PDA

Zobacz pełną wersję : Ślub w USC



babul7
18-02-2014, 19:15
Witam wszystkich mam pytanie odnosnie fotografowania w urzedzie stanu cywilnego para mloda nie bierze slubu koscielnego tylko usc...Wczesniej nie zdazylo mi sie fotografowac w urzedzie czy napotkaliscie sie z jakimis problemami natury technicznej czy organizacyjnej???Wiadomym jest ze taka ceremonia trwa znacznie krocej niz slub w kosciele i w miare mozliwosci trzeba sie uwijac zeby zlapac fajne kadry...pozdrawiam

szymon708
18-02-2014, 19:36
Technicznie ? Tak 6 minut ceremonii i wąsko zazwyczaj jak diabli :) Za to znaczniej jaśniej niż w kościele.

offca86
18-02-2014, 19:42
W grudniu miałem ślub cywilny i miałem wielkiego farta bo trwał ok 15min :) jak na USC to bardzo długo więc miałem czas na zrobienie zdjęć nawet gościom po kolei, zdecydowanie mniej miejsca, jak się zrzucili z życzeniami to myślałem że mnie zgniotą i w takich warunkach ciężko o udane kadry...

stock
18-02-2014, 19:43
ceremonia mega krótka także nie myśl by gdziekolwiek latać w poszukiwaniu ekstrawaganckich kadrów. Szybko, z reguły jasno, ciasno. Tyle w temacie.

elvis185
18-02-2014, 20:20
ślub w USC robiłem rok temu w maju. Wszystko trwało ok 25minut więc nie tak źle. Był czas spokojnie zrobić wszystkie ujęcia które muszą byc i nawet było troche czasu na kombinowanie. Jednak sala upchana po brzegi więc ciężko. Większość ujęć na 17mm(DX) i 24mm(dx) czasem 35mmm(DX). Za to przynajmniej u mnie w mieście jest bardzo jasna sala i jasne ściany.
Jak w USC jest jest szybko, ciasno i tłoczno to najlepeij sprawdzi się obiektyw zoom moim zdaniem. Oczywiście jeśli jedno body

offca86
18-02-2014, 20:25
moim zdaniem w USC zoom i nic więcej nie ma mowy o stałkach, najlepiej szeroko i jasno

gerronimo
18-02-2014, 21:32
Mam kilkanaście takich ślubów za sobą i generalnie jest tak jak piszecie, czyli parę minut i po wszystkim i trzeba się streszczać. Niekiedy jednak można trafić na mniej typową, dłuższą ceremonię.

elanek
19-02-2014, 10:26
Można zagadać z kierownikiem USC żeby w paru kluczowych momentach zwolnił, współpracował.

Radzilla
19-02-2014, 11:15
Potwierdzam, że cała ceremonia trwa bardzo krótko. Chyba lepszy jasny zoom niż żonglowanie stałkami - ale to już kwestia indywidualna.
Ale zalecam w razie możliwości wcześniejsze obadanie miejsca.
W Krakowie, śluby cywilne można zawierać także Willi Decjusza - a tam w sali panuje festiwal kolorów - światło dzienne wpada przez duże okna, mimo to pomieszczenie nie jest jasne i chyba zawsze zapalone jest światło z żyrandoli o barwie prawie pomarańczowej,, jakby było mało sufit jest ozdobny drewniany, ciemny.
Tak więc lepiej sprawdzić - bo czasu na miejscu będzie naprawdę mało.

Nrokus
19-02-2014, 14:42
Bardzo szybka impreza więc albo zoom albo dwa body ze stałkami. No chyba, że umiesz szybko zmieniać obiektywy.

glassman
19-02-2014, 19:18
Dorzucę coś do wątku. A jak wygląda sytuacja z poruszaniem się. W kościele jak wiemy jest jest ksiądz który na wszystkim najlepiej się zna i to on rządzi. A w USC można sobie swobodnie chodzić czy też trzeba wcześniej wybebeszyć 300zł tylko po to by ktoś powiedział jak można robić zdjęcia a jak nie wolno.

offca86
19-02-2014, 20:23
ja bez problemu się poruszałem, tam nie ma mszy, praktycznie zaraz po rozpoczęciu zaczyna się przysięga później podpisywanie i na koniec życzenia, ja w sobotę mam ślub w USC i szczerze mówiąc nie jestem za bardzo zadowolony z tej uroczystości, osobiście wolę kościół no ale to nie ode mnie zależy hehe

Thunder_
19-02-2014, 20:40
Większość piszę tutaj o jasnych salach, ale naprawdę zdarzają się miejsca gorsze pod względem oświetlania niż kościoły i też warto wziąć to pod uwagę, żeby potem nie było niespodzianek. Zdarza się że są to małe salki i wcale nie ma tam ogromnych okien. Czasu może nie ma za wiele ale wystarczy żeby wszystko wyłapać.

KamilM
20-02-2014, 00:59
Dorzucę coś do wątku. A jak wygląda sytuacja z poruszaniem się. W kościele jak wiemy jest jest ksiądz który na wszystkim najlepiej się zna i to on rządzi. A w USC można sobie swobodnie chodzić czy też trzeba wcześniej wybebeszyć 300zł tylko po to by ktoś powiedział jak można robić zdjęcia a jak nie wolno.

Podobnie, jak w kościele - poruszać się możesz po całej sali, ale wszystko z głową. Jak będzie się waliło seriami i z fleszem po oczach, to kazdego w końcu takie zachowanie może zdenerwować. Przy czym w USC całość trwa krótko i najlepiej założyć jedno szkło i już nie zmieniać, stąd najlepiej mieć coś w miarę szerokiego z zoomem.

Nrokus
21-02-2014, 12:42
Dorzucę coś do wątku. A jak wygląda sytuacja z poruszaniem się. W kościele jak wiemy jest jest ksiądz który na wszystkim najlepiej się zna i to on rządzi. A w USC można sobie swobodnie chodzić czy też trzeba wcześniej wybebeszyć 300zł tylko po to by ktoś powiedział jak można robić zdjęcia a jak nie wolno.

Wystarczy po prostu zachowywać się kulturalnie. Raz miałem sytuację, że urzędniczka w USC w Bydgoszczy sama zrobiła mi miejsce żebym mógł złapać lepszy kadr :)

Nie słyszałem żeby trzeba było coś płacić albo zgłaszać swoją obecność.

gerronimo
21-02-2014, 13:09
W kościele też nie musisz witać się z księdzem, ale po prostu wypada :) Jeśli jest możliwość, to warto zajrzeć wcześniej do sali i pogadać z naczelnikiem. Ale żadnych zakazów czy wytycznych odnośnie poruszania się nie ma. Z drugiej strony (paradoksalnie) w USC jest trudniej niż w kościele, bo nie dość, że przeważnie ciasno i przemieszczanie się jest problematyczne, to i jeszcze wszystko się dzieje tak szybko, że nie ma czasu na tworzenie jakichś wysublimowanych kadrów.

robin102
26-02-2014, 00:05
W kościele też nie musisz witać się z księdzem, ale po prostu wypada :) Jeśli jest możliwość, to warto zajrzeć wcześniej do sali i pogadać z naczelnikiem. .
Aj weź przestań. Akurat pan ksiądz, czy pani ksiądz w USC czeka i ma czas na gadane z fotografem. Co Wy kurna z tym gadaniem, zagadywanie, a to księdza czy można we własnym kościele oddychać i zdjęcia robić i jak robić mimo zezwolenia kurii oraz co za tym idzie znajomością zasad, a to z naczelnikiem. Po kiego grzyba za przeproszeniem ? Gaduła jestem jak cholera, ale nie nigdy dla spokoju świętego mego i młodych z księdzem nie rozmawiam w pracy poza zdawkowym szczęść Boże, czy niech będzie pochwalony. Podobnie w USC, grzeczne dzień dobry wystarcza. Nie siejmy brewerii, że z księżmi trzeba windować i pytać się o wszystko. Trzymać fason i kulturalnie się zachowywać.

gerronimo
26-02-2014, 00:15
W USC co prawda rzadko z naczelnikiem rozmawiam, bo nie ma na to czasu, ale jeśli jest możliwość, to przywitać się nie zaszkodzi. Do księdza przed mszą zawsze na chwilę wpadam, bo uważam, że to on jest tam gospodarzem i tak po prostu wypada, a korona mi przecież z głowy nie spadnie. Brewerii nie sieję :)

robin102
04-03-2014, 12:05
Ja nie personalnie, choć tak mogło by się wydawać i nie złośliwie, ale chodzenie i zagadywanie księżulków to jak podkładanie głowy pod topór :) Już niejeden fotograf ograniczył se pracę i podciął skrzydła przed samą ceremonią próbując windować z księdzem niby tak z grzeczności, a ten pokazał kto tu szefem niby jest wrzucając swoje uwagi jak np ostatnio na ślubie gdzie byłem wpadł na zakrystię młody foter i pyta co może gdzie może, a ksiądz do niego, że tylko z boku możesz młodych fotografować, absolutnie nie na kazaniu, bez błyskania i proszę nie chodzić po kościele :D no i miał pozamiatane. Z księżmi polecam rozmawiać już na weselu. Wtedy często gadają jak ludzie ;)