PDA

Zobacz pełną wersję : Tetenal Protectan czy Argon czy Propan-Butan?



elmo78
05-04-2014, 16:35
Chciałbym zabezpieczyć rozrobioną chemię przed tlenem i mam kilka opcji. Mogę wydać 20zł na Tetenal Protectan ale też mogę wydać jedną trzecią na Propan-Butan w postaci gazu do zapalniczek. Mogę też za darmo używać argonu, bo hobbistycznie spawam TIGiem i mam u siebie prawie 2-metrową butlę argonu.

1. Co jest w składzie Protectanu? Czy przypadkiem też nie propan, butan lub coś podobnego?
2. Czy gaz do zapalniczek nie ma innych dodatków, np zapachowych, które mogą spaprać chemię?
3. Dlaczego nie słyszy się o pomysłach z argonem? Przecież to gaz szlachetny, więc nie wejdze w reakcję, jest cięższy od tlenu no i w moim przypadku tani, bo za darmo mam tyle, że mógłbym pewnie kilkanaście razy ciemnię wypełnić argonem a nie tylko jakieś tam buteleczki.

RobertMiernik
05-04-2014, 16:41
1.-2. tak to w zasadzie to samo, dużo ludzi stosuje właśnie gaz do zapalniczek. Ja używam protectanu bo umówmy się wcale drogi nie jest a mniej śmierdzi (odrobinę mniej - ale zawsze...)
3. Argon jest mało dostępny stąd nieużywany raczej, jak masz to czemu nie - chodzi tylko o odcięcie dostępu powietrza więc może być cokolwiek...

donkiszot
05-04-2014, 16:45
To nie prościej plastykową butelkę ścisnąć? No wiem, co kto lubi.

RobertMiernik
05-04-2014, 16:46
To nie prościej plastykową butelkę ścisnąć? No wiem, co kto lubi.
Butelkę prościej ale już 5 litrowy 'baniak' ciut trudniej.

motyl
05-04-2014, 17:54
Zaopatrzcie się w szklane kulki i wsypujcie do pojemnika z chemią. Takie kulki to rzecz do wielorazowego użycia.

RobertMiernik
05-04-2014, 18:08
Zaopatrzcie się w szklane kulki i wsypujcie do pojemnika z chemią. Takie kulki to rzecz do wielorazowego użycia.

Tak, trzeba mieć ich 10 kilo i łowić przy dozowaniu chemii... bez sens...

motyl
05-04-2014, 18:28
Tak, trzeba mieć ich 10 kilo i łowić przy dozowaniu chemii... bez sens...

Kiedyś się sprawdzało i nikt nie mówił, że bez sens....
Ala każdy robi jak mu wygodniej. Możesz "gazować" chemię.

RobertMiernik
05-04-2014, 18:39
Ja mówię, że bez sens...
Mam chemię w 5 litrowych baniakach, jakbym miał uzupełnić kulkami wolną przestrzeń kiedy zostaje mi powiedzmy połowa to musiałbym ich tam wrzucić ze trzy kilo - a baniaków mam 15.
Potem przy zlewaniu też trzeba lać przez sito, żeby kulek do koreksu nie ładować.

To niby wygodniejsze (też nie tańsze) niż zagazowanie?

elmo78
06-04-2014, 23:20
Dzięki za info. Użyję argonu albo gazu od zapalniczek bo obydwie rzeczy mam przy sobie. Wolę jednak butelki szklane, choć mają jedynie niewiele mniejszą przepuszczalność tlenu nię PET. Mam trochę takich typowo medycznych, czyli brązowe grube szkło i szeroki wlew.