PDA

Zobacz pełną wersję : "Inteligentne skrzyżowanie"- jak to działa?



124miko
20-03-2014, 11:28
Czasami przy niektórych skrzyżowaniach są zatopione w asfalcie pętle. Mam wrażenie, że jak jestem jedynym motocyklistą na takim skrzyżowaniu, to system mnie ignoruje. Czy to faktycznie tak działa, czy mam umówić się do psychiatry ?

docxxx
20-03-2014, 11:32
Musisz przytyć ;)

Rafał_Sz
20-03-2014, 11:44
Tak to działa, że jak jest grubsza warstwa nawierzchni, to pętla indukcyjna "nie widzi" motocykla.

sokolnik
20-03-2014, 12:06
Tak to działa, że jak jest grubsza warstwa nawierzchni, to pętla indukcyjna "nie widzi" motocykla.

Wtedy trzeba czekać na samochód lub TIRa z tyłu :)

Rafał_Sz
20-03-2014, 12:10
Wtedy trzeba czekać na samochód lub TIRa z tyłu :)
TIRy też mają wtedy problemy, bo naczepa często jest "za wysoko".

Majek
20-03-2014, 12:13
Czasami przy niektórych skrzyżowaniach są zatopione w asfalcie pętle. Mam wrażenie, że jak jestem jedynym motocyklistą na takim skrzyżowaniu, to system mnie ignoruje. Czy to faktycznie tak działa, czy mam umówić się do psychiatry ?

Wożenie ze sobą 100 kilogramowego stalowego puca raczej nie wchodzi w grę, nie? ;-)

sokolnik
20-03-2014, 12:22
Tak to działa, że jak jest grubsza warstwa nawierzchni, to pętla indukcyjna "nie widzi" motocykla.


TIRy też mają wtedy problemy, bo naczepa często jest "za wysoko".

raz ślepa, innym razem za niska... guuupie skrzyżowanie :)

freefly
20-03-2014, 12:26
Czasami przy niektórych skrzyżowaniach są zatopione w asfalcie pętle. Mam wrażenie, że jak jestem jedynym motocyklistą na takim skrzyżowaniu, to system mnie ignoruje. Czy to faktycznie tak działa, czy mam umówić się do psychiatry ?

A w jaki sposób objawia się to ignorowanie ze strony "systemu"?:smile:

Rafał_Sz
20-03-2014, 12:34
Stoisz jak słup soli na czerwonym. I stoisz, i stoisz, i stoisz...

freefly
20-03-2014, 12:43
Stoisz jak słup soli na czerwonym. I stoisz, i stoisz, i stoisz...

A rozumiem. Jak 124miko stoi sam na skrzyżowaniu, to czas mu się dłuży.

cube
20-03-2014, 13:13
Czasami przy niektórych skrzyżowaniach są zatopione w asfalcie pętle. Mam wrażenie, że jak jestem jedynym motocyklistą na takim skrzyżowaniu, to system mnie ignoruje. Czy to faktycznie tak działa, czy mam umówić się do psychiatry ?

jest takie skrzyżowanie w Gdańsku - https://www.google.pl/maps/@54.410201,18.55392,3a,75y,199.09h,72.88t/data=!3m4!1e1!3m2!1swGGSa4vMPS3jrokvJE97zw!2e0?hl= pl - nawet jeśli za Tobą stanie auto to nie ma szans

124miko
21-03-2014, 00:42
Zauważyłem też, że niektóre pętle są w pewnej odległości od skrzyżowania. Czy liczą wtedy, że kolejka jest dłuższa niż kilka aut (czy lepiej stanąć w jej obrębie, aby szybciej zmieniło się światło ) ?

freefly
21-03-2014, 01:02
Zauważyłem też, że niektóre pętle są w pewnej odległości od skrzyżowania. Czy liczą wtedy, że kolejka jest dłuższa niż kilka aut (czy lepiej stanąć w jej obrębie, aby szybciej zmieniło się światło ) ?

Z jednośladami może być problem. Za mało żelastwa, żeby w pętli "powiedzmy - zadziałało" zjawisko indukcji.

charmside
21-03-2014, 11:39
Polecam wybrać się rowerem. Jak w moim mieście jadę na skrzyżowanie z takowym super hiper extra "systemem" (są bodajże 3sztuki) to mogę sobie na skrzyżowaniu czekać do usranej śmierci, a czerwone nigdy się nie zmieni. Dopiero jak za mną pojawia się samochód to mam szanse przejechać, jak nie ma nikogo jeżdżę na czerwonym i mimo kamer mam to gdzieś bo ułatwienie to żadne i w takim miejscu gdzie zupełnie nie jest potrzebne. Acha mógłbym jeździć chodnikami ale są tam barierki szczelne i nikt się nie przedostanie :). System kosztuje niemałe pieniądze, ale jak to u nas w urzędzie mówią "nie swoje łatwiej wydawać".

ThomasVoland
21-03-2014, 14:55
Magnes neodymowy powinien załatwić sprawę.

!AGresT
21-03-2014, 15:16
U mnie jest takie, co nie reaguje na moto, a jak stanie za mną auto, to go nie widzi. Ponieważ w 80% skręcam na nim w prawo, to olewam czerwone. Jak muszę w lewo, to czekam, aż się pieszy napatoczy i guziczek wciśnie.

kzkzg
22-03-2014, 18:44
Szlag mnie trafial w Holandii jak jezdzilem motocyklem gdyz prawie wszystkie swiatla sa tam wzbudzane. Wiec pozostawalo ukradkiem jezdzic na czerwonym, badz czekac az jakas puszka zajedzie od tylu.

ajt
22-03-2014, 19:03
A u mnie parę lat temu protesty cyklistów chyba okazały się skuteczne. Tzn. sygnalizacje zostały przeprogramowane tak, że nawet jeśli brak pojazdu, to i tak na bardzo krótko zapala się zielone. Chociaż muszę to jeszcze sprawdzić :)