Zobacz pełną wersję : pierwszy raz na ślub - co i jak.
Witam zamierzam pierwszy raz fotografować ślub. Oczywiście zrobię to komercyjnie i wezmę za to kasę. Bardzo proszę o rady tylko poważne jak i kiedy gdzie się ustawić i jakie elementy ślubu muszą znaleźć się na fotografiach.
Dodam że o plener, wesele, czy przygotowania nie pytam, bo wiele razy miałem okazję fotografować
To nie żart pierwszy raz będę fotografował w cerkwi i mam wiele obaw.
Proszę nie pisać żebym pooglądał zdjęcia innych - to oczywiste, bym zobaczył jakiś film to mam w planach lecz bardzo proszę o rady dla dziewicy. Gdzie nie wchodzić kiedy się nie kręcić itp.
Pozdr Adas.
To od siebie tylko dodam, że w Cerkwi masz powtarzalność poszczególnych elementów więc i możliwości
więcej :)
a posiadasz pozwolenie na fotografowanie w obiektach sakralnych?
no skoro pisze ze pierwszy raz w cerkwi to znaczy że ma. Tym bardziej ze zabawę, plener robił już wielokrotnie :)
pozwolenie mam od tak dawna, że większość księży ślubnych nie było księżmi jak je mi wydawali.
Już trochę wiem, lecz chciałbym wiedzieć więcej.
tomisiek
12-03-2014, 16:59
W cerkwi sprawa wygląda inaczej niż w kościele katolickim. Przede wszystkim początek uroczystości ma miejsce w progu świątyni. Często jest 3 popów odprawiających uroczystość (a może zawsze - w każdym razie mały tłum). Początek to wymiana obrączek na tacce - zakładanych najpierw przez popa raz młodemu, raz młodej, miesza je na tej tacce i przekłada. Dopiero później przechodzi się do głównej świątyni. Generalnie w cerkwi można więcej niż w kościele (takie ja mam odczucia). Można chodzić, a że młodzi stoją na środku a pop przed nimi (nie dzieli ich ołtarz) - sprawa jest dużo prostsza technicznie - łatwiej o fajne kadry. Ważnym momentem jest czytanie pisma - pismo pop trzyma nad głowami młodych, umieszczanie koron nad młodymi (całują korony) i oprowadzanie 3 razy po cerkwi wokół ołtarza.
Generalnie - jest spory luz, ja w większości cerkwi robiłem bez lampy (duże i nowoczesne), ale pewnie jak trafisz na jakąś maleńką - może być problem. Generalnie - nie wiem co Cię dokładnie interesuje? Musisz uważać na początek ("w progu") potem jest dużo czasu i sporo fotograficznych rzeczy się dzieje.
nie wiem czy pomogłem ;)
Dziękuję.
Każda rada jest potrzebna.
Pozd Adas
robin102
13-03-2014, 13:41
W cerkwi najważniejsze są momenty zakaładania obrączek w progu. Zazwyczaj trudne do uchwycenia bo 3 Popów i kościelny i fotograf i kamerzysta na 3 metrach kwadratowych. Na tym momencie poległo bardzo wielu fotgrafów, oj bardzo wielu. Szybka akcja choć kilkukrotnie coś tymi obrączkami kombinują. Generalnie to zakłada je Pop jak i zdejmuje, potem Młodzi po wymieszaniu na tacce znów zakładają. Wcześniej przed założeniem Pop podaje do pocałowania obraczki.Niby jest okazja, ale jak wyżej warunki trudne i zazwyczaj w tych progach ciemnica niestety jak cholera. Napisz do mnie na PW to Ci podeśle parę linków do cerkiewnych na moim blogu to rozkimisz co i jak. Potem jest fajny moment gdy Pop pyta czy nigdy nie przysięgali miłosci innym osobom :D. Zazwyczaj jest to jedyny czas gdy Młodzi się uśmiechają, bo wbrew pozorom raczej ceremonia jest na poważnie. Po cerkwi możez się poruszać do woli, oby nie przechodzić miedzy kapłanem, kapłanami i młodymi. Po obrączkach praktycznie znając obrzadek nie da się nie zrobić fajnych zdejć. Praktycznie można nogą na leżąco fotografować zupełnie na luzaku, ale wlaśnie ta znajomosć praktyczna obrządku jest ważna więc masz przed Tobą mocne wyzwanie. Nie można też wchodzić w carskie wrota. Dużo fajnych rzeczy znacznie więcej dzieje się na przygotowaniach prawosławnych, często jest mała biba przed wyjazdem na ślub, ot bywa, że małe wesele się rozkręci i kszynka wódki pójdzie :). Potem obchodzenie przez rodziców i święcenie samochodów ślubnych ect. Błogosławieństwo też trochę inaczej przebiega. Więcej kliszy trzeba bo błogosławiących więcej, czasem nawet sąsiedzi z całej ulicy, albo cała wieś :D Jestem zwolennikiem nie rozmawiania z kapłanami przed ceremonią, ale do Popa przed mszą możesz śmiało isć i powiedzieć, że pierwszy raz focisz cerkiewny. bankowo wytłumaczy Ci co i jak,a nawet pomoże gestami w trakcie. Oni są zupełnie inni. Nastawieni życzliwiej do fotografów i kamerzystów. Jak będziesz miał kamerzystę do towarzystwa to zajmuj pozycje przy obrączkach od strony Panny Młodej. Pozycja odwrotna niż w katolickim obrządku. Po założeniu koron , czyli trzymaniu ich nad głowami możesz się urwać na kilka strzałów z chóru. Zejść i zrobić kilka ujęć skrzywionych min świadków od trzymania korony :) albo i konkretnie spoconych z drżącą ręką. No i wesele prawosławne zazwyczaj też inne, bez hamulców :) Aaaaaaa Jak młodzi stoją przed cerkwią jeszcze to wpadnij na chwile do środka tam też przygotowaniowe fajne kadry można wyłapać, bo coś tam sie dzieje, a to dywanik rozkładają, a to świece zapalają w klimatycznym świetle. No i same korony leżąc tez warto ując w kadr. Pod koniec mszy jak odśpiewają Mnogaja Lieta ;) Młodzi podchodza pod carskie wrota i tam jest akcja z życzeniami od Popów, błogosławieństwem Popów. Sporo okazji na fajne zdjęcia. kończy się to przepinaniem butoniery Młodemu. No i Popy chowają się fajnie za carskimi wrotami czasem z nich lukajac przy zamykaniu :) A jak nie czujesz się na siłach, a zależy Ci na dobrym materiale to wpadnij do mnie na drugiego w maju mam chyba 2 w prawosławnym obrządku i to nie daleko od Lublina :) Zbieram się i już prawie mam gotowy poradnik wiec moze niedługo opublikuje na forum.
ps.
podrzuć linka która to cerkiew. Aaaaa pozwolenia żadne nie są potrzebne, nikt nie pyta o nie. To inny świat.
Zawsze na was można liczyć.
Cerkiew to:http://www.parafiazmartwychwstania.ugu.pl/
Pozd Adas.
robin102
14-03-2014, 11:56
Piękne miejsce i u mnie pod domem prawie :). Można poszaleć tam fotograficznie, że ho ho.
Piękne miejsce i u mnie pod domem prawie :). Można poszaleć tam fotograficznie, że ho ho.
To Ci trochę w rynek wlazłem ;)
robin102
14-03-2014, 15:41
To Ci trochę w rynek wlazłem ;)
Spoko, każdemu starczy :) choć prawdę mówiąc rynek usług dla wyznawców prawosławia jest hermetyczny dość. Możesz czuć się dobrze :), bo całkiem nieźli ogólnopolscy kozacy z pierwszych stron gazet nie przebili się na te tereny mimo, że byli i tacy co za darmochę chcieli zrobić za zdjęcia do folio.
Aaaaaa i się przygotuj, że na przygotowaniach w domu możesz trafic tak, że nic nie będziesz rozumiał co ludzie mówią w jakimś dziwnym języku :) Nie za często to ma miejsce, ale bywa :)
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Byłem jestem pod wrażeniem. Na szczęście młodzi podesłali film i dzięki niemu wiedziałem przynajmniej z grubsza jak to wygląda. Jednego mi tylko szkoda że korony wyglądały jak ze straganu, jakieś takie cienkie i liche, ale to pewnie po to by świadkowie je dali radę przez godzinę trzymać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.