PDA

Zobacz pełną wersję : Jakie body pod 35-ke f/1.8 ?



avedon
06-04-2014, 12:35
Witajcie.

Naszła mnie ochota by nieco pofotografować analogowo. Mam szkło 35-tke. Zaznaczam od razu, ze wineta która moim zdaniem na przysłonach typu f/1.8-5.6 jest akceptowana mi nie przeszkadza.

Nie było by problemu gdyby nie fakt, że szkło te nie posiada pierscienia przysłon i tu pojawiają się moje wątpliwosci co do działania np. w trybie M z analogami.

Nie wiem czy w korpusach takich jak F601, F801, F90 można zmieniać przyslonę w trybie M na korpusie.

JacekCz
06-04-2014, 12:44
Zmieniać w pełni F80, F100 (Ale F80 nie ma pomiaru z manualami, duży problem jak zamierzasz mieć - a nie wyobrażam sobie romansu z analogiem bez tego). O F5, F6 nie wspominam, aha jeszcze chyba archaiczny AF F501 (tylko ten z epoki ma kółko przysłon)

Na F90(x) są jakies obejścia przez shift programu P itd... nie próbowałem.

igg
06-04-2014, 14:34
Do tego obiektywu, żeby się przekonać czy na pewno chcesz analoga to F80 na początek wystarczy.
Później odkryjesz, że ma kiepski wizjer i jest plasticzany i zapragniesz F100.
Później ta rzekomo fajna winieta oraz plasticzaność 35/1,8 zacznie Cię wkurzać...
To moja ścieżka, teraz bazuję na F90 i FE a od obiektywów G trzymam się z daleka, może powinienem napisać tylko pierwsze zdanie, albo nic?

bogdi64
06-04-2014, 14:39
masz jeszcze F401 - 501 nie ma kółka przysłon !!!

avedon
06-04-2014, 14:43
No wlasnie ten F501 cos mi sie nie widzial zeby mial pokretlo :)

igg
06-04-2014, 14:47
Aaa zapomniałem; przedkładam F60 nad F80 sto razy i tez zadziała z 35/1,8G

JacekB
06-04-2014, 14:49
Nie wiem czy w korpusach takich jak (...) F801 (...) można zmieniać przyslonę w trybie M na korpusie.
W F 801s nie można. W trybach A i M tylko pierścieniem przysłony na obiektywie. Kółkiem na korpusie można w trybach P, PH, PD i S.

JacekCz
06-04-2014, 16:20
masz jeszcze F401 - 501 nie ma kółka przysłon !!!

Przepraszam, moja pomyłka. Oczywiście jedynie F401 jest z kółkiem przysłony (miał 3 wersje, dla mnie po prostu brzydkie).
Nie powieniem pomylić F501 bo F301 to ta sama obudowa :(



Aaa zapomniałem; przedkładam F60 nad F80 sto razy i tez zadziała z 35/1,8G

Ja wykluczam korpus analogowy który nie mierzy z manualami. Np taka pierwszej potrzeby w analogu stałka 135mm jest dostępne wyłącznie jako manual. Myślę że jak analogowa ścieżka rozwoju nie jest dwugodzinną zachciewajką, manualne się pojawią zaraz.
To nie cyfra, że po zdjęciu podejrzysz histogram. Nie ukrywam nieco śmieszą mnie analogowcy którzy noszą cyfrę "dla pomiaru", ale taki już jestem upierdliwy.

Choć mam studyjne 6x7 i dwa światłomierze, ale to zupełnie inna rozmowa.



Do tego obiektywu, żeby się przekonać czy na pewno chcesz analoga to F80 na początek wystarczy.
Później odkryjesz, że ma kiepski wizjer i jest plasticzany i zapragniesz F100.
...
To moja ścieżka, teraz bazuję na F90 i FE a od obiektywów G trzymam się z daleka

Rynek niesłusznie nie docenia F90 (w obu wersjach). Metalowa tylna ścianka (główna awaria F80 i F100), bardzo dobry AF choć z jednym czujnikiem (o ten jeden warunkowo słabszy od w/w). Np zasłonka wizjera (i coś jeszcze) której księgowi pożałowali w kultowym F100.

pastwisko
06-04-2014, 16:26
bez przesady, F100 to jest bardzo dobry aparat, ale żeby kultowy od razu..

JacekB
06-04-2014, 23:15
W F 801s nie można. W trybach A i M tylko pierścieniem przysłony na obiektywie. Kółkiem na korpusie można w trybach P, PH, PD i S.

Teraz mi dotarło, że nieprecyzyjnie się wyraziłem. W trybach P/PH/PD i S można w tym sensie, że kręcąc kółkiem zmieniamy kombinację czasu i przysłony, a nie wartość przysłony samą w sobie.

Olszi
07-04-2014, 10:30
Bierz F100

JacekB
07-04-2014, 23:19
Nie mówię, że nie brać F100, ale...
Jeśli chodzi tylko o to, żeby
nieco pofotografować analogowo, to wydawanie 800-1000 złotych na F100 wydaje mi się być mocno dyskusyjną ideą. Można za stówkę (nie mam pojęcia, może nawet za mniej?) kupić np. F60 albo F65 i z obiektywem 35 DX mieć praktycznie to samo. Ja wszedłbym w coś takiego, wypróbowałbym i wtedy dalej się zastanawiał. A w ogóle, to zainwestowałbym parę złotych w bardziej pasujący do filmu obiektyw zamiast tego DX.

pastwisko
08-04-2014, 00:49
f60/65 mozna kupić pod warunkiem, że się nie ma alergii na plastik

Yanluk
08-04-2014, 02:12
F80, bo bedzie super lekki i cichy zestaw.

JacekCz
08-04-2014, 08:18
f60/65 mozna kupić pod warunkiem, że się nie ma alergii na plastik

Jak ktoś nie wie, czy mu posmakuje, 30-40zł można dać za coś z tych "plastików bez pomiaru" jako dodatek do posiadanego obiektywu (nie dostosowanego do FX, więc pomysł wkrótce stanie się nieaktualny "w górę lub w dół", przed wycofanie się lub pójście w górę).
Wspomniana stówka to już chora cena.

igg
08-04-2014, 19:28
Przepraszam bardzo, F60 jest ze szlachetnego plastiku :-) jeszcze z przed ery butelek PET,
mniej więcej z takiego jak F90 czyli z takiego jak telefony z tarczą z lat 70-tych.

pastwisko
08-04-2014, 22:05
Bardziej od F65, przestraszyła mnie tylko Holga.

deep
08-04-2014, 22:16
F60 przy F65 to jak aparat przy zabawce dla dziecka :) Chyba to ostatni z amatorskich puszek z wykonaniem na poziomie. No jeszcze F80 ma się całkiem nieźle.

pastwisko
09-04-2014, 00:51
dzis bym tego kijem przez szmatkę nie tknął

deep
09-04-2014, 06:01
Zwłaszcza przy tych cenach za top puchy

kazak
09-04-2014, 08:31
generalnie 501 nie polecam... af+ciemny wizjer to dodatkowe słabe strony

JacekCz
09-04-2014, 09:13
generalnie 501 nie polecam... af+ciemny wizjer to dodatkowe słabe strony

AF-y pierwszej generacji są na dziś oceniane jako słabe. Mnie subiektywnie mało boli jeden centralny punt, ale przeszkadza brak pola krzyżowego (czułość tylko na piony) i jednak nie takie algorytmy w procesorach, jak w nowszych. Np nie umie "się wygrzebać" tzn "wypracować decyzji" np gdy jest bardzo daleko od punktu ostrości.
Mogę akceptować AF pierwszej generacji ze względu na inne duże walory korpusu (np F4 - zwany najlepszym manualem z dodatkiem AF).
Co do AF w analogu nie należy oczekiwać identycznych cech jak w naszych cyfrach, może 3 schyłkowe modele są podobne.

Co do wizjera, F501 nie miałem ale miałem "siostrzany" 301 i wizjer oceniam jako bardzo dobry (jasny, dobrze zaprojektowane kliny i raster), lepszy od np. FG.

Z "plastików" polecam pozytywnie F70 - choć w temacie wątku nie ma kółka do przysłony.

F90 nie jest "plastikiem", zdecydowanie go będę bronił, większość metalu - choć nadgryziona wylaniem baterii plastikowa pokrywka pękła pod ciężarem baterii przy intensywnym telepaniu torbą w górach. Tylną pokrywę ma lepszą od F80, F100

igg
09-04-2014, 17:56
dzis bym tego kijem przez szmatkę nie tknął

To ma do dłoni pasować i do oka, czytałeś instrukcję?


Zwłaszcza przy tych cenach za top puchy

Topowe puchy są duże i ciężkie, i u nikona żadna nie wygrała u mnie konkurencji z F60 jako duet z AF 35/2.
Naświetla bardzo dobrze i chyba o to chodzi?

bogdi64
10-04-2014, 20:30
f70 - dobra pucha, choć z dwoma bardzo poważnymi wadami :(
igg - mi bardziej pasował f50 :), a pozostałem przy f401 po tym jak padł mi f301 :(

JacekCz
10-04-2014, 20:33
f70 - dobra pucha, choć z dwoma bardzo poważnymi wadami :(

jakimi?
Dla mnie dziwny sposób dyskusji

bogdi64
10-04-2014, 20:47
skoro pytasz o szczegóły - bardzo podatna na wilgoć, mgła potrafiła już go wyłączyć, brak podświetlania górnego dość skomplikowanego panela, wieczorem bez zapalniczki aparat bez możliwość obsługi :(

deep
10-04-2014, 20:52
Tylko nie F50. Miałem F50 potem F70 itd. Kultura pracy tych dwóch puszek to inna planeta. Przesuw filmu, migawka, głośność AFu. To są naprawdę duże różnice. Obsługa F50 też była dziwna.

JacekCz
10-04-2014, 22:39
skoro pytasz o szczegóły - bardzo podatna na wilgoć, mgła potrafiła już go wyłączyć, brak podświetlania górnego dość skomplikowanego panela, wieczorem bez zapalniczki aparat bez możliwość obsługi :(

Nie mam już go od wielu miesięcy, ale w mojej pamięci zachowało się podświetlenie koloru chyba się nazywał indiglo, jak w moim starym cyfrowym zegarku.

O wilgoci się nie wypowiadam, ale w tyloletnim sprzęcie może to być kwestia egzemplarza (ile płyty przyjęły brudu, kurzu, stają się o wiele bardziej wrażliwe). fakt, na pewno nie jest reklamowany jako posiadający uszczelnienia - pytanie czy po 20,30 latach nawet posiadający uszczelki byłby nadal szczelny.

Panel, rzeczywiście opinie z epoki mówią "bardzo skomplikowany" ale nam dzieciom komórek juz znacznie bliższy w filozofii "rotate and set".

bogdi64
10-04-2014, 22:53
ja je miałem wtedy kiedy były nowością - wyświetlacz był czymś pokrywany, to niby miało być widoczne w złych warunkach - niby ;)
w moich trzech sztukach występowała czułość na wilgoć :), nawet na gwarancji stwierdzili - ten typ tak ma :), przy czym nie następowało żadne uszkodzenie - po prostu przestawał na chwilę działać, pierwszymi oznakami była np bram możliwości wyłączenia af :)

JacekB
11-04-2014, 11:48
O wilgoci się nie wypowiadam, ale w tyloletnim sprzęcie może to być kwestia egzemplarza (ile płyty przyjęły brudu, kurzu, stają się o wiele bardziej wrażliwe). fakt, na pewno nie jest reklamowany jako posiadający uszczelnienia - pytanie czy po 20,30 latach nawet posiadający uszczelki byłby nadal szczelny.


w moich trzech sztukach występowała czułość na wilgoć :), nawet na gwarancji stwierdzili - ten typ tak ma :), przy czym nie następowało żadne uszkodzenie - po prostu przestawał na chwilę działać, pierwszymi oznakami była np bram możliwości wyłączenia af :)

W moim F801S zagadnienie podatności na wilgoć, piasek, kurz i inne utrudnienia atmosferyczne nigdy nie istniało i nadal nie istnieje, chociaż aparat kupiony ponad 20 lat temu. I to jest jeden z ważnych powodów, dla których zawsze (do całkiem niedawna, ale to już jest inna bajka) byłem zdeklarowanym zwolennikiem aparatów z drugiego miejsca w ofercie Nikona zaraz po jednocyfrowych "zawodowych", tzn. kolejno F801, F801S, F90, F90X i F100. Z wcześniejszych manualno-mechanicznych FM/FM2.


Tylko nie F50. Miałem F50 potem F70 itd. Kultura pracy tych dwóch puszek to inna planeta. Przesuw filmu, migawka, głośność AFu. To są naprawdę duże różnice. Obsługa F50 też była dziwna.


Panel, rzeczywiście opinie z epoki mówią "bardzo skomplikowany" ale nam dzieciom komórek juz znacznie bliższy w filozofii "rotate and set".

Drugi powód jest taki, że w tych aparatach (jak wyżej -linia 801/90/100) Nikon nigdy nie wygłupiał się z wyposażeniem i filozofią obsługi, starając się, żeby były kompletne, a jednocześnie,żeby je redukować do tego, co jest istotne przy robieniu zdjęć i co można obsługiwać intuicyjnie, bez niepotrzebnego udziwniania, które może jest dobre w telefonach dla gimnazjalistów, ale niekoniecznie w aparatach fotograficznych do poważnego codziennego użytku. Aczkolwiek zbędnych pizdryków niestety z czasem przybywało i w F100 zrobiło się ich całkiem sporo, ale to również jest inna bajka.

Jednakże w tym konkretnym przypadku, gdy chodzi o popróbowanie z 35DX bez pierścienia przysłony jako na razie jedynym obiektywem, obstaję przy zdaniu, że kilkadziesiąt złotych wydane na F60/F65 lub cokolwiek w tym rodzaju z niższej półki (F401X mógłby być dobrym pomysłem) w zupełności wystarczy. Jak się spodoba, można pomyśleć o więcej. Amen.

igg
11-04-2014, 14:59
Do wad F70 dodałbym zbyt czuły spust - sporo nieudanych fotek mnie to kosztowało, ale może to mój egzemplarz.
Nie było jeszcze mowy o F75 - nie polecam, bardzo mały wizjer, AF poprawia za każdym razem, może jest precyzyjny ale działa z "doostrzeniem", po właczeniu aparatu lampa jest zawsze w trybie auto... F55 razem z F65 to już kompletnie nie, nie mają nawet blokady ekspozycji.
Na prawdę próbowałem zastąpić dziadka F60 ale nic nie przeszło.
A autorowi do 35g polecam F80 za 100-200zł, będą do siebie pasowały poziomem wykonania i funkcjonalnością poza winietą oczywiście.

JacekB
11-04-2014, 16:58
Jakie znaczenie ma blokada ekspozycji i inne ficzery, gdy cały sens pomysłu na obecnym etapie sprowadza się do używania obiektywu DX bez pierścienia przysłony? :twisted:
Jeśli się spodoba z wymienianymi tutaj F60, F65 lub F401X, to właściwa kolejność dalszego postępowania powinna być taka, że najpierw dokupić bardziej odpowiedni obiektyw (np. 1,8/50 AF-D), a potem ewentualnie bardziej wyrafinowany korpus.

hostman22
12-04-2014, 14:54
Witajcie.

Naszła mnie ochota by nieco pofotografować analogowo. Mam szkło 35-tke. Zaznaczam od razu, ze wineta która moim zdaniem na przysłonach typu f/1.8-5.6 jest akceptowana mi nie przeszkadza.
Nie wiem czy w korpusach takich jak F601, F801, F90 można zmieniać przyslonę w trybie M na korpusie.

akceptowalna..., średnio f/1.8 nie wygląda tak ładnie jak na cyfrze ;) (nie wiem czy sobie zdajesz z tego sprawę)

aclam
12-04-2014, 23:24
nie wiem jaki sens ma w ogole podpinanie na sile 35mm 1.8 DX do analogowego body.
to taki fotograficzny homoseksualizm :)

bogdi64
13-04-2014, 10:58
nie wiem jaki sens ma w ogole podpinanie na sile 35mm 1.8 DX do analogowego body.
to taki fotograficzny homoseksualizm :)

jak się nie ma co się lubi - to się kocha to co ma :)

igg
13-04-2014, 15:33
To F90 potrzebuje pierścienia przysłony na obiektywie, cała reszta nie, w każdym z pozostałych steruje się przesłoną kółeczkiem pod prawym kciukiem.
Tylko w F50 są przyciski zamiast kółeczka.

Nie mieszajcie za mocno, wiadomo G to g.... ale będzie normalnie działał ze wszystkim co nowsze i ma AF niż F90 i F4.

JacekB
13-04-2014, 19:09
Zapewne chciałeś dobrze, ale też namieszałeś z tą "całą resztą" i "każdym z pozostałych".
Najlepiej nic już nie pisać, a zamiast tego przypomnieć wielokrotnie na tym forum linkowane zestawienie kompatybilności obiektywów od Kena R. Jest czarno na białym, który aparat w jakim trybie zadziała z obiektywem G:
http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm