jako zdjęcie w tle u jakiegoś "smarka" krew człowieka zalewa.
RobertMiernik
07-04-2014, 21:18
Odezwij się do sailora, poleci Ci prawnika, który zerknie na temat, bez opinii fachowca rady są bez sensu...
Mocno edytowane zdjęcie to rzeczywiście problem, ale skoro Ty je jakoś rozpoznałeś, może da się coś ze sprawą zrobić - potrzebujesz opinii kompetentnego prawnika.
Dzięki za opinie i porady. Właśnie po to chciałem ich zasięgnąć.
Dla zainteresowanych - tu aukcja z fotą przerobioną: http://allegro.pl/wozek-magazynowy-platformowy-100-x-60-cm-300-kg-i4054891376.html
tu wrzut foty z mojej aukcji, zamazałem znak wodny: http://s21.postimg.org/5k4onlp2v/Bez_nazwy_1.jpg
RobertMiernik
07-04-2014, 22:13
Jesteś pewny, że to te same zdjęcia? Niby tylne koło wygląda identycznie ale przy takiej ilości zmian, prościej i szybciej byłoby narysować cały wózek od nowa niż pierniczyć się z czyimś zdjęciem...
Borat1979
07-04-2014, 22:23
Dla zainteresowanych - tu aukcja z fotą przerobioną: http://allegro.pl/wozek-magazynowy-platformowy-100-x-60-cm-300-kg-i4054891376.html
tu wrzut foty z mojej aukcji, zamazałem znak wodny: http://s21.postimg.org/5k4onlp2v/Bez_nazwy_1.jpg
I na podstawie kółek (to jedyne co jest podobne na tych zdjęciach) chcesz udowadniać w sądzie, że to twoje zdjęcie? Życzę powodzenia :)
Jesteś pewny, że to te same zdjęcia? Niby tylne koło wygląda identycznie ale przy takiej ilości zmian, prościej i szybciej byłoby narysować cały wózek od nowa niż pierniczyć się z czyimś zdjęciem...
Oczywiście, ze jestem pewny. Nie tyle to samo, co przerobione. Mocno. Nie trzeba specjalnie wyrobionego oka, aby widzieć, że pewne elementy są kiepsko zatarte i wycięte lub przemieszczone.
I na podstawie kółek (to jedyne co jest podobne na tych zdjęciach) chcesz udowadniać w sądzie, że to twoje zdjęcie? Życzę powodzenia :)
Nie chcę się pierniczyć. Chcę, żeby gościu nie żerował na mojej pracy. Ktoś widzi inne wyjście?
Bo jak nie to rzeczywiście wyjdzie na to, że najlepiej zapomnieć...
Odezwij się do sailora, poleci Ci prawnika, który zerknie na temat, bez opinii fachowca rady są bez sensu...
sailor nikogo nie poleci bo nie bedzie z siebie robil idioty :) nadal lubie mojego prawnika i nie chcialbym zeby on przestal mnie lubic :)
Oczywiście, ze jestem pewny. Nie tyle to samo, co przerobione. Mocno. Nie trzeba specjalnie wyrobionego oka, aby widzieć, że pewne elementy są kiepsko zatarte i wycięte lub przemieszczone.
postawil bys na co wszystko co posiadasz? bo przeciez jesli jestes pewien swego to wysokosc zakladu nie ma znaczenia prawda?
bo ja po tak malych zdjeciach nie podejme sie oceny. zdjecia ewidentnie sie roznia. i nie dziwie sie allegro ze twierdzi ze brak mozliwosci weryfikacji.
szczerze mowiac jesli ten gosc ma takie umiejetnosci obrobki by przerobic twoje zdjecie to duzo latwiej mu zrobic wlasne i obrobic. tym bardziej ze na innych aukcjach ma podobne foty - zakladam ze nie twoje?
Witam wszystkich po raz pierwszy!
Wystawiam na allegro masę rzeczy, do których robię zdjęcia.
Ostatnio znalazłem użytkownika, który posługuje się w swojej aukcji moim zdjęciem, mocno przerobionym, ale ordynarnie skopiowanym z moich aukcji.
Pisałem do allegro, pisałem i dzwoniłem do gościa i nic nie skutkuje. Allegro odmawia usunięcia aukcji ze względu na brak możliwości weryfikacji, gość chamsko idzie w zaparte, że zdjęcie jest jego.
Jestem tak poirytowany faktem, że chcę sprawę wnieść do sądu.
Mam tylko dwa zastrzeżenia: na ile mogę wycenić swoją fotkę, jeśli robię to dla firmy w której pracuję? (firma rodzinna, ale nad machaniem zdjęcia i obróbką narobiłem się jak zawsze).
Jak udokumentować aukcję/zdjęcie przy składaniu sprawy do sądu? Nie chcę zawracać głowy mojemu adwokatowi.
Fotka jest dość mocno przerobiona, wymazane są pewne detale, m.in. mój znak wodny, pewne elementy konstrukcyjne, samo foto jest obrócone o 180 stopni.
Czy sąd może zakwestionować tak przerobione foto?
Będę wdzięczny za poprowadzenie za rączkę :)
Pozdrawiam!
Chcesz darmowej porady, żeby zarobić pieniądze?
postawil bys na co wszystko co posiadasz? bo przeciez jesli jestes pewien swego to wysokosc zakladu nie ma znaczenia prawda?
bo ja po tak malych zdjeciach nie podejme sie oceny. zdjecia ewidentnie sie roznia. i nie dziwie sie allegro ze twierdzi ze brak mozliwosci weryfikacji.
szczerze mowiac jesli ten gosc ma takie umiejetnosci obrobki by przerobic twoje zdjecie to duzo latwiej mu zrobic wlasne i obrobic. tym bardziej ze na innych aukcjach ma podobne foty - zakladam ze nie twoje?
Ja pierdzielę... napisałem kilka razy, że JESTEM pewien. I tak postawiłbym wszystko. Zresztą co to za dziecinada...
- Zdjęcie jest moje.
- Jesteś pewien?
- Jestem.
- Ale się różni.
- Bo zostało przerobione.
- Postawiłbyś wszystko? Bo jednak mocno się różni.
- &#@!*!
Dodam, że każdy następny post lepszy od poprzedniego.
Co to za pytanie o darmową poradę? Po to chyba są fora?
A jak nie lubicie nowych użytkowników, to trzeba pisać wprost w regulaminie: nowi użytkownicy są niemile widziani przez starych.
Życzę wszystkim wyśmiewaczom aby ich spotkała podobna historia.
Pozostałym dziękuję za rzeczowe argumenty.
Co to za pytanie o darmową poradę? Po to chyba są fora?
A jak nie lubicie nowych użytkowników, to trzeba pisać wprost w regulaminie: nowi użytkownicy są niemile widziani przez starych.
Życzę wszystkim wyśmiewaczom aby ich spotkała podobna historia.
Pozostałym dziękuję za rzeczowe argumenty.
To jest forum dyskusyjne zdaje się, a nie poradnia oczekujących odpowiedzi na zadane pytania. A dyskusja to forma wymiany poglądów, które mogą być zbieżne lub przeciwstawne.
To jest forum dyskusyjne zdaje się, a nie poradnia oczekujących odpowiedzi na zadane pytania. A dyskusja to forma wymiany poglądów, które mogą być zbieżne lub przeciwstawne.
Zagalopowałeś się. Połowa wątków to pytania i prośby o porady, ale jak ja robię to samo to wytykasz mnie palcem.
Czyli co, dyskutować można tylko o poglądach, a nie można dyskutować o poradach, nie można radzić się?
Cały dział Fotografia a prawo zatem służy do wymiany czego w takim razie? Zdań o przypadkach innych?
To już nie mogę się radzić, bo Twoim zdaniem pozbawiam kogoś zarobku?
Ja pierdzielę, to wszystkie fora samochodowe, gdzie ludzie sobie doradzają jak coś zrobić bez jeżdżenia do ASO powinny być wg Twojej wizji do wykasowania, bo ludzie OŚMIELAJĄ się o coś zapytać, jak coś zrobić.
Coś tu jest mocno nie halo z Twoją spretensjonowaną postawą.
Jak ci ciężko na duszy, to nie musisz się tu wpisywać i szukac ujścia emocji gdzieś indziej.
Andrzej1974
08-04-2014, 09:32
Oczywiście, ze jestem pewny. Nie tyle to samo, co przerobione. Mocno. Nie trzeba specjalnie wyrobionego oka, aby widzieć, że pewne elementy są kiepsko zatarte i wycięte lub przemieszczone.
Hmm... nasuwa się pytanie, czy sędzia będzie miał takie same oko i punkt widzenia, jak ty. W sądach różnce cyrki się dzieją a z własnego doświadczenia wiem, że nawet ewidentnie wygrane sprawy się przegrywa...
Zagalopowałeś się. Połowa wątków to pytania i prośby o porady, ale jak ja robię to samo to wytykasz mnie palcem.
Czyli co, dyskutować można tylko o poglądach, a nie można dyskutować o poradach, nie można radzić się?
Cały dział Fotografia a prawo zatem służy do wymiany czego w takim razie? Zdań o przypadkach innych?
To już nie mogę się radzić, bo Twoim zdaniem pozbawiam kogoś zarobku?
Ja pierdzielę, to wszystkie fora samochodowe, gdzie ludzie sobie doradzają jak coś zrobić bez jeżdżenia do ASO powinny być wg Twojej wizji do wykasowania, bo ludzie OŚMIELAJĄ się o coś zapytać, jak coś zrobić.
Coś tu jest mocno nie halo z Twoją spretensjonowaną postawą.
Jak ci ciężko na duszy, to nie musisz się tu wpisywać i szukac ujścia emocji gdzieś indziej.
Póki co, to Ciebie zaczynają ponosić emocje.
I czy Ty chcesz porady, czy też poparcia przez innych użytkowników tez które postawiłeś na rozpoczęcie tego wątku. Krótko mówiąc chcesz żebyśmy przystali Ci rację.
Borat1979
08-04-2014, 09:36
Ja pierdzielę... napisałem kilka razy, że JESTEM pewien. I tak postawiłbym wszystko. Zresztą co to za dziecinada...
- Zdjęcie jest moje.
- Jesteś pewien?
- Jestem.
- Ale się różni.
- Bo zostało przerobione.
- Postawiłbyś wszystko? Bo jednak mocno się różni.
- &#@!*!.
To idź z tym do prawnika tylko nie dziw się jak zabije cię śmiechem.
To idź z tym do prawnika tylko nie dziw się jak zabije cię śmiechem.
Nikt go nie zabije śmiechem. Aplikanci i praktykanci muszą na siebie w kancelarii zarobić. Kancelaria zawsze zarabia (wygrywa), bez względu na rezultat.
A autor wątku póki nie pójdzie do sądu, to nie przekona się , czy racja jest po jego stronie (znaczy się sąd nie przyzna mu racji).:wink:
Nikt go nie zabije śmiechem. Aplikanci i praktykanci muszą na siebie w kancelarii zarobić. Kancelaria zawsze zarabia (wygrywa), bez względu na rezultat.
A autor wątku póki nie pójdzie do sądu, to nie przekona się , czy racja jest po jego stronie (znaczy się sąd nie przyzna mu racji).:wink:
Lepiej tego nie mozna ujac.
Wiecie co? Żałuję, ze założyłem ten wątek.
Po prostu zezłościło mnie, że ktoś bez pytania wykorzystuje MOJĄ pracę. I chciałem się poradzić. A założenie sprawy to jedyna opcja, jaką widziałem w tej sytuacji. I wiem, że sprawa to bzdet, chciałem tylko spytac się teoretycznie jak wygląda to w praktyce - założenie sprawy o złamanie prawa aut. w tak niejednoznacznym przypadku. I wiem, że nie ma o co kruszyć kopii, bo skoro na forum wielu ma wątpliwości, to co dopiero sąd, który w zasadzie nie może się znac na tego typu kwestiach.
Interesowała mnie bedziej wycena takiego zdjęcia. Na przestrzeni ostatnich 6-8 lat kilkukrotnie zdarzały mi się przypadki kopiowania zdjęć bez przerabiania lub z zamazywaniem znaku wodnego lub ucinaniem fotki.
Allegro zwykle usuwało aukcje, a mi tylko o to chodziło.
Jak napisałem - wątek czysto teoretyczny, a tu zaczyna się jakaś mała wojenka o to czy mogę się radzić na forum, niektórzy mieliby dziką satysfakcję, jakbym poszedł do kancelarii i został wydojony...
Ludzie, nie wiem co z Wami...
.Mam tylko dwa zastrzeżenia: na ile mogę wycenić swoją fotkę, jeśli robię to dla firmy w której pracuję? (firma rodzinna, ale nad machaniem zdjęcia i obróbką narobiłem się jak zawsze).wycena fotki będzie oscylowała w okolicach 5-10 zł, tak teraz wygląda rynek. Załóżmy 8 zł. Możesz wywalczyć 3-krotność tej kwoty, czyli około 24 zł.
zdaje się, że w tym momencie temat stracił sens i nie ma co się zajmować resztą detali. Smutna ta rzeczywistość.
Dzięki Jacek. O takie odpowiedzi mi chodziło. Słyszałem, że tego typu zdjęcia sa wyceniane w okolicy 10 zł i chciałem się poradzić o to tylko. I ew. jak typa powstrzymać. Ale nie ma na dobrą sprawę żadnego sposobu.
Nie wiem jak zareagowaliby inni, gdyby któregoś dnia zobaczyli np. w supermarkecie ich foto, obrócone, przerobione i leżące na półkach w 10 kopiach do powieszenia na ścianie. Grdyka tez by wam równo chodziła...
Z każdej sprawy możesz wyciagnąć jakieś plusy. Przynajmniej dowiedziales sie ze znak wodny do niczego nie jest potrzebny i przed niczym nie zabezpiecza :)
RobertMiernik
08-04-2014, 12:57
Jedyna szansa na powstrzymanie to pismo z kancelarii (pewnie wezmą za takie pismo ze 200-300 zł) nie wiadomo czy to cokolwiek pomoże ale można spróbować.
Borat1979
08-04-2014, 14:25
Jedyna szansa na powstrzymanie to pismo z kancelarii (pewnie wezmą za takie pismo ze 200-300 zł) nie wiadomo czy to cokolwiek pomoże ale można spróbować.
200-300 zł można wydać sensowniej niż na pismo, który adresat powiesi sobie w kiblu jak mu papieru zabraknie.
kolego moud, posluchaj rad kolegow, ktorzy na postawione przez ciebie pytanie zgodnie z posiadana przez nich wiedza odpowiedzieli. kolega sailor zajmuje sie robieniem zdjec zawodowo- posluchaj jego rady. kolega jacek wycenil zdjecie na 10 pln- nie 100000 lecz 10. kolega miernik chyba az nazbyt optymistycznie ocenil twoje szanse w kancelarii adwokackiej- panowie po tym jak sprawe im wyluszczysz zamilkna a nastepnie zapytaja: chcialby pan wytoczyc sprawe o rzekomo (domniemanie niewinnosci) ukradzione zdjecie wartosci 10 pln wozka, na ktorym to zdjeciu kolka wspomnianego wozka sa panskim zdaniem identyczne z kolkami wozka na panskim? czy dobrze pana zrozumielismy? p.s. gdyby ktos chcial moje zdjecia ukrasc skakalbym z radosci pod niebo :-) a do miejsca, gdzie je zlodziej wystawil organizowalbym wycieczki :-)
szymon708
08-04-2014, 15:08
Dobra to są te same zdjęcia, ale sprzedajecie chyba dwa inne produkty :) Bo ty sprzedajesz wózek z inną poręczą niż ten koleś. Nie wiem, ale ja bym ten wózek od niego kupił i zgłosił towar niezgodny z opisem ;) Ale rozumiem walkę z konkurencją :)
Borat1979
09-04-2014, 14:07
p.s. gdyby ktos chcial moje zdjecia ukrasc skakalbym z radosci pod niebo :-) a do miejsca, gdzie je zlodziej wystawil organizowalbym wycieczki :-)Pewnie jeszcze byś mu pogratulował i piwo postawił.
A jak ci okradają mieszkanie to jeszcze zlodzejom fundujesz obiad i zamawiasz im taksówkę żeby się nie przemeczyli niosąc fanty.
drogi kolego borat, nie moge na post kolegi ze zloscia odpowiedziec, bo kolega pisze, jak mysli a asertywnosc jest teraz w cenie i pewien jestem, ze bardzo wielu kolegow uwaza kolege za sympatycznego i madrego. korzystajac z chwili tzw. wolnego czasu pozwole sobie wyjasnic, ze piszac o radosci z faktu kradziezy moich zdjec (co jak do tej pory nie mialo miejsca) mialem na mysli, ze ktos, chocby zlodziej, uznal moje pozal sie boze "dziela" za warte wysilku ich nabycia w tak nieladny sposob i tym samym, posrednio, ich wartosc artystyczna by uznal. gdyby mnie kolega spytal, czy jego wlasne, zamieszczone pod podanymi linkami zdjecia warte sa kradziezy lub skopiowania powiedzialbym, ze kolega rowniez moze spac spokojnie i marzyc, ze moze ktos kiedys ktores (a moze nawet wszystkie) ze zdjec ukradnie. pozdrawiam i mozliwosci podziwiania skradzionych (koledze) zdjec w musee d'orsay, paris, france
Borat1979
09-04-2014, 17:42
gdyby mnie kolega spytal, czy jego wlasne, zamieszczone pod podanymi linkami zdjecia warte sa kradziezy lub skopiowania powiedzialbym, ze kolega rowniez moze spac spokojnie i marzyc, ze moze ktos kiedys ktores (a moze nawet wszystkie) ze zdjec ukradnie. pozdrawiam i mozliwosci podziwiania skradzionych (koledze) zdjec w musee d'orsay, paris, france
Nie wiem o czyich zdjęciach mowa i z jakich linków ale jakoś nie sprawia mi przyjemności oglądanie moich zdjęć bezczelnie ukradzionych i wykorzystanych np. na stronie internetowej co już mi się kilka razy zdarzyło.
to sie nazywa myslenie rownolegle. poniewaz osoba tym rodzajem myslenia "obdarzona" jest swego szczescia nieswiadoma podaje linki do linkow do zdjec, o ktorych "jest mowa" https://www.flickr.com/photos/norbert_maksymiuk/ http://500px.com/norbertmaksymiuk pozdrawiam i duzo swiatla zycze
@sufenta, zaczniesz pisać normalnie? Tzn. duże litery i temu podobne?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.