ppawel232629
16-02-2014, 01:29
Witam!
Wczoraj udało mi się kupić upragnionego Tamrona 90 Macro. Z racji, że odbierałem osobiście dokładnie go sprawdziłem, niczego niepokojącego nie stwierdziłem, przysłona chodziła elegancko więc kupiłem.
Przychodzę do domu, zapinam obiektyw, ustawiam f/16, wciskam pogląd głębi ostrości a tu nic! Po odpięciu obiektywu ruszam dźwignią przysłony a ona z maksymalnego otworu cofa się do jakiegoś 5,6 i chcąc przymknąć więcej trzeba popchnąć palcem. Przy ruchu dźwignią czuć i słychać niepokojący opór i skrzypienie.
Z racji, że było już po 22 nie wypadało mi dzwonić do sprzedającego, a że jestem niecierpliwy to odkręciłem i wyjąłem mechanizm ustawiania przysłony i oto co zobaczyłem:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/20113640/Tymczas/DSC_7134.JPG)
Zaznaczam, że nigdy wcześniej nie rozbierałem obiektywu i nie znam się bardzo na ich budowie. Zwróciło moją uwagę jednak to, że po lewej stronie brakuje kulek (pełniących funkcję łożyska?) i że niektóre są porozstawiane nierównomiernie. Zauważyłem też, że przy kręceniu przysłoną, zdarza się, że się przemieszczają.
Jedyne co przyszło mi do głowy w tej sytuacji to użyć WD40. Po tej operacji przysłona (w 99% przypadków) zaczęła się wracać do minimalnej dziury. Nie sądzę jednak, aby to było rozwiązanie na lata.
Moje pytania zatem brzmią:
1. Czy jest jakakolwiek szansa, abym gdzieś dostał takie kulki i sam zdołał je uzupełnić?
2. Czy lepiej jest oddać obiektyw do serwisu i ile to może kosztować?
3. Jaki mógł być powód tego, że kulki się wysypały? Czy mógłby się do tego przyczynić porządny upadek?
4. Dlaczego (do jasnej cholery) w momencie sprawdzania obiektywu u sprzedającego, przysłona chodziła bez żadnego oporu i wracała się ładnie do małej dziury?
Poza tym obiektyw wygląda i działa bez zarzutu, dobrze ostrzy i trafia w punkt. Przy rozbiórce nie wysypały mi się żadne kulki i nie słychać, aby gdzieś w środku były. Dziś koło południa skontaktuję się ze sprzedającym.
Proszę o oświecenie mnie w tych ciężkich dla mnie chwilach :)
Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Wczoraj udało mi się kupić upragnionego Tamrona 90 Macro. Z racji, że odbierałem osobiście dokładnie go sprawdziłem, niczego niepokojącego nie stwierdziłem, przysłona chodziła elegancko więc kupiłem.
Przychodzę do domu, zapinam obiektyw, ustawiam f/16, wciskam pogląd głębi ostrości a tu nic! Po odpięciu obiektywu ruszam dźwignią przysłony a ona z maksymalnego otworu cofa się do jakiegoś 5,6 i chcąc przymknąć więcej trzeba popchnąć palcem. Przy ruchu dźwignią czuć i słychać niepokojący opór i skrzypienie.
Z racji, że było już po 22 nie wypadało mi dzwonić do sprzedającego, a że jestem niecierpliwy to odkręciłem i wyjąłem mechanizm ustawiania przysłony i oto co zobaczyłem:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/20113640/Tymczas/DSC_7134.JPG)
Zaznaczam, że nigdy wcześniej nie rozbierałem obiektywu i nie znam się bardzo na ich budowie. Zwróciło moją uwagę jednak to, że po lewej stronie brakuje kulek (pełniących funkcję łożyska?) i że niektóre są porozstawiane nierównomiernie. Zauważyłem też, że przy kręceniu przysłoną, zdarza się, że się przemieszczają.
Jedyne co przyszło mi do głowy w tej sytuacji to użyć WD40. Po tej operacji przysłona (w 99% przypadków) zaczęła się wracać do minimalnej dziury. Nie sądzę jednak, aby to było rozwiązanie na lata.
Moje pytania zatem brzmią:
1. Czy jest jakakolwiek szansa, abym gdzieś dostał takie kulki i sam zdołał je uzupełnić?
2. Czy lepiej jest oddać obiektyw do serwisu i ile to może kosztować?
3. Jaki mógł być powód tego, że kulki się wysypały? Czy mógłby się do tego przyczynić porządny upadek?
4. Dlaczego (do jasnej cholery) w momencie sprawdzania obiektywu u sprzedającego, przysłona chodziła bez żadnego oporu i wracała się ładnie do małej dziury?
Poza tym obiektyw wygląda i działa bez zarzutu, dobrze ostrzy i trafia w punkt. Przy rozbiórce nie wysypały mi się żadne kulki i nie słychać, aby gdzieś w środku były. Dziś koło południa skontaktuję się ze sprzedającym.
Proszę o oświecenie mnie w tych ciężkich dla mnie chwilach :)
Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie!