Zobacz pełną wersję : D5100 + Nikkor 18-105 - jeden upadek i wiele problemów
Szanowni, w/w sprzęt wysunął mi się z torby i z ok 40 cm zaliczył zderzenie z dywanem, na tyle niefortunne, że pękły 2 zaczepy do bagnetu w obiektywie. Sprawa pękniętych zaczepów była już na forum opisywana wielokrotnie, więc uznam, że nie jest to wielki problem. Zastanawiam się nad innym niepokojącym zjawiskiem - gdy przykładam obiektyw do body i chcę włączyć to pojawia się komunikat "Błąd. Ponownie naciśnij spust migawki" a w wizjerze przy próbie zrobienia zdjęcia obraz jakby zjeżdża na prawą stronę i nic innego się nie dzieje, po zwolnieniu spustu obraz wraca do normy. Widać także po prawej i lewej stronie na dole w wizjerze takie małe symetryczne cienie. Co Waszym zdaniem może sugerować taki objaw? Czy to elektronika zwariowała bo obiektyw nie jest prawidłowo przymocowany? Trochę dziwne, bo przecież mocuję obiektyw i trzymam go mocno.
Z góry dzięki za wskazówki!
Raczej obiektyw i układ VR. Sprawdź czy bez obiektywu w trybie M można wykonać zdjęcie. Jeśli tak to z puszką powinno być ok, choć to potwierdzi sprawdzenie na sprawnym szkle.
Nie da się zrobić zdjęcia w żadnym trybie, ale przy okazji tej próby zauważyłem, że lustro w momencie próby wykonania zdjęcia chce się podnieść a jest jakby przyblokowane z prawej strony, unosi się tylko na chwilę, więc dlatego widać skrzywienie w wizjerze gdy chcę zrobić zdjęcie z obiektywem.
To spróbuj zrobić zdjęcie w trybie M bez obiektywu. Ułamane listki bagnetu mogą powodować niedokładne połączenie styków obiektywu.
Ps. I jeszcze jedno, ułamane skrzydełka mogły zostać w komorze lustra! Sprawdź to dokładnie, bo to one mogą blokować mechanizm podnoszenia lustra.
Skrzywienie z prawej patrząc od frontu? Bo jeśli coś się może pokrzywić to przede wszystkim popychacz przysłony, a on jest z lewej. Ale skoro bez szkła w trybie M aparat nie chce zrobić zdjęcia, to puszka do remontu.
"Błąd. Ponownie naciśnij spust migawki" jednoznacznie wskazuje na problemy z naciągiem lustra. Możliwe, że właśnie skrzydełka je blokują.
W samym obiektywie sprawdź, czy przysłona dobrze działa. W tym modelu rozsypuje się przy lada upadku.
Problem rozwiązałem przy pomocy youtube, poszukiwałem filmiki obrazujące podobne sytuacje. Okazuje się, że obniżone lustro zawadziło o metalową wypustkę, jedyne co musiałem zrobić to pomanipulować chwilę śrubokrętem by je uwolnić.
Tutaj jest filmik pokazujący problem i jego rozwiązanie http://www.youtube.com/watch?v=nKCtczszWOQ
Po dołączeniu obiektywu wygląda na to, że wszystko hula - autofocus, lustro itp..
Teraz pozostaje mi tylko wymiana bagnetu..
Ta metalowa wypustka, jak to Kolega ujął, to mimośród ograniczający dolne położenie lustra pod kątem 45 stopni. Widać siła musiała być spora że lustro wskoczyło pod ten ogranicznik.
"Błąd. Ponownie naciśnij spust migawki" jednoznacznie wskazuje na problemy z naciągiem lustra.
To nie jest takie jednoznaczne. Komunikat ten równie dobrze pojawia się przy uszkodzonej migawce, awarii sterownika silnika, lub, jak życie pokazało na przykładzie modeli D40/40x/60, przy awarii samego silnika.
Tak czy inaczej bardzo dziękuję Państwu za wskazówki :)
Bagnet już mam, ale pojawił się też problem bardzo prozaiczny z rozkręceniem śrubek przy obiektywie. Są tam 3 wielkości, największą z nich udało mi się wykręcić najmniejszym posiadanym śrubokrętem, natomiast po objechaniu 4-5 sklepów z narzędziami okazuje się, że tak małe rozmiary wkrętaków krzyżakowych są bardzo trudne do dostania. Czy znacie może sklep w W-wie, który takie drobniutkie śrubokręty ma w sprzedaży? A może ktoś z Was się orientuje jaką wielkość PH potrzebuję?
Wielkość PH0. Tylko do odkręcenia styków, potrzeba jeszcze dosyć małej średnicy.
Polecam wkrętaki Topex z Castoramy. Sprzedają na sztuki po ok 3 zł.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.