PDA

Zobacz pełną wersję : Wycena sesji zdjęciowej



woobzi
05-03-2014, 11:12
Hej. Od 2 lat robię zdjęcia. Przyznam, że nie mam profesjonalnego sprzętu ( nikonD3100+Nikkor50/1.8 ), ale ostatnio widzę bardzo duże zainteresowanie moimi pracami. Nie są to na pewno 'słit focie', ale zdjęcia na pewnym poziomie. Nie mam jednak żadnego innego sprzętu foto<nawet blendy czy statywu>, a ostatnio bardzo dużo osób prosi mnie o wykonanie płatnej sesji plenerowej :P
Ile na moim miejscu wzielibyście za wykonanie takich zdjęć? Myślałam o przesyłaniu potem ok 8 zdjęć w różnych wariantach, bo bardzo dużo czasu poświęcam na dobrą obróbke w której mam jakieś doświadczenie(studia graficzne).

Pytanie do bardziej doświadczonych kolegów :D Proszę o odpowiedź !!!


(jeżeli temat w złej kategorii to bardzo przepraszam :( )

RobertMiernik
05-03-2014, 11:26
Co Ci po cenach z drugiego końca Polski?

Napisz do kilku swoich 'konkurentów' na lokalnym rynku "Cześć jestem Andzia ile kosztuje sesja" i zobaczysz jaka jest sytuacja na Twoim rynku.

sokolnik
05-03-2014, 12:00
Bierz tyle ile TY chcesz dostać ale miej na uwadze realia i lokalny rynek.

GonzoG
05-03-2014, 13:54
Cena zależy od:
1. czasu potrzebnego na sesję
2. sprzętu potrzebnego na sesję
3. złożoności samej sesji
4. rynku na którym się robi
5. oferowanego produktu końcowego
6. klienta

ogólnie można podać, że te ceny są w granicach 100-1000zł.

freefly
05-03-2014, 14:23
Jest kilka metod kalkulacji ceny. Tam gdzie trudno ją oszacować, lub ktoś nie wie w jaki sposób, najczęściej stosuje się metodę naśladowczą. Czyli ceny konkurencji.

zolton
05-03-2014, 14:35
Nie zapomnij doliczyć jakiś % na amortyzację sprzętu.

Lena&TheShadow
05-03-2014, 14:55
Oceniasz możliwości ekonomiczne klienta i rzucasz jakąś mocną kwotę.
Kiedyś robiliśmy robotę dla Szwedzia. Pytam się wspólnika,
- policzyłeś ?
- policzyłem...
- to teraz kwotę, która Ci wyszła podaj mu w euro.
I co ? I zapłacił :D
Niedawno robiłam zdjęcia u jednego klienta i jeszcze nie było rozmowy o kwocie ale na moje wrażliwe serce poważnie wpłyneło akwarium oceaniczne rozmiarów 2x3m stojące u niego w salonie gdzie sam podkład do takiego akwarium to ze 20tyś.
Powiedziałam, że zdjęcia dostanie gratis ale za obróbkę 1zł za jedną sekundę pracy :D

jo44
05-03-2014, 16:23
Oceniasz możliwości ekonomiczne klienta i rzucasz jakąś mocną kwotę.
Czyli: żądaj tyle ile klient wytrzyma. :)
A i US będzie zadowolony....

docxxx
05-03-2014, 17:22
A później płaczecie, że wszystko takie drogie. Teraz nie dziwcie się, jak mechanik powie Was pincet, ale euro za usługę X, bo zobaczył u Was na szyi Df + 58mm. Na takim cwaniactwie nie jeden się przejechał. Co innego talent i możliwości, za które się płaci, a co innego chciwość i krótkowzroczność.

tomfoot
05-03-2014, 17:38
Dokładnie. To zwykłe cwaniactwo.

woobzi
05-03-2014, 17:48
Hehe, bardzo zabawne te wasze posty :D

Chyba na razie nie czuję się aż tak pewnie na tym gruncie, poza tym nie mam ochoty wystraszyć potencjalnych klientów :P
Metoda 'Hej, jestem Ańdzia, ile za sesje' to dość dobry sposób, może wykorzystam.

Szczerze mówiąc myślałam raczej o kwocie ok.60 zł...


Miałam nadzieje, że podacie mi chociaż przykłady, ile braliście gdy zaczynaliście :D cena za coś takiego na dwóch końcach Polski chyba się diametralnie nie różni, zresztą jestem bardzo ciekawa tego jak każdy zaczynał. Domyślam się, że teraz cena wzrosła parokrotnie, więc to chyba nie obciach się przyznać :)

zolton
05-03-2014, 17:53
Moja znajoma "bierze" 50zł z tego co mówiła. Twierdzi, że profesionalistką nie jest więc dużo zarabiać nie będzie. Fotografuje jakieś małolaty z gimnazjum po parkach i innych miejscach.

Lena&TheShadow
05-03-2014, 17:58
Dokładnie. To zwykłe cwaniactwo.

Oczywiście, to co robię jest obrzydliwe, okropne i niemoralne !!!

***

Rozbrajacie mnie :D
Dobrze, że ja się tym kompletnie nie przejmuję.


woobzi - wybierz taką kwotę abyś Ty nie czuła się wykorzystana ale także aby ktoś nie czuł tego samego. Możesz chcieć wziąć 100zł za tych kilka zdjeć ale pytanie czy ktoś tyle zapłaci i czy Ty jesteś w stanie dać mu ekwiwalent tej wartości w zdjęciach. Wyceniłaś się na 60zł i jeżeli będą na to nabywcy, będziesz zdobywała doświadczenie oraz podnosiła zasoby sprzętowe to sama zaczniesz się cenić adekwatnie do tego co w swojej pracy sobą reprezentujesz.

docxxx
05-03-2014, 18:10
Po prostu zal Ci tylek sciska. To typowe dla tego narodu.

OT

woobzi
05-03-2014, 18:15
Po prostu zal Ci tylek sciska. To typowe dla tego narodu.

OT


Przepraszam, to było do mnie?

docxxx
05-03-2014, 18:17
Nie, do kolegi Lena&TheShadow

!AGresT
05-03-2014, 18:23
Koleżanki.

Lena&TheShadow
05-03-2014, 18:25
koleżanko docxxx nie wiem skąd u koleżanki takie przypuszczenia. Żal o co ? O to, że ja nie muszę rano wychodzić do pracy ?
Że robię to co lubię i nikt nade mną nie stoi i mnie nie pogania ? Ja nie żyję z fotografii, to jest moja zabawa ale traktuję ją profesjonalnie i staram się przed ludźmi, od których biorę za tę zabawę pieniądze wyglądać profesjonalnie. Piszecie, że amatorzy niszczą rynek zaniżając ceny.
No właśnie ja nie zaniżam ! Tez źle ? :D

woobzi
05-03-2014, 18:33
Koleżanka Lena&TheShadow udzieliła mi chyba najlepszej rady, więc dziękuję :D zostanę przy tej kwocie, a jak sprzęt się zmieni, to ona też. :D

qualin
05-03-2014, 18:33
Czyli rozumiem, ze jak o zdjecia poprosi ktos ubogi bardzo, np z komunii swojego dziecka to wtedy stawka idzie kilka razy w dol?
Jak nie to rowniez uwazam, ze takie podbijanie ceny tylko dlatego, ze komus sie w zyciu powodzi to zwykle chamstwo jest.
Powinno sie wyceniac swoja usluge w oparciu o jej jakosc, a nie status majatkowy klienta.

docxxx
05-03-2014, 18:34
Chwilunia. Zrozumiałem, że:

Niedawno robiłam zdjęcia u jednego klienta i jeszcze nie było rozmowy o kwocie ale na moje wrażliwe serce poważnie wpłyneło akwarium oceaniczne rozmiarów 2x3m stojące u niego w salonie gdzie sam podkład do takiego akwarium to ze 20tyś.
Powiedziałam, że zdjęcia dostanie gratis ale za obróbkę 1zł za jedną sekundę pracy

wyceniłaś zdjęcia na podstawie akwarium i telewizora. Mam rację?

docxxx
05-03-2014, 18:35
Czyli rozumiem, ze jak o zdjecia poprosi ktos ubogi bardzo, np z komunii swojego dziecka to wtedy stawka idzie kilka razy w dol?
Jak nie to rowniez uwazam, ze takie podbijanie ceny tylko dlatego, ze komus sie w zyciu powodzi to zwykle chamstwo jest.
Powinno sie wyceniac swoja usluge w oparciu o jej jakosc, a nie status majatkowy klienta.

Dokladnie.

Kurka, ale spam zrobiłem z tymi wątkami.

qualin
05-03-2014, 18:39
Jezeli ktos sugeruje sie majatkiem klienta podczas wyceny swojego zlecenia to wg mnie jest to totalny brak profesjonalizmu. Dobrze, ze na takie pomysly nie wpadaja ludzie z innych branzy, chociaz wsrod budowlancow niestety takie praktyki rowniez sie zdarzaja.

Lena&TheShadow
05-03-2014, 18:43
wyceniłaś zdjęcia na podstawie akwarium i telewizora. Mam rację?

Nie do końca, były też inne czynniki.
Musiałam przewieźć oświetlenie, wybrać aparat, którym będę robiła zdjęcia (wybrałam brak filtra AA).
W każdym razie on ma pojęcie, paczkę kilku Gb Tiff'ów przeglądał na monitorze droższym od mojego samochodu.
Powiedzmy, że to koleś prawie "z branży".


EDIT:
bawicie mnie :-) wiecie, że 90% zdjęć robię za darmo. Nawet wywołuję jak ktoś nie ma kasy na odbitki, mam z tego frajdę.

Borat1979
05-03-2014, 18:46
Miałam nadzieje, że podacie mi chociaż przykłady, ile braliście gdy zaczynaliście :D cena za coś takiego na dwóch końcach Polski chyba się diametralnie nie różni, zresztą jestem bardzo ciekawa tego jak każdy zaczynał. Domyślam się, że teraz cena wzrosła parokrotnie, więc to chyba nie obciach się przyznać :)

Dużo zależy od tego jaki to rodzaj zdjęć i kto chce je kupić. Bo wiadomo, że duża firma jak: deweloper, siec sklepów, agencja reklamowa, duży koncern jeżeli potrzebuje konkretnego zdjęcia to bez problemu zapłacą nawet za jedno zdjęcie 500 zł czy nawet 1000 zł. Osoba prywatna, która chce mieć tylko pamiątkę czy fajny wydruk na ścianę nie zapłaci takiej kwoty za fotografie chyba ze za przeproszeniem sra pieniędzmi i dla niej kilka stówek to drobne na waciki.

Przykładowo to zdjęcie (http://www.flickr.com/photos/norbert_maksymiuk/8521191971/) sprzedałem w tym roku za 500 zł ale była to duża firma działająca w całej Polsce.

Druga sprawa to z ilu zdjęć ma się składać taka sesja z 5-10 fotek czy 50 albo 100.

woobzi
05-03-2014, 18:57
Z ok. 10, bo są mocno edytowane i zajmuje to sporo czasu.


Moja znajoma brała kiedyś 60 zł za 5 zdjęć, ale miała na koncie wygrane konkursy :P, chociaż dla mnie taka ilość zdjęć za taką cenę to przesada, bo nie zrozumie tego 'szary klient' który zazwyczaj chcę mieć jak najwięcej swoich ładnych 'fotek'.

Borat1979
05-03-2014, 19:05
Z ok. 10, bo są mocno edytowane i zajmuje to sporo czasu.


Moja znajoma brała kiedyś 60 zł za 5 zdjęć, ale miała na koncie wygrane konkursy :P, chociaż dla mnie taka ilość zdjęć za taką cenę to przesada, bo nie zrozumie tego 'szary klient' który zazwyczaj chcę mieć jak najwięcej swoich ładnych 'fotek'.
Bądźmy poważni przy takie cenie to szkoda nawet tracić czas.

woobzi
05-03-2014, 19:08
Przeczytaj pierwszy post to będziesz znał powód :P

SerU
07-03-2014, 01:53
Oj z tymi cenami to idzie zwariować czasami. Jakiś czas temu uczestniczyłem w poszukiwaniach modelki i fotografa modowego, który zrobiłby sesję rzeczy, które produkują moi rodzice. W końcu się poddałem z racji odległości i tego, że wspólnicy moich rodziców nie chcieli mnie słuchać, bo na tym forum znalazłbym bez problemu odpowiednich kandydatów :) Jednak ten, który został przez nich wybrany to...ło matko. Krakowski "spec" z aparatem na C (więc nie z tego forum), który za sesję wziął prawie 4 razy więcej niż modelka, a nie widział sinych cieni za nią albo posadził ją w białej bieliźnie, na białej sofie i cyknął to na białym tle. Po prostu ręce mi opadły, jak to zobaczyłem. Z powodów "licencyjnych" nie mogę tych fotek tu wkleić, ale zainteresowanym podam link do strony, gdzie te "cuda" można zobaczyć.

sailor
07-03-2014, 03:02
który za sesję wziął prawie 4 razy więcej niż modelka

raz w jedna raz w druga strone .. znam modelki ktore biora 20razy tyle co fotograf i odwrotnie :) kwestia priorytetow i odpowiednich wyborow wlaciwych ludzi.


nie widział sinych cieni
[/quote]
nie znasz sie. fotografia z cieniem na scianie to szczyt mody zapoczatkowanej przez richardsona. powinien jeszcze zrobic modelke na sino szerokim katem z gory i wygladajaca na zacpana :)


za nią albo posadził ją w białej bieliźnie, na białej sofie i cyknął to na białym tle
biale na bialym akurat fajne jest.. jak wyjdzie oczywisice i ogladane na odpowiednim monitorze :)


zainteresowanym podam link do strony, gdzie te "cuda" można zobaczyć.
wrzuc na pw :) zawsze fajnie popatrzec na sztuke :)