PDA

Zobacz pełną wersję : Poszukiwany inspirujący kawałek krajobrazu na terenie woj. kuj-pom.



Q_x
07-04-2014, 18:38
Cześć!

Zmieniłem właśnie system z pętka na ten "właściwy", czekam właśnie na ostatnie dostawy i mogę śmigac w teren.

Pierwszy wypad w tym roku mam już za sobą (50 km z Torunia do Bydgoszczy i 100 km Szlakiem Brdy z Bydgoszczy do Rytla), nieśmiało planuję kolejne.

Chciałem zapytać, czy może ktoś mógłby konkretnie polecić jakiś ciekawy, inspirujący kawałek krajobrazu na terenie woj. kujawsko-pomorskiego albo w niedalekiej od niego odległości. Szukam skromnych, landszafciarskich klimatów, mniej lub bardziej dzikich, niebanalnych krajobrazowo terenów, związanych z nimi pomysłów na weekendowe, może tygodniowe eskapady. Bory Tucholskie w pewnym stopniu złaziłem, wiem, że będę tam wracał kiedy wiosna na dobre się rozkręci, złaziłem też wiślane starorzecza. Nie szukam sztampowych atrakcji z przewodników, bardziej miejsc, w których można złapać oddech i nie przepuścić fortuny na PKP.

Przychodzi Wam coś do głowy?

W ramach przywitania/prezentacji - zapraszam na wędrówki.blogspot.com

flor
25-04-2014, 11:13
może spróbuj Skępe i okolice...
Sanktuarium, ścieżki leśne, bagna, Torfowisko Mieleńskie (jest ambona), grodzisko Grzępa, jeziorka, rzeka Mień i stawy z licznym ptactwem, stara linia kolejowa... i co tam tylko dusza zapragnie
dojedziesz PKP lub PKS

lukpep
25-04-2014, 11:32
Okolice Koronowa i zalewu koronowskiego sa bardzo przyjemne. Rowerem czesto pokonywalem trase Bydgoszcz - Koronowo - calość przez lasy ze swietnymi widokami. Planuje zabrac aparat i wybrac sie tam niedlugo. Jezeli jestes z okolic to mozna by cos wspolnie zaplanowac :)

Q_x
25-04-2014, 13:57
Skępe - paczam, pomyślę :) Ten kawałek faktycznie mi umknął.

Przeszedłem (z buta) Szlakiem Brdy z Bydgoszczy do Rytla miesiąc temu, przed Rytlem trafiłem na ostatni w tym roku opad śniegu, więc się zwinąłem do pociągu. Mam zamiar dokończyć trasę w maju, zaczynając z drugiego końca (z Konarzyn) i powtórzyć kawałek, zależy mi na wizycie w rezerwatach nad Brdą w jakąś bardziej ludzką pogodę, bo leząc przez te najładniejsze kawałki trafiłem na trzy dni deszczu. Myślę, że możemy coś razem uknuć, teraz mam kompletny mętlik, odezwę się jak się uspokoi sytuacja na tyle, żebym mógł ogarnąć czy zaplanować cokolwiek.

calii
10-05-2014, 22:09
Bory Tucholskie to już chyba pomorskie, prawda? Ale blisko :)

Q_x
10-05-2014, 23:27
"Bory Tucholskie" to sześć różnie zdefiniowanych regionów. Mam do Borów rzut beretem, często bywam. Na jesieni przelazłem 200 km, w tym spory kawałek po Borach, wiosną wróciłem, pisałem. Na czerwiec-lipiec planuję przejście GSB (raczej przelezę ile dam radę), do tego czasu raczej nie ruszę się z domu.

Argymir Iwicki
11-05-2014, 09:40
Polecam okolice między Bysławkiem a Minikowem w gminie Lubiewo pod Tucholą. Występuje tam kumulacja moreny czołowej z jeziorami rynnowymi, łąki, dookoła lasy, zarastające jeziorka, pola uprawne na stromych zboczach.

Q_x
11-05-2014, 09:47
Obczaję, dzięki!

DreamT
12-05-2014, 20:59
zapraszam na Pałuki - 130 jezior i dzikie lasy

Q_x
13-05-2014, 19:36
Agrymir - po spojrzeniu na mapę lazłem przez Zamrzenicę. I myślałem wtedy, żeby jeszcze wrócić. Teraz już wiem, że warto.

Za to Pałuki to spory teren. Rozejrzę się, zerknę na mapę. Za jeziorami, jako rodowity Mazur, nie tęsknię, ale też mi w niczym mi nie przeszkadzają :D

Dzięki wszystkim!