Zobacz pełną wersję : wesele z osobą niepełnosprawną..
witajcie
jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomym o sytuacji gdy pojawia się klient para młoda, gdzie jedno z nich jest osobą niepełnosprawną (jeździ na wózku inwalidzkim). Pojawiło się kiedyś takie zapytanie od znajomych znajomych..
nie doszło to do skutku ale wreszcie się zebrałem by właśnie tutaj poruszyć ten temat...
jak sobie radzić?
jakie ujęcia stosować by zadowolenie było obustronne?
może posiadacie w portfolio jakieś przykładowe ujęcia i chcecie się tym podzielić?
szukałem ale nie znalazłem tego tematu na naszym forum, a uważam że warto o tym coś popisać, pokazać zdjęcia itp..
a to jest jakieś inne wesele ? Moim zdaniem nie różni się niczym od standardowego. Kadrować jedynie tak by wszystkie twarze były widoczne i po sprawie. Normalne wesele, normalni ludzie - w czym tu jest problem ?
czy ja napisałem że to jakieś inne wesele?
czy ja napisałem że to jest jakiś problem?
wiem że najlepiej iść na spontanie, chciałbym jednak ten temat poruszyć, i miło by było gdyby ktoś pochwalił się jakimiś ujęciami w tym wątku...
robin102
13-03-2014, 13:43
Heeee no jest to wyzwanie jak cholera, ale da się. wózek jego fragmenty, ciasne kadry, aby go jak najmniej było widać, no może poza tanecznymi, bo ludzie na wózkach też tańczą. Na ceremonii robił bym trochę z niższej perspektywy, z przykucu raczej, a nie z góry i ciasnymi kadrami w osobę na wózku. Ja niestety kiedyś miałem propozycje fotografowania dla niepełnosprawnych oboje, para niewidomych. Nie dałem rady, nie podjąłem się, choć bardzo chcieli.
czy ja napisałem że to jakieś inne wesele?
czy ja napisałem że to jest jakiś problem?
wiem że najlepiej iść na spontanie, chciałbym jednak ten temat poruszyć, i miło by było gdyby ktoś pochwalił się jakimiś ujęciami w tym wątku...
skoro zakładasz watek i pytasz to znaczy że jakiś masz. Fotografowac normalnie - tu nie ma przepisu na jakies magiczne kadry bąź technike specjalną. Ludzie się kochają, biora ślub - pokaż to na zdjęciach. A czy to ktoś na wózku czy karzeł - nie ma znaczenia żadnego. Jak skadrujesz tak będa mieli. Zrób to najlepiej jak potrafisz - ot cała filozofia :)
adriansocho
13-03-2014, 14:49
Ja jako amator, robiąc zdjęcia przy jakichś okazjach albo na życzenie mam taki problem, że ludziom się wydaje, że łącznie z przyłożeniem oka do wizjera, ustawieniem parametrów, właściwym złapaniem kadru, ostrości itp., pstryknięciem i potem kontrolą i ponownym wykonaniem jeśli coś jest źle zrobienie zdjęcia zajmie mi 1/100 sekundy, czasami może 1/50 s:) Mimo to, jak jest profesjonalny i zawodowy fotograf to jakoś nie ma problemu, żeby dłużej pozowali i nie ruszali się w tym czasie. Dlatego jak ktoś mnie prosi (bo niby mam porządny aparat), to zaczynam od wyjaśnienia, że jak widzą, że się przymierzam, to niech trochę dłużej utrzymają pozę.
Myślę, że w tej sytuacji można by takowych młodych (i ich najbliższych poinstruować, że lekkie pozowanie ułatwi robienie zdjęć - choćby dlatego, że twarze osoby na wózku oraz stojących są na innych wysokościach. Niech pamiętają, aby od czasu do czasu przykucnąć, aby zbliżyć twarz/ciało do osoby na wózku, wtedy będzie więcej możliwości lepszego ustawienia.
bright_orange
17-03-2014, 13:38
Sporo mam do czynienia z niepełnosprawnymi. Zazwyczaj nie lubią jak sie chce ich traktować inaczej, specjalnie;) rob normalnie.
Ze tak powiem.. Życia nie oszukasz:d
Rob po prostu reportaż..
Wysłane z mojego Nexus 4 za pomocą Tapatalk 2
Heeee no jest to wyzwanie jak cholera, ale da się. wózek jego fragmenty, ciasne kadry, aby go jak najmniej było widać, no może poza tanecznymi, bo ludzie na wózkach też tańczą. Na ceremonii robił bym trochę z niższej perspektywy, z przykucu raczej, a nie z góry i ciasnymi kadrami w osobę na wózku. Ja niestety kiedyś miałem propozycje fotografowania dla niepełnosprawnych oboje, para niewidomych. Nie dałem rady, nie podjąłem się, choć bardzo chcieli.
Co Ty piszesz człowieku?? Dlaczego chcesz chować wózek w kadrach? To jakaś gorsza osoba?
Robin raczył żartować.
A pytanie autora wątku glupie. To jak pytac, czy robic zdjecia portretowe komus, kto ma krzywy nos. Taki lajf, tego nie zmienisz. Rob zdjecia, bo to twoja praca.
Sporo mam do czynienia z niepełnosprawnymi. Zazwyczaj nie lubią jak sie chce ich traktować inaczej, specjalnie;) rob normalnie.
Ze tak powiem.. Życia nie oszukasz:d
Rob po prostu reportaż..
Wysłane z mojego Nexus 4 za pomocą Tapatalk 2
o to to właśnie!
CZASAMI gdy okoliczności wymagają, że TRZEBA ich potraktować jakoś inaczej to zwyczajnie poproszą o to jasnym komunikatem. i TYLKO wtedy
Jedno jest pewne. Na taki ślubie/weselu będzie więcej emocji, a więc tego, czego każdy fotograf ślubny szuka. Ja bym bardzo chciał taki ślub fotografować.
robin102
17-03-2014, 21:32
Robin raczył żartować. ...
Nic, a nic nie żartowałem.
Co Ty piszesz człowieku?? Dlaczego chcesz chować wózek w kadrach? To jakaś gorsza osoba?
Co tu ma do rzeczy gorszość czy lepszość osoby. Uwierz, że człowiek na wózku znosi swój wózek tylko tyle ile musi. Nie jest on przedmiotem uwielbienia, elementem ozdobnym, ani czymś nobilitującym tak samo jak "pogarszającym osobę" Jest tylko narzędziem którego najlepiej aby nie było, to jest w głowie ludzi na wózkach, nieodłączne marzenie aby przyszedł kiedyś ten dzień i wózek znikł. Wiesz coś o tym ? Byłeś na wózku Panie Kolego ? Jak będziesz miał okazje fotografować kogoś na wózku to możesz i sam wózek ;) Ja jako człowiek z doświadczenie w w temacie uważam, że jak najmniej wózka na zdjęciach to lepiej dla wszystkich. No może nie dla sztuki i arDyzmu fotograficznego, bo wiadomo wózek to może być fajny atrybut fotograficzny :D. Świat w dniu ślubu niekoniecznie musi być super realny, realistyczny do bólu, z całym bagażem dnia co dziennego i z wózkiem na pierwszym planie. Aaaaaaa Panie Kolego widziałeś Pan swoje zdjęcia z perspektywy np 10-20 lat po ślubie ? Wiesz co wtedy jest ważne na tych zdjęciach, czego ludzie szukają i co by chcieli na nich widzieć. zapewniam, że nie jest to wózek inwalidzki. Uwierz.
ps.
Wózek ani nie pogarsza, ani nie stawia na piedestale osoby na nim. To taki sam człowiek jak każdy inny z mała różnicą , że ze swoją chorobą jest bardziej sam niż inni zdrowsi.
Ja robiłem kiedyś ślub osobie na wózku; był piękny, oryginalnie zorganizowany;
przysięga odbyła się na siedząco co trochę ułatwiło sprawę.
Nie starałem się ukryć wózka, ale też go nie eksponowałem - zresztą osoba niepełnosprawna przez większość czasu była za którymś ze stolików więc automatycznie wózek się "chował".
Myślę, że wszystko zależy od tego na ile osoba na wózku jest pogodzona z losem.
Ja myślę, że zwekslowaliście dyskusję nie w tę stronę, o którą chodziło autorowi wątku. Tu przecież absolutnie nie chodzi o "lepszość", czy "gorszość" osób poruszających się na wózkach. Chociaż wózek jest częścią ich życia, to jak pisze robin, woleli by na nim nie siedzieć. Ale to, że na nim siedzą to jest fakt i z nim się nie dyskutuje. Natomiast robiąc zdjęcia warto pamiętać o kilku sprawach. I nie mam tu na myśli jakiegoś celowego ukrywania, czy eksponowania wózka. Chodzi mi głównie o to, że twarz osoby na wózku jest niżej. Tutaj należałoby podejść, jak do fotografii dzieci. Robienie zdjęć z góry w większości przypadków daje niekorzystny efekt (chociaż są pewne wyjątki) i wydaje mi się tutaj należałoby wybrać odpowiednią wysokość obiektywu. Nie za wysoko, ale też i nie za nisko. Tak, żeby osoby siedzące nie były fotografowana z góry, a osoby stojące - z perspektywy żaby.
Ja myślę, że zwekslowaliście dyskusję nie w tę stronę, o którą chodziło autorowi wątku. Tu przecież absolutnie nie chodzi o "lepszość", czy "gorszość" osób poruszających się na wózkach.
dokładnie, czekałem aż w końcu ktoś do tego dojdzie...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.