PDA

Zobacz pełną wersję : Piątka i szarlotka z akcentem na Kozi Wierch



milk
01-03-2014, 17:56
Cześć

Pięć miesięcy przerwy to trochę za dużo, czas się ruszyć...
Pierwszy wypad w Tatry w tym sezonie miał być rozgrzewkowy ot Roztoką do Pięciu Stawów na szarlotkę. Gdzieś tam jako wariant dodatkowy brałem pod uwagę powrót przez Świstówkę lub Szpiglasową do Moka w zależności od warunków śniegowych i kondycyjnych.


Tym razem wyjeżdżamy z Jackiem jak emeryci czyli o 5 rano, więc jak dla nas to trochę późno... z Zakopanego zabieramy Maćka i koło 8 rano parkujemy na Palenicy. Pół godziny później już dreptamy zalodzonym i białym asfaltem. Pogoda jak zwykle wybrana – błękit i słonko, rozgrzewamy się dość szybko. Przy Wodogrzmotach wchodzimy na zacieniony i śnieżny szlak biegnący Doliną Roztoki.


1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img62/206/jqtu.jpg)

Dopiero przy rozwidleniu prowadzącym pod Silkawę, decydujemy się na założenie raków. Ścieżka jest wydeptana i wystarczająco twarda aby łatwo poślizgnąć się na nieuzbrojonych butach. Strome podejście w ciepłym słonku intensywnie przyspiesza nasze oddechy...


2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img844/6411/mlx4.jpg)


20 min później wchodzimy na próg doliny – zatrzymujemy się bo widok tego wymaga, jest pięknie, robimy zdjęcia i po chwili ruszamy w stronę schroniska.

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img41/8269/40g2.jpg)

Już dawno w Piątce nie byłem... siadam na werandzie bo żal wchodzić do środka przy takiej pogodzie i widokach. Po chwili ze środka przychodzą Koledzy i zniesmaczeni oznajmiają, że jest przerwa do 11 – ehhhh... co za czasy. Na płynną ”szarlotkę” musieliśmy trochę zaczekać :)


4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img35/1120/02et.jpg)

W międzyczasie robimy wywiady o warunkach: Świstówka odpada zamknięta do maja, Szpiglasowa w cieniu troszkę śniegu jest i mocne nachylenie pod koniec. Od Topr-owca dowiadujemy się, że jest poprowadzony ślad ale raczej marny. Spotkani po drodze Ślązacy przymierzają się do Koziego.


5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img20/4817/3y10.jpg)

Po głowie chodzi mi jakiś filmik właśnie z werandy Piątki gdzie jakiś Przewodnik opowiada o wejściu na Kozi drogą podobną do letniej. Nie jest źle tylko trzeba trzymać się raczej grzędy niż żlebu. W lawinach jest stabilna dwójka a wg naszego rozmówcy tzw. mocna jedynka :) więc śmiało poleca.
Kończymy puszkową beee.... „szarlotkę” toastem za Mariusza i ruszamy jeszcze bez określonego celu.

6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img199/469/zlqv.jpg)

Pogoda jest bajeczna, a widoki na Liptowskie Mury otaczające Dolinę Pięciu Stawów zapierają dech w piersiach.
Przyjemną trasą wiodącą wzdłuż linii brzegowej zamarzniętych i białych: Przedniego i Wielkiego Stawu pokonujemy szybko by po chwili zatrzymać się przy drogowskazie letniego szlaku na Kozi Wierch. Po lewej stronie mamy dokładnie Szpiglasową – widać pogmatwane rzeczywiście pojedyncze ślady. Po prawej na tle niebieskiego czystego nieba odcina się wyraźnie piramida Koziego Wierchu. Zastanawiamy się głośno by podjąć wspólną decyzję gdzie dalej.


7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img691/2899/naci.jpg)


8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img40/2931/av0u.jpg)

Kozi Wierch (2291 m n.p.m.) to najwyższy szczyt znajdujący się całkowicie po polskiej stronie Tatr. Wznosi się nad Kozią Dolinką (górna odnoga Doliny Gąsienicowej) oraz Doliną Pięciu Stawów Polskich. Jest również najwyższym wzniesieniem Orlej Perci, wybitnym szczytem bocznej grani Tatr Wysokich odchodzącej od Świnicy w kierunku wschodnim, oddzielonym Kozią Przełęczą Wyżnią od Kozich Czub i Przełączką nad Dolinką Buczynową od Czarnych Ścian.


W lecie byłem na nim nie raz, ostatnio w 2005 właśnie z obecnym dzisiaj Jackiem. Zimą jeszcze nigdy więc czemu nie, tym bardziej, że jest poprowadzony wyraźny ślad i widać ludzi wchodzących i wracających z wierzchołka.
Skręcamy w prawo i rozpoczynamy dość długie podejście, co chwila przystajemy na krótkie odpoczynki podczas których podziwiamy otoczenie i dno Doliny z coraz wyższej perspektywy.



9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img19/1554/1bow.jpg)


Mamy przed sobą dystans 1,5km i 600m przewyższenia najtrudniejszy odcinek będzie w szczytowej partii gdzie nachylenie sięgnie 40-50%


10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img208/8241/kq0p.jpg)

Początek drogi idziemy z kijkami a raki trzymają całkiem dobrze choć temperatura jest lekko dodatnia-słonko swoje robi. Za posłuchanymi radami staramy się trzymać wyraźnej grzędy.


11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img836/5082/g787.jpg)

Ciągły marsz w nasłonecznionym stoku powoduje mocniejsze zmęczenie. Przystajemy by odpocząć i uspokoić nieco przyspieszone bicie serca.
Zza Miedzianego zaczynają się wyłaniać tatrzańskie kolosy. Nieśmiało w chmurkach Mięguszowiecki Wielki z lewej masyw Lodowego. Wyciągamy czekany, są pewniejsze od kijka głównie na wypadek upadku.


12.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img35/4817/16zf.jpg)


13.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img41/4341/6baz.jpg)


14.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img34/6228/f1x5.jpg)


15.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img69/4909/mgn7.jpg)

Patrzymy na szczyt, który wydaje się być blisko, zupełnie jakby w zasięgu ręki. Maciek mówi że to już na co rzucam, że to odnoga wierzchołka po niej lekkie przepłaszczenie i dopiero sam stożek wierzchołka. Za śladami trawersujemy stromy żlebik to chyba najtrudniejszy moment podejścia – stromo i dużo śniegu. Maciek prowadzi a ja zamykam ... krok za krokiem przechodzimy ten odcinek i kilkanaście metrów wyżej wychodzi na moje.



16.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img198/5514/913r.jpg)


17.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img824/3788/29uk.jpg)

Wchodzimy na lekką przełączkę a przed sobą mamy sam wierzchołek Koziego.


18.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img607/4249/61t4.jpg)

Kilka minut później jesteśmy na szczycie, jest godzina 14.30 – zwyczajowo, dziękuję i wspólny uścisk dłoni. Jacek nie wierzy, że tu jest :)
Samotnie stoimy na wierzchołku Koziego Wierchu, mamy świadomość, że to kolejna nasza zdobyta góra. Mimo, że bez rekordu wysokości, ani też ciężkich zmagań z nieprzyjazną aurą ale daje pełną satysfakcję i radochę.


Zdjęcie zbiorowe łączymy z imieninowym suwenirem dla Maćka – po którym następuje toast z mini Beherovki
19.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img541/9066/omwq.jpg)


Chwila odpoczynku, po której aktywnie(niektórzy bardzo dynamicznie :) ) pozujemy do fotografii.



20.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img801/2985/5k2u.jpg)

Mimo zachodzącego słonka jest zimno-ubieramy kurtki, widoczność troszkę się psuje dochodzą chmury... nie decydujemy się na gotowanie, popijamy na zimno i wcinamy kanapeczki.

21. Z wierzchołka na Świnicę i Kościelec

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img196/9965/xerp.jpg)


22. Z wierzchołka na Lodowy, Łomnicę, Gerlach

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img593/3019/keo6.jpg)

Robi się późno i czas wracać. Mamy w świadomości trudniejszy odcinek który spowolni znacznie nasze zejście... mimo wszystko w dół trzeba bardziej uważać.
Schodzimy, podpierając się czekanami i powoli układając stopy w stopniach.


23.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img827/392/6tfq.jpg)


Szczególnie uważamy w najstromszym miejscu, wszak upadek w tak nachylonym terenie mógłby zakończyłby się zjazdem w dół. Wprawdzie Maciek wypróbował , który łatwo wyhamował po 2-3m ale mimo wszystko wolelibyśmy zejść bez dodatkowych atrakcji.


24.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img30/117/uj4a.jpg)


25.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img534/2373/w2t4.jpg)


26.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img30/8695/0s1k.jpg)


27.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img856/3154/07fq.jpg)


W łatwiejszym terenie tempo zejścia zwiększamy i bezpiecznie docieramy na dno doliny. Dalej wygodną ścieżką omijamy schronisko i obok Siklawy schodzimy w głąb Doliny Roztoki.


28.Zamarznieta Siklawa

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img41/8739/u06o.jpg)


Powoli zapadają ciemności a na ostatnie kilkanaście metrów przed asfaltem wyciągamy czołówki.
Pół godziny później docieramy do samochodu jest godzina 19.


Nie ma się co oszukiwać ... czujemy w nogach 22km drogi oraz te 1300m przewyższenia. Z rozgrzewki wyszła nam całkiem niezła wyrypa.


Dziękuję Kolegom za wspólny dzień w górach i chyba śmiało możemy powiedzieć, że „nie taki Kozi Wierch straszny jak go malują” – dlatego śmiało polecam taką wycieczkę oczywiście wszystkim, którzy co nieco styknęli się z zimową turystyką wysokogórską no i oczywiście przy podobnych – bezpiecznych warunkach pogodowych. Nie należy zapominać, że ten szczyt ma niechlubną historię związaną z wieloma wypadkami w tamtym rejonie dlatego rozwaga i szacunek do gór to zawsze maksyma, którą warto stosować na szlaku.

Pozdrawiam

GMilk

IcyMan
01-03-2014, 18:53
Przeczytałem od dechy do dechy. Kapitalna relacja.

bajcy
01-03-2014, 20:27
Eh..., może i chodzę po górach, ale jak widzę co Ty wyprawiasz, to tak jak bym tam nigdy nie był:) piękna relacja, pięknie pokazana, no i piękne osiągnięcie.
Ja jeszcze latem nie zdobyłem Koziekgo...Choć mocno się w tym roku przymierzam.
Pozdrawiam i czekam na więcej:)

joaneska
01-03-2014, 20:53
fajna relacja:-)

jahu4
01-03-2014, 21:05
Jak zwykle super relacja.

jarekf34
01-03-2014, 21:16
Z wielka przyjemnoscią obejrzałem, przeczytałem i się zachwycałem :) Super fotorelacja...

D@ro
02-03-2014, 11:31
super :)

Jacek5001
02-03-2014, 13:03
Relacja jak zwykle SUPER. Dziękuję za towarzystwo i doping. Wspomnienia zostają, i żal by było nie jechać z Wami.

Szardin
02-03-2014, 13:18
fajna wyprawa, fajna relacja, fajne zdjęcia - wszystko fajne - Panowie gratulacje !
I realizacji kolejnych planów a my sobie chętnie pooglądamy i poczytamy :-)

milk
02-03-2014, 13:53
Dzięki, dzięki :)

To początek przygotowań, więc jak ruszą pełną parą to z pewnością braknie już czasu na kolejne relacje i będzie się liczyć ta właściwa z alpejskich szczytów! :)

marieline
02-03-2014, 21:24
może i nie taki Kozi Wierch straszny, ale jednak raki i czekany warto mieć ;) jak na początek sezonu to poprzeczka wysoko zawieszona :-) Fajnie Grzesiu udała Ci się wyprawa, życzę kolejnych równie udanych :-) Pozdrawiam

vegetables
04-03-2014, 15:45
Fajnie podziałane, gratuluje zimowego wejścia :)