PDA

Zobacz pełną wersję : Fotografia reklamowa a katalogowa



Łukasz B
20-03-2014, 18:09
Jak w temacie mam pytanie czym one się różnią?

SerU
20-03-2014, 18:53
Rozbieżnościami w wizji fotografa i zleceniodawcy - to tak w skrócie :)

Łukasz B
20-03-2014, 19:01
Świetnie, dzięki. To mi nic nie daje bo tak, to sobie sam mogę odpowiedzieć :p Mam projekt gdzie muszę wykonać foto przedmiotu w takiej i takiej stąd potrzebuje konkretnych różnic

sailor
20-03-2014, 19:10
Mam projekt gdzie muszę wykonać foto przedmiotu w takiej i takiej stąd potrzebuje konkretnych różnic

skoro przyjales projekt do realizacji to chyba powinienes wiedziec czym sie roznia i jak to zrobic

Łukasz B
20-03-2014, 19:14
Tak, przyjąłem projekt na studiach gdzie nie było opisane jak to zrobić tylko ogólne tematy. Doszukujmy się nieścisłości w mojej wypowiedzi.. Jak nie wiesz to dzięki za wytykanie a jak wiesz to możesz się podzielić wiedzą?

mini21
20-03-2014, 19:19
Tak w dużym skrócie jak dobrze pamiętam to co było w książce - to jedno pokazuje szklankę, a drugie to co jest w szklance.

SerU
20-03-2014, 19:27
No to w reklamowej zaszalej sobie z tłem, światłem (albo jego brakiem) i dodaj bokeh, a w katalogowej postaw to na białym tle, pacnij miękkim światłem z lewej i z prawej i gotowe :)
To też było tak w skrócie :)

Łukasz B
20-03-2014, 19:31
I to jest jakiś konkret. Czyli katalogowa ma pokazac to co jest mozliwie dokladnie a w reklamowej mozna sie bawic (chociaz bez abstrakcji) z tego co zrozumialem :p

sailor
20-03-2014, 23:25
jak wiesz to możesz się podzielić wiedzą?
moge ale to nie mnie placisz za nauke tylko uczelni.
kategoryzowanie fotogafii na reklamowa i katalogowa ma taki sam sens jak rozroznianie marek samochodow po kolorze nadwozia.
kazda fotografia katalogowa bedzie fotografia reklamowa, bo przedstawia produkt celu jego sprzedazy. jak juz sie twoj wykladowca uparl a nie zdolal wyjasnic (albo spales na wykladzie) to przyjmij ze katalogowa przedstawia szklanke wody a reklamowa przedstawia jaka ta woda jest cudowna wspaniala i zdrowa.
miesieczne czesne mozesz przelac na dowolny cel charytatywny, przy czym bardzo mnie zastanawia jak ciezko z logicznym mysleniem u mlodych ludzi ze musza o takie rzeczy pytac.

mini21
20-03-2014, 23:50
Szkoda, że na forum nie ma "lajków", bo temu Panu powyżej zdecydowanie się taki należy.

A ja ze swojej strony polecę książkę "Fotografia produktowa od przedmiotu do martwej natury" - jest to jedna z moich książek-niezbędników, których nie zamierzam oddać/sprzedać.
Porównano tam fotografię katalogową do zdjęcia do paszportu, a reklamową do sesji znanej marki ciuchów na modelce (no dobra, trochę ubarwiłem, ale sens chyba zrozumiały).

bogdi64
21-03-2014, 01:02
ja to odbierałem zawsze troszkę inaczej (ale ja to już stary jestem i jeszcze pamiętam jakieś niepisane zasady - może i do końca dokładnie nie sprecyzowane, ale) fotografia katalogowa to (dla mnie ) była fotografią "techniczną", czyli pokaż cukierka jakim on jest, a reklamowa - pokaż go aby każdy chciał go zjeść, czyli coś w stylu, który opisał SerU, może toroszkę też z innej strony - katalogowa, pokaż bieliznę na modelce - reklamowa, pokaż modelkę może ktoś na niej zobaczy bieliznę ;)

sailor
21-03-2014, 01:36
ja to odbierałem zawsze troszkę inaczej (ale ja to już stary jestem i jeszcze pamiętam jakieś niepisane zasady - może i do końca dokładnie nie sprecyzowane, ale) fotografia katalogowa to (dla mnie ) była fotografią "techniczną", czyli pokaż cukierka jakim on jest, a reklamowa - pokaż go aby każdy chciał go zjeść, czyli coś w stylu, który opisał SerU, może toroszkę też z innej strony - katalogowa, pokaż bieliznę na modelce - reklamowa, pokaż modelkę może ktoś na niej zobaczy bieliznę ;)

A czy ja napisalem cos innego? Techniczny packshot to foto katalogowa w celu prezentacji produktu. Prezentacja produktu odbywa sie w celu sprzedazy. Reklama z produktem ma za zadanie sprawic by ktos obejrzal foto katalogowe i kupil produkt. Tu naprawde nie ma filozofii

Łukasz B
21-03-2014, 02:53
moge ale to nie mnie placisz za nauke tylko uczelni.
kategoryzowanie fotogafii na reklamowa i katalogowa ma taki sam sens jak rozroznianie marek samochodow po kolorze nadwozia.
kazda fotografia katalogowa bedzie fotografia reklamowa, bo przedstawia produkt celu jego sprzedazy. jak juz sie twoj wykladowca uparl a nie zdolal wyjasnic (albo spales na wykladzie) to przyjmij ze katalogowa przedstawia szklanke wody a reklamowa przedstawia jaka ta woda jest cudowna wspaniala i zdrowa.
miesieczne czesne mozesz przelac na dowolny cel charytatywny, przy czym bardzo mnie zastanawia jak ciezko z logicznym mysleniem u mlodych ludzi ze musza o takie rzeczy pytac.


1. Dziękuję za odpowiedz
2. Nie mamy z tego wykladów bo to tylko specjalizacja foto
3. Po raz kolejny dziekuje za uwagi, chociaz chyba nie jest to watek 'wychowaj swoje dzieci'
4. Jakbym wiedzial to bym nie pytal, czytaj; przemyslalem i nie znalazlem odpowiedzi a nie jestem zawodowym fotografem wiec nie mam odpowiednio wiele danych zeby sobie samemu 'wymyslic'.

ps. jak dla mnie mozna temat zamknac bo uzyskalem szukane informacje :)

sailor
21-03-2014, 14:42
2. Nie mamy z tego wykladów bo to tylko specjalizacja foto
skoro tylko specjalizacja to nie ma sie czym przejmowac. zrob cokolwiek. w koncu specjalizacja malo wazna jest


nie jest to watek 'wychowaj swoje dzieci'

na to juz raczej za pozno, jak widac po pytaniach :)


4. Jakbym wiedzial to bym nie pytal, czytaj; przemyslalem i nie znalazlem odpowiedzi a nie jestem zawodowym fotografem wiec nie mam odpowiednio wiele danych zeby sobie samemu 'wymyslic'.jakakolwiek ksiazka o reklamie daje odpowiedzi na pierwszych paru stronach. no ale zeby do nich dotrzec trzeba by siw wysilic i przeczytac. nie trzeba byc zawdowowym fotografem by wykazac podstawowa umijejetnosc logicznego myslenia. choc to z tego za obserwuje wymierajacy dar jest