Zobacz pełną wersję : Ślub bez lampy
Witam wszystkich,
Będe mial przyjemnosc/nieprzyjemnosc ;) robić zdjęcia znajomym na ślubie.
Mam D70 ale niestety nie mam żadnej zewnętrznej lampy i mieć nie będę.
W związku z tym mam pytanie czy ktoś próbował takich sztuczek :)
Jak na razie mysle o RAW + ISO1600 + odszumianie NeatImage.
Od razu mówię ze nie mam prawie żadnego doświadczenia w slubach.
Co Wy na to? Moze jakies lepsze pomysły?
Z góry dzieki za wszelkie rady.
Pozdrawiam,
Grzesiek
A znajomi beda mieli jeszcze jakiegos zawodowego fotografa?
A szkiełko jakie?? Czyżby tylko kit??
O za co............ :?
jeżeli masz robic tylko w kosciele, to pol biedy. zabierz statyw; jak mlodzi siedza/stoja mozesz robic ze statywu przy iso 200 do 400. "obraczkowanie" zrob przy iso 800 i dopal lampa. zapomnij o fotkach przy iso 1600; neat image to straszne gooowno
Tak - kit only - 18-70 ED IF .
Innego zadnego profesnjonalengo fotografa nie chcieli. Wiec innego raczej nie bedzie - no chyba ze jakies malpki na drzewach ;)
Bede robił w koscielie i na weselu wiec raczej pełna obsługa wchodzi w grę.
Mam świadomość ze nie bedą to profesjonalne fotki ale zeby przynajmniej nie były przepalone albo niedoświetlone.
Grzesiek
Mam świadomość ze nie bedą to profesjonalne fotki ale zeby przynajmniej nie były przepalone albo niedoświetlone.
Pytanie czy młodzi równiez mają tą świadomość :wink:
Mam świadomość ze nie bedą to profesjonalne fotki ale zeby przynajmniej nie były przepalone albo niedoświetlone.
Pytanie czy młodzi równiez mają tą świadomość :wink:
Hehe - noo własnie probowałem im to powiedzieć ale chyba aż tak im na tch zdjeciach nie zależy (mi tam by zależało ale to nie moj ślub ;))
Czyli co - generalnie cienko to widzisz ?
Pzdr.
Grzesiek
Witaj,
nie jestem zawodowcem, a taka sytuacja zdarzyła mi się dwa razy.
Czyżby tylko kit?? Tak i z wbudowaną lampą.
W pierwszym przypadku kościół był widny i dodatkowo było bardzo komfortowo bo byłem drugim fotografem. Wiadomo jakie zdjęcia wyszły z punktu widzenia profesjonalistów tego forum, na szczęście młodym się podobało.
W drugim przypadku było znacznie gorzej. Młodzi chcieli zawodowego fotografa, ale ślub brali w przyspieszonym tempie, a termin wypadł w pierwszym dniu świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy profesjonaliści byli albo zajęci albo na świętach. Poprosili abym im zrobił zdjęcia, oczywiście ostrzegłem co z tego może wyjść. Na dodatek kościół był ogromny, zima (w kościele było tak zimno, że ręce mi kostniały) i jak to w zimie zrobiło się wcześnie ciemno. Ratowałem się starą zewnętrzną lampą której jedyną regulacją był wyłącznik on-off. Przepalenia, niedoświetlenia, były na porządku dziennym. O możliwości innych ustawień w takim przypadku nie wspomnę. Później również robiłem zdjęcia na weselu na którym zresztą byłem gościem, co pozwoliło mi na uchwycenie kilku ciekawych momentów.
Zdjęć tu też nie pokazałem bo sam widziałem ich błędy nie potrzebowałem większej krytyki niż moja własna. Wyciągnąłem z tych zdjęć obróbką ile mogłem, posługując się do tego oem’owym photoshop elements w wersji 2.0. Oddałem zdjęcia na płytce. Myślałem sobie tak, pieniędzy za to nie wziąłem (taki dodatek do prezentu), a ja się czegoś nauczyłem.
Efekt, zdjęcia ze ślubu cieszyły się znacznie większą popularnością niż zawodowo zrobiony materiał video. Zaraz mnie zawodowcy zjedzą, że psuje rynek, ale tu nie chodzi o zdjęcia za kasę tylko o zdjęcia dla dobrych znajomych którzy nie mieli wyjścia. Zdjęcia ze ślubu, przez rodzinę i młodych odbierane są bardzo emocjonalnie. Jak nie są totalnie spieprzone, to się będą podobać.
Moje rady. W gruncie rzeczy podczas ślubu masz sporo czasu. Poeksperymentuj jak umiesz najlepiej, aby przed najważniejszymi momentami dobrze ustawić aparat. Ja zanim młodzi weszli popstrykałem gościom aby na wejście mieć jak najlepsze, według mnie, parametry. Postaraj się dobrze ustawić, bo z tym obiektywem bardzo trzeba uważać co masz w tle ;).A z ISO nie przesadzaj.
Jeżeli nie jesteś pewien ustawień rób fotki w RAW-ie potem można więcej poprawić niż w jpgu do odszumiania Noise Ninja + profile d70-tki.
Moim skromnym zdaniem zrobienie poprawnych zdjęć bez flesza w kościele jest nierealne... No chyba, że kościół jest strasznie jasny, ale pewnie taki nie będzie.
Poza tym zmuszony bedziesz do robienia zdj. na przysłonach 3,5-4,5 więc głębia zerowa a i tam gdzie jest ostro nie jest rewelacyjnie.
Moje rady to:
Nie przekraczaj ISO800
Jeśli będziesz używał flesza z korpusu zdejmij tulipana z obiektywu.
Zdobądź jakoś drugą baterię. Jak padnie Ci pierwsza odrazu podłącz ładowarke i ładuj pierwszą używając drugiej. 1 napewno nie starczy.
Rób rawy.
Ogólnie będzie to ciężkie zadanie i zdjęcia napewno nie będą do końca udane.
Do robienia takich zdj. trzeba mieć sprzęt i doświadczenie!
Ale skoro znajomi nie chcieli nikogo wynająć i chcą mieć zdjecia...
powodzenia!
współczuje im. boże zdjećia ze ślubu cyfrówką bez lampy bez doświadczenia. nie to jakaś masakra. ja bym na to nie poszedł
MaciejKa
01-08-2005, 12:22
Ja ostatnio robiłem moim znajomym - jako drugi fotograf. Miałem lampę SB-600, ale po kliku próbach zrezygnowałem i dalej robiłem przy świetle zastanym. Moim zdaniem wyszły znacznie lepiej niż te robione z błyskaczem. ISO400, czasy rzędu 1/60-1/80.
Ale musiałeś mieć wyjątkowo jasny kościół, w przeciwnym razie bez lampy jest niedobrze. Poza tym zawsze warto lekko dobić, przynajmniej ja tak wole.
Witam,
Tutaj mozna obejrzec slub zrobiony zupelnie bez lampy, co prawda nie KITem, ale zawsze:
http://www.jacobel.net/pages/D100/wwf/index.htm
Pozdrawiam
hej
1 ile masz czasu do ślubu ?? Odwiedź kościół i stwórz kilka fotek
może jakaś ceremonia przed ślubem znajomych (np. inna para)
2 postaraj się o lampę :mrgreen: no chyba, że księżulko zabrania używać światełka
3 nie zapomnij 2-akumulatorki obowiązek
4 pamięć NEF-y zajmują dużo miejsca a o jpg zapomnij, więc najlepiej 2 karty jak
największe i może jakiś foto bank, jeśli cała impreza może wyjść całkiem sporo
fotek
5 czekamy na fotki powodzenia
hej
1 ile masz czasu do ślubu ?? Odwiedź kościół i stwórz kilka fotek
może jakaś ceremonia przed ślubem znajomych (np. inna para)
2 postaraj się o lampę :mrgreen: no chyba, że księżulko zabrania używać światełka
3 nie zapomnij 2-akumulatorki obowiązek
4 pamięć NEF-y zajmują dużo miejsca a o jpg zapomnij, więc najlepiej 2 karty jak
największe i może jakiś foto bank, jeśli cała impreza może wyjść całkiem sporo
fotek
5 czekamy na fotki powodzenia
Co do punktu 2:
Byłem juz w tym kosciele i robiłem fotki na 25 rocznice slubu:
https://alf50.internetdsl.tpnet.pl/foto/index.php?spgmGal=Lat%20wiele%20-%20czyli%20wesele&spgmFilters=
I własnie taki sam zestaw bede mial na to wesele. Moze troche za ciemne ale oceńcie sami.
Pozdr,
Grzesiek
w kosciele manual : f 4-5.6 ; czas 1/40 ; reszte lampa wbudowana zgrabnie doswietli (uwazaj na winiete przy 18-20mm) ewentualne niedoswietlenia wyciagniesz Nefem
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.