Zobacz pełną wersję : 2014 Tajlandia z maluchem u boku
Tajlandia z maluchem? Czemu nie - tym razem Nadia namówiła nas na wyjazd do Krainy Uśmiechów. Zapiski z podróży czyli relacja pisana na gorąco. Zapraszamy
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/tajlandia-z-maluchem-u-boku/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/02/tajlandianadia3-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/01/tajlandia-nadia-3.jpg)
babyandsmile
28-02-2014, 10:50
Przeczytałam relację od deski do deski ... cudna wyprawa,sama jestem mamą małej Nadii i zgadzam się w 100%,że podróżowanie z takim maluszkiem u boku jest niesamowitym doznaniem i wielką przygodą.
no to extra... Nadie to wspaniałe dziewczynki... :)
spisałem trochę informacji praktycznych o wyjeździe do Tajlandii
sądzę, że azjatyckim nowicjuszom się przyda...
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/tajlandia-informacje-praktyczne/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/tajlandiakohchangplaza-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/02/tajlandia-koh-chang-plaza.jpg)
dzisiaj trochę naszych wrażeń z wyspy Koh Tao
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/wyspa-koh-tao-to-nie-nasza-bajka/
a jak Wam się podobało?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/tajlandiakohtaoplaza-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/03/tajlandia-koh-tao-plaza.jpg)
Czytam wszystko co wrzucasz, jest super.
Czytam wszystko co wrzucasz, jest super.
cieszę się bardzo...
Moje wrażenia z snorkelingu w okolicach Koh Tao...
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/snorkeling-na-koh-tao/
a jak wam się podoba? może przesadzam?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/snorkelingkohtao18-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/03/snorkeling-koh-tao-18.jpg)
Jak pojawia się spora ilość "miękasów" czyli koralowców miękkich oznacza to, iż woda jest zanieczyszczona azotanami i fosforanami. Nie jest to oczywiście nic strasznego, w naturze oznacza to pokarm. Za tym idzie jednak zmętnienie wody i nie pocieszymy się zbyt z takiego snorkowania. Ja baaardzo mało jeszcze widziałem, zaledwie jedno nurkowanie w pobliżu Bali, ale mam znajomego, który już praktycznie nurkował na całym świecie (jest płetwonurkiem z dużym stażem i nurkuje naprawdę głęboko) powiedział mi, że jeśli chcę na płytkich wodach podziwiać wspaniałe kolory i bogactwo małych kolorowych ryb to tylko Morze Czerwone. Kto wie czy nie ma racji.
Ale co tam, wycieczki do Azji to nie tylko nurkowanie i rafy :)
powiem ci, że też już gdzieś słyszałem taką opinię...
jednak to co widziałem w okolicach Gili w zupełności mi wystarczyło :)
jak może być jeszcze lepiej to rewelacja.
wspaniałe kolory i bogactwo małych kolorowych ryb to tylko Morze Czerwone.
A tak na marginesie, w jakich miesiącach tam jest najbardziej kolorowo jeśli chodzi o kwitnięcie rafy, a nie samą wysokość i kąt słońca? Latem, w lipcu/sierpniu, kiedy jest ukrop?
Byłem tam na rafie w listopadzie i marcu. I listopad to już bieda, a marzec był już ok, ale jaki jest najlepszy okres?
dzisiaj wpis transportowy, a mianowicie o drodze z Koh Tao do zatoki Ton Sai.
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/transport-z-koh-tao-zatoki-ton-sai/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/transportzkohtaonadia-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/03/transport-z-koh-tao-nadia.jpg)
paranoiderror
01-04-2014, 13:09
Mi też marzy się taka wyprawa...
Mi też marzy się taka wyprawa...
zatem teraz pozostaje tylko marzenia przekuć w rzeczywistość :)
Wspinaczkowy raj Tajlandii w zatoka Ton Sai (Railay). Świetne ściany wyrastające z morza lub plaży, piękna egzotyczna sceneria. Czego chcieć więcej?
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/wspinaczkowy-raj-tajlandii-zatoka-ton-sai/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/railaytonsaiclimbing12-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/04/railay-tonsai-climbing-12.jpg)
Spojrzałem na bloga - tak a'propos słoni (bez umoralniania na siłę oczywiście):
Żeby słoń mógł Cię wozić na grzbiecie, musi przejść tresurę ogniem i prądem, i być regularnie bity bambusową pałą oraz okrwawiany żelaznym hakiem. Jazda na słoniu to nieludzkie okrucieństwo, pamiętaj o tym. Lepiej się z nim przejść na spacer, to też świetna zabawa.
Źródło (mocno wiarygodne) i więcej: http://www.tomekmichniewicz.pl/poradnik/jak-nie-niszczyc-swiata/
Jeszcze więcej: http://www.tomekmichniewicz.pl/ksiazki/samsara/
Ale nie ma przecież przymusu, by jeździć na słoniach, a kto z tego korzysta, ten pewnie doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zwierzęta nie całkiem dobrowolnie robią dla ludzi takie "przysługi".
Jakby się zaprzeć, to nie powinno się jeść kiełbaski, szyneczki no i jajek, bo przecież w ten sposób mordujemy zwierzęta.
Okopać się w szałasie i wcinać szpinak, tyle pozostało z tego "raju"
Często ludzie nie sa swiadomi, jak wyglada tresura takich zwierzakow. Nie umoralniam, choc na mnie to robi wrazenie. Inna rzecz uboj zwierzat w podstawowych celach, nazwijmy je zywieniowymi, a inna meczenie zwierzat w celach rozrywkowych. Ja to przynajmniej rozgraniczam.
Spojrzałem na bloga - tak a'propos słoni (bez umoralniania na siłę oczywiście):
Żeby słoń mógł Cię wozić na grzbiecie, musi przejść tresurę ogniem i prądem, i być regularnie bity bambusową pałą oraz okrwawiany żelaznym hakiem. Jazda na słoniu to nieludzkie okrucieństwo, pamiętaj o tym. Lepiej się z nim przejść na spacer, to też świetna zabawa.
Źródło (mocno wiarygodne) i więcej: http://www.tomekmichniewicz.pl/poradnik/jak-nie-niszczyc-swiata/
Jeszcze więcej: http://www.tomekmichniewicz.pl/ksiazki/samsara/
dzięki za Twój komentarz... oczywiście nie zamierzam się tłumaczyć, lecz pozwolę sobie dorzucić dwa słowa od siebie...
niestety, jak to w życiu, nic nie jest czarne lub białe, zawsze są odcienie szarości.
z jednej strony mam świadomość tego, że słonie i inne zwierzęta nie są naturalnie przystosowane w drodze ewolucji do wożenia ludzi na swoim grzbiecie, z resztą podobnie do pracy, czy walki w wojnach, jednak z drugiej strony gdyby nie takie ośrodki, to pewnie dawno by zginęły, bo byłyby niepotrzebne , bo ich właściciele nie mieliby z nich żadnego zysku, więc nie musieli by o nie dbać, karmić, myć itd...
nie będę polemizował z Tomkiem M. jednak na pierwszy rzut oka wydaje mi się to trochę "podkoloryzowane". Każde dzikie zwierze które nie występuje w naturalnym środowisku jest poddane tresurze przez swojego właściciela, tak aby mu dobrze służył, niezależnie od pracy jaką wykonuje. Jednak czy tresura zawsze jest tak brutalna?
tak chciałem skorzystać z tej atrakcji (choć przyznaję, że dopiero teraz docieram do różnych drastycznych, naukowych tekstów na temat słoni), zrobiłem to i chyba już więcej nie skorzystam.
za oknem robi się już coraz lepiej. Słoneczko częściej pojawia się na błękitnym niebie, białe chmurki delikatnie i nieśpiesznie przemykają nad nami, zatem łatwiej będzie oglądnąć parę zdjęć i powrócić pamięcią do fajnej, tajskiej plaży.
Zatem bez zbędnych długich wstępów zapraszamy na nowy wpis, gdzie główną rolę gra Nadia.
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/nadia-na-plazy-ton-sai/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/tajlandiaplazatonsai16-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/04/tajlandia-plaza-tonsai-16.jpg)
dzisiaj zapraszam was do zatoki Ton Sai...
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/zatoka-ton-sai-railay/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/zatokatonsailodzie-3.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/05/zatoka-ton-sai-lodzie.jpg)
Hmmm, dzisiaj troszkę o dziwnym miejscu w rozumieniu "europejskim"... ale jak to penisy na plaży? duże i małe? i to przy dzieciach? jak to jest... ano już wszystko tłumaczę...
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/hat-phra-nang-magiczna-plaza/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/05/hatphranangpenis-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/05/hat-phra-nang-penis.jpg)
w międzyczasie krótki wypad do Kambodży...
http://www.lkedzierski.com/kambodza/kampong-phluk-plywajaca-wioska/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/kambodzafloatingvillages-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/02/kambodza-floating-villages.jpg)
http://www.lkedzierski.com/kambodza/namorzynowy-las-w-kampong-phluk/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/mangroveforestlodzie-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/06/mangrove-forest-lodzie.jpg)
jedno z miejsc na mojej wirtualnie liście "MUST SEE" odwiedzone...
http://www.lkedzierski.com/kambodza/angkor-wat-o-wschodzie-slonca/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/angkorwatsunrise5-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/06/angkor-wat-sunrise-5.jpg)
Kto nie słyszał o Angkor Wat? Jest to najsłynniejsza i prawdopodobnie najczęściej odwiedzana świątynia świata.
http://www.lkedzierski.com/kambodza/zwiedzanie-angkor-wat/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/zwiedzanieangkorwatekipa-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/07/zwiedzanie-angkor-wat-ekipa.jpg)
Po prostu miejsce, które od bardzo dawna chciałem zobaczyć...
http://www.lkedzierski.com/kambodza/kamienne-twarze-bayon-angkor-thom/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/angkorthombayon19-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/07/angkor-thom-bayon-19.jpg)
widzieliście Tomb Ridera? my nie, ale....
Nadia w Ta Prohm (http://www.lkedzierski.com/kambodza/nadia-w-ta-prohm-czyli-nowa-czesc-tomb-ridera/)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/taprohmtemplenadia1-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/07/ta-prohm-temple-nadia-1.jpg)
świadomość to podstawa - dzisiaj o ważnym aspekcie podróżowania i o tym co się powinno wiedzieć o jednej z najpopularniejszej atrakcji Tajlandii a mianowicie przejażdżce na słoniu...
temat nie jest łatwy...
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/jazda-na-sloniu-a-kac-moralny/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/sloniewtajlandii21-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/08/slonie-w-tajlandii-21.jpg)
podobnie jest z przysmakami z rekinich płetw i wieloma innymi rzeczami. Lepiej że się późno opamiętałes niż wcale - jest to jakiś plus. :)
cz4rnuch
07-08-2014, 13:03
Tłumaczenie przewodnika, że słonie zostały uratowane przed pracą w dżungli jak dla mnie naciągane. Chyba u Cejrowskiego widziałem program o słoniach w Tajlandii i z tego co pamiętam obecnie 99% z tych zwierząt pracuje tam w turystyce. Podobno, bo pewności nie mam. Keda, dzięki za wstawki o Kambodży.
podobnie jest z przysmakami z rekinich płetw i wieloma innymi rzeczami. Lepiej że się późno opamiętałes niż wcale - jest to jakiś plus. :)
opamiętałeś... dobre... głupi i naiwny po prostu byłem - człowiek uczy się całe życie.
Keda, dzięki za wstawki o Kambodży.
jeszcze będą ze dwa wpisy o Kambodży i to tyle :(
opamiętałeś... dobre... głupi i naiwny po prostu byłem - człowiek uczy się całe życie.
szkoda że wciąż tak wiele osób w Tajlandii (turystów mam na myśli) wciąż nakręca ten biznes... :(
Czy można wybrać się na parę dni do Kambodży z szesnastomiesięcznym maluchem? Czy to coś strasznego i niebezpiecznego?
Czy może to tylko bariery i blokady w psychice niby dorosłych rodziców?
http://www.lkedzierski.com/kambodza/nadia-w-kambodzy-czyli-maluch-w-podrozy/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/nadiawkambodzyjedzenie-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/08/nadia-w-kambodzy-jedzenie.jpg)
Banteay Srei - filigranowe i precyzyjne płaskorzeźby pokrywają praktycznie całą świątynię. Wszystko w czerwonym piaskowcu - miejsce które trzeba odwiedzić
http://www.lkedzierski.com/kambodza/banteay-srei-czerwone-piekno-kobiet/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/banteaysreiswiatynia17-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/08/banteay-srei-swiatynia-17.jpg)
długa podróż nie ma co...
jeżeli ktoś szuka informacji o tym jak dostać się z Siem Reap na wyspę Koh Chang to dobrze trafił
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/przejazd-siem-reap-koh-chang/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/promkohchang11-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/09/prom-koh-chang-11.jpg)
nie mogę już patrzeć na tę pogodę za oknem...
wole sobie wrócić pamięcią do tego miejsca, zwłaszcza że NICNIEROBIENIE dobrze nam wychodziło.... a Wy co wolicie? pluchę za oknem czy poniższe słoneczko?
Plaża Kai Bae, czyli nicnierobienie (http://www.lkedzierski.com/tajlandia/plaza-kai-bae-czyli-nicnierobienie/)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/kaibaebeachhustawka-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/10/kai-bae-beach-hustawka.jpg)
Aż dziw, że przy tak sprzyjających warunkach klimatycznych w tamtych rejonach Azji panuje jednak bieda.
Nasza obecna pogoda człowieka do depresji może doprowadzić, liczę dni do wyjazdu :D
Keda a już chciałem napisać co Ty tam nadal robisz, patrzę na datę i wpis a to tylko wspomnienia ;-)
Powiem Ci ja mam deprechę jak wracam ze świata a nie z powodu pogody (to też).
Keda a już chciałem napisać co Ty tam nadal robisz,
marzenia.... chciałbym :)
po prostu uwielbiam czasami położyć się na wodzie z maską i fajką i podglądać podwodny krajobraz...
a wy lubicie snorkeling?
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/snorkeling-na-koh-chang/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/kohchangsnorkeling16-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2014/10/koh-chang-snorkeling-16.jpg)
Oj Keda ja bardzo lubię, powiem ze bardziej niż podwodne nurkowanie. Mam nawet piankę i potrafiłem po kilka godzin leżeć i się gapić w ferię kolorów. Narobiłeś mi smaka i chętnie znów bym się wybrał po tylu latach.
W Tajlandii sezon w pełni zatem jak ktoś się wybiera, a nie wie jeszcze co warto zobaczyć, czego zasmakować lub doświadczyć to poniższa lista powinna pomóc skomponować swój własny wyjazd...
Co warto zobaczyć w Tajlandii (http://www.lkedzierski.com/tajlandia/co-warto-zobaczyc-w-tajlandii/)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/ulicznejedzeniewtajlandii800x531-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2015/01/uliczne-jedzenie-w-tajlandii-800x531.jpg)
cz4rnuch
30-01-2015, 13:06
Nie wiem czy jesteś specjalistą od jedzenia, ale być może natrafiłeś w Bangkoku na knajpy dla lokalnych gdzie podaje się tylko i wyłącznie jedną zupę z wieprzowiną, nudlami, tofu (chyba) i jajkiem (w wersji na faceta). Reszty składników nie jestem sobie w stanie przypomnieć. Bardzo mi ta zupa smakowała, ale nie potrafię nigdzie wyszukać jej nazwy.
koniuXR3i
30-01-2015, 13:40
Nie wiem czy jesteś specjalistą od jedzenia, ale być może natrafiłeś w Bangkoku na knajpy dla lokalnych gdzie podaje się tylko i wyłącznie jedną zupę z wieprzowiną, nudlami, tofu (chyba) i jajkiem (w wersji na faceta). Reszty składników nie jestem sobie w stanie przypomnieć. Bardzo mi ta zupa smakowała, ale nie potrafię nigdzie wyszukać jej nazwy.
Podobna jadłem w Chiang Rai, były w tym chyba jeszcze jakieś kiełki, szczypiorek na wierzch.
Jajka wprawdzie nie było.
Ale jak sie nazywa nie powiem bo w tym "lokalu" nie znali angielskiego wiec domyślam się że jedliśmy to samo.
Też serwowali tylko ta zupe tam, i za 2xzupa i 2xfanta 100 batów!
Nie wiem czy jesteś specjalistą od jedzenia, ale być może natrafiłeś w Bangkoku na knajpy dla lokalnych gdzie podaje się tylko i wyłącznie jedną zupę z wieprzowiną, nudlami, tofu (chyba) i jajkiem (w wersji na faceta). Reszty składników nie jestem sobie w stanie przypomnieć. Bardzo mi ta zupa smakowała, ale nie potrafię nigdzie wyszukać jej nazwy.
niestety kompletnie nie kojarzę potrawy - popytałem jeszcze wśród znajomych, i też nikt nic nie rozpoznaje, więc niestety nie pomogę :(
cz4rnuch
05-02-2015, 01:22
Dzięki za chęci. Pamiętam mniej więcej gdzie była jedna z knajp i może ją jakoś odnajdę na mapach od googla. Jeśli nie to będę musiał tam wrócić i poprosić kucharza o przepis :) Bloga oczywiście czytam, nie ominąłem ani jednego odcinka. Pozdrawiam.
Bloga oczywiście czytam, nie ominąłem ani jednego odcinka. Pozdrawiam.
bardzo miło mi to czytać :)
jak się dowiesz co to było to daj znać, bo chętnie spróbuję następnym razem...
mi w kubkach smakowych cały czas siedzi przepyszna zumpka tom yum lub tom kha gai :) mniam...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.