PDA

Zobacz pełną wersję : Pozew zbiorowy przeciwko Nikonowi (problemy z D600)



dominikpl72
17-02-2014, 15:17
Chyba jeszcze nie było na forum - w związku z problemami z D600 - amerykańska kancelaria prawna zbiera zażalenia...
http://www.spidersweb.pl/2014/02/pozew-zbiorowy-przeciwko-nikonowi.html

EDIT: to chyba bardziej nadaje się do działu SERWIS - proszę ewentualnie modów o przeniesienie.

docxxx
17-02-2014, 15:25
W końcu ktoś ruszył mózgownicą.

sailor
17-02-2014, 15:46
W końcu ktoś ruszył mózgownicą.

wystarczy nie kupowac wadliwego produktu i problem sie sam rozwiaze. jesli nikon dotrzymuje warunkow gwarancji to zadna kancelaria prawna nic im nie zrobi. choc w stanach jak w polandii - niemal wszystko jest mozliwe.

shaolin
17-02-2014, 16:14
Bylo, w watku o D600...

elanek
17-02-2014, 16:21
wystarczy nie kupowac wadliwego produktu i problem sie sam rozwiaze. jesli nikon dotrzymuje warunkow gwarancji to zadna kancelaria prawna nic im nie zrobi. choc w stanach jak w polandii - niemal wszystko jest mozliwe.

Trochę za późno z tym "nie kupować", bo chyba Nikon kasy za D600 nie oddaje.
Słuszna decyzja, może za D7000 się też wezmą. Co prawda już nie mam, ale całą papierową korespondencję przechowuję. Myślę, że za takie numery Nikon w końcu beknie poważnie wizerunkowo. U nas chyba po komunie ludzie są nauczeni spuszczać głowę na dół i wypinać tyłek. W USA prawa klienta stoją nieodmiennie od lat na wysokim poziomie (w przeciwieństwie do praw człowieka :)). To dlatego rzeczy z USA, zwłaszcza odzież, są porządniejsze i o połowę tańsze niż w Europie.

freefly
17-02-2014, 16:44
Trochę za późno z tym "nie kupować", bo chyba Nikon kasy za D600 nie oddaje.
Słuszna decyzja, może za D7000 się też wezmą. Co prawda już nie mam, ale całą papierową korespondencję przechowuję. Myślę, że za takie numery Nikon w końcu beknie poważnie wizerunkowo. U nas chyba po komunie ludzie są nauczeni spuszczać głowę na dół i wypinać tyłek.

Daj przykład elanek i idź pierwszy złożyć pozew, albo nie pisz takich rzeczy, że ktoś czegoś nie robi, bo mu coś po zamierzchłych czasach zostało.



W USA prawa klienta stoją nieodmiennie od lat na wysokim poziomie (w przeciwieństwie do praw człowieka :)). To dlatego rzeczy z USA, zwłaszcza odzież, są porządniejsze i o połowę tańsze niż w Europie.

Coś za coś.

sailor
17-02-2014, 17:01
Trochę za późno z tym "nie kupować", bo chyba Nikon kasy za D600 nie oddaje.
a dlaczego ma oddawac?
jakos nie zauwazylem zeby operatorzy komorkowi oddawali kase za kiepska jakosc polaczen albo biura podrozy za kiepska pogode.
jak wypuscili babola to musza ta zabe jakos przelknac. widocznie stwierdzili ze lepszym rozwiazaniem bedzie wypuszczenie 610tki niz reanimowanie owianej zla slawa 600tki.
od kupujacych zalezy czy kupia ponownie nikona czy przejda do konkurencji.
jesli sie nie myle to samochody tez nei sa projektowane na 40 lat i tak by sie nie psuly i nawet w tych luksusowych awarie sa dosc czeste.


Myślę, że za takie numery Nikon w końcu beknie poważnie wizerunkowo.

pamietam czasy gdy co 2-3 lata nei kupowalo sie jakiejs serii dyskow twardych bo padaly jak muchy. takie czasy nastaly ze mamy zalew tandety. pozwy nic nie pomoga, trzeba zaglosowac portfelem za wyrobami odpowiedniej jakosci (inna sprawa jak bedzie wtedy ich cena)
a tak w ogole jelsi jakas firma przez pol roku trzaska promocje na konkretny model to raczej nie ze wzgledu na to ze jest taki zajefajny tylko ze im w magazyach zalega :) wystarczy pomyslec a nei rzucac sie na sprzet jak na swieze bulki.


U nas chyba po komunie ludzie są nauczeni spuszczać głowę na dół i wypinać tyłek. W USA prawa klienta stoją nieodmiennie od lat na wysokim poziomie (w przeciwieństwie do praw człowieka :)). To dlatego rzeczy z USA, zwłaszcza odzież, są porządniejsze i o połowę tańsze niż w Europie.

nie ma to jak do watku o czymkolwiek wtracic cos o komunistach i wspanialej hameryce....

Władca Pixeli
17-02-2014, 20:38
To dlatego rzeczy z USA, zwłaszcza odzież, są porządniejsze i o połowę tańsze niż w Europie.
Totalne g...o "Made in Czajna" :mrgreen:

elanek
18-02-2014, 00:59
jesli sie nie myle to samochody tez nei sa projektowane na 40 lat i tak by sie nie psuly i nawet w tych luksusowych awarie sa dosc czeste.
Prawie już nie produkują takich to fakt.
Ale miło by było jakby aparat działał tak może z pół roku, co?


pozwy nic nie pomoga, trzeba zaglosowac portfelem za wyrobami odpowiedniej jakosci (inna sprawa jak bedzie wtedy ich cena)
Pomogą. Zadyma się zrobi, musi jakoś firmie zaszkodzic. Wyroby odpowiedniej jakości? D800? System zmienic?


a tak w ogole jelsi jakas firma przez pol roku trzaska promocje na konkretny model to raczej nie ze wzgledu na to ze jest taki zajefajny tylko ze im w magazyach zalega :) wystarczy pomyslec a nei rzucac sie na sprzet jak na swieze bulki.
Klent zawsze ma mniejsze szanse z machiną marketingową.

Ma byc tak, ze jak firma sprzedaje wadliwy sprzet to musi poniesc konsekwencje. Nie chialbys zyc w takim kraju, gdzie wszystko lub prawie wszystko jest uczciwe?


Totalne g...o "Made in Czajna" :mrgreen:
Zapraszam zatem do polskich sklepów :), szmaciane levisy za 400zł na przykład...

sailor
18-02-2014, 12:18
Ale miło by było jakby aparat działał tak może z pół roku, co?

po pol roku nadal jest na gwarancji. mozna naprawic/wymienic. gorzej ze sprzetem z wbudowanych chipem ktory to sprzet psuje sie miesiac po gwarancji :P


Pomogą. Zadyma się zrobi, musi jakoś firmie zaszkodzic. Wyroby odpowiedniej jakości? D800? System zmienic?

owszem zadyma sie zrobi. jak sie zrobi odpowiednio duza to nikon z canonem sie dogadaja i podniosa ceny tlumaczac to koniecznoscia lepszej jakosci. oni sobie krzywdy nie zrobia. a jaki ma byc sprzet odpowiedneij jakosci? nie wiem. taki by spelnial twoje wymagania.



Klient zawsze ma mniejsze szanse z machiną marketingową.

ale to Klient wybiera kupuje i placi


Ma byc tak, ze jak firma sprzedaje wadliwy sprzet to musi poniesc konsekwencje.
najdotkliwsza konsekwencja dla firmy jest przestac kupowac jej produkty.

Nie chialbys zyc w takim kraju, gdzie wszystko lub prawie wszystko jest uczciwe?
w Polsce? :D:D:D daj spokoj .. jestem optymista ale nie idiota :)



Zapraszam zatem do polskich sklepów :), szmaciane levisy za 400zł na przykład...
a po co kupujesz levisy za 400? nie lepiej kupic dzinsy marki szwagier i syn z lepszego dzinsu,lepiej uszyte, trwalsze za 1/4 tej ceny? z ta roznica ze szyte w Polsce przez wykwalifikowane szwaczki a nie w Indonezji przez dzieci?

bil78
18-02-2014, 12:23
a po co kupujesz levisy za 400? nie lepiej kupic dzinsy marki szwagier i syn z lepszego dzinsu,lepiej uszyte, trwalsze za 1/4 tej ceny? z ta roznica ze szyte w Polsce przez wykwalifikowane szwaczki a nie w Indonezji przez dzieci?

akurat duża część levisów tez jest szyta w Polsce

elanek
18-02-2014, 13:16
po pol roku nadal jest na gwarancji. mozna naprawic/wymienic.
Zatem wymień aparat z zaplutą olejem matrycą w środku. O to tu chodzi - sprzęt nie działa jak powinien, a Nikon uchyla się od gwarancji.


owszem zadyma sie zrobi. jak sie zrobi odpowiednio duza to nikon z canonem sie dogadaja i podniosa ceny tlumaczac to koniecznoscia lepszej jakosci. oni sobie krzywdy nie zrobia.
Być może Canin skorzysta na tym i się nie będzie z Nikonem umawiał.


a jaki ma byc sprzet odpowiedneij jakosci? nie wiem. taki by spelnial twoje wymagania.
Działający zgodnie ze specyfikacją. Nie plujący olejem. Trafiający w punkt - bo tak działa autofocus, jak zapewnia producent.


ale to Klient wybiera kupuje i placi
Klient jest zawsze na słabszej pozycji. Nawet w sądach się go lepiej traktuje. Wiem jak wyglądają sprawy z niezadowolonymi z lokalu imprezy ślubnej parami ("Bo tort był 5 min. później..."). Właściciele lokalów nie chodzą do sądów bo zazwyczaj przegrywają z kretesem.
Klient podlega większej ochronie prawnej.
Oczywiście najlepiej być mocno w temacie i nie dać się wykiwać, ale nie każdy, kogo stać na porządny sprzęt jest zawodowym fotografem i wie co w trawie piszczy bo całymi dniami siedzi na forach. Człowiek kupuje sprzęt, czyta testy, poradniki i instrukcje. Sprzęt ma działać jak zapewnia producent.


w Polsce? :D:D:D daj spokoj .. jestem optymista ale nie idiota :)
Zacząć od siebie trzeba. I niekoniecznie się wymądrzać czy podcinać skrzydła oszukanym, którzy chcą walczyć o swoje. Cierpliwość palcem dół wykopie, jak mówi przysłowie. Popuszczanie producentom skończy się jeszcze większym badziewiem. I uderzy w Ciebie, bo przecież też czymś musisz fotografować.


a po co kupujesz levisy za 400? nie lepiej kupic dzinsy marki szwagier i syn z lepszego dzinsu,lepiej uszyte, trwalsze za 1/4 tej ceny? z ta roznica ze szyte w Polsce przez wykwalifikowane szwaczki a nie w Indonezji przez dzieci?
Ja akurat kupuję dżinsy za 50-90 zł. Nie więcej. Ale moi koledzy czasem kupują. Nikt bogatemu nie zabroni.
Szwaczki w Polsce czy dzieci w Indonezji to szeroki temat, nie tylko dotyczący tego, co nosimy na sobie.

sailor
18-02-2014, 16:21
Zatem wymień aparat z zaplutą olejem matrycą w środku. O to tu chodzi - sprzęt nie działa jak powinien, a Nikon uchyla się od gwarancji.
jakbym ial zapluta olejem matryce to bym to wymeinil. nie mam. moj sprzet dziala jak na razie bez zarzutu. poprzednie tez dzialaly, mimo iz wszyscy narzekali jakie to niedorobki w kazdym z nich.



Być może Canin skorzysta na tym i się nie będzie z Nikonem umawiał.

byc moze.
skor jest taki dobry - czemu nie zmienisz systemu?


Działający zgodnie ze specyfikacją. Nie plujący olejem. Trafiający w punkt - bo tak działa autofocus, jak zapewnia producent.

nie dziala zgodnie ze specyfikacja? reklamuj. nie przyjmuja reklamacji? zglos sprawe do rzecznika praw konsumenta. nie dziala? oddaj sprawe do sadu.


Sprzęt ma działać jak zapewnia producent.

oczywisice ze tak. niestety sa ludzie ktorzy kupuja papier vlevet i dziwia sie ze skonczyla im sie rolka :)


Zacząć od siebie trzeba.
to na co czekasz?


I uderzy w Ciebie, bo przecież też czymś musisz fotografować.

akurat trafiles jak czesto zreszta kula w plot bo jestem chyba ostatnia osoba ktora odpuszcza wadliwy towar.
tyle tylko ze w tym konkretnym przypadku troche mnie rozwala sytuacja,a konkretnie podejscie uzytkownikow. dlaczego?
a) wyszedl d600 na rynek i szybko potem okazalo ze ma kupe wad
b) ludzie nadal kupowali d600 mimo ze wiadomo bylo ze jest s nim problem
c) nikon przyznal sie ze wystepuje problem w tym modelu
d) ludzie nadal kupuja sprzet bo byla promocja i wierza z ich akurat bedzie dzial.

no litosci ..
jestem w stanei zrozumiec tych ktorzy kupil aparat w przeciagu miesiaca od premiery i slusznie maja pretensje. ale cla reszta ktora kupila sprzet pozniej moze miec pretensje glownie do siebie. nie bronie tutaj nikona bo jak dla mnie powinien wycofac model tak szybko jak sie da. ale z drugiej strony - jesli sa ludzie ktorzy go w promocji kupuja to czemu wycofywac?


Nikt bogatemu nie zabroni.
oczywisice ze nie. nie ma rowniez obowiazku posiadania wiedzy na temat sprzetu i umiejetnosci czytania i logicznego wyboru takiego ktory wg testow i opinii jest najmneij zawodny.
podkresle toco juz pisalem wczesniej. babol trafia sie w kazdej branzy kazdemu producentowi. skoro tak szybko pojawil sie 610 tzn ze 600 byl do bani i nie nalezy go kupowac lykajac promocje jak mlody delfin tylko pomyslec.

elanek
18-02-2014, 16:35
jakbym ial zapluta olejem matryce to bym to wymeinil.
Jakby Ci powiedzieli, że nie możesz bo "wszystko jest w porządku", jak mi z D7000, to ręce opadają i szkoda czasu na kopanie się z koniem. Puszkę po super niskiej cenie łyknął amator macro, któremu wisiało jak działa AF bo wszystkie szkła miał MF - tyle szczęścia w nieszczęściu. Mam jeszcze opinie z serwisu - wszystko ok., aparat został skalibrowany zgodnie ze wskazaniami producenta czy jakoś tak.


nie dziala zgodnie ze specyfikacja? reklamuj. nie przyjmuja reklamacji? zglos sprawe do rzecznika praw konsumenta. nie dziala? oddaj sprawe do sadu.
Taaak, pójdź w koszty, a potem sprzedawca powoła biegłego, który napisze, że jest wszystko ok...



akurat trafiles jak czesto zreszta kula w plot bo jestem chyba ostatnia osoba ktora odpuszcza wadliwy towar.
tyle tylko ze w tym konkretnym przypadku troche mnie rozwala sytuacja,a konkretnie podejscie uzytkownikow. dlaczego?
a) wyszedl d600 na rynek i szybko potem okazalo ze ma kupe wad
b) ludzie nadal kupowali d600 mimo ze wiadomo bylo ze jest s nim problem
c) nikon przyznal sie ze wystepuje problem w tym modelu
d) ludzie nadal kupuja sprzet bo byla promocja i wierza z ich akurat bedzie dzial.

Ludzie kupują nadal bo było sporo sytuacji, że jakaś pierwsza partia sprzętu miała problem, a kolejne już śmigały.




no litosci ..
jestem w stanei zrozumiec tych ktorzy kupil aparat w przeciagu miesiaca od premiery i slusznie maja pretensje. ale cla reszta ktora kupila sprzet pozniej moze miec pretensje glownie do siebie. nie bronie tutaj nikona bo jak dla mnie powinien wycofac model tak szybko jak sie da. ale z drugiej strony - jesli sa ludzie ktorzy go w promocji kupuja to czemu wycofywac?
Bo to jest oszustwo - producent sprzedaje mimo, że wie o wadliwości produktu. W opisie towaru nie napisał w stylu: plami olejem matrycę czy nie działa AF, tylko, że to cudna puszka i w ogóle miód z orzeszkami.

Fatman
18-02-2014, 16:50
c) nikon przyznal sie ze wystepuje problem w tym modelu

Poniżej zacytuję "przyznanie się" do występowania problemu w D600:

Dziękujemy za wybranie oferty firmy Nikon.

Niektórzy użytkownicy zgłosili pojawianie się na zdjęciach wykonywanych lustrzanką cyfrową Nikon D600 wielu ziarnistych punktów pochodzących od pyłków. Punkty te są odbiciami cząsteczek pyłu we wnętrzu aparatu powstałych podczas jego pracy bądź cząsteczek pyłu z zewnątrz, które przedostały się do wnętrza aparatu. Cząsteczki te (niezależnie od pochodzenia) przywarły do filtra dolnoprzepustowego.

Mimo że ze względu na konstrukcję i zasadę działania cyfrowych lustrzanek jednoobiektywowych całkowite wyeliminowanie punktów pochodzących od pyłków jest bardzo trudne, zauważyliśmy, że w niektórych rzadkich przypadkach punkty te mogą być w sposób widoczny odzwierciedlane na zdjęciach. Z tego powodu firma Nikon informuje użytkowników o usłudze pozwalającej ograniczyć ten problem.

Rozwiązanie
W pierwszej kolejności należy wykonać czynności opisane w instrukcji obsługi (strony 301–305) dotyczące funkcji „Czyść matrycę” i czyszczenia ręcznego przy użyciu gruszki. Jeśli wykonanie tych czynności nie spowoduje usunięcia wszystkich cząsteczek pyłu i nadal występują problemy, należy się skontaktować z najbliższym centrum serwisowym firmy Nikon. Jego pracownicy odbiorą aparat, dokładnie go sprawdzą i w razie konieczności wykonają czynności serwisowe.

Zgłoszenia serwisowe
Pytania dotyczące omawianej kwestii prosimy kierować do najbliższego Image centrum serwisowego firmy Nikon.

Mamy nadzieję, że w dalszym ciągu będą Państwo wybierali produkty fotograficzne firmy Nikon.



Serio warto to przeczytać bardzo wolno i uważnie. A potem się zastanowić czy Nikon się do czegoś przyznał lub zobowiązał za pomocą tej noty serwisowej.

freefly
18-02-2014, 17:02
Zatem wymień aparat z zaplutą olejem matrycą w środku. O to tu chodzi - sprzęt nie działa jak powinien, a Nikon uchyla się od gwarancji.


A mnie ciekawi, co jest smarowane olejem w Nikonach. Bo osobiście nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. I czy jest chociaż jeden człowiek, który ma na papierze niezależną ekspertyzę laboratoryjną, że słynne domniemane plamy są olejem, ale olejem, który pochodzi z aparatu.

sailor
18-02-2014, 17:59
ręce opadają i szkoda czasu na kopanie się z koniem.


Taaak, pójdź w koszty, a potem sprzedawca powoła biegłego, który napisze, że jest wszystko ok...

to jak to jest z tym co piszesz w powyzszych postach? :



Zacząć od siebie trzeba.


Cierpliwość palcem dół wykopie, jak mówi przysłowie. Popuszczanie producentom skończy się jeszcze większym badziewiem.

no offence oczywiscie ale albo nie odpuszczasz albo tylko piszesz ze nie powinno sie odpuszczac i narzekasz jak to w kraju zle.



Ludzie kupują nadal bo było sporo sytuacji, że jakaś pierwsza partia sprzętu miała problem, a kolejne już śmigały.

oczywicie .. po kupieniu zepsutego miesa urzeznika mozna miec nadizeje ze nastepnym razem nie bedzie zepsute. tak jak pisalem - papier vlevet jednak sie kiedys konczy



Bo to jest oszustwo - producent sprzedaje mimo, że wie o wadliwości produktu. W opisie towaru nie napisał w stylu: plami olejem matrycę czy nie działa AF, tylko, że to cudna puszka i w ogóle miód z orzeszkami.

potrafisz udowodnic ze 100% produkcji jest wadliwe? a co jesli wadliwe jest tylko 10%? to owszem bardzo duzo ale moze producent ma wliczony serwis w koszta? o jakim przepraszam oszustwie ty piszesz? o tym ze w reklamie producent mowi ze jego aparat jest extra? w swietego mikolaja tez wierzysz bo prowadzi ciezarowke coca-coli?



Serio warto to przeczytać bardzo wolno i uważnie. A potem się zastanowić czy Nikon się do czegoś przyznał lub zobowiązał za pomocą tej noty serwisowej.

no jesli dobrze przeczytalem to mozna oddac do serwisu i naprawic. po 3(?) serwisach wg prawa nalezy ci sie wymiana na nowy sprzet. jak dla mnei to jest jasne i przejrzyste.


A mnie ciekawi, co jest smarowane olejem w Nikonach. Bo osobiście nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. I czy jest chociaż jeden człowiek, który ma na papierze niezależną ekspertyzę laboratoryjną, że słynne domniemane plamy są olejem, ale olejem, który pochodzi z aparatu.

tez chcialbym taka expertyze zobaczyc. efekt moglby byc ciekawy :)

freefly
18-02-2014, 18:09
tez chcialbym taka expertyze zobaczyc. efekt moglby byc ciekawy :)

Huk z ekspertyzą. Co jest tym olejem smarowane? I jak często trzeba to coś oliwić.:wink:

Fatman
18-02-2014, 18:21
no jesli dobrze przeczytalem to mozna oddac do serwisu i naprawic. po 3(?) serwisach wg prawa nalezy ci sie wymiana na nowy sprzet. jak dla mnei to jest jasne i przejrzyste.

No dobrze przeczytałeś :) Jednak jak sam widzisz, nie ma tam przyznania się do problemu jaki występuje w D600. Jest ogólnik -o sprawach oczywistych.
Jeśli zaś o sam serwis chodzi -to tak jak napisałeś być powinno. Ale nie jest. Jest inaczej. Przy pierwszej "reklamacji" czyli czyszczeniu zostajesz poinformowany, że matryca aparatu może się zabrudzić podczas zmiany obiektywu (z sugestią, że własnie tak się stało). I masz czyszczenie za darmo. No, ale za drugim razem................ oj oj oj....... tu już jest problemik, bo przecież zostałeś poinstruowany, że syf dostaje się przy zmianie obiektywów. Tak więc za czyszczenie płać.

I część ludzi płaci. A druga część załatwia sprawę na "wa mać". Oni nie płacą. Czy to jest normalne ?

Słyszałem też o gościu, który zapłacił za czyszczenie. Po czym przy panach serwisantach, bez zmiany obiektywu nastrzelał 500 fotek i pokazał im usyfioną jak cholera matrycę. Dopiero co wyczyszczoną za odpowiednią opłatą.........

I co ? I NIC............ nic to nie zmienia, następny klient słyszy tą samą tanią gadkę.

docxxx
18-02-2014, 21:27
Koledzy, jest mi niezmiernie przykro że niektórzy z Was myślą kategoriami tzw. polactwa czy buractwa. Zamiast walczyć o swoje prawa, pieprzycie tu 3po3, łapiecie za słówka i mądrujcie. A później pochylacie się przed procentem i nadstawiacie tyłka. Nic w tym dziwnego, że tak was potem traktuje.
Gdy powstawał PNS/ZSF, to juz coś fajnego zaczęło się dziać. NP zmiękł i dało się u nich coś załatwić. Pojawiło się nawet "dziękuję" i czekoladki.
Zamiast dalej walczyć (nie mówię że od razu rozdzierać szaty, ale nawet słowem), to Wy topicie się we własnym szambie i przekrzykujecie. Róbcie tak dalej, a na pewno do czegoś dojdziemy.
Zobaczcie, co może siła internetu: http://www.wykop.pl/ramka/1872566/moj-najwiekszy-blad-w-zyciu-wykop-znow-pomogl/

KaarooL
18-02-2014, 21:45
docxxx ma rację... Tandetę trzeba tępić i to metodycznie. Albo nie kupować (jeśli wiadomo że to chałka) albo tępić po zakupie (nowe, nieprzetestowane produkty).

Pozew elegancki, niebawem będzie pewnie kolejny od "szczęśliwych" posiadaczy D800.

sailor
18-02-2014, 22:54
Pozew elegancki, niebawem będzie pewnie kolejny od "szczęśliwych" posiadaczy D800.

A co jest nie tak z d800?
Ja to jakis pechowy jestem. W d70 mialem prosto wklejona matryce i nie przepalal na pomiarze swiatla, w d200 zapomnieli mi zamontowac bandingu, w d700 ostrzylnw punkt i zadnych problemow nie bylo.. Teraz z kolei sie dowiaduje ze mam jakies ferelne d800 bo ostrzy nie chlapie olejem i w dodatku niezle zdjecia robi... A zaden z tych aparatow nie byl wybierany tylko brany prosto z polki.. Normalnie pech.
Najgorsze jest to ze kazdy z tych aparatow dalej robi zdjecia u nowych wlascicieli i oni tez jacys pechowi bo wszystko dziala

Ps. Dawno temu jaguar wypuscil model e-type. Awaryjny chyba najbardziej w historii marki. Nie przeszkadza to w osiaganiu przez poszczegolne modele asrtonomicznych cen. I jakos nikt nie pozywal firmy ze sie zepsul.

Fatman
18-02-2014, 23:04
sailor, nie bądź taki cyniczny :)

Po kiego grzyba piszesz to w ten sposób ? Wiesz, ja też do pewnego czasu miałem tylko i wyłącznie szczęście do Nikonów i Nikkorów. Co kupiłem było idealne. Ale to się skończyło niestety. To, że Twój D800 działa cacy nie oznacza, że inni mieli podobne szczęście. Wiesz, do niedawna ja też byłem mega zadowolony z mojego D800, bo sprzęt działał idealnie. Do czasu, aż przestał. A serwis, ohhh ten kochany serwis. Serwis pogorszył tylko.........

[dopisane]

Ahhh, w sumie to nadal mam takie szczęście -ale teraz kupuję tylko stare Nikkory. Stare solidne, z czasów kiedy Nikon dbał o jakość.

RobertMiernik
19-02-2014, 00:07
Kurcze, wychodzi na to, że połowa nikoniarzy to męczennicy będą. Ja rozumiem, że na dostanie się do Raju trzeba zapracować już na ziemi ale panowie bez przesady bo miejsca zabraknie!

To co opowiadacie (docx, fatman) to z tematu na temat tragiczniejsza historia walki o przetrwanie.

Dziwie się wam naprawdę, że jeszcze chcecie cokolwiek tej firmy używać, ja po 2 (słownie dwóch) takich wpadkach Canona przeszedłem z całym sprzętem na Nikona i jeśli znów tak się zdarzy, że dwa sprzęty jednego producenta nie będą spełniały oczekiwanych podstawowych wymagań znów zmienię system.

Ilość waszej cierpliwości albo zamiłowanie do cierpienia jest niesamowite - szkoda życia, serio!

KaarooL
19-02-2014, 00:37
Mniej cynizmu panowie... Życie uczy pokory, więc i Wy pewnego dnia traficie na wynalazki tej czy innej firmy.

boeing
19-02-2014, 00:44
@RobertMiernik

z tego co można wyczytać na forum to Fatman przesiadł się na Canona ze względu na 'świetny AF' w d800... więc..

Andrzej1974
19-02-2014, 10:04
Zobaczcie, co może siła internetu: http://www.wykop.pl/ramka/1872566/moj-najwiekszy-blad-w-zyciu-wykop-znow-pomogl/

Najbardziej podoba mi się pkt. 3, z ktrórego treścią w 100% się zgadzam...


3. Nigdy nie odpuszczać. Walczyć o swoje czy to przez rzecznika konsumenta, czy nagłaśniając jak się da. Nie może być tak, że w dzisiejszych czasach to my płacimy za towar i musimy się łaskawie prosić o to co nam się należy.

docxxx
19-02-2014, 10:07
Wiecie dlaczego powstał ZSF? Po to:

Era caveat emptor się skończyła. Nadeszły czasy, w których to sprzedający musi uważać. Caveat venditor.
Firma nie może sobie już pozwolić na ciągłe oferowanie tandetnych produktów lub usług ani na ignorowanie interesów i potrzeb klientów. Teraz klienci mogą mówić tam, gdzie będą słyszani. Ci klienci mogą się połączyć i wymieniać informacje oraz nadać swoim skargom rozgłos. Oczywiście mogą też wykorzystać swoje opinie i skargi, by wywierać duży wpływ na reputację i interesy firmy.
Public relations musi przyjąć nowe znaczenie. Nie może ciągle dotyczyć tylko prasy i reklamy, które izolują firmy od obsługiwanych przez nie ludzi.
Public relations musi dotyczyć nowych relacji z ludźmi, z ludźmi jako elementem nadrzędnym.

Serwisy społecznościowe. Projektowanie, Joshua Porter, wyd. Helion

Znacie historię Dell Hell?

freefly
19-02-2014, 10:34
Wiecie dlaczego powstał ZSF? Po to:

Era caveat emptor się skończyła. Nadeszły czasy, w których to sprzedający musi uważać. Caveat venditor.
Firma nie może sobie już pozwolić na ciągłe oferowanie tandetnych produktów lub usług ani na ignorowanie interesów i potrzeb klientów. Teraz klienci mogą mówić tam, gdzie będą słyszani. Ci klienci mogą się połączyć i wymieniać informacje oraz nadać swoim skargom rozgłos. Oczywiście mogą też wykorzystać swoje opinie i skargi, by wywierać duży wpływ na reputację i interesy firmy.
Public relations musi przyjąć nowe znaczenie. Nie może ciągle dotyczyć tylko prasy i reklamy, które izolują firmy od obsługiwanych przez nie ludzi.
Public relations musi dotyczyć nowych relacji z ludźmi, z ludźmi jako elementem nadrzędnym.

Serwisy społecznościowe. Projektowanie, Joshua Porter, wyd. Helion


Znacie historię Dell Hell?


Nie twierdzę, że koncerny nie lecą sobie w kulki z odbiorcami swoich produktów. Robią dokładnie to samo, co znaczna cześć społeczeństwa. Nie chcą ponosić konsekwencji własnego działania.
Być może jesteś docxxx zwolennikiem zasady "huzia, na Józia". Tylko, że ja jestem pragmatykiem i dopóki nie ocenię, kto jest rzeczywiście poszkodowany, a kto zwykłym pieniaczem, to nie biorę w takich przedsięwzięciach, które Ty proponujesz udziału.

elanek
19-02-2014, 11:27
potrafisz udowodnic ze 100% produkcji jest wadliwe? a co jesli wadliwe jest tylko 10%? to owszem bardzo duzo ale moze producent ma wliczony serwis w koszta?
Jeśli w aparacie nie działa autofocus to nawet najnowocześniejsza matryca nie pomoże. W samochodzie możesz mieć cudowny silnik, klimę, fotele z masażem, ale jak skrzynia biegów padnie to i tak nie pojedziesz. Więc te procenty są do niczego.


o jakim przepraszam oszustwie ty piszesz? o tym ze w reklamie producent mowi ze jego aparat jest extra? w swietego mikolaja tez wierzysz bo prowadzi ciezarowke coca-coli?
Nie, w reklamie producent zapewnia, że jego aparat działa. W sumie działa, robi zdjęcia, tylko nieostre. Artystyczne od razu, żeby się nie silić.


no jesli dobrze przeczytalem to mozna oddac do serwisu i naprawic. po 3(?) serwisach wg prawa nalezy ci sie wymiana na nowy sprzet. jak dla mnei to jest jasne i przejrzyste.
Praktyka jest zgoła inna. Jak z tym kawałem w autobusie, gdy kanar chce wyegzekwować bilety od kiboli - można próbować.


Ps. Dawno temu jaguar wypuscil model e-type. Awaryjny chyba najbardziej w historii marki. Nie przeszkadza to w osiaganiu przez poszczegolne modele asrtonomicznych cen. I jakos nikt nie pozywal firmy ze sie zepsul.
W samochodach, zwłaszcza drogich, gwarancja raczej działa.
Tylko kogo obchodzi kawał starego żelastwa, które się ciągle rozlatuje? Może to i ładne, może fajnie to jeździ, no i imidż się poprawia, ale można to traktować jako narzędzie lansu, ozdobę - biżuterię, a nie samochód.


Dziwie się wam naprawdę, że jeszcze chcecie cokolwiek tej firmy używać, ja po 2 (słownie dwóch) takich wpadkach Canona przeszedłem z całym sprzętem na Nikona i jeśli znów tak się zdarzy, że dwa sprzęty jednego producenta nie będą spełniały oczekiwanych podstawowych wymagań znów zmienię system.
Zmiana systemu to problemy. Sprzęt traci na wartości. Kupowanie używek też bez sensu - nie wiadomo co to przeszło w swoim życiu. Kupowanie nówek to dodatkowe koszty. I do tego jeszcze soft (NX2+CEP3).
Więc jeśli znów się zdarzy to gdzie pójdziesz? Wrócisz do Canona? Sony?

freefly
19-02-2014, 11:45
Jeśli w aparacie nie działa autofocus to nawet najnowocześniejsza matryca nie pomoże.


W każdej instrukcji aparatu marki Nikon są opisane sytuacje w którym AF może nie działać prawidłowo. Jedną z nich jest np. zbyt duża ilość szczegółów w kadrze. Jest podanych przykładowych 6 sytuacji. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej.

RobertMiernik
19-02-2014, 12:05
Zmiana systemu to problemy. Sprzęt traci na wartości. Kupowanie używek też bez sensu - nie wiadomo co to przeszło w swoim życiu. Kupowanie nówek to dodatkowe koszty. I do tego jeszcze soft (NX2+CEP3).
Więc jeśli znów się zdarzy to gdzie pójdziesz? Wrócisz do Canona? Sony?

A posiadanie jak mówicie 'niedziałającego' body to niby nie jest problem?

Nie pozwoliłem, żeby się zdarzyło drugi raz i jakiś czas temu sprzedałem D3s i robię zdjęcia haskiem
(tzn powody decyzji były inne, ale się ładnie zmiana wpisuje w temat, więc niech będzie, że tak ;)...)

harb
19-02-2014, 16:51
A co jest nie tak z d800?
Ja to jakis pechowy jestem. W d70 mialem prosto wklejona matryce i nie przepalal na pomiarze swiatla, w d200 zapomnieli mi zamontowac bandingu, w d700 ostrzylnw punkt i zadnych problemow nie bylo.. Teraz z kolei sie dowiaduje ze mam jakies ferelne d800 bo ostrzy nie chlapie olejem i w dodatku niezle zdjecia robi... A zaden z tych aparatow nie byl wybierany tylko brany prosto z polki.. Normalnie pech.
Najgorsze jest to ze kazdy z tych aparatow dalej robi zdjecia u nowych wlascicieli i oni tez jacys pechowi bo wszystko dziala

Ps. Dawno temu jaguar wypuścil model e-type. Awaryjny chyba najbardziej w historii marki. Nie przeszkadza to w osiaganiu przez poszczegolne modele asrtonomicznych cen. I jakos nikt nie pozywal firmy ze sie zepsul.

Piotrze miałem podobnie, do czasu kupienia D600, po kilku zabrudzeniach wysłałem do serwisu, wymienili migawkę, i płytę główną, po zrobieniu 500 zdjęć pojawiło się kilkanaście kropek ale raczej olejowych.
Zgłosiłem do sklepu niezgodność towaru ze specyfikacją, nie uznano mi reklamacji ale sklep zgodził się na wymianę na model wolny od wad, zachował się o niebo lepiej od producenta.

Ponieważ , D600 kupiłem po roku od czasu premiery, i powinien już rzekomo wady nie mieć, nie chciałem ryzykować drugi raz, dołożyłem i kupiłem D800.

Jednak nie odpuściłem, zebrałem wszystkie świstki ( z napraw, z czyszczenia, ze sklepu, było tego sporo ) napisałem list w odpowiednim tonie i wysłałem do Nikona Europe.

Otrzymałem odpowiedz w której nie było nic na temat usterki takie ble ble ble , że im przykro itd, itp. Oczywiście nie przyznano się do wady, i poproszono o skontaktowanie się z serwisem.

Nie zdążyłem tego zrobić, ponieważ uprzedził mnie kierownik do spraw kontaktu z klientami. Bardzo gorąco przeprosił, stwierdził ze widocznie na tamten czas w serwisie nie zrobiono wszystkiego żeby usterkę usunąć.
Dodał ze na dzień dzisiejszy, posiadają takie materiały ze każdy D600 który do nich trafia, nie może wyjść z serwisu niesprawny .
Otrzymałem jeszcze pytanie co serwis na chwilę obecna może zrobić żeby mi pomóc. Może mam jakiś inny problem ze sprzętem, i jako zadość uczynienie mogą mi go naprawić. Ponieważ nie miałem ponownie zapewniono mnie że, od tej chwili w razie jakiś problemów, serwis zrobi dla mnie wszystko żeby mi pomóc.

Fakt że serwis zmienił podejście, już przy wysłaniu do nich D600, było bardzo miło, dostałem również czekoladki, i bilecik że, maja nadzieję iż sprzęt nie będzie się psuł. Więc już się nie warczy tam klienta tylko grzecznie z nim rozmawia. Jednak terminy napraw przeciągają się średnio do pięciu tygodni, ale nie dziwię się ze nie mogą się wyrobić skoro parę modeli Nikona ma różne wady.

Wyścig o kasę, pomiędzy firmami, powoduje coraz to szybsze premiery nowych modeli. No i dzieje się, bo nie sprawdzone do końca puszki zaczynają się sypać. Ale postęp technologiczny jest niewiarygodny, kolega właśnie się przesiadł z D3x-a na D800 i pod wieloma aspektami ( nie pod wszystkimi , ale ....) ma szczękę na ziemi

Firma postąpiła bardzo brzydko, o tym wie każdy, zaniżyli cenę rynkową D600, wypuszczając D610 i chowając głowę w piasek.

Mam nadzieję że, ta kancelaria prawna utrze im trochę nosa. To im się należy

KaarooL
19-02-2014, 21:40
D7000, D600/610, D800, 24-70 - lista jest dłuuuga...

RobertMiernik
19-02-2014, 22:31
o i jeszcze 24-70?
a to czemu?

Borat1979
20-02-2014, 01:37
o i jeszcze 24-70?
a to czemu?

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=102684

shaolin
20-02-2014, 04:49
d7000, d600/610, d800, 24-70 - lista jest dłuuuga...

i 14-24... ;)

RobertMiernik
20-02-2014, 07:47
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=102684

No spoko, całości nie przeczytałem ale z tego co widzę, to na każdy post że coś padło i naprawili jest 7 że działa idealnie od zakupu.
Widocznie znów miałem pecha i przez dwa lata samo z siebie nic nie padło.

shaolin
26-02-2014, 06:43
Daje tak, zeby nie dublowac info:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3324273&postcount=5791

fafniak
26-02-2014, 09:30
No no.. niech dodadzą opcję wymiany systemu AF w d800 i jutro idę kupić tę puszkę ;)

miron19j
26-02-2014, 10:46
ciekawe, czy to obejmie Polskę?
Czy tylko w Jułeseju?

shaolin
26-02-2014, 10:52
Juz objelo wszystkie kraje na swiecie.

KaarooL
27-02-2014, 12:04
Dobrze że się ludzie zebrali i coś robią. Jeszcze trochę i żółci chcieliby kasę za same opakowania, bez produktów. Obecnie wcale nie stoimy daleko od takiej sytuacji - ludzie kupują nowinki, gdzie z całego kompletu swoją funkcję w 100% spełnia jedynie karton i ew. instrukcja...