Zobacz pełną wersję : Czy warto zmienić D5200 na D7100?
Maciej_S85
20-02-2014, 17:13
Cześć, posiadam D5200 od roku plus 18-105 i 35/1.8. Zastanawiam sie czy nie zmienić body na D7100. Ogólnie jestem amatorem, ale lubię robić zdjęcia. I tak sobie myśle czy D7100 nie polepszył by jakości zdjeć. Chciałbym sie zająć zdjęciami przyrody choć do tego potrzebuje tez nowych szkieł. Czy D7100 wart jest sprzedania D5200 i dołożenie drugie tyle do niego?
Zmiana D5200 na D7100 ma tylko sens gdybyś potrzebował ergonomii D7100, na jakości obrazka nie zyskasz, kup szkła i rób nadal zdjęcia.
sabrewulf
20-02-2014, 17:27
ewentualnie gdybyś miał mieć szkła AF-D. Do zdjęć przyrody kup Sobie w pieniądzach zamiany 70-300VR albo VC i będzie git ;)
Maciej_S85
20-02-2014, 17:47
Dzięki za info. Ogólnie za 7100 przemawiały do mnie większe rozmiary (5200 ginie mi w ręku), brak filtra AA, wstępne podnoszenie lustra i odporność na czynniki zewnętrzne.
Prosiłbym nie śmiecić w tym dziale/wątku postami o obiektywach. Dziękuję. ;)
PS OT przeczyściłem.
Dzięki za info. Ogólnie za 7100 przemawiały do mnie większe rozmiary (5200 ginie mi w ręku), brak filtra AA, wstępne podnoszenie lustra i odporność na czynniki zewnętrzne.
Może pomyśl o zakupie gripa. IMO sporo wygodniej.
Może pomyśl o zakupie gripa. IMO sporo wygodniej.
Szkoda tylko, że grip nie będzie w pełni funkcjonalny.. podłączanie kabelka jest męczące i średnio wygląda...
Maciej_S85
20-02-2014, 19:12
Podlaczalem grip Newela, bo Nikon nie robi i faktycznie było sporo wygodniej. Ale teraz po aktualizacji oprogramowania dla akumulatorów nie wiem czy one jeszcze działają.
Szkoda tylko, że grip nie będzie w pełni funkcjonalny.. podłączanie kabelka jest męczące i średnio wygląda...
Swego czasu jak miałem D3200 jako tymczasowy zastępczy backup również podpiąłem gripa. Jego funkcjonalność pominę, bo kabelka nigdy nie podłączałem. Za to wygoda trzymania niebo a ziemia. W końcu dłoń mogła się oprzeć podobnie jak przy "bezgrypowych" D700/800.
Także do amatorskiego focenia polecam grip dla wygody i nowe szkło. Dzięki dobremu obiektywowi zyskasz na lepszej jakości zdjęć, której szukasz.
superlama
20-02-2014, 20:46
Cześć, posiadam D5200 od roku plus 18-105 i 35/1.8. Zastanawiam sie czy nie zmienić body na D7100. Ogólnie jestem amatorem, ale lubię robić zdjęcia. I tak sobie myśle czy D7100 nie polepszył by jakości zdjeć. Chciałbym sie zająć zdjęciami przyrody choć do tego potrzebuje tez nowych szkieł. Czy D7100 wart jest sprzedania D5200 i dołożenie drugie tyle do niego?
Kolego - zrób to co ja. Żyj z tym;)
Kupiłem pół roku temu D5200 z 18-105, często rozmyślam czy nie powinienem był wziąć wtedy w podobnej cenie gołego D7000 (przesiadałem się z D3000). No ale chciałem gibany ekranik i lepsze wideo to mam - kosztem szczelniejszej, dużej obudowy, śrubokręta, większego viewfindera i większej ilości przycisków.
D5200 można robić fajne zdjęcia, jest na prawdę OK. Argument ze szkłami - bo ja wiem, AF-S 55-300 do lasu na sarenki, 35/1.8 do domu, 50/1.8 na spacery z rodzinką (albo z pierścieniami do makro:). A czasami uniwersalny 18-105;) Szkła hiperduper nie są, ale też i nie tragiczne dla amatora. Ceny też przyzwoite. Dokupię jeszcze jakiś szeroki kąt i będzie git. Nie było to łatwe, ale powoli leczę się z chęci kupowania kolejnych szkieł i kolejnej wymiany body. To nie ma sensu - i tak na siebie nie zarabia (poza jakimiś drobiazgami z konkursów;)
Co do gripa - mam raczej drobne dłonie i na codzień zazwyczaj mi go nie brakuje - aczkolwiek na dłuższych wypadach trochę mi czegoś takiego brakuje.
Maciej_S85
20-02-2014, 22:42
No właśnie, pewnie masz racje że z tym leczeniem się :). Nigdy nie zaaspokoi sie chęci posiadania co nowszego sprzętu. Przykład, niedawno kupiłem amplituner i kolumny, który gra bardzo dobrze w stereo i już myśle aby dokupić wzmacniacz bo "będzie jeszcze lepiej". Takie czasu pogoni za nowym :). Dzięki za odpowiedzi.
superlama
20-02-2014, 22:53
No właśnie, pewnie masz racje że z tym leczeniem się :). Nigdy nie zaaspokoi sie chęci posiadania co nowszego sprzętu. Przykład, niedawno kupiłem amplituner i kolumny, który gra bardzo dobrze w stereo i już myśle aby dokupić wzmacniacz bo "będzie jeszcze lepiej". Takie czasu pogoni za nowym :). Dzięki za odpowiedzi.
No dokładnie tak, a okazuje się, że wystarczy łyknąć trochę teorii, poćwiczyć, przejechać się nad rzekę przed wschodem słońca i zdjęcia nawet ze starym aparatem wychodzą fajne:)
Mi sie wydaje ze lepiej w pierwszej kolejności uskładać szklarnie a dopiero potem zastanawiać sie nad zmianą korpusu
Wysłane z mojego Xperia Neo V przy użyciu Tapatalka
Posiadałem D7100, używałem D3200, D3100, teraz mam Canona Eos M więc co nieco mogę powiedzieć. Jakość zdjęć na wysokim iso oczywiście D7100 ale potrzeba dobrego szkła! Rożnica pomiędzy tymi aparatami widoczne dopiero od iso3200 (zauważalna nie powiększane 100%). Powalać nie powala. Za to ergonomia zdecydowanie za D7100 (wiadomo wizjer, przyciski, pokrętła), tylko trzeba umieć to wszystko wykorzystać! Przy dobrej obróbce w jakimkolwiek zaawansowanym programie graficznym zdjęcia prawie nie do rozróżnienia! Powiem tak, nie opłaca się wymieniać bo lepszy efekt da lepsze szkło niż zmiana puszki. Lepiej mieć iso800 (Nikkor 35,50,85 itp 1.8G na ten przykład) w D5200 niż iso3200 (18-105 lubcoś innego ciemnego) w D7100! Wiem bo lepsze efekty dawał D3200 z 35 1.8G niż D7100 z 18-105.
Najzabawniejsze że pozbyłem się D7100 na rzecz Canona eos M i o dziwo jestem bardzo zadowolony. Jak to, może się ktoś pytać? Gorsza jakość na wysokim iso, ergonomia mizerna (dla mnie ok, nie jestem Pro żebym musiał przestawić coś w ułamkach sekund a ekran dotykowy bardzo intuicyjny i wygodny bo i tak cały czas się z niego korazysta), źle leży w dłoniach bo mały (tu jest coś najlepszego, mi to odpowiada i dlatego go kupiłem).
Wszystko przemawia że jestem jakiś głupi zamieniając lepszy na gorszy ale tutaj jak to się nazywa "fun begins". Z obiektywem 22mm f2 jest wielkości normalnego kompakta i mieści się w kieszeni. Nie muszę mówić jakim wielkim plusem jest nie tylko wielkość ale i jasność tego obiektywu. Jakością taki zestaw bije na głowę dowolny kompakt (z mniejszymi matrycami w tej cenie). Autofocus wolny z 22 ale z 18-55 już ok. bo do sportu to się kupuje D4 :-) Tak na poważnie to jeśli ktoś nie potrzebuje tip-top AF i nie musi zmienić ustawień w mgnieniu oka a potrzebuje aparatu do zdjęć to czemu nie.
Największym plusem jest to że zabieram go wszędzie!!! Lepiej mieć o tą jedną działkę gorszą matrycę (po obróbce i tak znikoma różnica) i zrobić zdjęcie niż mieć D7100 i nie zrobić bo się nie chciało go wziąć lub nie mogło :-)
BO APARAT JEST DO ROBIENIA ZDJĘĆ A NIE DO ERGONOMII, WIELKOŚCI, AF CZY SZPANU :-)
Zapomniałem dodać że przez to że jest taki mały i mało szpanerski :-) nie mam problemu że ludzie mnie widząc uciekają lub się zasłaniają jakbym miał przynajmniej sztucer :-) nie mówiąc już że mniej kusi złodzieja.
Dla moich zastosować jest idealny co nie zmienia faktu że jakbym chciał zając się na poważnie fotografią to bym kupił normalnej wielkości LUSTRZANKĘ!!!
Dochodząc do meritum bo trochę off-top. Zmienianie Dx-a na Dx-a mija się trochę z celem. Progres jakościowy mały a kasa przydałaby się na szklarnię. Lepiej uzupełnić szklarnię a potem dopiero pomyśleć o zmianie korpusu ale na taki co "da kopa" czyli FF jeśli naprawdę sprzęt już będzie ograniczał (jakością zdjęć na wysokim iso na ten przykład). Nie jestem teoretykiem tylko wszystko co napisałem to moje osobiste doświadczenia okupione (dosłownie) wielkim trudem. Chcę przestrzec o bezsensownym wydawaniu kasy na coraz to nowsze body DX bo zdjęcia od tego lepsze nie będą :-)
Pewnie kiedyś zakupię jeszcze jakąś lustrzankę ale to już będzie FF :-) Póki co mam malutkiego Eos'a M za którego dałem 1400zł za zestaw body + 18-55 stm + lampa 90EX (dokupiłem szeroki jasny standard canona 22mm f2 o zgrozo za 900zł);-) i jestem bardzo szczęśliwy bo już się nie martwię czy mi upadnie, czy ciężki itd. tylko robię zdjęcia a o to w tym wszystkim chodzi a nie o fakt posiadania najnowszego body :-)
Jak będę chciał popełnić coś poważniejszego typu jakiś "PRO" portret to kupię canona 50 1.8 II za 400zł i przejściówkę z działającym AF i gitara :-)
nikoniarz
21-02-2014, 08:48
NikonD- nie da sie z Toba nie zgodzic. Tez wychodze z zalozenia ze lepiej oszczedzic na aparacie by miec na lepsze obiektywy. Nie wiem ile kosztuje D7100 + 18-105, ale pewnie minimum 4 tys zl. Za te pieniadze mamy D5100 i Sigme 17-50 f/2.8. Zostaje jeszcze okolo tysiak na lampe i najpotrzebniejsze akcesoria. Mozna tez zamiast Sigmy wziac kita 18-105 i jakas jasna stalke. Jesli ktos chce jeszcze "ugryzc" troche kasy na body to za smieszne 1100 zl kupi D3100 a obrazek wcale nie bedzie duzo gorszy od D5100, jesli wogole bedzie. Biorac D3100 zostaje masa kasy na przyzwoite szkla oraz lampe. Konfiguracja wyboru jest spora.
Z tego co mozna zauwazyc to wiekszosc osob ma parcie na lepsza puszke ktora zestawiaja z obiektywem ktory i tak ja ogrania. No ale lans jest wiekszy. Oczywiscie wybor nalezy nie do mnie i kazdy wezmie co mu pasuje. Ja zasugerowalem swoja wizje.
nikoniarz
21-02-2014, 09:36
Nie moge edytowac powyzszego postu. Odnioslem sie tylko do wypowiedzi NikonD. Zeby nie bylo, ze nie pisalem w temacie- wg mnie nie warto zamieniac D5200 na D7100 jesli jestes zadowolony z tego co oferuje obecna puszka. Jesli chcesz lepsze fotki to zainwestuj w szkla, lampe a przede wszystkim popracuj nad soba.
Maciej_S85
21-02-2014, 10:28
Wow. Kurcze, dzięki za tak obszerne odpowiedzi. Nie wiedziałem, ze wzbudza takie zainteresowanie. Jeszcze raz dziękuje.
Co do aparatu to faktycznie, macie racje. Nie bede zmieniał. Do mojej puszki z kolekcja szkieł 18-105 i 35 dokupie kolejne. Coś do makro, jakiś zoom. Sam zauważyłem jaka jest różnica w jakości zdjeć miedzy 18-105 a 35.
Czyli zostaje przy swoim :), dzięki za ostrzeżenie przed mało korzystnym wydaniem kasy.
MackEstrite
25-02-2014, 09:46
Osobiście jako posiadacz D5100, nie raz, nie dwa zastanawiałem się nad wymianą aparatu na coś większego - właśnie ze względu na ergonomię, bo na jakość nie mogę narzekać. Brakuje mi po prostu drugiego pokrętła, albo chociaż drugiego przycisku funkcyjnego który mógłbym sobie dostosować. Nie mniej jednak D7000/D7100 nie zachęcają do wydania nadmiaru gotówki. Poza tym odchylany ekran w D5100, jest zaskakująco wygodny i praktyczny... a wiadomo jak się do czegoś przywyknie, to trudno ot tak z tego zrezygnować. Może za parę lat, jak body się zużyje, a nikon wypuści nowe puszki to będzie sens zmieniać :)
Swego czasu jak miałem D3200 jako tymczasowy zastępczy backup również podpiąłem gripa. Jego funkcjonalność pominę, bo kabelka nigdy nie podłączałem. Za to wygoda trzymania niebo a ziemia. W końcu dłoń mogła się oprzeć podobnie jak przy "bezgrypowych" D700/800.
Także do amatorskiego focenia polecam grip dla wygody i nowe szkło. Dzięki dobremu obiektywowi zyskasz na lepszej jakości zdjęć, której szukasz.
Fakt... w D60 też używanlem grip tylko dlatego, bo wygodniej się trzymało... tam co prawda bez kabelka, ale za to na podczerwień...
Wysłane z Samsung Galaxy TAB 2 przy użyciu Tapatalka
Maciej_S85
01-03-2014, 09:41
Nie dawno była aktualizacja oprogramowania zasilania w D5200 i podobno przestały działać akumulatory firm trzecich, np. Newela. To prawda? Mam ta aktualizacje ale nie mam akumulatora wiec nie mogę sprawdzić. A jak wiadomo grip łączy sie z miejscem na baterie wiec może być problem
Nie dawno była aktualizacja oprogramowania zasilania w D5200 i podobno przestały działać akumulatory firm trzecich, np. Newela. To prawda? Mam ta aktualizacje ale nie mam akumulatora wiec nie mogę sprawdzić. A jak wiadomo grip łączy sie z miejscem na baterie wiec może być problem
Było już o tym. Generalnie Newele po aktualizacji softu działają.
robi0172
09-03-2014, 20:31
Witam. Ja w tym temacie małę pytanko. Zastanawiam się nad zakupem D5200 ale biorę pod uwagę również D7100. Jestem podróżnikiem i przede wszystkim do tego potrzebuje body. D5200 przemawia do mnie uchylanym ekranem, wifi, wagą ... no i ceną. Jest to pierwsza moja lustrzanka, aparatu często nie wymieniam (bo mnie nie stać) dlatego zastanawiam się, który będzie dla mnie praktyczniejszy i poręcznny. Dodaję że dopiero raczkuje w Wielkim Świecie Fotografii i coraz bardziej mnie to kręci. :smile:
superlama
09-03-2014, 20:37
Witam. Ja w tym temacie małę pytanko. Zastanawiam się nad zakupem D5200 ale biorę pod uwagę również D7100. Jestem podróżnikiem i przede wszystkim do tego potrzebuje body. D5200 przemawia do mnie uchylanym ekranem, wifi, wagą ... no i ceną. Jest to pierwsza moja lustrzanka, aparatu często nie wymieniam (bo mnie nie stać) dlatego zastanawiam się, który będzie dla mnie praktyczniejszy i poręcznny. Dodaję że dopiero raczkuje w Wielkim Świecie Fotografii i coraz bardziej mnie to kręci. :smile:
D5200 nie ma WiFi, D5300 miałeś chyba na myśli.
Ja kupiłem D5200 ze względu na gibany ekranik przy wideo - mam małe dzieci, często się przydaje. W innym przypadku, zwłaszcza podróży - wziąłbym raczej D7000/D7100 - wytrzymalsza budowa.
Oprócz tego jest jeszcze więcej rzeczy w D7xxx - śrubokręt, uszczelnienia, lepiej w ręce leży, więcej przycisków na obudowie. Ale żeby nie było - z D5200 jestem bardzo zadowolony - coś za coś!
matys.ldn
10-03-2014, 14:19
Ja też sporo podróżuje z aparatem i też myślałem nad wagą rozmiarami itp. w końcu kupiłem d7100 z tego względu że nie jest duży, szkła do niego nie są wielkie i ciężkie jak do FF. Wszystko zależy od tego co pojmujesz mówiąc duże/małe.
Dla kolegi wyżej d7100 był za duży i kupił Canona M, dla mnie zestaw d610 z tymi szkłami co chciałem był za duży i dlatego kupiłem d7100.
Moim zdaniem na razie nie warto Ci się przesiadać na d7100, obrazek podobny, ergonomia tylko i śrubokręt w sumie. Ja bym zaczekał z jedną dwie generacje(na d7200/d7300) i ewentualnie myślał o zmianie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.