Zobacz pełną wersję : Słynna fotoreporterka Anja Niedringhaus zastrzelona w Afganistanie
Smutna wiadomość:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15741036,Slynna_fotoreporterka_Anja_Niedr inghaus_zastrzelona.html#BoxSlotIMT
A jej zdjęcia bardzo mocne:
https://www.facebook.com/pages/Anja-Niedringhaus/129147600615448
Lena&TheShadow
04-04-2014, 11:57
Szukała śmierci to i znalazła.
nie wiem czy ktoś tam jeździ celowo szukac śmierci. Po prostu konsekwencje pracy w takich a nie innych okolicznościach.
celowo raczej nie szukaja, ale celowo lubia sie "ocierac".
tak czy inaczej kazda smierc to smutna chwila.
a ten watek nie powinien roztrzasac motywow pracy reporterow
dj_tomek
04-04-2014, 12:28
Szukała śmierci to i znalazła.
Wypowiedź bardzo na miejscu wobec śmierci człowieka. I to takiego, który odwalał fenomenalną robotę. Faktycznie ryzykowała bardzo dużo, ale chyba można w słowa to ubrać inaczej ;)
RobertMiernik
04-04-2014, 12:31
Szukała śmierci to i znalazła.
Jak tak widzę, Twoje wypowiedzi, to rzeczywiście pierwsza część podpisu ze stopki pasuje jak ulał.
Ogarnij się dziewczyno, bo kontrowersyjnym można być, ale jakiś umiar byłby wskazany jednak..
Lena&TheShadow
04-04-2014, 12:35
Napisałam tylko prawdę.
Choć może powinno to brzmieć - Szukała śmierci ale to śmierć znalazła ją.
celowo raczej nie szukaja, ale celowo lubia sie "ocierac".
tak czy inaczej kazda smierc to smutna chwila.
a ten watek nie powinien roztrzasac motywow pracy reporterow
tak samo jak kaskaderzy, wojskowi, górnicy i cała masa innych zawodów. Owszem - ryzyko i adrenalina jest ale ten zawód to był jej świadomy wybór i nie ma co tego roztrząsać. Bo możemy se tu podebatowac na ten temat, powstało tez o tym mnóstwo książek, filmów i reportazy. I co ? Nalezy pochylic czoła i niech spoczywa w pokoju. Tyle w temacie. Jak to roztrzesiemy to sie tu pokłócimy i smierć fotoreportera zejdzie na dalszy plan. A nie w tym rzecz.
Panowie,
PAX
reporterow wojennych bardzo czesto "kreci" ta specyfika pracy i nimb jaki ich otacza . W wypadku ich smierci takie komentowanie jest mniej kontrowersyjne .
A co do fenomenalnosci roboty nieboszczki to bez emfazy.
Dla olbrzymiej rzeszy stala sie znana tylko dzieki tej tragedii
p.s.
stock pelna zgoda
p.s 2
lena masz duzo racji
A co do fenomenalnosci roboty nieboszczki to bez emfazy.
Dla olbrzymiej rzeszy stala sie znana tylko dzieki tej tragedi
fakt.
Kto to byl? Bo nie znam...
Jakby zaczac pisac o wszystkich, ktorzy dostaja kulke gdzies na swiecie to by nic innego nie mozna bylo przeczytac... ot zycie (a nawet smierc).
Miast pochylić głowę, bo żal każdego /no, może prawie każdego/ człowieka, to towarzystwo się rozgadało.
Ciut ciszej. Wszak wszyscy prędzej lub później tam trafimy.
foto4deg
04-04-2014, 17:09
Trochę szacunku dla człowieka by się przydało.
Trochę szacunku dla człowieka by się przydało.
a gdzie tu widzisz brak szacunku?
no chyba ze jest nim stweirdzenie ze taki sobie zawod wybrala. jakos nikt nie wypisuje na forum informacji ze zmarl fotograf slubny Staszek Kowalski z Koziej Wolki. a dla wielu osob mogl byc postacia bardizej znana i rozpoznawalna. jaki jest sens wypisywania o tym na forum? szkoda kobiety jak i kazdego czlowieka ale akurat w przypadku reporterow wojennych smierc jest wpisana w zawod i kazdy zdaje sobie z tego sprawe, co wiecej dla niektorych wlasnie przesadne ryzyko jest tym co ich trzyma w zawodzie. znacznie smutniejsze sa codzinne tragedie ludzi ktorzy gina w wypadkach samochodowych czy wskutek choroby - oni sobie nie wybieraja takiego losu.
To był jej wybór i tyle. Jak powiedział Różal po ostatniej walce "Lepiej umrzeć jak tygrys niż żyć wiecznie jak muł".
Zaczynając wątek miałem na myśli zatrzymanie się na chwilę nad osobą Anji Niedringhaus.
Jednak dyskusja skręciła moim zdaniem nie w tą stronę. Proszę moderatorów o zamknięcie wątku.
Fatamorgana
04-04-2014, 22:14
Jak widać sporo fotografów albo jest cynikami od dziecka albo się nimi stało.
Nikt nie każe nikomu ronić łez, ale naprawdę- niektórzy mogliby dać sobie na wstrzymanie zamiast oceniać coś, do czego nie dorośli i o czym nie mają pojęcia tak naprawdę. Siedzieć w domciu, nie ruszać się w szeroki świat, pstrykac foteczki za kaskę i prowadzić wygodne życie to umiecie jeden z drugim, ale po cholerę krytykować pracę ludzi z tej samej branży tylko dlatego, że wykonują tą najtrudniejszą i najbardziej ryzykowną jej odmianę?
Większość z takich osób jak ci, których stać jedynie na niepotrzebny i głupi wpis typu "szukała śmierci to znalazła" przypomina mi to całe pokolenie netowych cyników, którzy nie wiem czy musza, czy tak sobie po prostu chcą- ale jednak palną jakąś niezbyt fortunną i pozbawioną szacunku dla czyjejś trudnej i wymagającej wielu poświęceń pracy wypowiedź rodem z Onetu.
Obserwuję coraz więcej takich zachowań - a te typu "a kto to był", "nie znam", "sławna to się stała chyba po tej śmierci" świadczą nie tylko o waszym wychowaniu ale i o braku rozumienia pewnych delikatnych zagadnień, które są coraz bardziej obce dzisiejszemu pokoleniu netowych zajebiaszczych gierojów, którzy wszystko świetnie wiedzą , wszystko potrafią skomentować- tylko że zapominają o podstawowych zasadach dobrego wychowania i zachowania. Pomyślcie czasem jaki obraz swojej osoby tworzycie takimi a nie innymi tekstami....
Nie każdy musi znać takiego zabitego fotoreportera, tak samo jak nie każdy musi znać inne ofiary zamachów z innych branż- ale do cholery- nie czujecie nawet tego MINIMUM SOLIDARNOŚCI Z CZŁOWIEKIEM, KTÓRY TEŻ JEST FOTOGRAFEM I TEZ KOCHA TĄ PROFESJĘ? Nie stać was nawet na tę odrobinę zrozumienia???
Przecież to jest podobno forum fotografów i fotografujących- czyli ludzi, którzy powinni rozumieć innych ludzi, mających tę samą pasję- czyż nie? Nie stać was nawet na tę odrobinę empatii?
Takich ludzi należałoby przegnać na taki miesiac za granicę, do trudnych warunków- żeby sami poczuli na swoim grzbiecie i swoim ciele te wszystkie trudy, jakie muszą ci najwytrwalsi fotografowie znosić. Bo tam nie jedzie byle kto i "tylko dla kasy"- jak sie niektórym domorosłym mędrkom zdaje.
Z pewnych miejsc na świecie dobre zdjecia mogą przywieźć tylko naprawdę wypróbowani i dojrzali, doświadczeni fotografowie, więc zanim zaczniesz znowu jeden z drugim chrzanić o takich ludziach nie znając pewnych okoliczności ani powodów dla których tam się znaleźli- to przynajmniej się powstrzymajcie od tej bablaniny....
Żeby pewne rzeczy zrozumieć i je osądzać- trzeba je najpierw dobrze poznać a jeszcze lepiej - samemu przeżyć.
Świat jest dzisiaj bardziej skomplikowany (dzięki ludziom rzecz jasna) ale to nie powód, aby ludzie prowadzący spokojne i wygodne życie w bezpiecznym i pozbawionym zamachów na życie zwykłych ludzi kraju gadali/pisali w taki sposób o kimś, kto wykonuje trudną i niebezpieczną robotę.
Więcej szacunku ludzie.
Nikt nie mówi aby pisać peany po zabitym fotografie ani słać kwiatów czy kondolencji. Jednak z pewnością zamysłem autora wątku nie była czcza i cyniczna gadanina "o tych głupich ryzykantach co się tam pchają", ale podkreślenie, ze nadal niepotrzebnie giną NIEWINNI ludzie z tego samego środowiska co i my.
Jeśli ktoś nawet tego nie umie zrozumieć - niech przynajmniej milczy.
Lena&TheShadow
04-04-2014, 22:25
Mam dużo empatii wobec ludzi.
Nie dzielę ich na fotografów, masarzy, polityków.
Jako empatyczna osoba wyobraziłam sobie jak bym się czuła jako jej córka kiedy wyjeżdżała do Afganistanu.
Jakie miałabym do niej pytania. Wyobraziłam sobie także jak by się czuły jej dzieci, które mogłyby zapytać czy zna sytuację wewnętrzną tego kraju i czy naprawdę kocha życie pozbawione poczucia bezpieczeństwa.
Czy tych zdjęć nie może wykonać ktoś inny? Czy w jej pracy było jeszcze miejsce dla innych?
Ot tak sobie jako ta prymitywna baba ze wsi dumam.
A jeśli chodzi o śmierć to dotykałam jej tyle razy, że przestała na mnie robić wrażenie. Szkoda mi zawsze tylko tych co zostają.
Szkoda mi matek płaczących po dzieciach, szkoda mi ojców, którzy mówią nad grobem "synku ten garnitur na ślub ci kupiłem a nie na pogrzeb".
ode mnie tyle.
Siedzieć w domciu, nie ruszać się w szeroki świat, pstrykac foteczki za kaskę i prowadzić wygodne życie to umiecie jeden z drugim, ale po cholerę krytykować pracę ludzi z tej samej branży tylko dlatego, że wykonują tą najtrudniejszą i najbardziej ryzykowną jej odmianę?
piep..sz pan jak potluczony. czy ktos w tym watku skrytykowal jej prace? odpowiem za cebie. Nikt.
jedyne co zostalo powiedziane to ze smierc jest czyms naturalnym w zawodzie ktory wykonywala. koniec kropka.
Takich ludzi należałoby przegnać na taki miesiac za granicę, do trudnych warunków- żeby sami poczuli na swoim grzbiecie i swoim ciele te wszystkie trudy, jakie muszą ci najwytrwalsi fotografowie znosić. Bo tam nie jedzie byle kto i "tylko dla kasy"- jak sie niektórym domorosłym mędrkom zdaje.
odpowiedz mi na jedno pytanie - znasz to z autopsji czy z opowiadan? widziales kiedys cos o czym pisesz czy wiedze czerpiesz tylko z filmow? ... moze wymienimy sie doswiadczeniami?
Żeby pewne rzeczy zrozumieć i je osądzać- trzeba je najpierw dobrze poznać a jeszcze lepiej - samemu przeżyć.
oczywisice piszesz to jako doswiadczony rporter wojenny? czy tylko pitolisz bez sensu?
podkreślenie, ze nadal niepotrzebnie giną NIEWINNI ludzie z tego samego środowiska co i my.
Jeśli ktoś nawet tego nie umie zrozumieć - niech przynajmniej milczy.
a jak gina afganczycy to juz nie ma problemu? nalezy tylko podkreslac ze ginna niewinni(?) ludzie z naszego (a raczej waszego) srodowiska?
Zaczynając wątek miałem na myśli zatrzymanie się na chwilę nad osobą Anji Niedringhaus.
Jednak dyskusja skręciła moim zdaniem nie w tą stronę. Proszę moderatorów o zamknięcie wątku.
Masz rację. Zamykam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.