Zobacz pełną wersję : Praca jako asystent fotografa a stypendium socjalne
Witam
Chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda. Możliwe, że uda mi się załapać na takiego asystenta ale nie wiem jak się to ma do zarobków ogólnych. Stypendium nam obcięli i jest ono niewystarczające jak dla mnie na chwilę obecną więc szukam pracy. Wiadomo, że gdybym znalazł pracę na umowę to mógłbym utracić jakiś % stypendium. Spotkałsię ktoś z czymś takim? Pracował ktoś tak?
raczej nie bedzia mialo znaczenie jaka oraca a czy masz z niej dochod i jak on wplywa na dochod calkowity ws kryteria stypendium
Piotrek B.
27-03-2014, 14:54
Pytasz na forum fotograficznym jakie są zasady przyznawania lub zabierania stypendium w przypadku podjęcia pracy w twojej szkole której nawet z nazwy nie wymieniłeś? Czy ja czegoś nie zrozumiałem :)
sokolnik
27-03-2014, 15:02
najprościej jest iść do Pani w szkole/uczelni i zapytać :)
pytać zawsze można.
Chodzi mi o to na jakiej umowie by to działało?
Piotrek B.
27-03-2014, 17:16
Student? ;)
A skąd ma ktoś wiedzieć na jakiej umowie pracodawca będzie chciał cię zatrudnić? Idź do źródła, do szkoły, do pracodawcy..
W sekretariacie u naszej kobity się niczego nie dowie :/
Trzeba będzie się do pracodawcy przejsć.
Przede wszystkim poczytaj regulamin przyznawania stypendium socjalnego w swojej uczelni, a potem zerknij sobie na poniższy link, gdzie jest wszystko w miarę przystępnie wyjaśnione, jakie musisz mieć dochody, czyje dochody są brane pod uwagę, kiedy student jest samodzielny finansowo itd.:
http://prawastudenta.edu.pl/748/faq-stypendia-socjalne/
Już z pobieżnego przejrzenia wynika, że możesz mieć pewne przychody, byleś nie przekroczył konkretnego progu dochodu na członka rodziny. Zważ też inną sprawę, że jeżeli np. rodzice rozliczają w PITcie ulgę na Ciebie, to Twoja praca może spowodować, że dopłacą więcej fiskusowi niż Ty zarobisz na swojej umowie.
@Jędrula
Ahha to o to może chodzić. Ok, poczytam to wieczorem.
Borat1979
28-03-2014, 19:32
Dzisiejsi studenci po prostu przerażają mnie swoją nieporadnością :roll:
blaise1973
28-03-2014, 20:17
Ty już w łonie matki miałeś doktorat, a poród odbierał promotor habilitacji, co, Borat?
Borat1979
28-03-2014, 20:43
Ty już w łonie matki miałeś doktorat, a poród odbierał promotor habilitacji, co, Borat?
W czasie porodu byłem już wykładowcą :)
blaise1973
28-03-2014, 21:40
Tak właśnie myślałem:)
Dzisiejsi studenci po prostu przerażają mnie swoją nieporadnością :roll:
Z rodzicami przychodzą w sprawie pracy, jak również sami rodzice w sprawie swoich dorosłych pociech do dziekana. Jak w szkole podstawowej. Takie czasy.:D
Z rodzicami przychodzą w sprawie pracy, jak również sami rodzice w sprawie swoich dorosłych pociech do dziekana. Jak w szkole podstawowej. Takie czasy.:D
Taa w życiu bym z mamuśką/ojcem nie poszedł jakiejś sprawy załatwiać :D
Taa w życiu bym z mamuśką/ojcem nie poszedł jakiejś sprawy załatwiać :D
Wierzę. Ale trzeba mieć świadomość, że tak jest.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.