PDA

Zobacz pełną wersję : Edycja zdjęć - w którym momencie skalowanie



paveu
18-02-2014, 22:25
Bardzo proszę o Waszą pomoc. Chciałbym umieścić zdjęcia w swojej amatorskiej galerii internetowej. Zanim je opublikuję, będą edytowane w Photoshopie w formacie jpg. Oryginalny rozmiar zdjęć wprost z aparatu to :

szerokość : 4288 pikseli
wysokość : 2848 pikseli

a docelowo w galerii chcę mieć :

szerokość : 1000 pikseli
wysokość : proporcjonalnie do szerokości

Mój obieg pracy ze zdjęciem wyglądać będzie z grubsza tak :

1. Korekcja zniekształceń geometrycznych i aberracji chromatycznej.
2. Retusz plamek i "paprochów".
3. Prostowanie zdjęcia.
4. Kadrowanie.
5. Korekta tonalna zdjęcia (poziomy lub krzywe, nasycenie itp.)
6. Zmiana rozmiaru zdjęcia (skalowanie)
7. Wyostrzanie.
8. Zapisanie zdjęcia.

Czy zmiana rozmiaru zdjęcia jest robiona we właściwym momencie w moim przypadku ?

W internecie pojawiają się sprzeczne informacje. Jedni robią zmianę rozmiaru po kadrowaniu, ale przed korektą tonalną, inni dopiero po wyostrzeniu zdjęcia tuż przed zapisem.

robin102
19-02-2014, 00:50
O dzizas, ale masz wydumany ;) problem :) Robisz wszystkie operacje na co chcesz na pliku. Potem przygotowujesz w PS rozmiar pliku na wielkość pożądaną przez Ciebie 1000 pikseli po dlugim boku, podostrzasz minimalnie i z listy operacji PS wybierasz funkcje "zapisz dla weba" i zapisujesz wybierając jakość 80-85 % tak eksperymentalnie aby pliki nie ważyły jakoś więcej niż 150 no góra 200 KB

nefas
19-02-2014, 10:26
Wszystko OK :D Ale kadrowanie ustaw sobie jako czynność nr 1. Może paprochy zniekształcenia itp wypadną poza docelowy kadr i "pozbędziesz" się części roboty.

paveu
19-02-2014, 13:49
Wszystko OK :D Ale kadrowanie ustaw sobie jako czynność nr 1. Może paprochy zniekształcenia itp wypadną poza docelowy kadr i "pozbędziesz" się części roboty.

Ok. Powiedz mi jeszcze jedno. Dziś w księgarni zerknąłem do oficjalnego podręcznika do Photoshopa i tam zmiana rozmiaru zdjęcia jest zalecana do wykonania jako jeden z pierwszych etapów obróbki, zanim jeszcze przystąpimy do zabawy z kolorystyką zdjęć. Czyli wynika z tego, że tuż po kadrowaniu powinno się zrobić skalowanie a potem kolejne kroki.

barracuda
19-02-2014, 14:10
Ok. Powiedz mi jeszcze jedno. Dziś w księgarni zerknąłem do oficjalnego podręcznika do Photoshopa i tam zmiana rozmiaru zdjęcia jest zalecana do wykonania jako jeden z pierwszych etapów obróbki, zanim jeszcze przystąpimy do zabawy z kolorystyką zdjęć. Czyli wynika z tego, że tuż po kadrowaniu powinno się zrobić skalowanie a potem kolejne kroki.

Nie jestem specem od grafiki, ale zwykle robię odwrotnie, bo na chłopski rozum wydaje mi się, że powinno się pracować na maksymalnej rozdzielczości, jeśli chodzi o obróbkę, a dopiero po wszystkim zmieniać rozmiar. Nie wiem jaka miałaby być korzyść z tego żeby skalować na początku...

kkokosz
19-02-2014, 14:12
Zdecydowanie przeskalowanie pod koniec obróbki, a nie na początku. Wydaje mi się, że Twoja kolejność obróbki jest ok.

Nrokus
19-02-2014, 14:26
Ja robię to w takiej kolejności:

1. Korekcja zniekształceń geometrycznych i aberracji chromatycznej.
2. Prostowanie zdjęcia.
3. Kadrowanie.
4. Retusz plamek i "paprochów".
5. Korekta tonalna zdjęcia (poziomy lub krzywe, nasycenie itp.)
6. Zmiana rozmiaru zdjęcia (skalowanie)
7. Wyostrzanie.
8. Zapisanie zdjęcia.

paveu
19-02-2014, 14:44
Nie jestem specem od grafiki, ale zwykle robię odwrotnie, bo na chłopski rozum wydaje mi się, że powinno się pracować na maksymalnej rozdzielczości, jeśli chodzi o obróbkę, a dopiero po wszystkim zmieniać rozmiar. Nie wiem jaka miałaby być korzyść z tego żeby skalować na początku...

Może chodzi o to, że pracując na dzień dobry na już pomniejszonym zdjęciu, mamy łatwiej bo mieści się nam całe zdjęcie w 100 % -wym powiększeniu na ekranie, a obrabiając w oryginalnym rozmiarze mamy ogromną "płachtę" i musimy zmniejszyć zdjęcie np. do 25 % aby je zmieścić w całości na ekranie i poddać obróbce.

barracuda
19-02-2014, 15:11
Może chodzi o to, że pracując na dzień dobry na już pomniejszonym zdjęciu, mamy łatwiej bo mieści się nam całe zdjęcie w 100 % -wym powiększeniu na ekranie, a obrabiając w oryginalnym rozmiarze mamy ogromną "płachtę" i musimy zmniejszyć zdjęcie np. do 25 % aby je zmieścić w całości na ekranie i poddać obróbce.

Obróbkę zawsze robi się na dużym powiększeniu, na pewno nie w tym rzecz. Ciekaw jestem w sumie w jakiej książce to napisali.

paveu
19-02-2014, 15:33
Obróbkę zawsze robi się na dużym powiększeniu, na pewno nie w tym rzecz. Ciekaw jestem w sumie w jakiej książce to napisali.

Oficjalny podręcznik do Photoshopa CS6 :

http://helion.pl/ksiazki/adobe-photoshop-cs6-cs6-pl-oficjalny-podrecznik-adobe-creative-team,pcs6op.htm#opis

Nie powiem ci, na której stronie ale gdzieś na początku w części poświęconej obiegowi pracy. Autorami są ludzie z Adobe więc chyba jakieś pojęcie mają ;) Sam jestem w kropce bo jak widać są sprzeczne opinie na ten temat.

kkokosz
19-02-2014, 15:39
Nie powiem ci, na której stronie ale gdzieś na początku w części poświęconej obiegowi pracy. Autorami są ludzie z Adobe więc chyba jakieś pojęcie mają ;) Sam jestem w kropce bo jak widać są sprzeczne opinie na ten temat.

Hm, no na zdrowy rozum, skoro poświęcamy np. godzinę na retusz jakiegoś zdjęcia, to osobiście wolałbym mieć je w dużym (oryginalnym) rozmiarze, niż w przeskalowanym do rozdziałki 600x400. Bo będę chciał później zrobić sobie duży wydruk i co, będę retuszował jeszcze raz? :) Ale ja nie mam pojęcia, nie pracuję w Adobe ;)

paveu
19-02-2014, 15:50
Hm, no na zdrowy rozum, skoro poświęcamy np. godzinę na retusz jakiegoś zdjęcia, to osobiście wolałbym mieć je w dużym (oryginalnym) rozmiarze, niż w przeskalowanym do rozdziałki 600x400. Bo będę chciał później zrobić sobie duży wydruk i co, będę retuszował jeszcze raz? :) Ale ja nie mam pojęcia, nie pracuję w Adobe ;)

A może mi ktoś powiedzieć czy jeśli pracuje się na oryginalnym rozmiarze zdjęcia ale nie w 100%-wym powiększeniu tylko mniejszym (po to żeby ogarnąć całość na monitorze), to czy ma to jakiś wpływ na jakość obróbki kolorystycznej ? Czy może wtedy coś nam umknąć w ocenie zdjęcia lub coś może wyjść zafałszowane ?

kkokosz
19-02-2014, 15:52
A może mi ktoś powiedzieć czy jeśli pracuje się na oryginalnym rozmiarze zdjęcia ale nie w 100%-wym powiększeniu tylko mniejszym (po to żeby ogarnąć całość na monitorze), to czy ma to jakiś wpływ na jakość obróbki kolorystycznej ? Czy może wtedy coś nam umknąć w ocenie zdjęcia lub coś może wyjść zafałszowane ?

No może, jeśli zależy Ci na wiernych kolorach pojedynczych pikseli, które mogą być niewidoczne przy powiększeniu np. 25% ;) Poza tym raczej nie ma się czym przejmować - pomniejszenie obrazu w PS nie zmienia jego kolorów.

paveu
19-02-2014, 18:25
Ok. Pomijając stwierdzenia typu : "na chłopski rozum" itp. czy ktoś może mi wytłumaczyć bardziej "naukowo" co dokładnie traci się robiąc skalowanie na początku obróbki a co zyskuje robiąc je w końcowej fazie procesu ?

Borat1979
19-02-2014, 18:57
Ok. Pomijając stwierdzenia typu : "na chłopski rozum" itp. czy ktoś może mi wytłumaczyć bardziej "naukowo" co dokładnie traci się robiąc skalowanie na początku obróbki a co zyskuje robiąc je w końcowej fazie procesu ?

Wykonaj np. odszumianie to się przekonasz, że na przeskalowanym obrazie stracisz detale. Natomiast odszumowując zdjęcia w oryginalnym rozmiarze i zmniejszając nie stracisz szczegółowości obrazu przy finalnym eksporcie do weba.

paveu
19-02-2014, 19:04
Wykonaj np. odszumianie to się przekonasz, że na przeskalowanym obrazie stracisz detale. Natomiast odszumowując zdjęcia w oryginalnym rozmiarze i zmniejszając nie stracisz szczegółowości obrazu przy finalnym eksporcie do weba.

A czy taka degradacja też będzie miała miejsce w przypadku operowania na poziomach, krzywych, regulacji nasycenia ?

Nemeth
21-02-2014, 14:21
(...)Mój obieg pracy ze zdjęciem wyglądać będzie z grubsza tak :

1. Korekcja zniekształceń geometrycznych i aberracji chromatycznej.
2. Retusz plamek i "paprochów".
3. Prostowanie zdjęcia.
4. Kadrowanie.
5. Korekta tonalna zdjęcia (poziomy lub krzywe, nasycenie itp.)
6. Zmiana rozmiaru zdjęcia (skalowanie)
7. Wyostrzanie.
8. Zapisanie zdjęcia.

(...)

Ja bym proponował lekką modyfikację.
6. Zapisanie zdjęcia - save as - max jakość
7. skalowanie zdjęcia.
8. Wyostrzanie.
9. Zapisanie zmniejszonego zdjęcia - save for web.

No chyba, że jesteś ABSOLUTNIE przekonany, że NIGDY ale to przenigdy nie wydrukujesz żadnego zdjęcia w rozmiarze większym niż 10x15 cm ;)

TOP67
21-02-2014, 16:51
Zmniejszanie na początku ma sens tylko, gdy ktoś obrabia fotki na netbooku sprzed 6 lat.

Skalowanie i wyostrzanie to ostatnie kroki obróbki.