Zobacz pełną wersję : MLM - co o tym sądzicie?
Witam
Chciałbym poznać Waszą opinię na temat tego czegoś. Wg mnie jest to jedno wielkie zakłamanie biznesowe i gdy próbuję na żywo porozmawiać z kimś z tego systemu to się jakoś tak dziwnie denerwuje :P
Zapraszam do dyskusji :)
miron19j
20-03-2014, 09:04
ale to już było.
Poczytałem trochę i jak nic przed oczami stanął mi Amway. Bezpośrednia sprzedaż, własna sieć dystrybucji, nieograniczone zyski...
Edyta podpowiada jeszcze o kosmetykach, co to ich nie można kupić w normalnym sklepie, tylko poprzez sieć dystrybutorek lub gabinetów kosmetycznych.
Tylko, że zapomniała nazwy. :-)
MLM ogólnie jako taki jest w porządku, są przykłady uczciwie funkcjonujących MLMów. Natomiast dość powszechne jest tworzenie z piramid finansowych i nazywanie ich MLMami, co jest po prostu zamierzonym oszustwem. Głównym wyróżnikiem piramidy jest to, że cały system utrzymuje się jedynie z wpłat początkowych od nowych członków - jak łatwo się domyślić jest to nielegalne.
Oczywiście ściemą są nieograniczone zyski, praca pół godziny dziennie itp. - ale jeżeli ktoś ma do tego chęć i dryg, to w uczciwie zorganizowanym MLMie można zarabiać. Tyle, że to ciężka praca jak każda inna.
Noo właśnie - piramida finansowa.
Wczoraj gościowi to wygarnąłem to myślałem, że mnie zje :D
Twierdził abym mu podał znaczenie piramidy finansowej bo u nich w branży coś takiego nie występuje :P
Noo właśnie - piramida finansowa.
Wczoraj gościowi to wygarnąłem to myślałem, że mnie zje :D
Twierdził abym mu podał znaczenie piramidy finansowej bo u nich w branży coś takiego nie występuje :P
Ale po co się tak spinać?
Za piramidę można uważać taki biznes, gdzie czerpie się zyski z opłat od nowych uczestników.
Uczciwy biznes MLM nie zarabia na wpisowym, lecz na obrocie dobrym towarem, przy czym najwięcej zarabia ta osoba, która bezpośrednio sprzedaje towar klientowi końcowemu.
Przy czym towarem nie może być tu pieniądz, jak mówiono np. w "firmach" typu SKYLINE, TITAN i wielu innych. Zdarzają się czasem doskonale maskowane piramidy, takim przykładem był na początku lat 90 Bioferm - tu rozegrano rzecz po mistrzowsku. Otóż sprzedawano ludziom coś w rodzaju drożdży, należało taki pakiet ożenić z mlekiem, hodować, wysuszyć i odsprzedać do firmy, która to skupowała za dobry pieniądz, to był rzekomo surowiec do produkcji kosmetyków. System działał wiele miesięcy, ludzie zarabiali potężne pieniądze i inwestowali coraz więcej w obrót. Po czym pewnego dnia okazało się, że firma zniknęła, a wraz z nią pieniądze naiwnych.
Noo właśnie - piramida finansowa.
Może najpierw faktycznie warto byłoby poczytać czym jest piramida finansowa ? ;)
przy czym najwięcej zarabia ta osoba, która bezpośrednio sprzedaje towar klientowi końcowemu.
Są firmy gdzie czasy kiedy latało się z produktem bezpośrednio do klienta się skończyły.
Wiem co to jest piramida :D
Mnie zastanawia dlaczego gość się wczoraj tak oburzył jak mu to powiedziałem. Wiadomo, że jakieś tam wpisowe mają ale nie wierzę, że to na ubezpieczenie idzie a po prostu zarobki :P
Jak wysokie jest to wpisowe?
Piramidą jest też klasyczna firma/przedsiębiorstwo. Szef/właściciel firmy zainteresowany jest, aby on zarabiał jak najwięcej, a pracownicy jak najmniej. W dobrym biznesie MLM każdy, kto tworzy swoją strukturę, zainteresowany jest, aby ludzie w jego strukturze zarabiali jak najwięcej i wkłada sporo pracy w pomoc ludziom.
Wiem co to jest piramida :D
Mnie zastanawia dlaczego gość się wczoraj tak oburzył jak mu to powiedziałem. Wiadomo, że jakieś tam wpisowe mają ale nie wierzę, że to na ubezpieczenie idzie a po prostu zarobki :P
Chcesz dyskutować o MLMie czy o tym dlaczego gość się wkurzył jak go o coś spytałeś ?
Wpisowe miało być coś mniej niż 200zł na próbki jakieś.
Noo o MLM-ie chcę pogadać a o tym typie tak o napisałem :P
Wiem co to jest piramida :D
Mnie zastanawia dlaczego gość się wczoraj tak oburzył jak mu to powiedziałem. Wiadomo, że jakieś tam wpisowe mają ale nie wierzę, że to na ubezpieczenie idzie a po prostu zarobki :P
W takim razie na jakiej podstawie stwierdziłeś, że jest to piramida finasowa? :)
W takim razie na jakiej podstawie stwierdziłeś, że jest to piramida finasowa? :)
Z własnych rozmyśleń i rozmów z kolegami :P
Dlatego chciałem też zasięgnąć wiedzy od innych :P
miron19j
20-03-2014, 13:05
Uczciwy biznes MLM nie zarabia na wpisowym, lecz na obrocie dobrym towarem, przy czym najwięcej zarabia ta osoba, która bezpośrednio sprzedaje towar klientowi końcowemu.
tu sobie pozwolę niezgodzić się. Najwięcej zarabia osoba stojąca najwyżej w sieci sprzedaży.
Sprzedająca bezpośrednio za to robi najwięcej. :-)
velaskez
20-03-2014, 13:09
Ilekroć idę na kawę do Starbaksa, albo inszej kawiarni gdzie można się poczuć nieco snobistycznie spotykam takie pary w postaci młodego faceta w gajerku i biednej, naiwnej owcy - przyszłego pracownika MLMu. Kiedyś z ciekawości siadłem obok i słuchałem co tamten w gajerku gada. Panie, on to by sprzedał lód Eskimosom, a piasek Tuaregom.
Z uczestnikami zabawy normalnie o tym nie pogadasz, bo mózgi mają tak wyprane, że to szkoda gadać.
Zgadzam się właśnie z mironem. Osoby "na dole" zarabiają nie na siebie a na tych co ich wciągneli w ten "biznes". Z tą teorią spotkałem się już kiedyś.
miron19j
20-03-2014, 13:17
Zgadzam się właśnie z mironem. Osoby "na dole" zarabiają nie na siebie a na tych co ich wciągneli w ten "biznes". Z tą teorią spotkałem się już kiedyś.
w normalnej sytuacji ci "na dole" zarabiają tyle, że ich to satysfakcjonuje.
Przecież w podobny sposób działa większośč sieci patronackich. Jest producent/importer, główna hurtownia, hurtownie regionalne, sklepy. I wszyscy na tym zarabiają.
tu sobie pozwolę niezgodzić się. Najwięcej zarabia osoba stojąca najwyżej w sieci sprzedaży.
Sprzedająca bezpośrednio za to robi najwięcej. :-)
Słabi jesteście w te klocki. :)
Na przykładzie Oriflame (byłem kilkanaście lat): jeśli sprzedaję produkt klientowi końcowemu, zarabiam 30% od razu. Nikt w mojej strukturze (nade mną) nie ma z tego więcej, na premie i rabaty idzie około 21%, z czego bezpośrednio mogę jeszcze wziąć tym więcej, im na wyższym poziomie rabatowym jestem.
Dobrze ustawiony biznes MLM jest stabilny i na lata. Fakt, że nie każdy to potrafi.
Mówi się, że to jest łatwy biznes, ale trudno jest go zrobić.
Wiem jak taki marketing działa od producenta do sklepu tylko, że to działa bezpośrednio. Masz na coś chętnych to Ci to zejdzie a te kosmetyki wciskają Ci na siłę :P
Wiem jak taki marketing działa od producenta do sklepu tylko, że to działa bezpośrednio. Masz na coś chętnych to Ci to zejdzie a te kosmetyki wciskają Ci na siłę :P
Dasz sobie coś na siłę wcisnąć? :) Bo ja nie. Każdy ma wolną wolę.
A dla niektórych MLM może być sposobem na stabilny biznes na całe życie. Jest to praca uczciwa - pod warunkiem, że wybierzesz rzetelnego partnera biznesowego z dobrym planem marketingowym. Wpisowe rzędu do kilkunastu zł oraz płatność za towar do 14-21 dni dla osoby zaczynającej to są bardzo dobre warunki, do tego produkt światowej klasy, z atestami i możliwością zwrotu. Gdzie tu naciąganie i wciskanie?
Nie ma cudownych sposobów zarabiania pieniędzy. Tych, którzy ekscytują się cudami w typie TITAN, Skyline, Lyoness, przestrzegam. Można łatwo stracić dużo pieniędzy, a w pogoni za chęcią/koniecznością odzyskania znacznej kwoty wpisowego łatwo stracić znajomych i przyjaciół.
miron19j
20-03-2014, 13:29
Słabi jesteście w te klocki. :)
Na przykładzie Oriflame (byłem kilkanaście lat): jeśli sprzedaję produkt klientowi końcowemu, zarabiam 30% od razu. Nikt w mojej strukturze (nade mną) nie ma z tego więcej, na premie i rabaty idzie około 21%, z czego bezpośrednio mogę jeszcze wziąć tym więcej, im na wyższym poziomie rabatowym jestem.
tylko ten wyżej ma kilku/nastu takich jak Ty, którzy na niego pracują.
Dasz sobie coś na siłę wcisnąć? :) Bo ja nie. Każdy ma wolną wolę.
A dla niektórych MLM może być sposobem na stabilny biznes na całe życie. Jest to praca uczciwa - pod warunkiem, że wybierzesz rzetelnego partnera biznesowego z dobrym planem marketingowym. Wpisowe rzędu do kilkunastu zł oraz płatność za towar do 14-21 dni dla osoby zaczynającej to są bardzo dobre warunki, do tego produkt światowej klasy, z atestami i możliwością zwrotu. Gdzie tu naciąganie i wciskanie?
Nie ma cudownych sposobów zarabiania pieniędzy. Tych, którzy ekscytują się cudami w typie TITAN, Skyline, Lyoness, przestrzegam. Można łatwo stracić dużo pieniędzy, a w pogoni za chęcią/koniecznością odzyskania znacznej kwoty wpisowego łatwo stracić znajomych i przyjaciół.
Zgadzam się w 100%
tylko ten wyżej ma kilku/nastu takich jak Ty, którzy na niego pracują.
Ciekawie jak to wygląda pracując na etacie gdzie nigdy nie będziesz zarabiał więcej od tego "na górze". W MLM jest to jak najbardziej możliwe. To ile zarobię zależy od tego ile energii włożę w rozwijanie biznesu. Bez problemu można zarabiać więcej od tych co wcześniej zaczęli taki biznes
tylko ten wyżej ma kilku/nastu takich jak Ty, którzy na niego pracują.
No i co z tego? To nie moja sprawa. Za to ci, którzy są "nade mną", są tymi, którzy będą mi pomagać, abym zarabiał jak najwięcej. Proste.
Ciekawie jak to wygląda pracując na etacie gdzie nigdy nie będziesz zarabiał więcej od tego "na górze". W MLM jest to jak najbardziej możliwe. To ile zarobię zależy od tego ile energii włożę w rozwijanie biznesu. Bez problemu można zarabiać więcej od tych co wcześniej zaczęli taki biznes
MLM jest biznesem sprawiedliwym do bólu.
miron19j
20-03-2014, 13:46
No i co z tego? To nie moja sprawa. Za to ci, którzy są "nade mną", są tymi, którzy będą mi pomagać, abym zarabiał jak najwięcej. Proste.
ale ja nie mam nic przeciwko temu, przecież tak to działa (przynajmniej powinno).
Odniosłem się tylko do stwierdzenia, że ci na dole zarabiają najwięcej.
I jeszcze jedno. Jeżeli bezpośredni sprzedający zarabiałby najwięcej, jaki byłby sens budowania swojej sieci sprzedaży?
ale ja nie mam nic przeciwko temu, przecież tak to działa (przynajmniej powinno).
Odniosłem się tylko do stwierdzenia, że ci na dole zarabiają najwięcej.
Mirku, jeszcze raz: jeśli sprzedam jeden produkt, to ja zarobię na nim 30%. Każdy inny w strukturze nade mną nie dostanie ZA SPRZEDAŻ TEGO PRODUKTU WIĘCEJ, każdy zarobi mniej.
miron19j
20-03-2014, 13:59
Mirku, jeszcze raz: jeśli sprzedam jeden produkt, to ja zarobię na nim 30%. Każdy inny w strukturze nade mną nie dostanie ZA SPRZEDAŻ TEGO PRODUKTU WIĘCEJ, każdy zarobi mniej.
takich jak Ty jest dziesięciu w "oczku". Od jednego towaru Ty masz 30%, Twój "kierownik" 10%. Każdy z Was sprzeda po jednym produkcie po 100.- Każdy z Was zarobi po 30.- ten wyżej 100.-
I o to mi chodziło.
Wychodzi na to, żeśmy się nie zrozumieli. :-)
Bo ekonet wciąż liczy w procentach, a miron o kwotach :) To już wolę być tym na górze i mieć 10 % od miliona (10 sprzedawców po 100 tyś - to daje mi 100 tysięcy) niż 30 % od stu tysięcy czyli trzydzieści tysięcy jako bezpośredni sprzedawca ;)
I na tym polega cała ta piramidalność tego interesu, i niesprawiedliwość zarazem, pomimo jakże sprawiedliwie wyglądających procentów ;)
Należy to rozpatrzyć w taki sposób. Sa firmy jak oriflame, które wg celu obniżenia kosztów własnych itd maja strukturę MLM. Tylko ze oni sprzedają towar rzeczywisty i potrzebny końcowemu użytkownikowi. I jest to analogiczne do normalnej dystrybucji producent -> hurtownik -> sklep ->klient.
Niestety większość obenych MLM opiera sie tylko na pozyskiwaniu nowych uczestników bo to z tego jest kasa. One nic innego nie oferuja albo oferuja coś co nie jest nic wartego i ich zachęcanie nie polega na pokazaniu wizji wielkości obrotu tylko ilości poleconych osób.
Np takie 7 minut. Rocznie koszty zakupu ich "towaru" to chyba 900zl. Sa to niby szkolenia treningu fizycznego, które nie sa nic warte w stosunku do ceny i nikt wchodzący nie traktuje tego o to coś fajnego - to szkolenie- i jak wejdzie to wchodzi tylko aby pozyskać nowe osoby bo to za nie ma sie kasę. W oriflame to wiadomo ilośc osób tez ma znaczenie ale jak bredzisz miał klienta co kupuje kosmetyki za 10000 na miesiąc nie musisz walczyć o inne osoby. Tutaj niezbędne jest mnożenie osób wchodzących bo to oni tylko generują jakikolwiek dochód.
I właśnie takie działalności które opierają sie tylko na tym, ze wchodzę aby wciągnąć jaka najwiecej osób i liczyć, ze one bedą dalej wciągały za co ty masz kasę jest właśnie piramida. Kasy wpływającej zawsze będzie za mało na utrzymanie wszystkich osób w tej strukturze i to jest wiadomo od samego początku i nie mozna tego zmienić gdyż jedna osoba moze dać do piramidy max 900 na rok. A jak struktura będzie miała juz więcej poziomów to kasy w końcu zabraknie
Inna piramida to banner brookers. Niby jeden z kilku najwiekszych brokerów reklam w necie a wypłaty robi jeden koleś poprzez plik excela i dziwnych pośredników finansowych. Koszt wejścia to 1000$, wiec na płn to sporo i jelenie sie znajdują. Każdy myśli, ze da radę oszukać innych i zarobić. Na szczęście nie udaje im sie to i dobrze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.