Zobacz pełną wersję : uwaga, kobita zakłada studio
Fotoszery
28-02-2014, 13:58
Jak w tytule, jestem na etapie przejścia ze świateł stałych w przydomowym mini studio, a raczej "przypokojowym" na studio z prawdziwszego zdarzenia. Mój zacny przyszły, niedoszły mąż poświęca swoją graciarnie. Wymiary pomieszczenia docelowo ok 25m2 wysokość 2,6m. Myślę i myślę nad oświetleniem. Oświetlenie do portretów, małych bąbli jak i całych postaci
Chciałabym przeznaczyć na nie max 4tys, także wykombinowałam:
1x quantuum R+1000 Digital
1x quantuum 600 pulse
2x quantuum 300 up
Do tego 2x softbox 60x90cm
Snoot
Okta 95cm
Parasolki
Wiadomo statywy i wyzwalacz, ale tu już proszę o sugestie. Zastanawiam się też nad beauty dish.
RobertMiernik
28-02-2014, 14:01
Zastanów się nad kupnem wszystkich lamp tego samego modelu. Quantuum to w miarę rozsądny producent ale w obrębie lamp o z tej samej serii jest największa szansa, na spójność parametrów. Czemu wymyśliłaś, żeby kupić 3 różne - ma to jakieś uzasadnienie?
Fotoszery
28-02-2014, 14:04
Te dwie 300ws myślałam, że oświelą tło 1000 do całych postaci, a 600 do oświetlania z boku, modelowania. Hmm.. widać poszłam złą drogą.
A co mi proponujesz zamiast mojego chaosu?
Jeżeli kupujesz softbox 60x90cm to okte bierz o max średnicy. Dorzuć jakieś wrota. Co do lamp to jak wyżej.
Fotoszery
28-02-2014, 14:20
Tylko boję się o te wym softów... to nie jest wielkie pomieszczenie
Okta 150cm je zastawi. Mam dużo niejasności.
RobertMiernik
28-02-2014, 14:26
Te dwie 300ws myślałam, że oświelą tło 1000 do całych postaci, a 600 do oświetlania z boku, modelowania. Hmm.. widać poszłam złą drogą.
A co mi proponujesz zamiast mojego chaosu?
Tzn. chodziło mi o to, że seria quantuum R+ też ma lampy o mocy 600Ws i 300Ws dlatego jak bierzesz quantuum R+ to bierz wszystkie a nie mieszaj z quantuum up czy quantuum pulse.
Tylko boję się o te wym softów... to nie jest wielkie pomieszczenie
Okta 150cm je zastawi. Mam dużo niejasności.
Pamiętaj, że do uzyskania światła miękkiego soft powinien być dwa razy większy (powierzchniowo) od fotografowanego przedmiotu, więc jak ludź ma lekko licząc 2m kwadratowe to soft powinien mieć koło 4m kwadratowych, softem 60x90 nie oświetlisz równo całej postaci, raczej dość ciasny portret.
Jeżeli wielkość okty jest problemem podczas jej przechowywania, to kup składaną. Taki obudowany parasol :):)
http://fripers.pl/product_info.php/info/p820_Softbox-osmiokat-150-cm-moc--Bowens---szybki-montaz-FreePower.html
Mam i sprawdza się. Jak nie jest potrzebna leży złożona.
Fotoszery
28-02-2014, 14:35
Ooo dzięki wielkie za cenne rady ;) co z tym BD? Panie Robercie zgadza się, popełniłabym błąd mieszając serie lamp. Gapowata jestem.
Wezmę w takim razie tą 150 składaną.
Niestety budżet nie pozwala na r+ może coś innego?
Wymiary pomieszczenia docelowo ok 25m2 wysokość 2,6m.
1x quantuum R+1000 Digital
Wprawdzie często się mówi, że mocy nigdy nie za dużo, ale nie jestem pewien, czy 1000Ws nie będzie za dużo w dość małym i niskim pomieszczeniu.
Uwaga o jednej serii lamp jest słuszna. Niektórzy nie mają dobrego zdania o stabilności temp. barwowej starszych Quantuumów, podobno nowe, "szybkie" lampy są lepsze, może skusisz się na Pulse Pro http://www.optyczne.pl/6197-nowo%C5%9B%C4%87-Nowe_lampy_studyjne_Quantuum_Move_PRO.html i opiszesz "z pierwszej ręki" swoje wrażenia? ;)
Do tego 2x softbox 60x90cm
Przepraszam, czy stawiasz głównie na zdjęcia legitymacyjne i paszportowe? :D
To żart, ale może uzupełnisz dużą oktę o jakieś stripy? Aha, małe studio, to od razu bym pomyślał o gridach do softboxów (do każdego).
Parasolki
Niektórzy uważają duże parasolki za doskonałe akcesoria na początek (duże tzn. 150cm).
Wiadomo statywy i wyzwalacz, ale tu już proszę o sugestie. Zastanawiam się też nad beauty dish.
Słoneczko jest fajne, gdyby jeszcze nie zajmowało tyle miejsca... (oczywiście z plastrem miodu, proponuję 70cm).
Statywy "z tłumieniem powietrznym" są dobre, bo jak się zapomnisz to zjeżdżająca lampa nie walnie Cię po palcach. Do tego jakiś piesek i żuraw - nie namawiam Cię do otwarcia schroniska dla zwierząt, statyw 30-50cm wbrew pozorom jest przydatny, a kolejny, umożliwiający ustawienie lampy nad fotografem/nad modelami jeszcze bardziej. Niestety, im cięższy, tym lepszy, ale i tak warto dodatkowo dociążyć nogi workami z piaskiem.
Wyzwalanie - na tych odległościach poprawnie zadziała wszystko (z bateriami w dobrym stanie), nawet najtańsze chińskie wyzwalacze jednokanałowe. Jeśli chcesz mieć coś uniwersalnego, z możliwością użycia do lamp "reporterskich", z pracą w TTL (i zostanie Ci kasa) to np. YN 622, jeśli taniej to YN RF603 "mark II".
Fotoszery
28-02-2014, 15:27
R_m dziękuję za tyle porad. Niezła lektura. Drogawe te lampy pulse pro... muszę to przemyśleć, bo marzy mi się stałka 85mm.. a wszystkiego mieć nie mogę :) Póki co zabawiam się 35mm i robi wrażenie. Dałeś mi naprawdę sporo do myślenia. Może daruje sobie szkło i zaszaleje z lampami. Niebawem targi w Łodzi, może wpadnie trochę wiedzy.
Drogawe, bo dość specyficzne - według producenta mają nie tylko stabilną temperaturę barwową, ale także krótki czas błysku, bo moc jest regulowana w taki sposób jak w lampach "reporterskich" (długością błysku, a nie jak w większości studyjnych napięciem zasilającym - nie wchodząc w szczegóły techniczne "tradycyjny" sposób regulacji może powodować zmianę temp. barwowej zależnie od mocy lampy). Krótki błysk = bezproblemowe "zamrażanie" ruchu (nie będzie rozmytych włosów, rąk i nóg, co się zdarza przy normalnych lampach), i możliwość szybkiego robienia zdjęć. Aha, jest też do nich "zdalne sterowanie" - nie tylko wyzwalanie, ale także możliwość zmiany ustawień z nadajnika na sankach aparatu. To "bajer", ale jak kilka razy będziesz zmieniać moc lampy wiszącej z dużą oktą nad "obiektem zdjęć" (odłożyć aparat, odblokować statyw, opuścić lampę, zmienić ustawienie, ponownie ustawić lampę, zablokować) to zmienisz zdanie o takich "bajerach" ;)
Fotoszery
28-02-2014, 18:44
Dzięki, dzięki :) wciąż czytam i się dokształcam. Jutro plenerek w więzieniu Łęczyckim. Będę mogła wypróbować nowe szkło. Twoje rady-nieocenione :)
Niektórzy nie mają dobrego zdania o stabilności temp. barwowej starszych Quantuumów, podobno nowe, "szybkie" lampy są lepsze
chcialbym to zobaczyc :) bo jak do tej pory nie udalo mi sie zobaczyc dwoch rowno swiecacych quantuumow. moze tez dlatego ze unikam tych lamp jak ognia.
samo rozwaizanie ogranczania mocy blysku przez ogrniczanie czasu moze byc fajnym patentem - pytanie jak toto bedize dzialac.
Piotrek B.
05-03-2014, 15:44
Po moich skromnych doświadczeniach w studio domowym o podobnym metrażu powiem Ci co teraz bym kupił. Jedna lampa 600ws (to jest maks maksów, mi nawet 250ws na sylwetkę daje radę na tej powierzchni) dwie 250-350ws i jedna lub dwie 100ws do tła czy efektów. Beauty dish z gridem, octa 150 z gridem, dwa stripy z gridem, wrota razy dwa z zestawem filtrów i gridem, snoot, blenda 5w1 70cm ze statywem. Boom, statywy i 3 tła - białe, czarne i zielone (do wycinanek). Tła bierz jak najszersze. Polipropylenowe dają radę. Parasolki zbędne, jedyne co za nimi przemawia to cena, moje leżą i się kurzą. Jeden nadajnik i jeden odbiornik radiowy, Pixel Soldier spokojnie daje radę. I mam wszystko co mi trzeba ;) Ale to mi ;)
tymonidiusz
05-03-2014, 16:39
1000Ws w tak małym pomieszczeniu to zdecydowanie za dużo. ja w wiekszym czasami miałem problem z minimum mocy na 250Ws. (świeciłem pilotami :D)
Jeden nadajnik i jeden odbiornik radiowy
Czasem nie wystarcza - gdy fotocele są zasłonięte softboxami, a od ścian i sufitu za mało się odbija.
Oświetlenie w takim studio nie jest podstawowym problemem. Co nie kupisz to jakoś użyjesz. Pewnie te 1000 ws to rzeczywiście za dużo, na pewno lepiej mieć system kompatybilny itd.
Najważniejsze tutaj są jednak dwa problemy:
- panowanie nad tzw światłem szczątkowym
- oszczędzanie miejsca
I od przemyślenia tych problemów bym zaczął.
1. Studio powinno być czarne aby nie odbijać światła - gdy tego nie chcemy a jednocześnie przy tak małych odległościach powinno... być białe bo aż prosi się wykorzystać czasem ściany (no i sufit) jako źródła oświetlenia. Jak rozwiązać ten problem zostawiam Twojej inwencji. Na pewno się da.
2. wszystko co służy oszczędności miejsca jest bezcenne. Wielkie statywy z przeciwwagami i olbrzymie okty - horror (a i tak zbyt małe). Zamiast tego podwieszenie sufitowe i blenda - będziesz mogła przejść czy nawet manewrować światłem. Najogólniej co tylko się da - na sufit i ściany. Na super zawodowe systemy nie będzie Cię stać ale przy odrobinie pomysłowości i pracowitości można przewidzieć parę punktów podwieszeń i zrealizować je za 500 zł. Przy takim rozwiązaniu ręczna zmiana mocy jest bezproblemowa (tylko drabinka z trzema stopniami jest potrzebna) więc nie musisz kupować radiowego sterowania.
Najogólniej - praca w małym studio jest bez porównania trudniejsza jak w dużym. Na każdy grat powinnaś patrzeć z podejrzliwością bo zajmuje cenne miejsce i mieć tylko te co się naprawdę przydają. Lepiej coś później dokupić jak ma zajmować miejsce. Rozważyć rozpierane kolumny (np. budowlane) zamiast statywów - tylko jedna noga. Przemyśleć składowanie i rodzaj teł - szkoda miejsca na gotowe rozwiązania. A co do zestawu końcówek do lamp to zależy od stylu pracy i preferencji. Ja np nie mam ani jednego softboxa bo dla mnie ich wady przeważają nad zaletami więc polecałbym blendy i ekrany.Oczywiście jak największe i w takim studio jak te to 1.5 m na 2.2 m - ale pod ścianą miejsca to zajmuje niewiele a jest dokładnie na powierzchnię świecenia 3x większe od tych nieszczęsnych okt.
Piszę to oczywiście z pozycji 25 lat pracy w studiach (od 19 do 400 m2). Organizację pracy w studio uważam za kwestię podstawową niepomiernie ważniejszą od zabawek (choć to oczywiście też jest ważne). Połowę kasy wydałbym na podwieszenia, rozwiązania teł, składowanie, elektrykę, wyciemnienia, ekrany a dopiero resztę - na optymalne światło.
Pozdro
Wiesiek
Piotrek B.
06-03-2014, 12:51
Czasem nie wystarcza - gdy fotocele są zasłonięte softboxami, a od ścian i sufitu za mało się odbija.
Mi się nie zdarzyło żeby nie wystarczył jeden. Ale hipotetycznie może się to zdarzyć.
RobertMiernik
06-03-2014, 12:57
czasem bywa, szczególnie jeśli lampa wisi na boomie gdzieś 'wysoko', albo kontra jest zasłonięta dużym modyfikatorem. Warto mieć więcej, takie 'studyjne' kosztują po 50 za sztukę, więc posiadanie czterech to nie jest problem, a zawsze można zaprosić kumpla do studia i razem zdjęcia robić (chociaż rozmawiamy o małych studiach więc pewnie to nie jest planowane ;P)
Piotrek B.
06-03-2014, 15:11
No ogólnie dokupić odbiornik to nie problem jak będzie taka potrzeba. Ja tylko podałem SWÓJ optymalny zestaw na początek, gdybym miał go teraz kupować. Zapomniałem jeszcze o dwóch v-flat ale to zamówiłbym sobie z płyty w Obi na zawiasach i pomalował z jednej strony na czarno z drugiej na biało. Wkrótce tak zrobię ;)
.. według producenta mają nie tylko stabilną temperaturę barwową, ale także krótki czas błysku, bo moc jest regulowana w taki sposób jak w lampach "reporterskich" (długością błysku, a nie jak w większości studyjnych napięciem zasilającym - nie wchodząc w szczegóły techniczne "tradycyjny" sposób regulacji może powodować zmianę temp. barwowej zależnie od mocy lampy).To stwierdzenie jest na tyle nieprecyzyjne, że staje się nieprawdziwe. Tradycyjne lampy studyjne też mają różne czasy błysku w zależności od mocy. Nieidealną (zależna od mocy) temp barwową mają oba rodzaje lamp. Trzeba rozpatrywać konkretne serie konkretnych producentów. Przewagą lamp opartych na IGBT jest szybsze wygaszanie błysku i generalnie krótsze czasy świecenia.
Są ciekawe lampy, które można "skonfigurować" dla osiągnięcia istotniejszego celu na danej sesji. Mają tryb color mode (wtedy błysk jest dłuższy) i action mode - krótki błysk (większe odchyły w WB) - to Einstein E640 http://www.paulcbuff.com/e640.php
Jak z tego można wywnioskować - same oparcie lamp na IGBT nie oznacza, że oba parametry naraz są lepsze.
.Najważniejsze tutaj są jednak dwa problemy:
- panowanie nad tzw światłem szczątkowym
- oszczędzanie miejsca
I od przemyślenia tych problemów bym zaczął.
1. Studio powinno być czarne aby nie odbijać światła - gdy tego nie chcemy a jednocześnie przy tak małych odległościach powinno... być białe bo aż prosi się wykorzystać czasem ściany (no i sufit) jako źródła oświetlenia. Jak rozwiązać ten problem zostawiam Twojej inwencji. ..
2. wszystko co służy oszczędności miejsca jest bezcenne.
Najogólniej - praca w małym studio jest bez porównania trudniejsza jak w dużym. Na każdy grat powinnaś patrzeć z podejrzliwością bo zajmuje cenne miejsce i mieć tylko te co się naprawdę przydają. Lepiej coś później dokupić jak ma zajmować miejsce. Rozważyć rozpierane kolumny (np. budowlane) zamiast statywów - tylko jedna noga.
co do zestawu końcówek do lamp to zależy od stylu pracy i preferencji.Absolutnie zgoda co do przytoczonych fragmentów wypowiedzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.